Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO z niskim AMH
Odpowiedz

IN VITRO z niskim AMH

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdala wrote:
    :-)
    Nie. Planowo zaczynam 17go.
    Przedtem musze zrobic tu u nas usg, czy nie mam niespodzianek.
    A wczoraj (15dc) tak mocno bolal mi brzuch owulacyjnie i mialam plamienie/krwawienie. Fak, oby nic sie nie dzialo.
    Pojutrze juz wskakuje na proga 14 dni.

    Zaczniemy chyba w podobnym czasie?
    Tak jest. Zaczynamy podobnie. Ja mam USG 16 marca, tak samo żeby sprawdzić czy nie ma niespodzianek. I ruszam chyba jakiś tydzień-półtora po Tobie :-)

    Magdala, Dana72173 lubią tę wiadomość

  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2370

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 wrote:
    W Czechach nie robią badań z krwi rutynowo w trakcie stymulacji żeby sprawdzić poziom estradiolu. Oni oceniają dojrzałość tylko na podstawie wielkości pęcherzyków na USG. Estradiol robią tylko jak jest ryzyko hiperstymulacji albo wręcz przeciwnie jak brak odpowiedzi jajników i trzeba przerwać stymulację. Na życzenie i za niewielką opłatą mogą ci pobrać krew do badań estradiolu, ale im to generalnie nie jest potrzebne.

    Moj lekarz przy ostatnim transferze tez nie robil badan krwi, samo usg.

    Bea77 lubi tę wiadomość

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka2017 wrote:
    Moj lekarz przy ostatnim transferze tez nie robil badan krwi, samo usg.
    Ja samopoczucie Niezapominajko?

  • Dana72173 Koleżanka
    Postów: 48 71

    Wysłany: 1 marca 2018, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea,pytasz jak sie czulam w ciazy po czterdziestce, wiec nie bede klamac ale swietnie. U mnie wszystko bylo ksiazkowo. Male mdlosci zaczely sie gdzies w piatym tygodniu, przewaznie wieczorami,ciagle bylam glodna i spiaca. Czasem pobolewal brzuch (oczywiscie panika),plecy tez troche bolaly. Wszystko przeszlo w 14 tygodniu i wtedy to nawet nie czulam ze jestem w ciazy. W 16 i pol tygodnia zaczelam czuc ruchy. Ciezko bylo tak od 35 tygodnia,zle sie spalo, bylam taka ociezala ale ruchy dziecka to bylo najwspanialsze uczucie,ktorego zycze kazdej kobiecie i jak by to bylo mozliwe to nawet kazdemu mezczyznie

    Bea77 lubi tę wiadomość

  • Dana72173 Koleżanka
    Postów: 48 71

    Wysłany: 1 marca 2018, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cisnienie mialam lepsze przez cala ciaze niz przed,nie dostalam cukrzycy,przytylam okolo 25 lb. Ciaza mnie odmlodzila chociaz zawsze czulam sie o wiele mlodsza. Urodzilam bez zadnych problemow w 38 tygodniu. Po urodzeniu przez 3 miesiace bylo ciezko bo malo spalam i slabo sie odzywialam ale kazdy to mowi nie wazne ile ma lat. Po trzech miesiacach jest latwiej. Ja nie pracuje a moj maz pracuje 3 dni w tygodniu od 14 godziny do 2 w nocy. Wiem ze kazda kobieta jest inna,jedna moze miec problemy w czasie ciazy a druga nie. Ja chyba jestem szczesciara ze zaszlam naturalnie i nic mi nie dolegalo przez cala ciaze. Wszystko da sie zniesc dla dziecka. Moja kolezanka wisi na muszli juz szosty tydzien ale powoli to minie i wszystko sie unormuje.

    Bea77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dana72173 wrote:
    Cisnienie mialam lepsze przez cala ciaze niz przed,nie dostalam cukrzycy,przytylam okolo 25 lb. Ciaza mnie odmlodzila chociaz zawsze czulam sie o wiele mlodsza. Urodzilam bez zadnych problemow w 38 tygodniu. Po urodzeniu przez 3 miesiace bylo ciezko bo malo spalam i slabo sie odzywialam ale kazdy to mowi nie wazne ile ma lat. Po trzech miesiacach jest latwiej. Ja nie pracuje a moj maz pracuje 3 dni w tygodniu od 14 godziny do 2 w nocy. Wiem ze kazda kobieta jest inna,jedna moze miec problemy w czasie ciazy a druga nie. Ja chyba jestem szczesciara ze zaszlam naturalnie i nic mi nie dolegalo przez cala ciaze. Wszystko da sie zniesc dla dziecka. Moja kolezanka wisi na muszli juz szosty tydzien ale powoli to minie i wszystko sie unormuje.
    Brzmi to wszystko cudownie. Jakiś kryzys mnie dziś dopadł, że jestem za stara na dziecko i że sobie nie poradzę.

    U koleżanki rozumiem, że pojedyńcza ciąża i wszystko w porządku? Będzie robiła badania prenatalne?

    Dana72173 lubi tę wiadomość

  • Dana72173 Koleżanka
    Postów: 48 71

    Wysłany: 1 marca 2018, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja codziennie czytalam Wasze posty i bardzo mocno trzymam kciuki za kazda z Was. Prosze Pana Boga zeby obdarzyl Was tym cudem jak obdarzyl mnie. Ja w tym cyklu co zaszlam, zanim zaszlam,zamowilam pasek Sw. Dominika, nosilam cala ciaze, nawet w czasie porodu mialam, sciagalam tylko do kapieli. Jedzcie tez ananasy, nie wazne czy staracie sie naturalnie czy przez IVF. Ja zaczynalam jesc pare dni przed owulacja i tak okolo 10 dni jadlam. Tylko musi byc dobrze dojrzaly.❤

    Bea77 lubi tę wiadomość

  • Dana72173 Koleżanka
    Postów: 48 71

    Wysłany: 1 marca 2018, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak bedzie robila na 100%,nie wiem dokladnie kiedy,ja mialam gdzies w 14 tygodniu. Nie jestes za stara!!! Dziecko Cie odmlodzi, nie jest wcale tak ciezko. Ciezko jest jak ktos ma troje dzieci ale jedno to sama radosc. Moj maz jest zupelnie innym mezczyzna,zaskakuje mnie codziennie. Jestem z niego dumna. Przedtem nic nam sie nie chcialo tylko siedziec przy telewizji a teraz zesmy odzyli.

    Bea77, Muchacha lubią tę wiadomość

  • Marisza Przyjaciółka
    Postów: 62 30

    Wysłany: 2 marca 2018, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila, jak pogadasz ze swoim lekarzem o mezoterapii, to daj znać

  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 2 marca 2018, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea,a co ja mam powiedzieć skoro mam 44 lata?W październiku 45!Ale czuje sie mlodo i wygladam na o 10 mniej;tyle,ze to tylko buzia jak mowi mój lekarz. Jestem juz umówiona na bezplatna konsultacje w Invicta na 21.03 ale wczesniej musze sie dostac do mojego lekarza,czekam az sie cos zwolni,bo nie ma miejsc. Oczywiście,ze dam Wam znać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2018, 13:39

    Dana72173, Bea77 lubią tę wiadomość

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila wrote:
    Bea,a co ja mam powiedzieć skoro mam 44 lata?W październiku 45!Ale czuje sie mlodo i wygladam na o 10 mniej;tyle,ze to tylko buzia jak mowi mój lekarz. Jestem juz umówiona na bezplatna konsultacje w Invicta na 21.03 ale wczesniej musze sie dostac do mojego lekarza,czekam az sie cos zwolni,bo nie ma miejsc. Oczywiście,ze dam Wam znać.

    Ja wiem, ale ja jakoś się tak ostatnio zaczęłam staro czuć. Może to zima i zgnuśnienie mnie dopadło. Tylko praca i siedzenie przed telewizorem ostatnio (ewentualnie z książką).

    Wiem, że mój lekarz w Invicta stymulował kobietę 47 letnią. Nie wiem wprawdzie z jakim skutkiem, ale oni stymulują powyżej 45 roku życia. Wiem tylko, że ona dużo stymulacji przechodziła, żeby uzbierać zarodki. Sama chciałabym wiedzieć jak to się zakończyło.

    Ja mam podejrzenie, że u mnie oprócz jakości komórek musi być też jakiś czynnik mechaniczny. Mówię tak dlatego, że jedyny raz kiedy mi się udało zajść naturalnie w ciążę to było bezpośrednio po "przedmuchaniu" jajowodów kontrastem podczas HSG. Mam takie wrażenie, że plemniki nie docierają tam gdzie powinny.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2018, 14:19

    Dana72173 lubi tę wiadomość

  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 2 marca 2018, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea,może tak byc,u mnie tak samo,albo plemniki sa za słabe,bo tez nie wierzę zeby wszystkie moje komorki byly do niczego,od ponad 4 lat,zwlaszcza,ze 4 lata temu mialam male dziecko jeszcze i wyniki mialam dobre.

    Bea77 lubi tę wiadomość

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila wrote:
    Bea,może tak byc,u mnie tak samo,albo plemniki sa za słabe,bo tez nie wierzę zeby wszystkie moje komorki byly do niczego,od ponad 4 lat,zwlaszcza,ze 4 lata temu mialam male dziecko jeszcze i wyniki mialam dobre.
    Czyli Ty się Mimila starasz teraz o drugie? Bo chyba to mi umknęło. Myślałam, że starasz się o pierwsze.

  • Marisza Przyjaciółka
    Postów: 62 30

    Wysłany: 2 marca 2018, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila, czy możesz powiedzieć jak umówić się na bezpłatną konsultacje w invikcie? Jak długo czekać?

  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 2 marca 2018, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak,o drugie,ja mam dziecko,córkę,z innego związku,ktora ma 9 lat i powstała naturalnie,za 1 próba.Mialam 35 lat jak ją urodziłam,ciąża książkowa,tyle,ze samotna. W zyciu nie pomyslalam,ze potem tak ciezko będzie,z córką bylam dlugo sama,bo jej ojciec biologiczny to totalna porazka,a jak poznałam meza to corka miala 4 lata i zaraz zaczelismy sie starac o dziecko,zaraz po ślubie...Walcze o rodzeństwo dla niej,tak bardzo tego pragnie...W tym roku ma Komunie w maju.
    Co do konsultacji w Invicta to jest ona bezpłatna dla osob,ktorym nie wyszlo ivf w innych klinikach. Wypelnia sie formularz na ich stronie i oni oddzwaniaja na drugi dzien i umawiaja na wizytę. Dzis pani dzwoniła i umowila mnie na 21 marca ale dlatego,ze jesli chce kwalifikacje do mezoterapii to musze byc na poczatku cyklu,do 5 dc,wiec wyliczylysmy i dala mi taki termin,nie sadze zeby mieli dlugie terminy,myslalam,że na te bezplatne kobsultacje czeka się dluzej. Do mojego lekarza w Krakowie na 1 wizyte czeka się 6 miesiecy. Oczywiscie oni chcą zeby u nich robic ivf ale ja chce tylko mezoterapie i chyba nikt mnie nie zmusi zeby wszystko tak robic. 13.03 mam wizytę u mojego lekarza i zobacze jakie on ma zdanie na ten temat i na temat hgh.Warunkiem tych konsultacji jest wysłanie im wczesniej domumentow badan i stymulacji,hodowli zarodków itd.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2018, 17:11

    Bea77, Marisza, Dana72173 lubią tę wiadomość

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila wrote:
    Tak,o drugie,ja mam dziecko,córkę,z innego związku,ktora ma 9 lat i powstała naturalnie,za 1 próba.Mialam 35 lat jak ją urodziłam,ciąża książkowa,tyle,ze samotna. W zyciu nie pomyslalam,ze potem tak ciezko będzie,z córką bylam dlugo sama,bo jej ojciec biologiczny to totalna porazka,a jak poznałam meza to corka miala 4 lata i zaraz zaczelismy sie starac o dziecko,zaraz po ślubie...Walcze o rodzeństwo dla niej,tak bardzo tego pragnie...W tym roku ma Komunie w maju.
    Co do konsultacji w Invicta to jest ona bezpłatna dla osob,ktorym nie wyszlo ivf w innych klinikach. Wypelnia sie formularz na ich stronie i oni oddzwaniaja na drugi dzien i umawiaja na wizytę. Dzis pani dzwoniła i umowila mnie na 21 marca ale dlatego,ze jesli chce kwalifikacje do mezoterapii to musze byc na poczatku cyklu,do 5 dc,wiec wyliczylysmy i dala mi taki termin,nie sadze zeby mieli dlugie terminy,myslalam,że na te bezplatne kobsultacje czeka się dluzej. Do mojego lekarza w Krakowie na 1 wizyte czeka się 6 miesiecy. Oczywiscie oni chcą zeby u nich robic ivf ale ja chce tylko mezoterapie i chyba nikt mnie nie zmusi zeby wszystko tak robic. 13.03 mam wizytę u mojego lekarza i zobacze jakie on ma zdanie na ten temat i na temat hgh.Warunkiem tych konsultacji jest wysłanie im wczesniej domumentow badan i stymulacji,hodowli zarodków itd.

    A no to zupełnie inna sytuacja, bo już masz dziecko. Jeśli się nie uda to dramatu nie będzie. Rozumiem, że byś chciała jeszcze jedno, ale już wiesz jak to jest być matką.

    Ja walczę o jedno, żeby poczuć jak to jest.

    karolcia35, Dana72173 lubią tę wiadomość

  • Marisza Przyjaciółka
    Postów: 62 30

    Wysłany: 2 marca 2018, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila, dziękuję bardzo za informację

  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 2 marca 2018, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea,sytuacja taka sama,tym bardziej chce kolejne dziecko,bo juz wiem jak to jest byc mama i wiem,ze to jest powolanie i sens mojego życia.Zawsze chcialam miec duzo dzieci ale zycie ulozylo sie inaczej . Moje pragnienie nie jest w ogole mniejsze od tych,ktorzy dzieci nie mają.Moze ciezko Ci to zrozumiec ale tak jest...Poza tym nie chce zeby corka byla sama,my mamy cala rodzinę daleko,za granica i ona tu kiedys nie bedzie miała nikogo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2018, 17:52

    Bea77, Dana72173 lubią tę wiadomość

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • Mimila Autorytet
    Postów: 1227 650

    Wysłany: 2 marca 2018, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marisza wrote:
    Mimila, dziękuję bardzo za informację
    Prosze bardzo.

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimila wrote:
    Bea,sytuacja taka sama,tym bardziej chce kolejne dziecko,bo juz wiem jak to jest byc mama i wiem,ze to jest powolanie i sens mojego życia.Zawsze chcialam miec duzo dzieci ale zycie ulozylo sie inaczej . Moje pragnienie nie jest w ogole mniejsze od tych,ktorzy dzieci nie mają.Moze ciezko Ci to zrozumiec ale tak jest..

    No faktycznie mi ciężko zrozumieć. Z jednej strony masz już jedno dziecko, krew z krwi kość z kości. Z drugiej strony musisz przymuszać do wszystkiego męża i on, z tego co piszesz, nie jest szczególnie zapalony do tego żeby dziecko mieć. Po trzecie różnica wieku między Twoją córką a potencjalnym kolejnym potomkiem i tak byłaby duża. No i po czwarte wiek.

    Może to wynika z faktu, że ja sama dzieci nie mam. Nie umiem sobie wyobrazić jak to jest jak się ma dziecko i jak to wpływa na chęć posiadania kolejnych dzieci.

    W moim przypadku wiem na pewno, że gdyby mi się udało mieć teraz choć jedno biologiczne dziecko to już więcej bym się nie starała. Wdzięczna bym była losowi, że mam to jedno. To znaczy może naturalnie bym się starała dalej, ale już nie metodą in vitro i nie rozważałabym KD. Oczywiście też sobie zawsze wyobrażałam, że będę miała przynajmniej dwoje dzieci (a najlepiej troje), ale zdaję sobie sprawę że zabrałam się za to za późno. Kompletnie nie umiem sobie wyobrazić takiego pragnienia drugiego dziecka, kiedy wszystko jest przeciwko temu żeby to marzenie się ziściło.

    Dana72173 lubi tę wiadomość

‹‹ 48 49 50 51 52 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego