Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO z niskim AMH
Odpowiedz

IN VITRO z niskim AMH

Oceń ten wątek:
  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 12 maja 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 wrote:
    Myślę, że masz prawdziwy skarb :-)
    Oczywiscie,ze corka to mój skarb ale tak bardzo nie chce żeby była sama..
    Moja cala rodzina mieszka za granicą,bardzo daleko,kiedyś będzie tu sama,zrobię wszystko żeby tak nie było i będzie miala upragnione rodzeństwo. Wierzę w to.

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 maja 2018, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila wrote:
    Ja Cię rozumiem doskonale,bo tez mam jedno dziecko i bardzo pragnę rodzeństwa dla mojej córki,ona tak płakała jak poronilam ciaze i ciągle modli sie o rodzeństwo. Bolem jest widzieć pragnienia własnego dziecka i nie móc mu sprostać. I wcale nie pomagają mi gadki typu " ciesz sie,ze masz jedno dziecko".To kompletnie nie pomaga,a wręcz wkurza,bo mam takie samo pragnienie jak te kobiety,które dzieci nie mają.Nie mozna się więc do nikogo porównywać,kazdy nosi w sobie swój ból...
    A mnie wkurza, że ktoś płacze, bo ma za mało. Weszłam na chwilę na wątek "Starania o czwarte dziecko" i tam jedna dziewczyna napisała że jest załamana bo trójka dzieci została poczętych w pierwszym lub drugim cyklu starań a teraz już tyle miesięcy starań i nic. Użyła słowa "załamana". I też pewnie by powiedziała, że ja nic nie rozumiem. bo pragnienie czwartego jest tak samo silne jak pierwszego, drugiego i trzeciego.

    Lil_m, 4me, klamka, Dana721 lubią tę wiadomość

  • 4me Autorytet
    Postów: 6123 3687

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 wrote:
    A mnie wkurza, że ktoś płacze, bo ma za mało. Weszłam na chwilę na wątek "Starania o czwarte dziecko" i tam jedna dziewczyna napisała że jest załamana bo trójka dzieci została poczętych w pierwszym lub drugim cyklu starań a teraz już tyle miesięcy starań i nic. Użyła słowa "załamana". I też pewnie by powiedziała, że ja nic nie rozumiem. bo pragnienie czwartego jest tak samo silne jak pierwszego, drugiego i trzeciego.
    Mnie by to cholernie wkurzalo, gdyby nie moj syn. Narazie to mnie chyba tylko śmieszy w kontekscie 4 dziecka...
    Rozumiem, ze wkurza Cie tez ktos kto mowi, ze jedno to za malo. Serio, rozumiem to i Ci sie nie dziwię.

    Bea77, Mimila, Dana721 lubią tę wiadomość

    mhsvj48aqvgzp38a.png

    l22nhdgestw22l2o.png
  • 4me Autorytet
    Postów: 6123 3687

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przy trojce dzieci to bym chyba zwariowała ;)
    A tak w ogole ile ja znam kobiet z druga ciąża blizniacza... Bylo sobie jedno dziecko i nagle bach-blizniaki! O jednej wiem, ze to przez leki i fakt, ze nie mogła zajsc w ciaze ale serio zaczynam co raz bardziej rozumiec ten wysyp podwojnych wozkow na osiedlu. U mnie od groma!

    Bea77, Dana721 lubią tę wiadomość

    mhsvj48aqvgzp38a.png

    l22nhdgestw22l2o.png
  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    4me wrote:
    Mnie by to cholernie wkurzalo, gdyby nie moj syn. Narazie to mnie chyba tylko śmieszy w kontekscie 4 dziecka...
    Rozumiem, ze wkurza Cie tez ktos kto mowi, ze jedno to za malo. Serio, rozumiem to i Ci sie nie dziwię.
    Ale ja nie staram się o 4 dziecko,a o 2,to różnica.

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 wrote:
    A mnie wkurza, że ktoś płacze, bo ma za mało. Weszłam na chwilę na wątek "Starania o czwarte dziecko" i tam jedna dziewczyna napisała że jest załamana bo trójka dzieci została poczętych w pierwszym lub drugim cyklu starań a teraz już tyle miesięcy starań i nic. Użyła słowa "załamana". I też pewnie by powiedziała, że ja nic nie rozumiem. bo pragnienie czwartego jest tak samo silne jak pierwszego, drugiego i trzeciego.
    Ale ja nie staram się o 4 dziecko,tylko o 2,aby różnica Ale nadal uważam,ze każda kobieta ma do tego prawo i nikt nie zrozumie jej bólu,jaki nosi w środku,nie można się do nikogo porównywać

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • 4me Autorytet
    Postów: 6123 3687

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila wrote:
    Ale ja nie staram się o 4 dziecko,a o 2,to różnica.
    To bylo w kontekscie staran o 4 dziecko, o ktorym pisala Bea...
    Ja tez staram sie o drugie dziecko.

    mhsvj48aqvgzp38a.png

    l22nhdgestw22l2o.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    4me wrote:
    Mnie by to cholernie wkurzalo, gdyby nie moj syn. Narazie to mnie chyba tylko śmieszy w kontekscie 4 dziecka...
    Rozumiem, ze wkurza Cie tez ktos kto mowi, ze jedno to za malo. Serio, rozumiem to i Ci sie nie dziwię.
    Chodzi o to, że ja kiedyś chciałam troje. Jeszcze dwa lata temu myślałam, że uda się dwoje, jeśli nie naturalnie to przez in vitro. A teraz błagam los, Boga, przeznaczenie o jedno. I też się martwię, że byłoby same, że nigdy nie doświadczyłoby posiadania rodzeństwa... ale w tym momencie bardziej się boję, że w ogóle go nie będzie.

    Lil_m, 4me, Dana721 lubią tę wiadomość

  • scania Autorytet
    Postów: 301 384

    Wysłany: 12 maja 2018, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam sobie badania na początku cyklu aby wiedzieć na czym stoję przed mezo. FSH 76, LH 37 - słabo. Zbadałam też DHEA-S i skoczyło po tabletkach sporo powyżej normy - odstawiam. Gdyby tak po mezo FSH spadło do kilkunastu to byłabym wniebowzięta :-).
    Ja walczę o drugie dziecko i jest psychicznie bardzo trudno ale gdybym nie miała synka to byłabym chyba w klinice psychiatrycznej. Bardzo pomaga gdy jest jakiś plan. Teraz moim planem jest mezo i od razu samopoczucie mam lepsze. Przed zajściem w ciążę byłam u psycholog Bogny Pawelec. Ona zajmuje się niepłodnością. Zaleciła mi mieć plan B - wtedy to było dla mnie KD choć zupełnie bez przekonania. Miesiąc później byłam w ciąży.
    Myślę, że kilka spraw się na to złożyło. Po pierwsze uregulowałam tarczycę. Po drugie brałam bromergon, bo prolaktynę miałam wysoką (pewnie stres). Po trzecie lekarka zaleciła mi badanie ureaplazmy PCR i wyszła dodatnia (wcześniej przed invitro wychodziła ujemna w zwykłym badaniu). Ciąża trafiła mi się zaraz po wyleczeniu i ujemnym wyniku. Po czwarte brałam DHEA ale w maju odstawiłam, bo DHEAS przekroczyło normę. W czerwcu był ten szczęśliwy cykl. Po piąte na początku cyklu wyjechaliśmy na tydzień do Hiszpani. Morze i upał. Zaraz potem pojechaliśmy na kolejny tydzień do Czech i tam się udało. I na końcu: przygotowywałam się do kolejnego invitro w innej klinice. Miałam wykupione leki (brałam steryd, co też mogło mieć duże znaczenie), wszystkie badania i generalnie plan pewny jak w zegarku ale w dzień w którym miałam badać FSH przed stymulacją (wtedy miałam bardzo regularne cykle więc wiedziałam dokładnie kiedy to wypadnie) zrobiłam betę, bo cykl się nie skończył. Wszystko zaczyna się od głowy.

    Lukrecja, Mimila, Dana721 lubią tę wiadomość

    Jeden jajnik od 2001
    VI 2013 AMH 0.21 (7dc); VIII 2013 AMH 0.45 (3dc)
    IX 2013 IMSI: 4A&4B
    XII 2013 - II 2014 kolekcja oocytów - IMSI: 2x4B
    II 2015 synek - "wpadka" urlopowa
    II 2018 kriotransfer - 2cc - ciąża biochemiczna
    V 2018 mezoterapia
  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 13 maja 2018, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie wierzę jakoś,że wszystko jest w głowie...Z corka tez bardzo chcialam zajsc w ciaze i zaszlam za pierwszym razem,to tez nie powinnam.

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 13 maja 2018, 00:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 wrote:
    Chodzi o to, że ja kiedyś chciałam troje. Jeszcze dwa lata temu myślałam, że uda się dwoje, jeśli nie naturalnie to przez in vitro. A teraz błagam los, Boga, przeznaczenie o jedno. I też się martwię, że byłoby same, że nigdy nie doświadczyłoby posiadania rodzeństwa... ale w tym momencie bardziej się boję, że w ogóle go nie będzie.
    Bea,ja kiedyś chciałam czworo,potek realnie troje;jak wyszlam za mąż to jeszcze dwoje chcialsm urodzic majac juz jedno dziecko i jeszcze przekomarzalsm siw z mezem,bo on chcial tylko jedno,a ja dwoje,a tu się okazało,ze żadnego sie nie da...Taki los jest przewrotny,możemy sobie planować i nic z tego...Teraz marzę juz tylko o jednym,drugiego bym nie miala ani czasu urodzić ani wychować...,Chyba,ze bliźniaki ale to ciaza zagrożona,więc lepiej Nie,poza tym skad wziac dwa zdrowe zarodki...Teraz to zadowoli mnie w zupełności to,co kiedyś było minimum.

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • scania Autorytet
    Postów: 301 384

    Wysłany: 13 maja 2018, 00:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila ale bez spokoju w głowie jest jeszcze trudniej. Ja ciągle muszę zbijać prolaktynę i jestem pewna, że to stres powoduje, że bez leków jest wysoka. Już bromergon na mnie nie działa i biorę Dostinex. Bez leków rok temu miałam mleko w piersiach. Nie umiem wyzwolić się z myślenia o dziecku, szukania informacji, łykania suplementów, itp.

    sylwia80, Dana721 lubią tę wiadomość

    Jeden jajnik od 2001
    VI 2013 AMH 0.21 (7dc); VIII 2013 AMH 0.45 (3dc)
    IX 2013 IMSI: 4A&4B
    XII 2013 - II 2014 kolekcja oocytów - IMSI: 2x4B
    II 2015 synek - "wpadka" urlopowa
    II 2018 kriotransfer - 2cc - ciąża biochemiczna
    V 2018 mezoterapia
  • sylwia80 Autorytet
    Postów: 3189 704

    Wysłany: 13 maja 2018, 03:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam kliknęło mi się bo spać nie mogę.

    MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.
  • 4me Autorytet
    Postów: 6123 3687

    Wysłany: 13 maja 2018, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piekna pogoda dzis. Wszystkie marsz po naturalna witamine D3! ;) ja zaraz spadam na dlugi spacer opalic moje blade nogi ;)

    Bea77, sylwia80, Dana721 lubią tę wiadomość

    mhsvj48aqvgzp38a.png

    l22nhdgestw22l2o.png
  • Lil_m Autorytet
    Postów: 507 483

    Wysłany: 13 maja 2018, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila wrote:
    Ja nie wierzę jakoś,że wszystko jest w głowie...Z corka tez bardzo chcialam zajsc w ciaze i zaszlam za pierwszym razem,to tez nie powinnam.
    Oczywiście, że nie wystarczy w głowie założyć sobie "zachodzę w ciążę" i już- ale dokładnie tak jak pisze Scania, im większe parcie, stres i zafiksowanie, tym na pewno nie jest lepiej. Nie można wpaść w kierat, wszystko dopasowywać pod owulację, stymulację i żyć tylko tym. Nie można zwariować:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2018, 11:46

    Kitty.Noir, aksa, Bea77, sylwia80, 4me, Dana721 lubią tę wiadomość

    Rocznik ''86/ POF/ [*] 8tc XII 2017
    VII 2017 - AMH <0.01, FSH 96 -> mezoterapia jajników IX 2017
    MTHFR: C6777 homozygota CC, A1298C homozygota AA, niedobór białka S
  • aksa Przyjaciółka
    Postów: 74 21

    Wysłany: 13 maja 2018, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lil_m wrote:
    Oczywiście, że nie wystarczy w głowie założyć sobie "zachodzę w ciążę" i już- ale dokładnie tak jak pisze Scania, im większe parcie, stres i zafiksowanie, tym na pewno nie jest lepiej. Nie można wpaść w kierat, wszystko dopasowywać pod owulację, stymulację i żyć tylko tym. Nie można zwariować:)
    Zgadzam się. Trzeba żyć normalnie, a Dzieciątko pojawi się kiedy tylko uzna za stosowne być z nami

    Dana721 lubi tę wiadomość

    aksa
  • Kitty.Noir Ekspertka
    Postów: 245 226

    Wysłany: 13 maja 2018, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea pisałaś niedawno,że BMI ma wpływ na płodność, możesz napisać coś więcej? widziałam tu kilka wątków, w których dziewczyny walczyły z nadwaga, ale nie bardzo rozumiem przełożenie wagi na płodność

    Bea77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 maja 2018, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitty.Noir wrote:
    Bea pisałaś niedawno,że BMI ma wpływ na płodność, możesz napisać coś więcej? widziałam tu kilka wątków, w których dziewczyny walczyły z nadwaga, ale nie bardzo rozumiem przełożenie wagi na płodność
    Zostało po prostu zbadane że BMI wskazujące na nadwagę albo, jeszcze gorsze, otyłość może obniżać szansę na ciążę nawet o połowę. Ale dlaczego to nie wiem. Wiem tylko że trzeba trzymać prawidłową masę ciała bo zarówno nadwaga jak i niedowaga utrudniają zajście w ciążę.

    Dana721 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 maja 2018, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapytałam o to endokrynolog w Novum i kazała mi zrzucić przynajmniej 3 kg. Potwierdziła, że przy nadwadze mogą być trudności z zajściem. Ja mam minimalną nadwagę, na granicy normalnej wagi i powiedziała, że muszę zrzucić.

  • Kitty.Noir Ekspertka
    Postów: 245 226

    Wysłany: 13 maja 2018, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila wrote:
    Dhea szybko wzrasta przy suplementacji Ale równie szybko spada,ja brakam 3x25 przez 1,5 miesiąca i wzroslo mi ponad norme,zmniejszyłam do 1x25 przez 2 miesiące i spadlo o połowę,testosteron tez i teraz lekarz mi kazal brac 2x25,zbadam poziomy za miesiąc. Czy ktoś wie jaki powinien być poziom dhea i testosteronu,taki najlepszy,optymalny?Mójekarz mowil zeby to brac do 5 dnia stymulacji,później już nie,tak jak mówiłaś,Bea.

    ale do 5 dnia cyklu w którym się stymulujesz czy do 5 dnia licząc od dnia w którym zaczynasz brać leki stymulujące?

‹‹ 161 162 163 164 165 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ