Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO z niskim AMH
Odpowiedz

IN VITRO z niskim AMH

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AmVormittag wrote:
    To kicha :-/ looknij może na ten kriobank, zawsze jakiś punkt zaczepienia. Znalazłam artykuł o hgh lekarza, który tam pracuje (nie wiem, czy można tu strzelać nazwiskami, chodzi o dra Kucia). Z naszego forum widziałam, że ten hormon brała Arlenka i chyba właśnie w Białymstoku. Niestety Kriobank z tego co widzę, nie robi badan preimplantacyjnych.... Pgd na pewno robi Gyncentrum z Katowic i oni mają tez klinikę w ostrawie.

    Ps. Byłam w gync i tam tylko do dra Mercika jest sens iść.

    Na temat Kriobanku czytałam wczoraj kilka historii mrożących krew w żyłach także raczej nie. Poza tym nie robią PGS no i to Białystok a my będziemy dojeżdżać z Londynu więc dojazdy byłyby trochę za skomplikowane dla nas. Szukamy kliniki w mieście z lotniskiem.

  • Dana721 Autorytet
    Postów: 305 460

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea bardzo mi przykro ze nie uslyszalas to co chcialas. Ja tez bym nie chciala robic powtorki skoro sie nie udalo,tylko probowac cos innego. Lepiej jeszcze poszukaj innej kliniki,moze natrafisz wreszcie na to co chcesz.
    O ile sie nie myle to mieszkasz w Londynie,dlaczego tam nie mozesz miec IVF, czy chodzi o koszty? A moze inne kraje w Europie? Czasem warto troche wiecej zaplacic jesli mialo by sie udac. Oczywiscie nikt tego nie moze przewidziec. A moze jeszcze gdzies w Polsce,jak dziewczyny pisza jest wiele dobrych klinik

    Bea77 lubi tę wiadomość

    Rocznik 1973,AMH 0.47,slabe nasienie
    Starania na powaznie od 2012
    2014 ciaza (poronienie )
    2014 IUI (3 razy)
    2014 IVF
    2015 IVF (ciaza ,bez serduszka)
    2015 IVF
    2016 ciaza naturalna- blizniacza, 1 serduszko (coreczka 2017)
  • Lil_m Autorytet
    Postów: 507 482

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dana, chyba mi to umknęlo - weryfikowałaś AMH przed i po stosowaniu DHEA (czy wzrosło)?

    Z moim beznadziejnym AMH jestem gotowa wypróbować wszystkie suple ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2018, 15:16

    Dana721 lubi tę wiadomość

    Rocznik ''86/ POF/ [*] 8tc XII 2017
    VII 2017 - AMH <0.01, FSH 96 -> mezoterapia jajników IX 2017
    MTHFR: C6777 homozygota CC, A1298C homozygota AA, niedobór białka S
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lil_m ja nie wiem czy dhea mi podnioslo AMH ale na pewno miałam najwięcej komórek w cyklu z dhea

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dana721 wrote:
    Bea bardzo mi przykro ze nie uslyszalas to co chcialas. Ja tez bym nie chciala robic powtorki skoro sie nie udalo,tylko probowac cos innego. Lepiej jeszcze poszukaj innej kliniki,moze natrafisz wreszcie na to co chcesz.
    O ile sie nie myle to mieszkasz w Londynie,dlaczego tam nie mozesz miec IVF, czy chodzi o koszty? A moze inne kraje w Europie? Czasem warto troche wiecej zaplacic jesli mialo by sie udac. Oczywiscie nikt tego nie moze przewidziec. A moze jeszcze gdzies w Polsce,jak dziewczyny pisza jest wiele dobrych klinik
    W Londynie nie robimy po pierwsze ze względu na olbrzymi koszt a po drugie nasi znajomi robią i podobno jest fatalna skuteczność i poziom opieki, czyli drogo i słabo. W Polsce spróbowalismy w Invicta Warszawa, trzy razy, ale nie wyszło. I w Polsce już dalej nie możemy próbować jeśli chcemy robić PGS/PGD czyli badania genetyczne na zarodkach. Dlatego, że w Polsce tylko ta klinika, Invicta, robi badania genetyczne. Żadna inna klinika w całej Polsce tego nie robi. Dlatego teraz szukamy w Czechach.

  • AmVormittag Autorytet
    Postów: 461 592

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea, a GynC? Na ich stronce jest info, że wykonują pgd (wybacz, nie orientuję się, czy to to samo, co pgs?)

    Bea77 lubi tę wiadomość

    3 lata starań, amh 0.85, endometrioza II st, 3xiui nieudane, 1xivf niedane, 2x niespodzianka - naturals :-D
    f2wlwn15ouce76v4.png
    961l9vvjv4n6peyx.png
  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 w Poznaniu klinika medart robi badania NGS / PGD zarodków, widziałam ze Invimed tez ma to w swojej ofercie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2018, 15:51

    Bea77 lubi tę wiadomość

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • Dana721 Autorytet
    Postów: 305 460

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dhea zaczelam brac pod koniec 2012 wtedy jeszcze nie mialam badane AMH dopiero jak w 2014 zaczynalam IUI to tam robili mi strasznie duzo badan i wtedy moj wynik byl 0.47. Jaki mialam wczesniej nie mam pojecia. 2014 mialam 41 lat.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2018, 16:26

    Rocznik 1973,AMH 0.47,slabe nasienie
    Starania na powaznie od 2012
    2014 ciaza (poronienie )
    2014 IUI (3 razy)
    2014 IVF
    2015 IVF (ciaza ,bez serduszka)
    2015 IVF
    2016 ciaza naturalna- blizniacza, 1 serduszko (coreczka 2017)
  • Dana721 Autorytet
    Postów: 305 460

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea
    Teraz rozumie. Moze dziewczyny tutaj poradza ci jakas klinike. Dobrze ze Polki sa wszedzie,mieszkaja w roznych krajach i zawsze mozna uzyskac jakies informacje. Ja wchodzac tu na ovufriend i czytajac co dziewczyny pisza wiecej sie dowiedzialam niz mi lekarze mowili. Amerykancsy lekarze tez tylko patrza na kase i chca cie splawic jak najszybciej. Zadko mozna natrafic na lekarza ktory poswieci ci wiecej czasu,wyslucha i odpowie na twoje pytania. Przewaznie widza pacjenta przez 5 minut i pedza dalej. Oszukuja ubezpieczenia ile to czasu z toba spedzili zeby tylko jak najwiecej zarobic. Zawsze sie mowi ze w Ameryce lepiej nie chorowac.

    Bea77 lubi tę wiadomość

    Rocznik 1973,AMH 0.47,slabe nasienie
    Starania na powaznie od 2012
    2014 ciaza (poronienie )
    2014 IUI (3 razy)
    2014 IVF
    2015 IVF (ciaza ,bez serduszka)
    2015 IVF
    2016 ciaza naturalna- blizniacza, 1 serduszko (coreczka 2017)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AmVormittag wrote:
    Bea, a GynC? Na ich stronce jest info, że wykonują pgd (wybacz, nie orientuję się, czy to to samo, co pgs?)

    W sumie PGS NGS to Preimplantation Genetic Screening czyli sprawdzają czy są w zarodku 46 chromosomy (czy nie ma monosomii lub trisomii np. trisomia chromosomu 21 czyli syndrom Downa). Natomiast PGD to Preimplantation Genetic Diagnostic gdzie szukają wad genetycznych pod kątem chorób dziedzicznych. Czyli jeśli ty lub partner macie nieprawidłowy kariotyp np. translokację robertsonowską albo inny problem genetyczny to sprawdzają czy zarodek jest obarczony tą samą wadą genetyczną co rodzic. Nie wiem jak z punktu widzenia technicznego te metody się różnią ale ja tak to rozumiem. I PGS NGS robi tylko Invicta. Natomiast PGD nie potrzebujemy bo nie mamy żadnych wad kariotypu ani innych poważnych chorób o podłożu genetycznym.

    Dana721, AmVormittag lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnkaBe wrote:
    Bea77 w Poznaniu klinika medart robi badania NGS / PGD zarodków, widziałam ze Invimed tez ma to w swojej ofercie.
    Sprawdzę bo nie wiedziałam o tym. Dziękuję.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dana721 wrote:
    Bea
    Teraz rozumie. Moze dziewczyny tutaj poradza ci jakas klinike. Dobrze ze Polki sa wszedzie,mieszkaja w roznych krajach i zawsze mozna uzyskac jakies informacje. Ja wchodzac tu na ovufriend i czytajac co dziewczyny pisza wiecej sie dowiedzialam niz mi lekarze mowili. Amerykancsy lekarze tez tylko patrza na kase i chca cie splawic jak najszybciej. Zadko mozna natrafic na lekarza ktory poswieci ci wiecej czasu,wyslucha i odpowie na twoje pytania. Przewaznie widza pacjenta przez 5 minut i pedza dalej. Oszukuja ubezpieczenia ile to czasu z toba spedzili zeby tylko jak najwiecej zarobic. Zawsze sie mowi ze w Ameryce lepiej nie chorowac.
    Niestety nikt nam nie pomoże jak same sobie nie pomożemy i nie znajdziemy metody leczenia, bo lekarzom nie zależy. Nawet jak mają wiedzę na dany temat to nie podzielą się, bo dla nich lepiej żebyśmy się stymulowały w nieskończoność bo to oznacza źródło utrzymania dla nich i ich rodzin.

    Dana721, AmVormittag lubią tę wiadomość

  • Lil_m Autorytet
    Postów: 507 482

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dana721 wrote:
    Dhea zaczelam brac pod koniec 2012 wtedy jeszcze nie mialam badane AMH dopiero jak w 2014 zaczynalam IUI to tam robili mi strasznie duzo badan i wtedy moj wynik byl 0.47. Jaki mialam wczesniej nie mam pojecia. 2014 mialam 41 lat.
    Właśnie łyknęłam Q10 i DHEA, nie chce mi się czekać do rana. Zobaczymy, ale Twój przypadek daje nadzieję :)

    Bea77, Dana721 lubią tę wiadomość

    Rocznik ''86/ POF/ [*] 8tc XII 2017
    VII 2017 - AMH <0.01, FSH 96 -> mezoterapia jajników IX 2017
    MTHFR: C6777 homozygota CC, A1298C homozygota AA, niedobór białka S
  • AmVormittag Autorytet
    Postów: 461 592

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 - to trzymam kciuki, żeby udało się znaleźć klinikę, która prowadzi te badania i będzie tez umiała się wami indywidualnie zająć. Swoją drogą to masakra, człowiek tyle kasy zostawia w klinice, a tu albo totalna masówka i stymulacje jak leci seryjnie, albo tak jak piszecie, gadka-szmatka "tak się zdarza" bez szukania przyczyn, albo chociaż dokładniejszego pochylenia się nad przypadkiem.

    Lil_m proponuję podejście na zasadzie:rezerwa jest jaka jest i skupić się na próbie poprawy jakości tych komórek, które jeszcze masz. Bardzo dużo czytałam o amh i de facto lekarze uważają, ze ono może tylko spadać (nie da się zwiększyć liczby pecherzykow pierwotnych), a ewentualne "skoki" amh wynikają z błędu laboratoryjnego. Kluczowa jest jakość, a nie ilość tych komórek, także nawet stosunkowo niskie amh może dać ciąże.

    3 lata starań, amh 0.85, endometrioza II st, 3xiui nieudane, 1xivf niedane, 2x niespodzianka - naturals :-D
    f2wlwn15ouce76v4.png
    961l9vvjv4n6peyx.png
  • Dana721 Autorytet
    Postów: 305 460

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lil
    Brac nie poszkodzi a moze akurat pomoze. Mi DHEA poradzila moja ginekolog w 2012 i ona kazala mi brac po 75 mg,nigdy nie pytalam jak dlugo,poprostu caly czas bralam. Wtedy nie wiedzialam ze wezmie mi 4 lata zeby zajsc w ciaze. W lipcu 2013 poszlam na akupunkture do Chinczykow i tam dowiedzialam sie o CoQ10. Tam tez mi powiedzieli (jak chcesz miec dobre jajka to jedz duzo jajek) na poczatku jadlam po 4 na dzien ale pozniej tylko 3. Tak caly czas az bylam w ciazy. Teraz nie moge sie patrzec na jajka:) Akupuntury tez podobno pomagaja ale za duzo to kosztuje. Ja bylam pare razy przed ivf i w dzien transferu. Jak pisalam wczesniej w 2015 luty zaszlam przez ivf,pierwsza beta byla 84 po trzech dniach tylko 149,nastepna za tydzien kolo 2800 ale USG tragiczne,tylko taki malenki pecherzyk,juz wtedy powiedzieli ze nie za dobrze to wyglada. Za tydzien powtorka i to samo. Dali tabletki na poronienie i krwawilam kolo trzech miesiecy. Potem raz na jakis czas chodzilam na akupunkture, ale za malo zeby myslec ze to mi pomoglo. Moja kolezanka mowila ze jej zaczely wychodzic wlosy od DHEA,ja u siebie nie zauwazylam,zawsze mialam zadkie wlosy.

    Bea77 lubi tę wiadomość

    Rocznik 1973,AMH 0.47,slabe nasienie
    Starania na powaznie od 2012
    2014 ciaza (poronienie )
    2014 IUI (3 razy)
    2014 IVF
    2015 IVF (ciaza ,bez serduszka)
    2015 IVF
    2016 ciaza naturalna- blizniacza, 1 serduszko (coreczka 2017)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dana721 wrote:
    Lil
    Brac nie poszkodzi a moze akurat pomoze. Mi DHEA poradzila moja ginekolog w 2012 i ona kazala mi brac po 75 mg,nigdy nie pytalam jak dlugo,poprostu caly czas bralam. Wtedy nie wiedzialam ze wezmie mi 4 lata zeby zajsc w ciaze. W lipcu 2013 poszlam na akupunkture do Chinczykow i tam dowiedzialam sie o CoQ10. Tam tez mi powiedzieli (jak chcesz miec dobre jajka to jedz duzo jajek) na poczatku jadlam po 4 na dzien ale pozniej tylko 3. Tak caly czas az bylam w ciazy. Teraz nie moge sie patrzec na jajka:) Akupuntury tez podobno pomagaja ale za duzo to kosztuje. Ja bylam pare razy przed ivf i w dzien transferu. Jak pisalam wczesniej w 2015 luty zaszlam przez ivf,pierwsza beta byla 84 po trzech dniach tylko 149,nastepna za tydzien kolo 2800 ale USG tragiczne,tylko taki malenki pecherzyk,juz wtedy powiedzieli ze nie za dobrze to wyglada. Za tydzien powtorka i to samo. Dali tabletki na poronienie i krwawilam kolo trzech miesiecy. Potem raz na jakis czas chodzilam na akupunkture, ale za malo zeby myslec ze to mi pomoglo. Moja kolezanka mowila ze jej zaczely wychodzic wlosy od DHEA,ja u siebie nie zauwazylam,zawsze mialam zadkie wlosy.
    Ja po DHEA miałam dużo gorsze wyniki in vitro. Przy pierwszym in vitro nie brałam i było lepiej niż przy drugim i trzecim kiedy brałam DHEA. Moja dawka to było 75mg. Nie każdemu to służy. Trzeba najpierw zrobić badanie krwi na DHEA i jak wyjdzie za niskie to brać ale jak wyjdzie wysokie to absolutnie nie brać bo skutek wręcz przeciwny od zamierzonego. Ja teraz nie biorę i już nie zamierzam brać.

    Dana721, Magdala lubią tę wiadomość

  • Dana721 Autorytet
    Postów: 305 460

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea
    Masz racje. Ja bralam bo bralam. Nikt mi z lekarzy nawet nie mowil o badaniu krwi zeby sprawdzic DHEA. Dlatego tak sobie bralam. Dopiero od Was sie dowiaduje o tym.

    Bea77 lubi tę wiadomość

    Rocznik 1973,AMH 0.47,slabe nasienie
    Starania na powaznie od 2012
    2014 ciaza (poronienie )
    2014 IUI (3 razy)
    2014 IVF
    2015 IVF (ciaza ,bez serduszka)
    2015 IVF
    2016 ciaza naturalna- blizniacza, 1 serduszko (coreczka 2017)
  • Lil_m Autorytet
    Postów: 507 482

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AmVormittag wrote:
    Lil_m proponuję podejście na zasadzie:rezerwa jest jaka jest i skupić się na próbie poprawy jakości tych komórek, które jeszcze masz. Bardzo dużo czytałam o amh i de facto lekarze uważają, ze ono może tylko spadać (nie da się zwiększyć liczby pecherzykow pierwotnych), a ewentualne "skoki" amh wynikają z błędu laboratoryjnego. Kluczowa jest jakość, a nie ilość tych komórek, także nawet stosunkowo niskie amh może dać ciąże.
    AmVormittag, miałam zabieg ostrzykiwania jajników osoczem, który może/ powinien spowodować "wyprodukowanie" nowych komórek. W PL chyba tylko w Invicta o tym mówią, metoda jest nowa i nie wiadomo jeszcze do końca jak się sprawdzi. U mnie akurat po zabiegu wykluła się ta jedna potrzebna komórka, ale ciąża obumarła ok.8 tc. Za 2 tygodnie mam wizytę, mnóstwo badań do zrobienia w międzyczasie i będziemy decydować z lekarką co dalej.
    (O samej koncepcji PRP można poczytać np. https://drprpusa.com/category/platelet-rich-plasma-treatment/platelet-rich-plasma-for-ovarian-rejuvenation/)

    Dana, ja korzystam z akupunktury. Po poronieniu mam teraz przerwę, ale za jakieś 2 tygodnie znowu zacznę. Chodziłam regularnie chyba ok. 3 miesiące i moje wyniki się poprawiły, zmniejszyły się też dolegliwości związane z POF jak np. uderzenia gorąca. Uważam, że w takie rzeczy nieco alternatywne ;) trzeba wierzyć, żeby zadziałały. Ja w akupunkturę zawsze wierzyłam, chociaż dopiero teraz przyszło mi jej spróbować.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2018, 21:58

    Dana721 lubi tę wiadomość

    Rocznik ''86/ POF/ [*] 8tc XII 2017
    VII 2017 - AMH <0.01, FSH 96 -> mezoterapia jajników IX 2017
    MTHFR: C6777 homozygota CC, A1298C homozygota AA, niedobór białka S
  • Magdala Autorytet
    Postów: 3379 13433

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lil_m wrote:
    Dana, chyba mi to umknęlo - weryfikowałaś AMH przed i po stosowaniu DHEA (czy wzrosło)?

    Z moim beznadziejnym AMH jestem gotowa wypróbować wszystkie suple ;)

    Dhea moze poprawic jakosc komorek jajowych.
    Suplementacja witamina d3 (sztucznie) podnosi poziom Amh.
    Dla jasnosci. ;-)

    Ale ostatnio wygrzebalam, ze jesli mozesz brac jeden suplement to powinien to byc koenzym q10 w duuzch dawkach.

    Dana721, Bea77 lubią tę wiadomość

    Bedzie tak, jak chcesz zeby bylo.
  • Lil_m Autorytet
    Postów: 507 482

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdala wrote:
    Ale ostatnio wygrzebalam, ze jesli mozesz brac jeden suplement to powinien to byc koenzym q10 w duuzch dawkach.

    Podeślesz jakieś linki? Biorę wit.D od sierpnia, ale szału nie ma ;)

    Rocznik ''86/ POF/ [*] 8tc XII 2017
    VII 2017 - AMH <0.01, FSH 96 -> mezoterapia jajników IX 2017
    MTHFR: C6777 homozygota CC, A1298C homozygota AA, niedobór białka S
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego