Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO z niskim AMH
Odpowiedz

IN VITRO z niskim AMH

Oceń ten wątek:
  • Niezwykła Autorytet
    Postów: 776 396

    Wysłany: 18 października 2019, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    Jestem po wizycie,
    Mam 2 pecherzyki już duże 9/10mm (mimo ze to mój pierwszy dzień cyklu )
    Plus 2 średnie , plus 4 maciupkie
    Powiedzieli żeby liczyć tylko na dwa te największe bo reszta nie nadgonić ale tak czy siak mam 8 pęcherzyków razem wow😲
    Wczesniejszy moj rekord to byl 4

    Ale teraz muszę czekać na wyniki z krwi bo znowu może być coś nie tak skoro pecherzyki takie duże w pierwszy dzień cyklu
    No nic zobaczymy wieczorem po telefonie od nich , trzymajcie dalej kciuki 😉
    Wow aż 8 kurde ale dodałas mi nadziei na lepsze jutro normalnie brawo! Trzymam kciuki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2019, 00:46

    Mała86 lubi tę wiadomość

    ***musi być dobrze.*
    __________
  • Jagoda7 Autorytet
    Postów: 373 223

    Wysłany: 18 października 2019, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezwykła wrote:
    Ojej wyniki rewelacja!! Spróbuj na cyklu naturalnym myślę że się uda trzymam kciuki 🤞

    Nie, no nie są może złe, ale rewelacją raczej ich bym nie nazwała :-))
    Tak, chyba rzeczywiście dla spokoju sumienia powinnam sprobować cyklu naturalnego.
    Jeśli się nie uda, to przynajmniej będe spokojna, że spróbowałam.


    Nadzieja90, Maggi, Niezwykła lubią tę wiadomość

    SonoHSG - ok, Mutacja MTHFR, Kariotypy ok
    2017 - 2 x IMSI - PGS-NGS - transfer blastki - cb :(
    Prolaktyna wreszcie prawidłowa
    Histeroskopia zabiegowa
    2018 - IMSI - 25.10. - transfer blastki :(
    2019 - 09.03. - transfer 12A (3d) cb :(
    NK 6%, ANA ujemne, KIR: Bx, PAI-1 - 4G/4G homozygota
  • sisi Autorytet
    Postów: 4082 3833

    Wysłany: 18 października 2019, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    Wczoraj lekko tylko plamilam przez chwile i zadzwoniłam od razu umówić się na wizytę bo myślałam ze zaraz się rozkreci ale tak na prawdę okres dostałam dopiero godzinę przed wizyta w szpitalu dzisiaj . Wiec liczę jako dzień pierwszy jednak dzisiaj.
    Ja mam dwa pecherzyki 10mm i dwa po 7mm
    Zadzwoniła do mnie pielęgniarka o 4 ze lekarz będzie dzwonił później bo muszę się wszyscy lekarze skonsultować w mojej sprawie a już jest prawie 7 i nie dzwonią , słaby znak chyba :/
    Hmmm ... te 10 i 7 mm są prawie równe...jeśli je dobrze podrasują lekami to możesz mieć 4 komórki. Trzymam kciuki za dobre wieści ✊✊✊

    Ari, Mała86 lubią tę wiadomość

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • Ari Autorytet
    Postów: 6143 4946

    Wysłany: 18 października 2019, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala i co dzwonili?

    "Gdy staje się oczywiste, że nie mogę osiągnąć celu, nie porzucam go, zmieniam jedynie sposób działania." 07.17r. IUI :( 08.17r. IUI :( 09.17r. IUI :( 10.17r. IUI :( 11.17r. hbIMSI 7 oocytow, 4 zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow :( 03.18r. ICSI 2 oocytow, 2 zaplodbione, transfer 2, 10tydz.lyzeczkowanie :( 07.18r. IMSI 5 oocytow, 4zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow, za niska beta :( 01.19r. IMSI 1 oocyt , 0 zaplodnionych :( 07.19r. IMSI cykl naturalny modyfikowany 3 oocyty,3 zaplodnione, transfer 2,0 mrozakow. 11dp. beta 10,60; 13dp. beta 17,90; 16dp. beta 11,50👎
  • Mała86 Autorytet
    Postów: 2013 2926

    Wysłany: 18 października 2019, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ari wrote:
    Mala i co dzwonili?

    Nie , dostałam maila od pielęgniarki ze zadzwonią jutro :/
    niby mam zaczynać stymulację od jutra i tak , ale wolałabym już wiedzieć co z tymi wynikami :/

    Laparotomia rak jajnika 2014
    chemioterapia 2014
    AMH 2015 0,05
    AMH 2018 0,3
    IVF 02.2019 dwa pęcherzyki, brak transferu :(
    MTHFR układ homoz. 677C-T
    IVF 11.2019 8 pęcherzyków , 2 jajeczka, 1 zapłodnione , transfer 3-dnio., 10 -komór. :(
  • Ari Autorytet
    Postów: 6143 4946

    Wysłany: 18 października 2019, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    Nie , dostałam maila od pielęgniarki ze zadzwonią jutro :/
    niby mam zaczynać stymulację od jutra i tak , ale wolałabym już wiedzieć co z tymi wynikami :/
    Biedna🤨To nie jest w porządku,ze tak Cie na przyetrzymanie wzięli. Pewnie mieli dziś dużo pracy i nie zdążyli.Postaraj się chociaż nie stresować za mocno, masz dużo pęcherzyków,widać, ze Twoj organizm coraz lepiej funkcjonuje.✊✊✊✊

    Monalisar, Skittles, Jagoda7, Maggi, sisi, Dżoana12 lubią tę wiadomość

    "Gdy staje się oczywiste, że nie mogę osiągnąć celu, nie porzucam go, zmieniam jedynie sposób działania." 07.17r. IUI :( 08.17r. IUI :( 09.17r. IUI :( 10.17r. IUI :( 11.17r. hbIMSI 7 oocytow, 4 zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow :( 03.18r. ICSI 2 oocytow, 2 zaplodbione, transfer 2, 10tydz.lyzeczkowanie :( 07.18r. IMSI 5 oocytow, 4zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow, za niska beta :( 01.19r. IMSI 1 oocyt , 0 zaplodnionych :( 07.19r. IMSI cykl naturalny modyfikowany 3 oocyty,3 zaplodnione, transfer 2,0 mrozakow. 11dp. beta 10,60; 13dp. beta 17,90; 16dp. beta 11,50👎
  • Mała86 Autorytet
    Postów: 2013 2926

    Wysłany: 18 października 2019, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ari wrote:
    Biedna🤨To nie jest w porządku,ze tak Cie na przyetrzymanie wzięli. Pewnie mieli dziś dużo pracy i nie zdążyli.Postaraj się chociaż nie stresować za mocno, masz dużo pęcherzyków,widać, ze Twoj organizm coraz lepiej funkcjonuje.✊✊✊✊

    No głupio , ale już się nie stresuje , pije sobie herbatę z imbirem, co ma być to będzie 😉

    Skittles, Jagoda7, Maggi, Ari, sisi, Niezwykła, MEGI 123, Dżoana12 lubią tę wiadomość

    Laparotomia rak jajnika 2014
    chemioterapia 2014
    AMH 2015 0,05
    AMH 2018 0,3
    IVF 02.2019 dwa pęcherzyki, brak transferu :(
    MTHFR układ homoz. 677C-T
    IVF 11.2019 8 pęcherzyków , 2 jajeczka, 1 zapłodnione , transfer 3-dnio., 10 -komór. :(
  • Maggi Autorytet
    Postów: 3144 4540

    Wysłany: 18 października 2019, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    No głupio , ale już się nie stresuje , pije sobie herbatę z imbirem, co ma być to będzie 😉
    Mam nadzieję, że jutro będą dobre wieści, przynajmniej wiesz, że pamiętają i móżdżą, więc decyzja będzie przemyślana gruntownie. Więc oni się główkują a Ty wypoczywaj 😘

    Ari, Mała86 lubią tę wiadomość

    Wiek 40 lat, MTHFR 677C-T ukł. hetero, PAI-1 4G ukł. homo
    Niedrożny prawy jajowód
    Początek starań z pomocą 11.2017, AMH 2.17
    3 cykle z clo 😢
    07.2018 AMH 2.32
    08.2018 krótki protokół lCSI 1 zarodek 3-dniowy 8A, beta <1 😢
    10.2018 krótki protokół lCSI 4BB i 3BB, beta <1 😢
    02.2019 długi protokół - 2 oocyty ❄️
    03.2019 start aku, supli itp.
    03.2019 AMH 1.16
    04.2019 krótki protokół - 2 oocyty, ICSI 4 oocytów - 4 CC,
    06.2019 transfer 4CC, beta <1😢
    07.2019 kwalifikacja do AZ
    07.2019 naturalny cud, beta 156 😍, 48h po beta 93,5, dzień później beta 66,7- ciąża biochemiczna 😢
    06.2020 AZ 4BB, 8 dpt. beta 40,1; 10 dpt. beta 51,3; 12 dpt. beta 94,3; 14 dpt. beta 246; 16 dpt. beta 596, 19 dpt jest pęcherzyk, 27 dpt puste jajo 💔
    09.2020 AZ 6AA, 8dpt. beta 165, 10 dpt. beta 382, 12 dpt. beta 660, 14 dpt. beta 1279, 27 dpt. ❤️...🙏🙏🙏
    9ewnflw1wegxal6g.png
  • Ari Autorytet
    Postów: 6143 4946

    Wysłany: 18 października 2019, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    No głupio , ale już się nie stresuje , pije sobie herbatę z imbirem, co ma być to będzie 😉
    No i pięknie, ze udało Ci aie zapanować nad stresem .✊✊✊Mimo wszystko u Ciebie każdym miesiącem coraz lepiej.

    Maggi, Mała86, Dżoana12 lubią tę wiadomość

    "Gdy staje się oczywiste, że nie mogę osiągnąć celu, nie porzucam go, zmieniam jedynie sposób działania." 07.17r. IUI :( 08.17r. IUI :( 09.17r. IUI :( 10.17r. IUI :( 11.17r. hbIMSI 7 oocytow, 4 zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow :( 03.18r. ICSI 2 oocytow, 2 zaplodbione, transfer 2, 10tydz.lyzeczkowanie :( 07.18r. IMSI 5 oocytow, 4zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow, za niska beta :( 01.19r. IMSI 1 oocyt , 0 zaplodnionych :( 07.19r. IMSI cykl naturalny modyfikowany 3 oocyty,3 zaplodnione, transfer 2,0 mrozakow. 11dp. beta 10,60; 13dp. beta 17,90; 16dp. beta 11,50👎
  • Maja25 Autorytet
    Postów: 1421 704

    Wysłany: 19 października 2019, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KalinaP wrote:
    Dziewczyny, wczoraj pickup po double stimulation, dwie komórki. Dziś telefon z kliniki, żadna się nie zapłodniła. Embriolog powiedziała, że jedna słaba, druga średnia i że pro forma trzymają je do jutra.
    No i mam dylemat. To byla w sumie moja trzecia stymulacja. Jestem poor responder ewidentnie, AMH 0,3-0,6 fsh 12,5, inhibina b bardzo niska.
    Czy to w ogóle jeszcze ciągnąć, na same stymulacje i checkupy, pickupy, wydałam już ponad 20 tys, do tego kilotony supli, akupunktura i nic. Komórki raz że mało, to jeszcze kiepskie.
    Dochodzę powoli do ściany, psychicznie, finansowo.
    Zastanawiam się czy nie zdecydować się już na KD, mam 40 lat, więc lepiej nie będzie.
    Zastanawiam się też nad tym, żeby zrobić badanie drożności jajowodów, które teoretycznie były drożne, ale po poronieniu i łyżeczkowaniu mogły się „przytkać” i próbować jeszcze trochę naturalnie. Choć jak sobie pomyślę o potencjale moich komórek, to nie wiem czy nie jest to prosta droga do kolejnego poronienia. Nie wiem co robić. 🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️
    Jesli nie masz leków refundowanych może warto pomyśleć o KD. Zapladnialiscie te komórki, które Ci pobrali?
    My też sprobowalismy powalczyć na własnych komórkach, wydaliśmy masę kasy z 3 stymulacji (w tym 2 przerwane) mamy tylko 2 oocysty. Jaki efekt końcowy będzie tego jeszcze nie wiem. Z perspektywy czasu... Zaczęłabym od lekkich stymulacji, u nas w klinice tego nie praktykuja, ale teraz mój lekarz by na to poszedł, po drugie powinnam zakończyć po drugiej stymulacji i podejść do kd. Niestety kuszące było to, że pierwsza się udała i dała nam dwie komórki. W tym miesiącu mija rok jak udalam się do kliniki i mieliśmy podejść też do transferu. Dzisiaj usg i endometrium ok, ale torbiel... Dostałam antyki na 3 mies i czekam do stycznia na kolejne przygotowania. Wszystko się ciągnie niemiłosiernie, czas ucieka a mi stuknelo już 42.
    Daj sobie czas by ochlonac, odpocząć chwilę i przemyśleć.
    2 miesiące temu po nieudanej stymulacji miałam kryzys, odstawilam suple, po każdej nieudanej wizycie była wściekłość i łzy. Dzisiaj wyszłam z gabinetu mimo wszystko z usmiechem.. mam pod górkę, mam dość, liczyłam, że w tym miesiącu się okaże jaki jest efekt moich trudów, a tu dalej nic, ale co tam los się śmieje że mnie posmije się z niego, może pomoze😆

    Maggi lubi tę wiadomość

    Starania od 2016 - poronienie 04.2016,
    laparoskopia 12.2017
    Leczenie w Salve Medica Łódź
    10.2018 dr Kłosiński
    Niskie AMH
    (09.18 -0,12)
    (11.2018 -0,45)
    Ja r. 77(42 lata)zdrowa
    Mąż r.76(43 lata) zdrowy
    Czekamy na pierwsze in vitro na własnych komórkach...
    11.03 punkcja 2 komórki zamrozone
    2 stymulację przerwane
    Podchodzimy do tra sferu z 2 komorkami😐
    01.02.20 transfer jedynego zarodka 4a 😢 the end of Dreams on jour own cells...
  • Nadzieja90 Autorytet
    Postów: 1479 831

    Wysłany: 19 października 2019, 00:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    No głupio , ale już się nie stresuje , pije sobie herbatę z imbirem, co ma być to będzie 😉
    ✊✊✊✊✊za jutro

    Mała86 lubi tę wiadomość

  • Nadzieja90 Autorytet
    Postów: 1479 831

    Wysłany: 19 października 2019, 00:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja25 wrote:
    Jesli nie masz leków refundowanych może warto pomyśleć o KD. Zapladnialiscie te komórki, które Ci pobrali?
    My też sprobowalismy powalczyć na własnych komórkach, wydaliśmy masę kasy z 3 stymulacji (w tym 2 przerwane) mamy tylko 2 oocysty. Jaki efekt końcowy będzie tego jeszcze nie wiem. Z perspektywy czasu... Zaczęłabym od lekkich stymulacji, u nas w klinice tego nie praktykuja, ale teraz mój lekarz by na to poszedł, po drugie powinnam zakończyć po drugiej stymulacji i podejść do kd. Niestety kuszące było to, że pierwsza się udała i dała nam dwie komórki. W tym miesiącu mija rok jak udalam się do kliniki i mieliśmy podejść też do transferu. Dzisiaj usg i endometrium ok, ale torbiel... Dostałam antyki na 3 mies i czekam do stycznia na kolejne przygotowania. Wszystko się ciągnie niemiłosiernie, czas ucieka a mi stuknelo już 42.
    Daj sobie czas by ochlonac, odpocząć chwilę i przemyśleć.
    2 miesiące temu po nieudanej stymulacji miałam kryzys, odstawilam suple, po każdej nieudanej wizycie była wściekłość i łzy. Dzisiaj wyszłam z gabinetu mimo wszystko z usmiechem.. mam pod górkę, mam dość, liczyłam, że w tym miesiącu się okaże jaki jest efekt moich trudów, a tu dalej nic, ale co tam los się śmieje że mnie posmije się z niego, może pomoze😆
    Jaka masz torbielke? Czemu antyki na tsk długo

  • Niezwykła Autorytet
    Postów: 776 396

    Wysłany: 19 października 2019, 00:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagoda7 wrote:
    Nie, no nie są może złe, ale rewelacją raczej ich bym nie nazwała :-))
    Tak, chyba rzeczywiście dla spokoju sumienia powinnam sprobować cyklu naturalnego.
    Jeśli się nie uda, to przynajmniej będe spokojna, że spróbowałam.
    Szczerze słońce to ja bym takie chciała mieć u mnie co badanie wykrywaja nie prawidłowosci nawet głupia Wit b czy kwas mi zaszkodzil.
    A teraz zanik okresu wywoływane już 2x można powiedzieć i co wielka duuuuUpa będzie meno nadchodzi :(

    ***musi być dobrze.*
    __________
  • Ari Autorytet
    Postów: 6143 4946

    Wysłany: 19 października 2019, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja25 wrote:
    Jesli nie masz leków refundowanych może warto pomyśleć o KD. Zapladnialiscie te komórki, które Ci pobrali?
    My też sprobowalismy powalczyć na własnych komórkach, wydaliśmy masę kasy z 3 stymulacji (w tym 2 przerwane) mamy tylko 2 oocysty. Jaki efekt końcowy będzie tego jeszcze nie wiem. Z perspektywy czasu... Zaczęłabym od lekkich stymulacji, u nas w klinice tego nie praktykuja, ale teraz mój lekarz by na to poszedł, po drugie powinnam zakończyć po drugiej stymulacji i podejść do kd. Niestety kuszące było to, że pierwsza się udała i dała nam dwie komórki. W tym miesiącu mija rok jak udalam się do kliniki i mieliśmy podejść też do transferu. Dzisiaj usg i endometrium ok, ale torbiel... Dostałam antyki na 3 mies i czekam do stycznia na kolejne przygotowania. Wszystko się ciągnie niemiłosiernie, czas ucieka a mi stuknelo już 42.
    Daj sobie czas by ochlonac, odpocząć chwilę i przemyśleć.
    2 miesiące temu po nieudanej stymulacji miałam kryzys, odstawilam suple, po każdej nieudanej wizycie była wściekłość i łzy. Dzisiaj wyszłam z gabinetu mimo wszystko z usmiechem.. mam pod górkę, mam dość, liczyłam, że w tym miesiącu się okaże jaki jest efekt moich trudów, a tu dalej nic, ale co tam los się śmieje że mnie posmije się z niego, może pomoze😆
    Maju,a nie masz wrażenia,ze oni nie do końca dobrze podchodzą do Twojego przypadku,to kolejna torbiel i znów antki Ci dają.Mi wystarczył duphaston.Pamietam ,ze raz miałaś ladne komoreczki i przerwał stymulacje,bo rowniez torbiel.Rowniez miałam podobnie,ale dr mówiła,ze tym nie powinnam aie przejmować,bo podczas punkcji może jej się pozbyć.Potem okazało się, ze nie trzeba,bo duza torbiel zniknęła po zastrzyku.No i ,ze namawiają Ci do mrożenia tak małej ilości komórek,zamiast zapladniac,to też dla mnie dziwne.

    Skittles, KalinaP, Maggi lubią tę wiadomość

    "Gdy staje się oczywiste, że nie mogę osiągnąć celu, nie porzucam go, zmieniam jedynie sposób działania." 07.17r. IUI :( 08.17r. IUI :( 09.17r. IUI :( 10.17r. IUI :( 11.17r. hbIMSI 7 oocytow, 4 zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow :( 03.18r. ICSI 2 oocytow, 2 zaplodbione, transfer 2, 10tydz.lyzeczkowanie :( 07.18r. IMSI 5 oocytow, 4zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow, za niska beta :( 01.19r. IMSI 1 oocyt , 0 zaplodnionych :( 07.19r. IMSI cykl naturalny modyfikowany 3 oocyty,3 zaplodnione, transfer 2,0 mrozakow. 11dp. beta 10,60; 13dp. beta 17,90; 16dp. beta 11,50👎
  • Ari Autorytet
    Postów: 6143 4946

    Wysłany: 19 października 2019, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala i jak?Cos już wiesz?

    Maggi lubi tę wiadomość

    "Gdy staje się oczywiste, że nie mogę osiągnąć celu, nie porzucam go, zmieniam jedynie sposób działania." 07.17r. IUI :( 08.17r. IUI :( 09.17r. IUI :( 10.17r. IUI :( 11.17r. hbIMSI 7 oocytow, 4 zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow :( 03.18r. ICSI 2 oocytow, 2 zaplodbione, transfer 2, 10tydz.lyzeczkowanie :( 07.18r. IMSI 5 oocytow, 4zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow, za niska beta :( 01.19r. IMSI 1 oocyt , 0 zaplodnionych :( 07.19r. IMSI cykl naturalny modyfikowany 3 oocyty,3 zaplodnione, transfer 2,0 mrozakow. 11dp. beta 10,60; 13dp. beta 17,90; 16dp. beta 11,50👎
  • Monalisar Autorytet
    Postów: 1269 2224

    Wysłany: 19 października 2019, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    No głupio , ale już się nie stresuje , pije sobie herbatę z imbirem, co ma być to będzie 😉
    Mała trzymam mocno kciuki za dziś ✊✊✊

    Mała86 lubi tę wiadomość

    atdchdgexzsa3c7x.png

    AMH 1,11-grudzien 2018
    AMH 0,67-pazdziernik 2019
    Mutacja MTHFR heterozygota
    04.2019 ciąża naturalna-poronienie 7 tc.
    10.2019 ciąża naturalna
    21.11.2019 bije serduszko ♥️
    04.07.2020 Pola jest już z Nami 3480 g 52 cm
  • sisi Autorytet
    Postów: 4082 3833

    Wysłany: 19 października 2019, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja przykro mi z powodu tej torbieli, to musi być strasznie frustrujace 😞 I zgadzam się z Ari, że chyba nie do końca wiedzą jak prowadzić Twój przypadek.

    Maggi lubi tę wiadomość

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • KalinaP Przyjaciółka
    Postów: 97 148

    Wysłany: 19 października 2019, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja25 wrote:
    Jesli nie masz leków refundowanych może warto pomyśleć o KD. Zapladnialiscie te komórki, które Ci pobrali?
    My też sprobowalismy powalczyć na własnych komórkach, wydaliśmy masę kasy z 3 stymulacji (w tym 2 przerwane) mamy tylko 2 oocysty. Jaki efekt końcowy będzie tego jeszcze nie wiem. Z perspektywy czasu... Zaczęłabym od lekkich stymulacji, u nas w klinice tego nie praktykuja, ale teraz mój lekarz by na to poszedł, po drugie powinnam zakończyć po drugiej stymulacji i podejść do kd. Niestety kuszące było to, że pierwsza się udała i dała nam dwie komórki. W tym miesiącu mija rok jak udalam się do kliniki i mieliśmy podejść też do transferu. Dzisiaj usg i endometrium ok, ale torbiel... Dostałam antyki na 3 mies i czekam do stycznia na kolejne przygotowania. Wszystko się ciągnie niemiłosiernie, czas ucieka a mi stuknelo już 42.
    Daj sobie czas by ochlonac, odpocząć chwilę i przemyśleć.
    2 miesiące temu po nieudanej stymulacji miałam kryzys, odstawilam suple, po każdej nieudanej wizycie była wściekłość i łzy. Dzisiaj wyszłam z gabinetu mimo wszystko z usmiechem.. mam pod górkę, mam dość, liczyłam, że w tym miesiącu się okaże jaki jest efekt moich trudów, a tu dalej nic, ale co tam los się śmieje że mnie posmije się z niego, może pomoze😆
    Ja mam to już od dawna przemyślane, dziś jeszcze konsultacja najwyższego wtajemniczenia i jak ten prof powie, że nie ma się co szarpać, to odpuszczam i KD. Ani ja ani mąż nie mamy z tym problemu, tzn ja na początku byłam bardziej sceptyczna, za to mąż był od razu za i dziwił się że mam jakieś wątpliwości.
    Invitro na własnych komórkach też jest kosztowne i szanse powodzenia są minimalne, więc zwyczajnie nie mam ochoty ryć sobie psychiki i drenować kieszeni, bo tu zawsze mam pytanie...kiedy powiedzieć stop. Moje stymulacje nie są refundowane, obie kosztowały mnie w sumie ok 14 tys... Więc to jest koszt próby z KD Chciałabym nie musieć liczyć pieniędzy i gdyby nie to, pewnie bym jeszcze próbowała z własnymi, w końcu nie wyczerpałam spektrum protokołów stymulacyjnych. Jednak jeśli w ogóle, to już w innej klinice. Moja dr zawsze rysowała mi backup plan, po tym razie powiedziała żeby przyjść na wizytę kontrolną, myślę że zwyczajnie wyczerpałam jej medyczny potencjał.

    Maggi, Skittles, Dżoana12 lubią tę wiadomość

  • Maja25 Autorytet
    Postów: 1421 704

    Wysłany: 19 października 2019, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KalinaP wrote:
    Ja mam to już od dawna przemyślane, dziś jeszcze konsultacja najwyższego wtajemniczenia i jak ten prof powie, że nie ma się co szarpać, to odpuszczam i KD. Ani ja ani mąż nie mamy z tym problemu, tzn ja na początku byłam bardziej sceptyczna, za to mąż był od razu za i dziwił się że mam jakieś wątpliwości.
    Invitro na własnych komórkach też jest kosztowne i szanse powodzenia są minimalne, więc zwyczajnie nie mam ochoty ryć sobie psychiki i drenować kieszeni, bo tu zawsze mam pytanie...kiedy powiedzieć stop. Moje stymulacje nie są refundowane, obie kosztowały mnie w sumie ok 14 tys... Więc to jest koszt próby z KD Chciałabym nie musieć liczyć pieniędzy i gdyby nie to, pewnie bym jeszcze próbowała z własnymi, w końcu nie wyczerpałam spektrum protokołów stymulacyjnych. Jednak jeśli w ogóle, to już w innej klinice. Moja dr zawsze rysowała mi backup plan, po tym razie powiedziała żeby przyjść na wizytę kontrolną, myślę że zwyczajnie wyczerpałam jej medyczny potencjał.
    U mnie podobnie. 3 stymulację zrujnowany budżet. Jechaliśmy nastawieni na KD, bo amh wynosiło 0,12 i lekarz mówił, że nie ma szans, ale mieliśmy że sobą drugi wynik Amh 0,45 i DSL nam zielone światło. Zdecydowaliśmy jeszcze spróbować na swoich, ale też nie sądziłam, że będą to 3 stymulacje.. Powiedzieliśmy sobie dość i kończymy co będzie to będzie, czasu nie mam, kasy też, a można jeszcze podejść do KD. Mój mąż nie ma z tym problemu, ja miałam obawy czy dam radę, ale jak dłużej na tym myślę to tego bardziej chcę.

    KalinaP, Dżoana12 lubią tę wiadomość

    Starania od 2016 - poronienie 04.2016,
    laparoskopia 12.2017
    Leczenie w Salve Medica Łódź
    10.2018 dr Kłosiński
    Niskie AMH
    (09.18 -0,12)
    (11.2018 -0,45)
    Ja r. 77(42 lata)zdrowa
    Mąż r.76(43 lata) zdrowy
    Czekamy na pierwsze in vitro na własnych komórkach...
    11.03 punkcja 2 komórki zamrozone
    2 stymulację przerwane
    Podchodzimy do tra sferu z 2 komorkami😐
    01.02.20 transfer jedynego zarodka 4a 😢 the end of Dreams on jour own cells...
  • Maggi Autorytet
    Postów: 3144 4540

    Wysłany: 19 października 2019, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała, jakie wieści, trzymam tu za Ciebie wszystko, co mogę trzymać 👊👊👊👊🙌🙌🙌🙌🙏🙏🙏🙆🙆🙆🙆🍀🍀🍀🍀♥️♥️♥️♥️

    Skittles, Ari, Mała86 lubią tę wiadomość

    Wiek 40 lat, MTHFR 677C-T ukł. hetero, PAI-1 4G ukł. homo
    Niedrożny prawy jajowód
    Początek starań z pomocą 11.2017, AMH 2.17
    3 cykle z clo 😢
    07.2018 AMH 2.32
    08.2018 krótki protokół lCSI 1 zarodek 3-dniowy 8A, beta <1 😢
    10.2018 krótki protokół lCSI 4BB i 3BB, beta <1 😢
    02.2019 długi protokół - 2 oocyty ❄️
    03.2019 start aku, supli itp.
    03.2019 AMH 1.16
    04.2019 krótki protokół - 2 oocyty, ICSI 4 oocytów - 4 CC,
    06.2019 transfer 4CC, beta <1😢
    07.2019 kwalifikacja do AZ
    07.2019 naturalny cud, beta 156 😍, 48h po beta 93,5, dzień później beta 66,7- ciąża biochemiczna 😢
    06.2020 AZ 4BB, 8 dpt. beta 40,1; 10 dpt. beta 51,3; 12 dpt. beta 94,3; 14 dpt. beta 246; 16 dpt. beta 596, 19 dpt jest pęcherzyk, 27 dpt puste jajo 💔
    09.2020 AZ 6AA, 8dpt. beta 165, 10 dpt. beta 382, 12 dpt. beta 660, 14 dpt. beta 1279, 27 dpt. ❤️...🙏🙏🙏
    9ewnflw1wegxal6g.png
‹‹ 1278 1279 1280 1281 1282 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego