Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2014, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam raz prywatnie araz na nfz i bez znieczulenia niestety, dlatego już nie pozwolę sobie 3 raz na jakieś badanie wnętrza macicy bez znieczulenia, bo to zwykłe rzeźnicwto, teraz musze mieć te hsc i wole wybulić, niż skazywać się na katusze po raz kolejny, zwłaszacza, że te hsc trwa dużo dłużej od hsg

  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 5 maja 2014, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mixa, ja dopiero dzisiaj dowiedziałam się, ze w ogóle jest takie badania jak hsc :P
    Podczas hsg dostałam znieczulenie, ale mimo to mnie bolało (chwilkę, ale dość mocno) Jeśli hsc trwa dłużej niż hsg, to nie zastanawiałabym się i brałabym znieczulenie.

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2014, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no zrobię to pod tą narkozą i tyle... ciekawe ile jeszcze musze przejść, a wiary w to wszystko nie mam, robie to dla czystego sumienia, niedługo chyba zamiast do kliniki niepłodności będę biegac do psychiatry

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2014, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wystopuj, wróć do pozycji wyjściowej, czyli nie mam dziecka i żyję, mam plany, wiem co czujesz, radzę odpuścić parę cykli, wyciszyć się, moja koleżanka wylądowała u psychiatry i przez kilka miesięcy wracała do równowagi zdrowotnej, by znów podjąć starania o dziecko, więc zatrzymaj się w porę.

  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 5 maja 2014, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, co czujesz. Sama mam lepsze i gorsze dni. Czasem wierzę, że będzie ok, że wszystko się ułoży, a potem mam doła, wydaje mi się, że to wszystko nie ma sensu, bo i tak się nie uda.
    W zeszłym roku poważnie zastanawiałam się nad terapia u psychologa, bo nie umiałam sobie z tym wszystkim poradzić, dręczyłam się myśleniem dlaczego to akurat my mamy taki problem, nie potrafiłam podjąć decyzji, co robić dalej??? Ale dałam radę, a właściwie daliśmy radę z mężem :) I nie poddamy się tak łatwo :)

    Mixa, dojrzała lubią tę wiadomość

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2014, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dojrzała- ja chce działac przede wszystkim, mnie denerwuje brak planu, brak działania w tym miesiącu, wolę jak najszybciej wiedziec na czym stoje, jak nie będę mogła mieć dzieci, to trudno, a życie w takim zawieszeniu między może tak a moze nie jest nie dla mnie, poza tym ja mam 35 lat i niskie amh już naprawdę nie mam na co czekać....fakt- nie wierze juz w nic, ale wole to wiedzieć, że zrobiłam, co moglam
    dziś sie wkurzyłam, ze lekarz kazał mi ten jeden m-c odpuścić z iui, wolałabym jakiejś bardziej konkretnej przyczyny niż tylko nie meczenie mojego męzą przed delegacją... to i skierowanie na te badania dają mi niestety wiele do myslenia, a gdy nie wiem o co chodi, to mnie trafia, ach, juz nic dzisiaj nie pisze, bo mi słów brakuje

  • klina Koleżanka
    Postów: 51 13

    Wysłany: 5 maja 2014, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wspieram was dziewczyny, też czekam na efekty IUI, Myślę ża warto próbować i wcale niekoniecznie miesiąc w miesiąc, bo można finansowo i psychicznie wysiąść. Ja za inseminacje i monitoring płaciłam 600zł, do tego trzeba doliczyć koszt pierwszej planowej wizyty jeszcze przed @. Mnie bardzo uspokoił plan działania lekarza.. i a nie na chybił trafił jak moje poprzednie IUI.. Dziewczyny życzę wam powodzenia i wiary, bo to ona góry przenosi.. ja wierzę :)

    klina
  • Zielonaiwona Znajoma
    Postów: 21 11

    Wysłany: 5 maja 2014, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, pierwszy raz się wpisuje w tym wątku ale podczytywałam go cały czas odkąd zdecydowaliśmy się na IUI 18 kwietnia. W piątek 02 maja okazało się, że się nam udało :) dziś zrobiłam kolejną bętę - pięknie rośnie :)
    Bardzo mnie martwiły te kolejne smutne buźki tutaj i tak mało uśmiechniętych (czyli sukces) dlatego dopisuję się, żeby dodać otuchy wszystkim które podchodzą do IUI. Dodam, że u nas wyniki były w porządku, a jedynym problem wg lekarza, dla którego nie udawało nam się zajśc w ciąże od ponad roku był mój wiek - 39 lat. Trzymam za was wszystkie mocno kciuki!

    Konwalia, mandragora, Blanka85, Lenuś, martuskacz, dojrzała lubią tę wiadomość

  • Konwalia Autorytet
    Postów: 1813 2472

    Wysłany: 5 maja 2014, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulację Zielonaiwona! Dzięki za informacje. Każda udana IUI to wsparcie dla nas ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2014, 20:46

    Zielonaiwona lubi tę wiadomość

    l22nroeq1zznmx65.png
    l22ntv73nfpjjdx8.png
  • Blanka85 Autorytet
    Postów: 1222 850

    Wysłany: 5 maja 2014, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mixa wiem co czujesz ja juz od 3 miesiecy nie moge sie starac bo biote leki i juz malo nie zwariowalam od tego czekania . Na ovufriend juz mi pokazuje ze mam ponad 90 dzien cyklu!! A jeszcze tabletek na 15 dni mi zostalo... No i potem oczekiwanie na okress. Ciekawee kiedy sie pojawi...

    Mixa lubi tę wiadomość

    uwo9rjjga7fvv3l0.png
    17u93e5egkb8cm4p.png
    Aniołek [*] 6 tc 2018,
    Julia [*] 14 tc 2018
    MTHFR, PAI-1, Czynnik V (trombofilia): clexane, acard, prolutex, metyle : (B12 i kwas foliowy) , duphaston .
    Endometrioza
  • Blanka85 Autorytet
    Postów: 1222 850

    Wysłany: 5 maja 2014, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez bym brala w znieczuleniu...

    uwo9rjjga7fvv3l0.png
    17u93e5egkb8cm4p.png
    Aniołek [*] 6 tc 2018,
    Julia [*] 14 tc 2018
    MTHFR, PAI-1, Czynnik V (trombofilia): clexane, acard, prolutex, metyle : (B12 i kwas foliowy) , duphaston .
    Endometrioza
  • kuciak Autorytet
    Postów: 474 692

    Wysłany: 5 maja 2014, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja jutro startuje z drugą IUI, trzymajcie kciuki!!!

    Zielonaiwona, dojrzała lubią tę wiadomość

    bhywanlil4ktaodk.png
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2121

    Wysłany: 5 maja 2014, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymamy :)

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 5 maja 2014, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    trzymam mocno :)

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2014, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mixa wrote:
    dojrzała- ja chce działac przede wszystkim, mnie denerwuje brak planu, brak działania w tym miesiącu, wolę jak najszybciej wiedziec na czym stoje, jak nie będę mogła mieć dzieci, to trudno, a życie w takim zawieszeniu między może tak a moze nie jest nie dla mnie, poza tym ja mam 35 lat i niskie amh już naprawdę nie mam na co czekać....fakt- nie wierze juz w nic, ale wole to wiedzieć, że zrobiłam, co moglam
    dziś sie wkurzyłam, ze lekarz kazał mi ten jeden m-c odpuścić z iui, wolałabym jakiejś bardziej konkretnej przyczyny niż tylko nie meczenie mojego męzą przed delegacją... to i skierowanie na te badania dają mi niestety wiele do myslenia, a gdy nie wiem o co chodi, to mnie trafia, ach, juz nic dzisiaj nie pisze, bo mi słów brakuje

    mam 41 lat, nienawidzę czekać, nie mam na co czekać,żyję w zawieszeniu od roku i jeszcze trochę wytrzymam, zwłaszcza wyraz twarzy lekarzy, gdy podaje pesel i wyniki męża,
    dlaczego nie przyparłaś lekarza do muru i teraz gubisz się w domysłach?a może jednak dobrze zrobił widząc twoją determinacje? lepiej zrobić te badania, może jutro zobaczysz to z innej perspektywy, powodzenia

    Mixa lubi tę wiadomość

  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2121

    Wysłany: 5 maja 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciesze sie ze zaczelam starania w wieku 21 lat. Nie chce urazic nikogo ale przynajmniej czas nie goni :) wystarczy jedno jajeczko i jeden plemnik do naszego szczęścia

    dojrzała lubi tę wiadomość

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • mandragora Autorytet
    Postów: 1632 2943

    Wysłany: 5 maja 2014, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sysiaaa bez urazy, ale chyba nam tu wszystkim jedno jajeczko i jeden plemnik potrzebny do szczęścia ;) Inaczej nie da rady ;)

    bi7ym6k5itohspij.png17u9tgf6v5o8sce7.pngw5wqzbmhga0rplar.png
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2121

    Wysłany: 5 maja 2014, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No raczej tak

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Sansivieria Autorytet
    Postów: 1225 1391

    Wysłany: 5 maja 2014, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mixa wrote:
    lekarz mimo dobrych wyników mojego męża nie jest za przeprowadzeniem iui z zamrożonego nasienia, dziś mam pęcherzyk 20 mm i kazał nam sie starać na własną rękę skoro mój mąż wyjeżdża w środę, z reszta mój mąż coś podchorowany, na właśną rękę to sie staram juz od lat i jakos w te własne ręce i inne narzady nie wierze, szlag mnie trafił, próbowałam nalegac na te iui w środę rano przed wyjazdem mojego męża, ale lekarz był przeciwny a ja bylam już tak wsciekła i ryczeć mi sie chchiało, ze wolałam wyjśc, zeby nie narobić sobie wstydu z tych nerwów...
    Czytam i czytam, i nie rozumiem, dlaczego lekarz odmówił Tobie iui?? Jaki jest powód tego, że był przeciwny? Czy to nie było w jego obowiązku, żeby Ci wyjaśnił o co mu chodzi, jeśli znalazł coś niepokojącego?? Po prostu nie i już?? Zalecił Ci drogie i bolesne badanie nie wyjaśniając co się dzieje? Może zadzwoń do niego jak pozbierasz myśli, spisz sobie pytania na kartce (ja tak często robię) i czegoś się więcej dowiesz? Dziwne to :/

    dojrzała lubi tę wiadomość

    3i49tv73teescjl1.png
  • Sansivieria Autorytet
    Postów: 1225 1391

    Wysłany: 5 maja 2014, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mixa wrote:
    ja mam zrobić hsc- robiłaś moze, wiem że twoje ew. 3 iui ma być ostatnim i in vitro, a te hsc jest ponoć nieuniknione przed in vitro
    Zaczęłam już przygotowania do ivf i mój lekarz nawet nie wspomniał o takim badaniu, mam sporo zleconych, ale na pewno nie hsc..

    3i49tv73teescjl1.png
‹‹ 122 123 124 125 126 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego