Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro z komórką dawczyni
Odpowiedz

In vitro z komórką dawczyni

Oceń ten wątek:
  • Asssia Ekspertka
    Postów: 155 84

    Wysłany: 5 lutego, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    wymusiłam w invikcie wcześniejszą wizytę żeby zakończyć z nimi temat
    jadę właśnie na USG i pobranie krwii
    zobaczę jak ta beta spada
    a czuje się tak sobie
    fizycznie słabo a psychicznie też nie jakoś super,ale to wiadomo
    Baylee...przykro mi:( Przytulam mocno🤗Czytałam wszystko i trzymałam za Ciebie kciuki. Ja miałam transfer 2 dni przed Tobą. Nie było nawet implantacji:( Zbieram się w sobie w kupę...Przebadałam dużo. Od października przerabiałam immunologię. Zarodek 4.1.2, prog przed transferem 25.8, dużo dopilnowane i uporządkowane i co...I klapa totalna..drugi transfer z KD. Liczyłam na transfer w październiku po czerwonym łyżeczkowaniu. Ale odłożony do stycznia i teraz nie wiem do końca co dalej ...:(

    Baylee lubi tę wiadomość

  • HappiBara Debiutantka
    Postów: 11 10

    Wysłany: 5 lutego, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, chciałam Was przywitać. Mieszkamy w UK i od dłuższego czasu podglądam ten wątek, a po podjęciu decyzji o podejściu do KD w Polsce przeczytałam chyba cały… To naprawdę skarbnica merytorycznej wiedzy, szczególnie w porównaniu z UK!
    Pomyślałam, że warto zostawić tu podsumowanie naszych doświadczeń z KD, bo sama szukałam informacji dotyczących klinik, lekarzy i procedur.

    - Borykamy się z niepłodnością wtórną idiopatyczną; wszystko wskazuje po prostu na mój wiek. Z tego powodu, po dwóch nieudanych własnych cyklach w UK, zdecydowaliśmy się na KD. Polska była dla nas oczywistym wyborem ze względu na dostępność fenotypową dawczyń i koszt; minusem było tylko anonimowe dawstwo (w UK dawstwo jest wyłącznie jawne).

    - Procedury przechodzimy w Invicta Gdańsk; ogólnie poziom usług jest dobry, choć dajemy minus za brak przejrzystości cenowej (nie jesteśmy w programie rządowym, więc miało to dla nas znaczenie).

    - Do tej pory odbyliśmy dwie procedury z KD:
    • Pierwsza w październiku 2025 — z 6 komórek dawczyni (21 lat) powstał 1 zarodek 5BA z 5 doby; po transferze skończyło się na CB.
    • Druga w styczniu 2026 — z 12 komórek dawczyni (28 lat) powstały 2 zarodki: 5AA z 6 doby i 5BC z 7. doby. Po PGT-A oba prawidłowe. 26 stycznia odbył się transfer 5AA, i na razie beta jest pozytywna; ale po wcześniejszych doświadczeniach jeszcze nie świętujemy.

    - Korzystaliśmy z mrożonych komórek z banku Invicty; dobieraliśmy je samodzielnie, właściwie bez udziału koordynatorek. Wydaje się, że z czasem liczba dawczyń maleje — niektórych fenotypów jest teraz jak na lekarstwo, choć latem 2025 były dostępne.

    - Największym zaskoczeniem w całym procesie okazała się dla nas tak mała liczba zarodków, od tak młodych dawczyń. Nasze statystyki z KD są dużo gorsze niż z własnych cykli IVF, gdzie min. 40% pobranych komórek dochodziło do stadium blastocysty.
    Przed procedurami lekarze właściwie zapewniali nas, że zarodków będzie więcej (marketing Invicty mówi, że ponad 80% pacjentów ma więcej niż jeden zarodek z zapłodnienia 6 komórek). Gwarantują jednak tylko 1/6 — i dokładnie tyle mieliśmy za każdym razem… wliczając jednego „leniuszka” z 7 doby. Ponieważ badania nasienia są w normie lub powyżej, lekarze i embriolodzy pozostawili pytania o przyczynę słabych wyników praktycznie bez odpowiedzi (nikt otwarcie nie skrytykował jakości komórek, jedyne, co usłyszeliśmy, to że czasem wyniki są słabe "z nieznanych przyczyn").

    - Warto też wspomnieć, że Invicta stanowczo odmówiła nam informacji o potwierdzonej płodności dawczyni, mimo że wiemy, iż inne kliniki takie dane udostępniają. Po rozczarowującym pierwszym cyklu było to dla nas trudne, bo bardzo zależało nam na wyborze dawczyni z dobrą prognozą.

    Podsumowując — jesteśmy przykładem na to, że KD nie jest gwarancją natychmiastowego sukcesu… ale wciąż mamy nadzieję i wolę walki.

    A na koniec mam pytanie: parę dni temu mignęła mi tu dyskusja o testach genetycznych NIPT. Czy faktycznie są takie, które są szczególnie polecane / odradzane w ciążach z KD? Jeśli tak — jakie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 22:39

  • Cara Autorytet
    Postów: 435 230

    Wysłany: 6 lutego, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asssia wrote:
    Baylee...przykro mi:( Przytulam mocno🤗Czytałam wszystko i trzymałam za Ciebie kciuki. Ja miałam transfer 2 dni przed Tobą. Nie było nawet implantacji:( Zbieram się w sobie w kupę...Przebadałam dużo. Od października przerabiałam immunologię. Zarodek 4.1.2, prog przed transferem 25.8, dużo dopilnowane i uporządkowane i co...I klapa totalna..drugi transfer z KD. Liczyłam na transfer w październiku po czerwonym łyżeczkowaniu. Ale odłożony do stycznia i teraz nie wiem do końca co dalej ...:(
    Asssia, przykro mi. Wiem, co czujesz. Macie jeszcze zarodki?

    Nie był dla nas łaskawy ten styczeń 😪

  • Nikki0304 Znajoma
    Postów: 18 11

    Wysłany: 6 lutego, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozmawiałam ostatnio z moim lekarzem na ten temat, że mało jest uzyskiwanych zarodkow, mało nawet czasem komorek do pobrania od dawczyc, albo wcale, sama miałam jedną procedurę rządowa gdzie nie bylo czego zapladniac. On zasugerował, ze przyczyną moze byc, to ze te teraźniejsze dawczynie nie przygotowują sie do przekazania komorek jak należy nie wykonując zaleceń lekarza leki itp., i nie wiem czy to prawda ale nawet jak nic nie pobiorą to kaska za dawstwo im sie należy. Nie zagłębiałam tematu, ale jeśli byłaby to prawda to jest cholernie nieuczciwe. Poprawcie mnie jeśli sie mylę.

    Jesli chodzi o przygotowanie do kolejnego transweru troche czuje niedosyt, ze lekarz nie zalecił mi większej ilości leków, zeby zwiększyć moje szanse. Prosiłam o jego opinie np. Acardu i Prografu ale powiedział, ze nie włączamy. Najchętniej to bym sobie sama to wszystko dołożyła, ale jednak to on ma większą wiedzę odemnie😁😁.

    Janis, super, ze wszystko zmierza w dobrym kierunku. To napawa optymizmem:)

    Baylee, to jest wszystko takie nieprawdopodobne, że ta nadzieja tak dlugo trwała... Od lekarza do lekarza i badania do badania... Przykro mi, ze ta radość nie mogla z Tobą zostać;(

    Angelles lubi tę wiadomość

  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 2058 1448

    Wysłany: 6 lutego, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia bardzo mi przykro

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
    Jeden zdegenerował
    22.02.2025 ET 4.1.2
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
    5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
    18.12 FET 4.1.2
    7dpt ⏸️
    9dpt 164
    11 dpt 460
    25 dpt ♥️

    preg.png

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
    On
    10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%)
  • Cara Autorytet
    Postów: 435 230

    Wysłany: 6 lutego, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HappiBara trzymam kciuki za dobre przyrosty 🤞
    Też zaobserwowałam, że z KD wcale nie powstają lepsze zarodki niz z naszych komórek. Wręcz przeciwnie- w obu procedurach z KD (jedna w PL, druga w Czechach) powstały slabe zarodki jak na liczbę komórek. Na moich mieliśmy lepsze wyniki :/ Zaczęliśmy się zastanawiać, ze to moze wcale nie była wina moich komórek, tylko jednak nasienia męża. Choc w każdej klinice lekarze narzekali na mnie i nie widzieli potrzeby pogłębiania diagnostyki po stronie męskiej.

    Ale może byc też tak, jak piszecie - że dawczynie nie podchodzą do tego tak jak my, nie stosują diety, suplementów, zdrowego trybu życia. Robią to tylko żeby zgarnąć kasę i wcale im nie zależy na dobrym efekcie 🤷‍♀️

    Tak czy inaczej rezultaty procedur z KD u mnie na razie okazały się porażką, mimo ze lekarze mówili, że skuteczność to nawet 60%.

  • Janis Przyjaciółka
    Postów: 77 111

    Wysłany: 6 lutego, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, dzięki za dobre słowo 🤗
    Zobaczymy, jak sytuacja dalej się będzie rozwijać, póki co umówiłam się na pierwsze usg w przyszłą środę. Chyba umrę ze stresu 🫣
    Ech powiem Wam, że niewiedza byłaby wybawieniem i psychiczną ulgą. Ale niestety, tutaj wszystkie jesteśmy dość mocno doświadczone przez los i siłą rzeczy nie ma możliwości by "beztrosko" podchodzić do ciąży (a szczególnie jej początków). Im więcej się wie (typu - co może się wydarzyć), tym niestety gorzej i mniej spokojnie.

    Angelles lubi tę wiadomość

  • HappiBara Debiutantka
    Postów: 11 10

    Wysłany: 6 lutego, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara, dziękuję i też kibicuję Ci na Twojej długiej drodze!

    Ja straciłam zaufanie do zapewnień Invicty; nie przypisuję im złej woli, ale wydaje mi się, że musi być jakiś spadkowy trend w jakości komórek i to wyjdzie im w danych z bieżących lat.

    To możliwe, że ich zapewnienia o 80% pacjentów są w pełni oparte na faktach, ale może to w oparciu odawniejsze wyniki? Jeśli nie, to znaczy że mamy potwornego pecha - prawdopodobieństwo, że z 3 pakietów po 6 komórek będzie tylko po jednym zarodku, to około 0.8% 😬

    Janis, powodzenia na usg! 🤞Bardzo trzymam kciuki i żyję Twoją historią, bo jesteś tylko parę dni przede mną! Ja też wolałabym sobie nieświadomie płynąć przez kolejne etapy, zamiast się na każdym kroku zamartwiać, i co chwilę z zapartym tchem czekać, i bać się złych wieści 😔 Mam nadzieję że czas do środy szybko Ci minie.

    Cara, Nikki0304, Janis, Angelles lubią tę wiadomość

  • Baylee Autorytet
    Postów: 603 220

    Wysłany: 6 lutego, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny ile po odstawieniu leków może się zacząć poronienie?
    Jeżak powiedział żebym czekała tylko do soboty i poszła do bielańskiego po tabletki do domu
    zwolnienie mam tylko do wtorku, oczywiście invicta ma w nosie pacjenta z " martwa"ciąża , więc jeśli chce dalej L4 to mam iść do Jeżaka prywatnie gdzie przyjmuje
    położna zrobiła mi USG , pytam czy puste jajo a ona pokiwała głową i tyle
    zero co dalej,że przykro mi , cokolwiek
    taka się czuje zostawiona sama sobie

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • basiaO. Ekspertka
    Postów: 212 261

    Wysłany: 6 lutego, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    dziewczyny ile po odstawieniu leków może się zacząć poronienie?
    Jeżak powiedział żebym czekała tylko do soboty i poszła do bielańskiego po tabletki do domu
    zwolnienie mam tylko do wtorku, oczywiście invicta ma w nosie pacjenta z " martwa"ciąża , więc jeśli chce dalej L4 to mam iść do Jeżaka prywatnie gdzie przyjmuje
    położna zrobiła mi USG , pytam czy puste jajo a ona pokiwała głową i tyle
    zero co dalej,że przykro mi , cokolwiek
    taka się czuje zostawiona sama sobie

    Kochana przykro mi, wiem co czujesz. Dla mnie też był to przykry widok patrzeć na martwy zarodek. Trudno powiedzieć kiedy się zacznie. U mnie była wysoka beta, odeszły mi tylko wody i nic więcej sie nie zadziało, więc dostałam skierowanie do szpitala. Ok 3 tygodnie chodziłam z martwą ciążą o czy dowiedziałam się dopiero na kolejnej wizycie kontrolnej. Jeśli faktycznie do soboty nic się nie będzie działo to idz do szpitala. Trzymaj się ciepło!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 12:37

    Baylee lubi tę wiadomość

    Ona 43
    tarczyca zdrowa,
    brak endometriozy,
    kariotyp prawidłowy
    brak chorób przewlekłych
    homocysteina w normie

    On 44
    cukrzyca II typu - avamina, amaryl
    kariotyp prawidłowy
    morfologia 3%
    całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
    ruchliwość 63%
    fragmentacja 85,81% prawidłowych

    05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
    AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
    IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
    IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
    IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe

    histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków

    IVF 02.2025 start procedury z KD
    AMH 01.2025 0.96 ng/ml
    6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
    transfer nr 2 - 4.08
  • Cara Autorytet
    Postów: 435 230

    Wysłany: 6 lutego, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy niskiej becie do 5 dni powinno przyjść krwawienie. Ja mialam bete juz na spadku 128 w piątek rano, wtedy tez wzielam ostatni progesteron i odstawiłam, a krwawienie przyszło we wtorek nad ranem. Ale ja bylam na wcześniejszym etapie. Z pustym jajem to moze dłużej trwać, wiec najlepiej idz do tego szpitala niech dadzą tabletki.

  • Mary27 Autorytet
    Postów: 409 582

    Wysłany: 6 lutego, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    dziewczyny ile po odstawieniu leków może się zacząć poronienie?
    Jeżak powiedział żebym czekała tylko do soboty i poszła do bielańskiego po tabletki do domu
    zwolnienie mam tylko do wtorku, oczywiście invicta ma w nosie pacjenta z " martwa"ciąża , więc jeśli chce dalej L4 to mam iść do Jeżaka prywatnie gdzie przyjmuje
    położna zrobiła mi USG , pytam czy puste jajo a ona pokiwała głową i tyle
    zero co dalej,że przykro mi , cokolwiek
    taka się czuje zostawiona sama sobie
    Ja na wizycie, gdzie usłyszałam, że niestety serduszko się zatrzymało, otrzymałam skierowanie do szpitala. Szczerze nie rozumiem, dlaczego tobie takiego nie dali.
    Wiem, że część dziewcząt woli ronić w domu, ale ja na odwrót w żadnym razie nie chciałam być w domu. Bo po pierwsze, jednak opieka medyczna ma znaczenie, po drugie akurat nie chciałam miec w głowie jakikolwiek skojarzenia dom-strata.
    Może po prostu udać się do gina, który ma USG i poprosić o skierowanie do szpitala? Krwawienie może zacząć się i za kilka tygodni, więc na pewno lepiej nie czekać.

    Angelles lubi tę wiadomość

    💃'91
    Insulinoodporność, bardzo niskie AMH
    Starania od 2020
    Cross match 12,7%🥳
    KIR AA => mąż C1C1, dawczyni ? ❌
    cytokiny, immunofenotyp ✅
    allo MLR 0% ❌
    Mutacje PAI-1 homo, MTFHR hetero ❌
    Trombofilia, V Leiden nie wykryto✅
    Białko S, białko C, antykoagulant tocznia, zespól antyfosfolipidowy, homocysteina, fibrynogen, antytrombina✅
    IFV z KD
    7.04.2025. I ET 4AA
    8dpt-137, 10dpt-350, 12dpt - 831, 15dpt - 3250
    25 dpt - CRL 7,5mm i serduszko
    7+4 tc 💔👼♂️, genetycznie zdrowy
    24.01.2026 FET 4BA 6dpt-26, 8dpt-39,5; 10dpt -32❌ biochem
  • Baylee Autorytet
    Postów: 603 220

    Wysłany: 6 lutego, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki dziewczyny, poczekam do poniedziałku i zgłosze się do szpitala
    Cara u mnie beta z wczoraj 1700 wiec nie wiem jak długo będzie spadać

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • małgorzatek Ekspertka
    Postów: 157 115

    Wysłany: 6 lutego, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    dziękuję Karolina
    czekam na wizytę stacjonarną u dr Jeżaka teraz
    beta dzisiaj robiona 1707
    na USG pusty pęcherzyk

    Myślami z tobą, szkoda, że się nie udało, jest to wszystko niesprawiedliwe, że my, które tak chcemy być w tej ciąży i mieć dziecko mamy pod górkę.. przypominam sobie swoją pozamaciczną ciążę, a później stratę synka tuż przed prenatalnymi z powodu wady genetycznej.. a między tym sporo czasu minęło.. trylion badań, zabiegów..

    trudne to wszystko..
    ...

    Ta druga ciążą moja- poronienie zatrzymane skończyło się w szpitalu, bałam się być w domu bo nie wiedziałam co mnie czeka.. w szpitalu sporo krwi straciłam po podaniu tabletek poronnych.. bolało bardzo.. w kolejny dzień czyszczenie i do domu, na sali leżałam sama- trudne to wszystko było, ale podeszłam do tego zadaniowo odłączając emocje bo bym się rozsypała..

    a teraz młody choć kochany daje mocno popalić i też nie jest to proste , nie wiem czy to efekt szczepień czy czegoś innego.., muszę go skonsultować jeszcze z kimś, . jestem wykończona, ale muszę to przetrwać..

    .. trzymaj się kochana..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 15:00

  • Baylee Autorytet
    Postów: 603 220

    Wysłany: 6 lutego, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    małgorzatek wrote:
    Myślami z tobą, szkoda, że się nie udało, jest to wszystko niesprawiedliwe, że my, które tak chcemy być w tej ciąży i mieć dziecko mamy pod górkę.. przypominam sobie swoją pozamaciczną ciążę, a później stratę synka tuż przed prenatalnymi z powodu wady genetycznej.. a między tym sporo czasu minęło.. trylion badań, zabiegów..

    trudne to wszystko..
    ...

    Ta druga ciążą moja- poronienie zatrzymane skończyło się w szpitalu, bałam się być w domu bo nie wiedziałam co mnie czeka.. w szpitalu sporo krwi straciłam po podaniu tabletek poronnych.. bolało bardzo.. w kolejny dzień czyszczenie i do domu, na sali leżałam sama- trudne to wszystko było, ale podeszłam do tego zadaniowo odłączając emocje bo bym się rozsypała..

    a teraz młody choć kochany daje mocno popalić i też nie jest to proste , nie wiem czy to efekt szczepień czy czegoś innego.., muszę go skonsultować jeszcze z kimś, . jestem wykończona, ale muszę to przetrwać..

    .. trzymaj się kochana..

    dziękuję :) cieszę się że udało Ci się w końcu zostać mamą

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • Magdus46 Przyjaciółka
    Postów: 90 33

    Wysłany: 6 lutego, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jaki jest tańszy zamiennik Prolutexu ? Mam siedem zastrzyków, kosztują one tu 65 Euro. Mam nadzieję że później dostanę refundowane.

  • Mary27 Autorytet
    Postów: 409 582

    Wysłany: 6 lutego, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdus46 wrote:
    Dziewczyny jaki jest tańszy zamiennik Prolutexu ? Mam siedem zastrzyków, kosztują one tu 65 Euro. Mam nadzieję że później dostanę refundowane.
    Nie ma zamiennika. W Polsce też drogi, 200zl 7szt.

    Magdus46 lubi tę wiadomość

    💃'91
    Insulinoodporność, bardzo niskie AMH
    Starania od 2020
    Cross match 12,7%🥳
    KIR AA => mąż C1C1, dawczyni ? ❌
    cytokiny, immunofenotyp ✅
    allo MLR 0% ❌
    Mutacje PAI-1 homo, MTFHR hetero ❌
    Trombofilia, V Leiden nie wykryto✅
    Białko S, białko C, antykoagulant tocznia, zespól antyfosfolipidowy, homocysteina, fibrynogen, antytrombina✅
    IFV z KD
    7.04.2025. I ET 4AA
    8dpt-137, 10dpt-350, 12dpt - 831, 15dpt - 3250
    25 dpt - CRL 7,5mm i serduszko
    7+4 tc 💔👼♂️, genetycznie zdrowy
    24.01.2026 FET 4BA 6dpt-26, 8dpt-39,5; 10dpt -32❌ biochem
  • Angelles Autorytet
    Postów: 383 248

    Wysłany: 6 lutego, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asssia wrote:
    Baylee...przykro mi:( Przytulam mocno🤗Czytałam wszystko i trzymałam za Ciebie kciuki. Ja miałam transfer 2 dni przed Tobą. Nie było nawet implantacji:( Zbieram się w sobie w kupę...Przebadałam dużo. Od października przerabiałam immunologię. Zarodek 4.1.2, prog przed transferem 25.8, dużo dopilnowane i uporządkowane i co...I klapa totalna..drugi transfer z KD. Liczyłam na transfer w październiku po czerwonym łyżeczkowaniu. Ale odłożony do stycznia i teraz nie wiem do końca co dalej ...:(
    Asia przykro mi. Myślałam o Tobie wielokrotnie ale stwierdziłam, że poczekam aż sama się odezwiesz. Macie jakiś plan?

    ♀️♂️ obydwoje po 38
    On-zdrowy
    Ona: AMH(1.26-2.2023, 1.08-5.2023,O.26-1.2024)
    Allo:28.3
    Cross:35.9
    CMT:9%
    przeciwciała: -
    V Leiden: -
    Czynnik II (protrombiny):-
    Czynnik VR2: -
    MTHFR: układ heterozygotyczny
    Zespół łamliwego chromosomu X: -
    KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
    Obydwoje HLA-C: C2C2
    od 2023 3 próby na swoich komórkach, KRAKOVI- brak zarodków
    DECYZJA KD (25l), INVICTA
    6 kom, 4 blastocysty( 511,522,523), PGT: 3 ok
    1 transfer: 11.2024 - beta 0
    Atosiban na moją prośbę:
    2 transfer: 03.2025- beta 0
    Histeroskopia- stan zapalny endo(10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox)
    3 tran: 06.2025, 8 t.c 💔
    10 dni Metronidazol, Macmirror,Unidox
    NOWA DAWCZYNI-25l
    6 kom,4 blas(2x:511,2x:522)
    Po PGT: 2ok(511 i 522)
    Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
    15.10 transfer 511
    15dpt:cb💔
    12.01- 4transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, Immunoglobuliny, Prograf, NoSpa,Acard
    ostatnia nadzieja ivig🍀
    9.01-Flebogamma,
    24dpt jest❤️
    6.02 wlew Privigen
  • Angelles Autorytet
    Postów: 383 248

    Wysłany: 6 lutego, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    dziewczyny ile po odstawieniu leków może się zacząć poronienie?
    Jeżak powiedział żebym czekała tylko do soboty i poszła do bielańskiego po tabletki do domu
    zwolnienie mam tylko do wtorku, oczywiście invicta ma w nosie pacjenta z " martwa"ciąża , więc jeśli chce dalej L4 to mam iść do Jeżaka prywatnie gdzie przyjmuje
    położna zrobiła mi USG , pytam czy puste jajo a ona pokiwała głową i tyle
    zero co dalej,że przykro mi , cokolwiek
    taka się czuje zostawiona sama sobie
    Porażający jest brak empatii ludzi w Twoim przypadku. W mojej pierwszej ciąży wyglądało to tak, że 10 lipca byłam na serduszkowej i wszystko było ok. Pod koniec lipca byłam na kolejnej wizycie ( tak po prostu dla spokoju🥺) i serce nie bilo. Lekarz powiedział, że od poprzedniej wizyty zarodek praktycznie nie urósł. Przestraszyłam się sepsy ale powiedział mi,że na spokojnie w ciągu kilku dni mam pojawić się w szpitalu na wywołaniu jeśli się nie zacznie. Dał mi od razu skierowanie do szpitala. Pojechałam od razu do domu po piżamę i godzinę później byłam na oddziale. Podali mi leki dopochwowe i zaczęły się skurcze. Opisałabym je jako średnie. Byłam sama w sali. Pytali czy chce coś przeciwbólowego w kroplówce. Wieczorem wzięli mnie na USG. Stwierdzili, że coś jeszcze zostało. Szybkie uśpienie, czyszczenie próżniowe. Na następny dzień wypis do domu. Ciężko wracać pamięcią do tych chwil...

    ♀️♂️ obydwoje po 38
    On-zdrowy
    Ona: AMH(1.26-2.2023, 1.08-5.2023,O.26-1.2024)
    Allo:28.3
    Cross:35.9
    CMT:9%
    przeciwciała: -
    V Leiden: -
    Czynnik II (protrombiny):-
    Czynnik VR2: -
    MTHFR: układ heterozygotyczny
    Zespół łamliwego chromosomu X: -
    KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
    Obydwoje HLA-C: C2C2
    od 2023 3 próby na swoich komórkach, KRAKOVI- brak zarodków
    DECYZJA KD (25l), INVICTA
    6 kom, 4 blastocysty( 511,522,523), PGT: 3 ok
    1 transfer: 11.2024 - beta 0
    Atosiban na moją prośbę:
    2 transfer: 03.2025- beta 0
    Histeroskopia- stan zapalny endo(10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox)
    3 tran: 06.2025, 8 t.c 💔
    10 dni Metronidazol, Macmirror,Unidox
    NOWA DAWCZYNI-25l
    6 kom,4 blas(2x:511,2x:522)
    Po PGT: 2ok(511 i 522)
    Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
    15.10 transfer 511
    15dpt:cb💔
    12.01- 4transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, Immunoglobuliny, Prograf, NoSpa,Acard
    ostatnia nadzieja ivig🍀
    9.01-Flebogamma,
    24dpt jest❤️
    6.02 wlew Privigen
  • Angelles Autorytet
    Postów: 383 248

    Wysłany: 6 lutego, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janis wrote:
    Hej Dziewczyny, dzięki za dobre słowo 🤗
    Zobaczymy, jak sytuacja dalej się będzie rozwijać, póki co umówiłam się na pierwsze usg w przyszłą środę. Chyba umrę ze stresu 🫣
    Ech powiem Wam, że niewiedza byłaby wybawieniem i psychiczną ulgą. Ale niestety, tutaj wszystkie jesteśmy dość mocno doświadczone przez los i siłą rzeczy nie ma możliwości by "beztrosko" podchodzić do ciąży (a szczególnie jej początków). Im więcej się wie (typu - co może się wydarzyć), tym niestety gorzej i mniej spokojnie.
    Janis mam podobnie. Odpalanie bety na stronie internetowej przyprawiało mnie o zawał serca. Przez ciągłe odświeżanie z 10 razy musiałam zmieniać hasło 😆😅. I pomyśleć że sporo ludzi na etapie na którym jesteśmy dopiero zaczyna podejrzewać, że mogą być w ciąży. Szczęściarze 🤪 Ty miałaś transfer 22.01?

    ♀️♂️ obydwoje po 38
    On-zdrowy
    Ona: AMH(1.26-2.2023, 1.08-5.2023,O.26-1.2024)
    Allo:28.3
    Cross:35.9
    CMT:9%
    przeciwciała: -
    V Leiden: -
    Czynnik II (protrombiny):-
    Czynnik VR2: -
    MTHFR: układ heterozygotyczny
    Zespół łamliwego chromosomu X: -
    KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
    Obydwoje HLA-C: C2C2
    od 2023 3 próby na swoich komórkach, KRAKOVI- brak zarodków
    DECYZJA KD (25l), INVICTA
    6 kom, 4 blastocysty( 511,522,523), PGT: 3 ok
    1 transfer: 11.2024 - beta 0
    Atosiban na moją prośbę:
    2 transfer: 03.2025- beta 0
    Histeroskopia- stan zapalny endo(10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox)
    3 tran: 06.2025, 8 t.c 💔
    10 dni Metronidazol, Macmirror,Unidox
    NOWA DAWCZYNI-25l
    6 kom,4 blas(2x:511,2x:522)
    Po PGT: 2ok(511 i 522)
    Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
    15.10 transfer 511
    15dpt:cb💔
    12.01- 4transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, Immunoglobuliny, Prograf, NoSpa,Acard
    ostatnia nadzieja ivig🍀
    9.01-Flebogamma,
    24dpt jest❤️
    6.02 wlew Privigen
‹‹ 845 846 847 848 849 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Dlaczego skład Prenasolu to odpowiedź na potrzeby przyszłej mamy?

Ciąża to czas, w którym zapotrzebowanie na konkretne składniki odżywcze gwałtownie rośnie. Przyszła mama musi dostarczyć je nie tylko sobie, ale przede wszystkim rozwijającemu się maluchowi. Niestety, współczesna dieta często nie wystarcza, by pokryć te zwiększone potrzeby. Właśnie dlatego Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) przygotowało konkretne rekomendacje dotyczące dodatkowego wsparcia organizmu. Na co warto zwrócić uwagę, wybierając odpowiedni preparat? Czy każda kobieta w ciąży potrzebuje suplementów?

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ