Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro z komórką dawczyni
Odpowiedz

In vitro z komórką dawczyni

Oceń ten wątek:
  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 2225 1674

    Wysłany: 30 marca, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figowa wrote:
    O wow jak szybciutko :) Ja czekam od 2 tygodni w sumie dopiero :p Ale nie mogę się doczekać i codziennie wyczekuję telefonu :p
    Znalezienie dawczyni to 10 dni ale potem do transferu minęło prawie 3 miesiące

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
    Jeden zdegenerował
    22.02.2025 ET 4.1.2
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
    5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
    18.12 FET 4.1.2
    7dpt ⏸️
    9dpt 164
    11 dpt 460
    25 dpt ♥️
    16+3 🩷👧

    preg.png

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
    On
    10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%)
  • Cara Autorytet
    Postów: 643 378

    Wysłany: 30 marca, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janis wrote:
    My czekaliśmy jeden dzień 🙈


    Hej Dziewczyny, odzywam się z updatem - u nas wszystko dobrze na ten moment, w przyszłym tygodniu będę mieć badania prenatalne, lecą te tygodnie baaaardzo szybko 😳 Już powoli zaczynam się stresować, oby nie wyszło nic niepokojącego.
    Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki!
    Już prenatalne?? Jak ten czas leci 🙉 Na jakie się zdecydowałaś?

    Janis lubi tę wiadomość

  • glodia Autorytet
    Postów: 964 568

    Wysłany: 30 marca, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brzoza wrote:
    Dzięki że pytasz 🙂 ja w porządku, jakoś się trzymam, ale mała...mamy skierowanie do CZD, za 2 tyg się kładziemy na badania. Nie jest dobrze, nie wodzi wzrokiem, coś z nerwem wzrokowym jest nie tak, neurolog i okulista skierowali na RM, neurolog wystawił skierowanie do CZD 😪 jestem przerażona i załamana, boję się że ona nie widzi, nie wiem co to będzie, jak ja dam radę sama...
    Brzoza, myśl pozytywnie, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Daj nam znać po badaniach.

  • Olamonola Koleżanka
    Postów: 43 61

    Wysłany: 30 marca, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    600??? 🙉 Ale fajnie że tak holistycznie patrzy, bardzo to rzadkie u lekarzy.
    A jakie suple zalecała? Ja to łykamq garściami, kiedyś nawet bralam metforminę bo jedna lekarka stwierdziła, że mam IO, ale po niej z niskiego BMI wpadłam w niedowagę, wiec odstawiłam, staram się tylko stosować dietę z niskim IG.


    W sumie to co biorę.ale poprawila mi dawki bo były za niskie. Sprawdzila mi też ferrytyne i d3. A partnerowi przeanalizowala suple . Supramen i kazala dołożyc lkarnitynę i zwieks yc q10. Bralam dwa razy mniej omegi niż zaleciła. Wiec teraz do 1g jadę. Koenzym q10/ foliany/ i d3. No i tyle ;)

    44l

    Ja : AMH 0,75
    hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
    Immunologia nieznana.

    44 On: wszystko ok :)
    Kariotyp OK

    V 2024 7 tydz biochem naturals
    XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals

    2025 czekam na cud
    2026 Cuda się nie dzieją, działamy
    26 styczeń czekamy na KD w WCLN

    10.04.2026 Prague Fertility center
    Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.

    12.04 7 rozwijających się zarodeczków
    16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
  • Angelles Autorytet
    Postów: 420 299

    Wysłany: 30 marca, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figowa wrote:
    Nikt mi nie odpowiedział :( Ponowię pytanie, ile czekałyście na telefon z kliniki, że znaleźli dawczynię, od momentu wypełnienia ankiety z cechami fenotypowymi? Jestem ciekawa czy to kwestia kilku tygodni, czy może nawet miesięcy...
    W Invicta sama sobie uzupełniam on line i zarezerwowałam dawczynię. Bardziej była to kwestia godzin.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia, 09:30

    ♀️♂️ obydwoje po 38
    On-zdrowy
    Ona: AMH(O.26-1.2024)
    Allo:28,Cros:35,CMT:9
    przeciwc,VLeiden,
    CzynnikII(protromb),VR2: -
    MTHFR: układ heterozyg.
    Zesp.łam. chrom. X: -
    KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
    Obydwoje HLA-C: C2C2
    od 2023 3 próby na swoich kom. KRAKOVI- brak zar.
    DECYZJAKD 25l,INVICTA
    6kom,4 last(511,522,523), PGT: 3 ok
    1tr:11.24-beta0,Atosiban
    2 transfer: 03.2025- beta 0
    Histeroskopia- stan zapalny endo(10dni antyb)
    3 tran: 06.25, 8 t.c 💔
    10 dni antyb.
    NEWdawcz-25l,6kom, 4blas(511,522)PoPGT: 2ok
    Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
    15.10(4 tran)511:cb💔
    12.01- 5transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, IVIG,Prograf, NoSpa,Acard
    ostatnia nadzieja ivig🍀
    9.01-Flebogamma,
    24dpt jest❤️
    6.02,5.03wlew Privigen
    13.03 prenatalne ok🩵
    preg.png
  • Janis Przyjaciółka
    Postów: 83 137

    Wysłany: 31 marca, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    Już prenatalne?? Jak ten czas leci 🙉 Na jakie się zdecydowałaś?
    Leci bardzo szybko 😳
    My już po prenatalnych, na szczęście wszystko w porządku, niskie ryzyka, usg też super 🥺 Co do płci to jeszcze niestety nie wiadomo. Nie wiem, czy robić dodatkowe testy, lekarz powiedział, że oczywiście mogę zrobić dla świętego spokoju, ale nie ma ku temu wyraźnych wskazań. Jeszcze cały czas myślimy z mężem, co zrobić 🤔

    Cara, Angelles lubią tę wiadomość

  • Komanuss Autorytet
    Postów: 922 456

    Wysłany: 1 kwietnia, 06:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janis wrote:
    Leci bardzo szybko 😳
    My już po prenatalnych, na szczęście wszystko w porządku, niskie ryzyka, usg też super 🥺 Co do płci to jeszcze niestety nie wiadomo. Nie wiem, czy robić dodatkowe testy, lekarz powiedział, że oczywiście mogę zrobić dla świętego spokoju, ale nie ma ku temu wyraźnych wskazań. Jeszcze cały czas myślimy z mężem, co zrobić 🤔
    Ja nie robiłam dodatkowych to że wyszło że ryzyka niskie mu wystarczyło. A teraz 19tc i dalej nie znam płci ciągle się obraca jakość tak tylkiem

    Janis lubi tę wiadomość

    Ona '89
    On '86

    ■niskie amh
    ■wysokie fsh


    ❤️ naturals grudzień 2025
    ♡ 9+2- 3cm
    ♡ 12+5 tc 6,9 cm 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
    ♡ 14 tc 🐨 92 gram
    ♡ 18tc 🦫 238 gram ( wciąż nie znam płci ale w brzuszku się wierci)
    ♡ 19+2 tc baby girl 🩷🩷🩷
    ♡ 20+5 tc 🐹418g
    preg.png

    Czekamy na Marcelinke 🩷
  • Jatosia Autorytet
    Postów: 899 597

    Wysłany: 1 kwietnia, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    glodia wrote:
    Zdecydowanie za szybko! U mnie tak prawie prawie, jeszcze dokupuje, piorę. Z jednej strony mam łatwiej, bo w domu mam 6 m-czne dziecko (w ramach rodziny zastępczej), więc wiele nie kupuje, a z drugiej strony nie mam na nic czasu. Nie wybrałam jeszcze na 100% szpitala, nie mam planu porodu. I psychicznie nie jestem w ogóle gotowa na poród 😂

    Glodia na kiedy mas termin ?

    ❌3 procedury na własnych komórkach: 7 blastocyst, jedna ciąża poroniona w 8tc przez krwiaka, jedna ciąża biochemiczna, 5 razy beta nie drgnęła.
    ❎Badania immunologiczne
    Kir AA
    Zalecenia: encorton, accrofil, heparyna
    ❌Reprofit KD - 4 transfery blastocyst beta nie drgnęła
    ✅ KD program rządowy - 1 blastocysta po PGTa, włączone immunoglobiny, ciąża 💪🏼
  • Eesti Koleżanka
    Postów: 34 14

    Wysłany: 1 kwietnia, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie do Mam i przyszłych Mam. Bardzo mnie nurtują i nie dają spokoju, kiedy myślę o drodze, jaką jest KD, a wygląda na to, że to moja ostatnia szansa na macierzyństwo.

    1/ Jak zamierzacie opowiadać dzieciom historię ich poczęcia?

    2/ Czy nie obawiacie się, że dziecko będzie chciało poznać swoje genetyczne korzenie (komercyjne bazy genetyczne)? Czytałam amerykańskie fora Reddit - tam jest to właściwie powszechne.

    3/ Jak radzicie sobie z myślą, że nie znacie 50% historii medycznej swojego dziecka - choroby monogenowe, nowotwory, choroby o podłożu genetycznym, np. schizofrenia, dwubiegunówka?

    Będę wdzięczna wszystkim z Was, które zechcą podzielić się swoimi przemyśleniami.

    HappiBara lubi tę wiadomość

  • glodia Autorytet
    Postów: 964 568

    Wysłany: 1 kwietnia, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jatosia wrote:
    Glodia na kiedy mas termin ?
    26.04, ale chyba jednak będę mieć cesarkę w 39 tc, już sama nie wiem

  • monester Autorytet
    Postów: 7242 6479

    Wysłany: 1 kwietnia, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    glodia wrote:
    26.04, ale chyba jednak będę mieć cesarkę w 39 tc, już sama nie wiem
    Jak jesteś po 40 tym roku życia to zalecenia są ukończyć ciążę właśnie max w 39 tygodniu. Ale to już tuż tuż. Ja to niezmiernie podziwiam bo będziesz ogadniac zaraz dwa niemowlaki !

  • glodia Autorytet
    Postów: 964 568

    Wysłany: 2 kwietnia, 00:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monester wrote:
    Jak jesteś po 40 tym roku życia to zalecenia są ukończyć ciążę właśnie max w 39 tygodniu. Ale to już tuż tuż. Ja to niezmiernie podziwiam bo będziesz ogadniac zaraz dwa niemowlaki !
    Ten mój wiek to wszyscy olewali, ale w ciąży wyszła mi astma, mam problemy z oddychaniem, więc ze względu na dobro dziecka i historię poronną, sugerują cc. Chyba muszę się zgodzić i sama nie dowierzam, że to już. A jak ogarnę dwójką - to jeszcze sama nie mam pojęcia 🤣

  • Evie Autorytet
    Postów: 2269 1605

    Wysłany: 2 kwietnia, 00:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eesti wrote:
    Mam pytanie do Mam i przyszłych Mam. Bardzo mnie nurtują i nie dają spokoju, kiedy myślę o drodze, jaką jest KD, a wygląda na to, że to moja ostatnia szansa na macierzyństwo.

    1/ Jak zamierzacie opowiadać dzieciom historię ich poczęcia?

    2/ Czy nie obawiacie się, że dziecko będzie chciało poznać swoje genetyczne korzenie (komercyjne bazy genetyczne)? Czytałam amerykańskie fora Reddit - tam jest to właściwie powszechne.

    3/ Jak radzicie sobie z myślą, że nie znacie 50% historii medycznej swojego dziecka - choroby monogenowe, nowotwory, choroby o podłożu genetycznym, np. schizofrenia, dwubiegunówka?

    Będę wdzięczna wszystkim z Was, które zechcą podzielić się swoimi przemyśleniami.[/QUOTE

    Cześć 🙂 jeśli o mnie chodzi to:

    3) nie myślę o tym wcale - serio, akurat o tym nie . U mnie w rodzinie było dużo przypadków chorób nowotworowych więc tak sobie myślę, że może a nuż moje dziecko dostanie te lepsze geny. Plus po drodze może się tyle popsuć, że nie widzę sensu się tym zamartwiać. Może się to zdarzyć zawsze i na Twoich i na obcych komórkach. To tak jak z zespołem downa - kobiety po 50 mogą urodzić zdrowe dziecko i tak samo te w wieku 21 - chore.

    2) nie wydaje mi się - w sensie uważam, że to troszkę coś innego niż adoracja dziecka, które już żyje na świecie od c lat i któreś z jakiegoś powodu do domu dziecka trafiło. Tutaj, ja przynajmniej jestem tego zdania, życie zaczyna się w momencie gdy zaczyna bić serce, z samej komórki dawczyni dziecka nie będzie. Więc nie wydaje mi się że dziecko powinno znać czy te będzie tak naprawdę chciało znać swoje genetyczne korzenie. Tak mi się przynajmniej wydaje …

    1) myślę że im wcześniej tym lepiej oczywiście tak aby komunikat był dostosowany do wieku dziecka. Ale myślę że nie chciałabym z tym czekać do nastoletniego wieku. Myślę że może ok 5 lat , coś na zasadzie opowiadania bajki.

    Zresztą , dzieci mają wyjątkową wrażliwość i ciekawość i czasem nurtują ich pytania, które nasuwają odpowiedzi. Dziś mój syn przed snem zapytał po co chcieliśmy aby on się pojawil skoro byliśmy już z tatą we dwoje … rozłożył mnie na łopatki tym pytaniem ❤️🥹

    Eesti, Olamonola, Cara lubią tę wiadomość

    Kriobank Białystok

    07.08.2021 punkcja
    12.08.2021 transfer dwóch 5dniowych zarodków 4BB; został 1 ❄️

    🍀 6 dpt beta 48,progesteron 38
    🍀 8 dpt beta 143, progesteron 51
    🍀10 dpt beta 347, progesteron 48 (inne laboratorium)
    🍀12 dpt beta 761, progesteron 60
    🍀16 dpt beta 2360, progesteron 34
    🍀19 dpt beta 6177, progesteron 47
    🍀21 dpt beta 8079, progesteron 49
    🍀25 dpt beta 23125, progesteron 50

    27.09 => 9t2d maluch mierzy już 2,5cm, serduszko bije mocno 180 u/m
    04.10=> 10t2d maluch mierzy już 3,8cm, serduszko bije 181 u/m

    19.10 => Sanko i Nifty => zdrowy chłopak 💚💚💚
    19.10 => USG genetyczne => wszystko dobrze, maluch mierzy już 6,5 cm, serduszko bije 169 ud/m

    Maj 2022 Oto jestem 💗💗💗

    rfxgrjjgg31sy2sm.png
  • Eesti Koleżanka
    Postów: 34 14

    Wysłany: 2 kwietnia, 07:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evie wrote:
    Eesti wrote:
    Mam pytanie do Mam i przyszłych Mam. Bardzo mnie nurtują i nie dają spokoju, kiedy myślę o drodze, jaką jest KD, a wygląda na to, że to moja ostatnia szansa na macierzyństwo.

    1/ Jak zamierzacie opowiadać dzieciom historię ich poczęcia?

    2/ Czy nie obawiacie się, że dziecko będzie chciało poznać swoje genetyczne korzenie (komercyjne bazy genetyczne)? Czytałam amerykańskie fora Reddit - tam jest to właściwie powszechne.

    3/ Jak radzicie sobie z myślą, że nie znacie 50% historii medycznej swojego dziecka - choroby monogenowe, nowotwory, choroby o podłożu genetycznym, np. schizofrenia, dwubiegunówka?

    Będę wdzięczna wszystkim z Was, które zechcą podzielić się swoimi przemyśleniami.[/QUOTE

    Cześć 🙂 jeśli o mnie chodzi to:

    3) nie myślę o tym wcale - serio, akurat o tym nie . U mnie w rodzinie było dużo przypadków chorób nowotworowych więc tak sobie myślę, że może a nuż moje dziecko dostanie te lepsze geny. Plus po drodze może się tyle popsuć, że nie widzę sensu się tym zamartwiać. Może się to zdarzyć zawsze i na Twoich i na obcych komórkach. To tak jak z zespołem downa - kobiety po 50 mogą urodzić zdrowe dziecko i tak samo te w wieku 21 - chore.

    2) nie wydaje mi się - w sensie uważam, że to troszkę coś innego niż adoracja dziecka, które już żyje na świecie od c lat i któreś z jakiegoś powodu do domu dziecka trafiło. Tutaj, ja przynajmniej jestem tego zdania, życie zaczyna się w momencie gdy zaczyna bić serce, z samej komórki dawczyni dziecka nie będzie. Więc nie wydaje mi się że dziecko powinno znać czy te będzie tak naprawdę chciało znać swoje genetyczne korzenie. Tak mi się przynajmniej wydaje …

    1) myślę że im wcześniej tym lepiej oczywiście tak aby komunikat był dostosowany do wieku dziecka. Ale myślę że nie chciałabym z tym czekać do nastoletniego wieku. Myślę że może ok 5 lat , coś na zasadzie opowiadania bajki.

    Zresztą , dzieci mają wyjątkową wrażliwość i ciekawość i czasem nurtują ich pytania, które nasuwają odpowiedzi. Dziś mój syn przed snem zapytał po co chcieliśmy aby on się pojawil skoro byliśmy już z tatą we dwoje … rozłożył mnie na łopatki tym pytaniem ❤️🥹

    Bardzo Ci dziekuję za odpowiedź.

  • HappiBara Znajoma
    Postów: 17 30

    Wysłany: 2 kwietnia, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eesti wrote:
    Mam pytanie do Mam i przyszłych Mam. Bardzo mnie nurtują i nie dają spokoju, kiedy myślę o drodze, jaką jest KD, a wygląda na to, że to moja ostatnia szansa na macierzyństwo.

    1/ Jak zamierzacie opowiadać dzieciom historię ich poczęcia?

    2/ Czy nie obawiacie się, że dziecko będzie chciało poznać swoje genetyczne korzenie (komercyjne bazy genetyczne)? Czytałam amerykańskie fora Reddit - tam jest to właściwie powszechne.

    3/ Jak radzicie sobie z myślą, że nie znacie 50% historii medycznej swojego dziecka - choroby monogenowe, nowotwory, choroby o podłożu genetycznym, np. schizofrenia, dwubiegunówka?

    Będę wdzięczna wszystkim z Was, które zechcą podzielić się swoimi przemyśleniami.


    1/ Jak zamierzacie opowiadać dzieciom historię ich poczęcia?


    Cześć! Sama bardzo chętnie poczytam, co inne Mamy będą tu mieć do powiedzenia - chyba wszystkim nam towarzyszą takie pytania, jak widać po odpowiedziach Evie!

    Moje odpowiedzi poniżej, jestem obecnie w 14 tygodniu ciąży z KD, mamy 3.5 letnie "naturalne" starsze dziecko. I mieszkamy w UK, gdzie podejście społeczeństwa i prawodawstwo jest inne niż w Polsce.

    1: już zaczęłam po troszku - opowiedzieliśmy starszakowi jak nowy dzidziuś znalazł się w brzuchu mamy (pomoc lekarzy i "nasionka" od taty i pani Dawczyni która oddała jedno ze swoich, kiedy mama nie miała). Był ciekawy, po co tyle wyjeżdżaliśmy w trakcie leczenia, dowiedział się, i oczywiście zupełnie zero reakcji ☺️

    Planujemy po prostu od początku wplatać zgodne z faktami i nauką informacje, w odpowiedzi na zwykłe dziecięce pytania, od początku życia malucha.

    Warto się zastanowić zawczasu jakie macie wartości jako rodzina i jakie byłoby "idealne dla Was" przekazanie informacji, żeby wiedzieć, na czym Wam zależy w tym kontekście, i upewnić się że otoczenie: rodzina, medycy itd będą Was w tym wspierać.

    2: szczerze mówiąc wręcz liczę na to. My z decydowanie wolelibyśmy jawne dawstwo od anonimowego.

    W UK w ogóle istnieje wyłącznie jawne, a prawodawstwo uznaje wiedzę o swoim genetycznym dziedzictwie za prawo człowieka. Niestety, z tego powodu jest tu bardzo mało dawczyń, więc skorzystaliśmy z anonimowego w Polsce.

    Jeśli maluch będzie chciał szukać krewnych przez bazy danych DNA, to będziemy to wspierać.

    Niepokoi mnie tylko "nieuregulowany" aspekt takiego podejścia - mam nadzieję że dawczyni sama też skorzysta z bazy danych, i to dlatego, że będzie chciała zaoferować potomkom ze swoich komórek informacje i kontakt.

    Niestety, może być tak, że połączenie znajdzie się poprzez dzieci dawców / przyrodnie rodzeństwo, a potem i tak nie uda się nawiązać kontaktu. Przecież anonimowi dawcy zwyczajnie mogą tego nie chcieć, skoro warunkiem była anonimowość. Więc młody człowiek może wtedy przeżyć rozczarowanie albo poczucie odrzucenia.

    Póki co to wielkie gdybanie, więc staram się nie nastawiać na żaden scenariusz.
    Warto też pamiętać, że podejście dzieci z dawstwa do szukania genetycznych krewnych bywa skrajnie różne - trudno przewidzieć co wybierze dziecko za osiemnaście lat, więc po prostu zakładamy że będziemy mu pomagać.

    3. Tu trochę szkoda nam nie tyle braku wiedzy, ale raczej, że w dawstwie będzie mniej szans np dobrania szpiku lub tkanek do przeszczepu w razie chorób. Mniej genetycznych krewnych = mniej szans na zgodność i przeszczep. pocieszam się znikomym prawdopodobieństwem i tym, że medycyna idzie do przodu!

    Brak wiedzy o obciążeniu genetycznym to oczywiście problem, ale nie uważam, żeby był dużo większy niż w zwykłych rodzinach:

    Dla przykładu, w naszych dwóch rodzinach, mimo genetycznego pokrewieństwa, te same informacje są trudno dostępne lub nie do końca wiarygodne: diagnostyka w poprzednich pokoleniach była słaba, do tego dochodzą luki w przekazach, ukrywanie problemów, zerwane więzi, śmierć w młodym wieku...🙈 naprawdę trudno powiedzieć, co konkretnie komu dolegało, nawet w pierwszym pokoleniu wstecz, a co dopiero dalej! Dawczyni przynajmniej wypełnia ankiety z historią swoją i rodziny. Wiarygodne czy nie, to więcej, niż wymagamy od mężów i partnerów 😉

    Ogólnie, staram się utrzymać pozytywne nastawienie. Możliwe że będą problemy w którymś z tych tematów. może nawet we wszystkich! Ale po prostu będziemy je rozwiązywać na bieżąco - nie wiedząc, co konkretnie się zdarzy, i martwiąc się na zapas, na pewno sobie nie pomożemy.

    Polecam korzystanie z konstytucji psychologicznych, psycholodzy przy klinikach mają bardzo duże doświadczenie z wątpliwościami przyszłych rodziców. No i mam nadzieję, że Twoje własne przemyślenia pomogą Ci wybrać najlepszą dla Was drogę.

    Evie, Asssia, Cara, Eesti, Brzoza, Nessie lubią tę wiadomość

  • Jatosia Autorytet
    Postów: 899 597

    Wysłany: 2 kwietnia, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    glodia wrote:
    Ten mój wiek to wszyscy olewali, ale w ciąży wyszła mi astma, mam problemy z oddychaniem, więc ze względu na dobro dziecka i historię poronną, sugerują cc. Chyba muszę się zgodzić i sama nie dowierzam, że to już. A jak ogarnę dwójką - to jeszcze sama nie mam pojęcia 🤣

    To już prawie meta 🫣 ale zleciało. Również szacun za przyszłe ogarnianie dwóch bąbli. Ja przy jednym wymiękam 😃😃😃

    glodia, Angelles lubią tę wiadomość

    ❌3 procedury na własnych komórkach: 7 blastocyst, jedna ciąża poroniona w 8tc przez krwiaka, jedna ciąża biochemiczna, 5 razy beta nie drgnęła.
    ❎Badania immunologiczne
    Kir AA
    Zalecenia: encorton, accrofil, heparyna
    ❌Reprofit KD - 4 transfery blastocyst beta nie drgnęła
    ✅ KD program rządowy - 1 blastocysta po PGTa, włączone immunoglobiny, ciąża 💪🏼
  • Olamonola Koleżanka
    Postów: 43 61

    Wysłany: 2 kwietnia, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześc dziewczyny!
    W Prague Fertility Center znaleźli nam dawczynię w 1 dzień!
    Ja juz za rada którejs z Was, w formularzu nie robiłam zbytnich obostrzeń, nawet co do grupy krwi.
    nawiązując do tematu Eesti ' zamierzam powiedzieć o tym dziecku, uważam że ma prawo wiedzieć jak bardzo chciałabym zeby było na świecie. I że ja go wybrałam z całą niewiedzą :)

    Ale! W formularzu zaznaczyłam że bardzo zalezy mi żeby dawczyni miała talent muzyczny. i UDAŁO się <3
    To już się dzieje!

    Poczułam to dziś mocno i konkretnie. Ona zaczyna stymulacje we wtorek! Jupi!
    To znaczy że za dwa tyg będziemy lecieć do Pragi :)

    glodia, Evie, Eesti, Cara, WiosnyFanka lubią tę wiadomość

    44l

    Ja : AMH 0,75
    hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
    Immunologia nieznana.

    44 On: wszystko ok :)
    Kariotyp OK

    V 2024 7 tydz biochem naturals
    XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals

    2025 czekam na cud
    2026 Cuda się nie dzieją, działamy
    26 styczeń czekamy na KD w WCLN

    10.04.2026 Prague Fertility center
    Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.

    12.04 7 rozwijających się zarodeczków
    16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
  • glodia Autorytet
    Postów: 964 568

    Wysłany: 2 kwietnia, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jatosia wrote:
    To już prawie meta 🫣 ale zleciało. Również szacun za przyszłe ogarnianie dwóch bąbli. Ja przy jednym wymiękam 😃😃😃
    Dzięki :)

  • Evie Autorytet
    Postów: 2269 1605

    Wysłany: 2 kwietnia, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dobra … dziś mamy 3 dpt i zaczynam świrować …. Oczywiście plan był taki żeby odpoczywać ale z racji że wyjeżdżamy na święta to latam jak kot z pęcherzem ….
    Jakieś objawy z 3 dpt, które przesądziły o ciąży w waszym przypadku?

    Kriobank Białystok

    07.08.2021 punkcja
    12.08.2021 transfer dwóch 5dniowych zarodków 4BB; został 1 ❄️

    🍀 6 dpt beta 48,progesteron 38
    🍀 8 dpt beta 143, progesteron 51
    🍀10 dpt beta 347, progesteron 48 (inne laboratorium)
    🍀12 dpt beta 761, progesteron 60
    🍀16 dpt beta 2360, progesteron 34
    🍀19 dpt beta 6177, progesteron 47
    🍀21 dpt beta 8079, progesteron 49
    🍀25 dpt beta 23125, progesteron 50

    27.09 => 9t2d maluch mierzy już 2,5cm, serduszko bije mocno 180 u/m
    04.10=> 10t2d maluch mierzy już 3,8cm, serduszko bije 181 u/m

    19.10 => Sanko i Nifty => zdrowy chłopak 💚💚💚
    19.10 => USG genetyczne => wszystko dobrze, maluch mierzy już 6,5 cm, serduszko bije 169 ud/m

    Maj 2022 Oto jestem 💗💗💗

    rfxgrjjgg31sy2sm.png
  • Cara Autorytet
    Postów: 643 378

    Wysłany: 2 kwietnia, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eesti wrote:
    2/ Czy nie obawiacie się, że dziecko będzie chciało poznać swoje genetyczne korzenie (komercyjne bazy genetyczne)? Czytałam amerykańskie fora Reddit - tam jest to właściwie powszechne.
    Chyba czytałyśmy te same fora na Reddicie 🙈 Masakra co tam można znaleźć. Ja po tym zwątpilam, czy nadal chcę KD, nawet rozważaliśmy zostawienie zarodków, które juz mieliśmy. Trochę naprostowała mnie psycholog, że na takich forach piszą najczesciej mocno sfrustrowani ludzie i nie są oni reprezentatywni dla calej rzeszy ludzi poczętych z dawstawa. Więc lepiej w to głębiej nie wchodzić;)
    Ja z kolei nigdy nie zdecydowałabym się na KD gdyby dawstwo nie było anonimowe.

    Eesti lubi tę wiadomość

‹‹ 868 869 870 871 872 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

TOP 5 gadżetów ułatwiających życie młodej mamy

Rynek produktów dla przyszłych rodziców i maluszków jest ogromny. O jakich gadżetach warto pomyśleć kompletując wyprawkę? Które produkty są warte uwagi i mogą ułatwiać codzienność świeżo upieczonych rodziców? 

CZYTAJ WIĘCEJ