Forum Starając się z pomocą medyczną inseminacja 2017
Odpowiedz

inseminacja 2017

Oceń ten wątek:
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 16 lipca 2017, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak. Miałam torbiele małe na które nie musiałam brać leków. Dostawałam wszystko w terminie. Raz brałam luteinę pod język bo była duża torbiel i tez dostałam szybko po odstawieniu. Po pierwszej iui brałam dupka i tez dostałam dwa dni po odstawieniu.

    EmWu, Truskawkowa90 lubią tę wiadomość

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • nancy90 Koleżanka
    Postów: 53 11

    Wysłany: 16 lipca 2017, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka hej:) kiedy testujesz?? wpisać Cię na pierwszą stronę??

    Starania od lipca 2016
  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1312

    Wysłany: 17 lipca 2017, 04:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diversik89 wrote:
    Kochane ile dni przed IUI miałyście podany ovitrelle? Inseminacja na pękniętym pęcherzyku? Jutro mam kolejną wizytę. Dzisiaj 12dc Endo 6mm, jp pęcherzyk 14mm, jl 18 mm co o tym sądzicie?
    Ja mialam 34 godz przed i wydaje mi sie ze za duzo. Bo jakies 28 godz.po czulam klucie w jajniku a na IUI jeden pecherzyk byl pekniety (podejrzewam ze oba tylko baba nie chciala sie przyznac). Nastepnym razem zrobie sobie zastrzyk ok.30 godz przed..

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 17 lipca 2017, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Dzisiaj. Właśnie oddałam krew. Nie wpisuj mnie proszę. Nie bede zaniżać statystyk.

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 559

    Wysłany: 17 lipca 2017, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka wrote:
    Hej. Dzisiaj. Właśnie oddałam krew. Nie wpisuj mnie proszę. Nie bede zaniżać statystyk.
    Ej, ej, ej... Nie o statystyki tu chodzi...
    Wyczuwam negatywne nastawienie - proszę być dobrej myśli i nie zamartwiać się :)
    Czekamy na wieści!

    didik34 lubi tę wiadomość

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 17 lipca 2017, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pierwszy raz nastawienie tak obojętne.

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2017, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka wrote:
    Pierwszy raz nastawienie tak obojętne.

    Kurcze madlenka widze, ze nie tylko ja mam taki spadek formy. Ja mialam takie samo nastawienie, nawet nie robilam z krwi bo szkoda mi bylo czasu i kasy. Zrezygnowanie, brak wiary, totalna niemoc...

  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 559

    Wysłany: 17 lipca 2017, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka wrote:
    Pierwszy raz nastawienie tak obojętne.

    Doświadczenia życiowe, doświadczenia w staraniach niestety robią swoje.

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • Polawola Autorytet
    Postów: 413 329

    Wysłany: 17 lipca 2017, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. Proszę mnie wpisać na listę oczekujacych, będę miała iui za tydzień

    Klara Wysocka lubi tę wiadomość

    34l, 2010- naturalnie synek
    starania o drugie od 03.2016,
    4 inseminacje :(
    Ona:hsg, histeroskopia-ok, Usunięta tarczyca
    On: 02.2018 operacja znp- brak poprawy, astenoterato.
    I ivf 10.2018 hbIMSI dł prot, hiperstymulacja, brak mrozakow :( zamrozono 7 oocytow
    II ivf 01.2019- hbIMSI, kr protokół, 01.02.2019 transfer dwóch 3dn zarodków :(
    14.02.20- transfer blastocysty 4aa- CB
    Łącznie: 1 ciąża ok, 1 ciąża pozamaciczna, 2 ciąże biochemiczne
    26.11.20- transfer 3
    Jestem covidowym ozdrowiencem :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2017, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Doświadczenia życiowe, doświadczenia w staraniach niestety robią swoje.

    Nie wierze tak do konca w tzw. blokadę psychiczną przynajmniej do tej pory nie wierzylam, ale teraz to juz nie wiem bo faktycznie czuje, że mojej glowie nie jest dobrze. Co myślicie o kwestiach wpływu naszej psychiki na starania? Ma to sens czy jest to tylko wymówka lekrzy, ktorzy nie maja pomysłu co dalej z nami robić...?

  • justysia86 Autorytet
    Postów: 762 340

    Wysłany: 17 lipca 2017, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uu nas druga się nie udała a warunki były idealne myślę co tu by jeszxze zrobić dziś idę do innej dr może coś innego zaproponuje u mnie pcos IO hoshimoto weekend straszny miałam

    Pcos
    insulinoopornosc po porodzie
    Hashimoto
    AMH 5,8
    metformax duphaston gonal
    2 inseminacje nieudane
    23.11.2015 corka
    25.10.2016 walka o druga dzidzie :)
    3 inseminacja 05.04.18 udana beta 140❤️❤️❤️
  • Polawola Autorytet
    Postów: 413 329

    Wysłany: 17 lipca 2017, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Justysia. Następna się uda!

    34l, 2010- naturalnie synek
    starania o drugie od 03.2016,
    4 inseminacje :(
    Ona:hsg, histeroskopia-ok, Usunięta tarczyca
    On: 02.2018 operacja znp- brak poprawy, astenoterato.
    I ivf 10.2018 hbIMSI dł prot, hiperstymulacja, brak mrozakow :( zamrozono 7 oocytow
    II ivf 01.2019- hbIMSI, kr protokół, 01.02.2019 transfer dwóch 3dn zarodków :(
    14.02.20- transfer blastocysty 4aa- CB
    Łącznie: 1 ciąża ok, 1 ciąża pozamaciczna, 2 ciąże biochemiczne
    26.11.20- transfer 3
    Jestem covidowym ozdrowiencem :)
  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1312

    Wysłany: 17 lipca 2017, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vaola86 wrote:
    Nie wierze tak do konca w tzw. blokadę psychiczną przynajmniej do tej pory nie wierzylam, ale teraz to juz nie wiem bo faktycznie czuje, że mojej glowie nie jest dobrze. Co myślicie o kwestiach wpływu naszej psychiki na starania? Ma to sens czy jest to tylko wymówka lekrzy, ktorzy nie maja pomysłu co dalej z nami robić...?
    Ja z jednej strony wierze- sama znam parke ktora po 5 latach staran zaszla w ciaze jak juz sie poddali i zaczeli chodzic na spotkania adopcyjne..moja siostra psycholog tez mowi ze glowa robi swoje-nawet nie ze sie za bardzo chce ale ze nawet podswiadomie kobieta (a nawet facet) moze miec jakis lek przed ciaza i dzieckiem. Z drugiej strony- my przez dosc dlugi czas podchodzilismy do staran bez spiny i na luzie- na zasadzie co ma byc to bedzie. I moja psychika powoli zaczela siadac i powoli zaczelam sie spinac, bo i tak nic nie wychodzilo. A teraz lekarka jak mi mowi ze za bardzo chce i dlatego sie nie udaja to z calym szacunkiem-u siebie tego nie kupuje bo dluugi czas wcale sie nie napinalam i nie chcialam. To juz predzej moze mam lek przed ciaza..

    vaola86 lubi tę wiadomość

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • justysia86 Autorytet
    Postów: 762 340

    Wysłany: 17 lipca 2017, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polawola wrote:
    Przykro mi Justysia. Następna się uda!
    Ooo widzę masz takie same amh u Ciebie jak z leczeniem ?

    Pcos
    insulinoopornosc po porodzie
    Hashimoto
    AMH 5,8
    metformax duphaston gonal
    2 inseminacje nieudane
    23.11.2015 corka
    25.10.2016 walka o druga dzidzie :)
    3 inseminacja 05.04.18 udana beta 140❤️❤️❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2017, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jupik wrote:
    Ja z jednej strony wierze- sama znam parke ktora po 5 latach staran zaszla w ciaze jak juz sie poddali i zaczeli chodzic na spotkania adopcyjne..moja siostra psycholog tez mowi ze glowa robi swoje-nawet nie ze sie za bardzo chce ale ze nawet podswiadomie kobieta (a nawet facet) moze miec jakis lek przed ciaza i dzieckiem. Z drugiej strony- my przez dosc dlugi czas podchodzilismy do staran bez spiny i na luzie- na zasadzie co ma byc to bedzie. I moja psychika powoli zaczela siadac i powoli zaczelam sie spinac, bo i tak nic nie wychodzilo. A teraz lekarka jak mi mowi ze za bardzo chce i dlatego sie nie udaja to z calym szacunkiem-u siebie tego nie kupuje bo dluugi czas wcale sie nie napinalam i nie chcialam. To juz predzej moze mam lek przed ciaza..

    No wlasnie u mnie podobnie to wyglądało chociaż ja od początku bardzo chiałam zajść, najlpiej już w pierwszym albo drugim cyklu. Z każdym coraz bardziej się stresowałam, ale był to stan nieporównywalny z tym, ktory jest teraz. Dołożyło się jeszcze do tego poronienie równo rok temu. Cięzko mi się pogodzić z tym, że raz się udało a teraz tyle czasu nic mimo monitoringów, stymulacji itd. Wydaje mi sie, że wyluzowanie na tym etapie jest niemożliwe a odpuszczenie też ciezki bo z drugiej strony mam 31 lat wiec jeszcze troche lat moge walczyć... ehhh nie wiem już....

  • Polawola Autorytet
    Postów: 413 329

    Wysłany: 17 lipca 2017, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justysia86 wrote:
    Ooo widzę masz takie same amh u Ciebie jak z leczeniem ?
    Sama nie wiem o co z tym chodzi. Nie mam pco, zawsze mam owulacje nawet bez stymulacji , ale za to musze się stymulować fostimonem,bo sama lametta daje max 2 pecherzyki. Wydaje mi się ze to amh to kwestia genów, bo mama mnie późno urodzila. Lekarz się w tej kwestii nie wypowiedział... a jak u Ciebie to wygląda?

    34l, 2010- naturalnie synek
    starania o drugie od 03.2016,
    4 inseminacje :(
    Ona:hsg, histeroskopia-ok, Usunięta tarczyca
    On: 02.2018 operacja znp- brak poprawy, astenoterato.
    I ivf 10.2018 hbIMSI dł prot, hiperstymulacja, brak mrozakow :( zamrozono 7 oocytow
    II ivf 01.2019- hbIMSI, kr protokół, 01.02.2019 transfer dwóch 3dn zarodków :(
    14.02.20- transfer blastocysty 4aa- CB
    Łącznie: 1 ciąża ok, 1 ciąża pozamaciczna, 2 ciąże biochemiczne
    26.11.20- transfer 3
    Jestem covidowym ozdrowiencem :)
  • justysia86 Autorytet
    Postów: 762 340

    Wysłany: 17 lipca 2017, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polawola wrote:
    Sama nie wiem o co z tym chodzi. Nie mam pco, zawsze mam owulacje nawet bez stymulacji , ale za to musze się stymulować fostimonem,bo sama lametta daje max 2 pecherzyki. Wydaje mi się ze to amh to kwestia genów, bo mama mnie późno urodzila. Lekarz się w tej kwestii nie wypowiedział... a jak u Ciebie to wygląda?
    U mnie niby pcos dokładnie nie stwierdzili ale jest kilka pęcherzyków noi nie ma naturalnej owulacji wiec ciężko

    Pcos
    insulinoopornosc po porodzie
    Hashimoto
    AMH 5,8
    metformax duphaston gonal
    2 inseminacje nieudane
    23.11.2015 corka
    25.10.2016 walka o druga dzidzie :)
    3 inseminacja 05.04.18 udana beta 140❤️❤️❤️
  • Polawola Autorytet
    Postów: 413 329

    Wysłany: 17 lipca 2017, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justysia86 wrote:
    U mnie niby pcos dokładnie nie stwierdzili ale jest kilka pęcherzyków noi nie ma naturalnej owulacji wiec ciężko
    Ale co dostajesz do stymulacji? Ja teraz mam taka:3 do 7 2x na noc aromek plus 5 do 7 2xfostimol zastrzyki.

    34l, 2010- naturalnie synek
    starania o drugie od 03.2016,
    4 inseminacje :(
    Ona:hsg, histeroskopia-ok, Usunięta tarczyca
    On: 02.2018 operacja znp- brak poprawy, astenoterato.
    I ivf 10.2018 hbIMSI dł prot, hiperstymulacja, brak mrozakow :( zamrozono 7 oocytow
    II ivf 01.2019- hbIMSI, kr protokół, 01.02.2019 transfer dwóch 3dn zarodków :(
    14.02.20- transfer blastocysty 4aa- CB
    Łącznie: 1 ciąża ok, 1 ciąża pozamaciczna, 2 ciąże biochemiczne
    26.11.20- transfer 3
    Jestem covidowym ozdrowiencem :)
  • justysia86 Autorytet
    Postów: 762 340

    Wysłany: 17 lipca 2017, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zastrzyki miałam 2 cykle raz 2 pęcherzyki raz jeden teraz nie wiem co mi da niby owulacje są po nich

    Pcos
    insulinoopornosc po porodzie
    Hashimoto
    AMH 5,8
    metformax duphaston gonal
    2 inseminacje nieudane
    23.11.2015 corka
    25.10.2016 walka o druga dzidzie :)
    3 inseminacja 05.04.18 udana beta 140❤️❤️❤️
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 17 lipca 2017, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vaola86 wrote:
    Kurcze madlenka widze, ze nie tylko ja mam taki spadek formy. Ja mialam takie samo nastawienie, nawet nie robilam z krwi bo szkoda mi bylo czasu i kasy. Zrezygnowanie, brak wiary, totalna niemoc...
    Ja zrobiłam krew bo mam to w cenie zabiegu iui. Także tylko dlatego. I w sumie dlatego ze juz dzis nie bede sie łudzić ze cos moze byc tylko spokojnie poczekam te kilka dni na okres.

    qdkk2n0ao2txirxa.png
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego