Forum Starając się z pomocą medyczną inseminacja 2017
Odpowiedz

inseminacja 2017

Oceń ten wątek:
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 17 lipca 2017, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vaola86 wrote:
    Nie wierze tak do konca w tzw. blokadę psychiczną przynajmniej do tej pory nie wierzylam, ale teraz to juz nie wiem bo faktycznie czuje, że mojej glowie nie jest dobrze. Co myślicie o kwestiach wpływu naszej psychiki na starania? Ma to sens czy jest to tylko wymówka lekrzy, ktorzy nie maja pomysłu co dalej z nami robić...?

    Ja wierzę, że psychika ma ogromny wpływ, choć czasami ją bardzo ignorujemy - przez psychikę mam tutaj na myśli nie tyle zdrowie psychiczne, co stan świadomości - te słynne i powszechne wyluzowania, brak stanów depresyjnych, zadowolenie, relaks, odpoczynek, wysypianie się - wszystkie te i inne tworzą dla mnie integralną całość.
    Jednakże, mam także podobne zdanie jak Jupik, kilka postów wyżej.
    Uważam, że to jest zbyt trudny temat, by można było bezpośrednio zaklasyfikować problem, stwierdzić, czy ma rację bytu, czy też nie.

    Moja dietetyczka podczas comiesięcznych pomiarów określa mi wiek metaboliczny organizmu. Na pierwszej wizycie, gdy miałam 29 lat powiedziała mi: "pani Klaro, ale jak pani chce zajść w ciążę jak pani organizm czuje się na 41 lat". Uważam, że podobnie jest z psychiką. Zestresowany, ciągle zamartwiający się organizm nie jest sprzyjającym środowiskiem dla dziecka. Oczywiście, traktuję to jako dodatkowy aspekt do badań, wyników, leczenia itp. Myślę jednak, że nie należy go lekceważyć.

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 17 lipca 2017, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jak mówiłam u mnie niestety wynik 0,2

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 17 lipca 2017, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka wrote:
    Tak jak mówiłam u mnie niestety wynik 0,2

    Przykro mi :(
    Jaki jest dalszy plan działania?

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2017, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Ja wierzę, że psychika ma ogromny wpływ, choć czasami ją bardzo ignorujemy - przez psychikę mam tutaj na myśli nie tyle zdrowie psychiczne, co stan świadomości - te słynne i powszechne wyluzowania, brak stanów depresyjnych, zadowolenie, relaks, odpoczynek, wysypianie się - wszystkie te i inne tworzą dla mnie integralną całość.
    Jednakże, mam także podobne zdanie jak Jupik, kilka postów wyżej.
    Uważam, że to jest zbyt trudny temat, by można było bezpośrednio zaklasyfikować problem, stwierdzić, czy ma rację bytu, czy też nie.

    Moja dietetyczka podczas comiesięcznych pomiarów określa mi wiek metaboliczny organizmu. Na pierwszej wizycie, gdy miałam 29 lat powiedziała mi: "pani Klaro, ale jak pani chce zajść w ciążę jak pani organizm czuje się na 41 lat". Uważam, że podobnie jest z psychiką. Zestresowany, ciągle zamartwiający się organizm nie jest sprzyjającym środowiskiem dla dziecka. Oczywiście, traktuję to jako dodatkowy aspekt do badań, wyników, leczenia itp. Myślę jednak, że nie należy go lekceważyć.


    Mysle, ze masz racje w tym co piszesz. Tylko jak tu nad ta psychika zapanowac, jak wyluzowac, kurcze nie mam pomyslu a czuje, ze faktycznie tu moze byc problem :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2017, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka wrote:
    Tak jak mówiłam u mnie niestety wynik 0,2

    madlenka przykro mi :( musimy walczyc dalej. Moze dla nas tez w koncu przyjdzie szczesliwy miesiac.

  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 17 lipca 2017, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na chwile obecna nie wiem co dalej.

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • Nadia83 Ekspertka
    Postów: 288 62

    Wysłany: 17 lipca 2017, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja :-)
    Staramy się od ok 4 lat z przerwami o drugie dziecko. U nas metoda bez zabezpieczeń na spontan nic nie dała. Od roku leczymy się (ja insulinoodporność + pęcherzyki same nie rosną, a mąż kiepskie nasienie) i w styczniu prawie się udało - ciąża biochemiczna. Od tego czasu nic. Lata lecą więc umówiłam się na kolejny tydz. do gina, żeby przygotował nas do inseminacji, już się zdecydowałam. Co do terminu nie wiem kiedy, ale mam nadzieję, że już pod koniec sierpnia spróbujemy pierwszy raz.
    Nie gniewajcie się, bo słabo się udzielam, ale czytać będę Was bardzo dokładnie;-)

    uwo9csqvc1ok3msb.png
    relgj48aldbo20dr.png
    01.2017 - ciąża biochemiczna
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 17 lipca 2017, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka wrote:
    Na chwile obecna nie wiem co dalej.
    A podchodzicie w tym cyklu do IUI?

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 17 lipca 2017, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vaola86 wrote:
    Mysle, ze masz racje w tym co piszesz. Tylko jak tu nad ta psychika zapanowac, jak wyluzowac, kurcze nie mam pomyslu a czuje, ze faktycznie tu moze byc problem :/

    Nie wiem, sama mam z tym problemem, łatwo się pisze teorię, trudniej się samemu zastosować do tych złotych rad ;)

    vaola86 lubi tę wiadomość

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 17 lipca 2017, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadia83, witamy! :)
    Będziesz czuła potrzebę, to pisz do nas, razem zawsze raźniej!

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 17 lipca 2017, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry,
    Czy można do Was dołączyć? Jutro będę podchodzić do pierwszej inseminacji. Moje doświadczenie i wiedza w tym temacie nie jest zbyt duża. Pierwsze pytanie jakie mi się nasuwa to o to czy następnego dnia po iui brałyście wolne albo coś żeby leżeć? Jestem na pojutrze umówiona z małymi siostrzenicami na wypad do Szymbarku i będzie trochę spacerowania. W informacjach jakie dostałam od gina jest napisane, że oszczędny tryb życia nie zwiększa szans powodzenia. Ale chciałabym poznać Wasze zdanie.

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • EmWu Przyjaciółka
    Postów: 105 58

    Wysłany: 17 lipca 2017, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe dziewczyny:) Trzymam kciuki za Was, dawajcie znać o postępach:)
    Anciaa, wydaję mi się że zwolnienie mogą Ci wypisać tylko na dzień zabiegu, ale komu szkodzi zapytać? Jeśli ma to sprawić, że będziesz się czuła bardziej komfortowo i da Ci spokój psychiczny.

    thgfjqivwajyo5w1.png
    Starania od 10.2014
    1.2015 puste jajo płodowe
    12.2015 rozpoznanie: oligoteratozoospermia
    31.03.2017 sonoHSG jajowody drożne
    4 x cykle stymulowane
    3xIUI bez powodzenia
    20.11.2017 histero+laparo+drożność-ok
    4.2018 start imsi
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 17 lipca 2017, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EmWu jestem na urlopie więc zwolnienie mi nie potrzebne :) Bardziej chodzi mi o to czy jakoś specjalnie uważałyście na siebie następnego dnia po IUI. Czy mogę ze spokojną głową jechać sobie z dziewczynkami spacerować :)

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Nadia83 Ekspertka
    Postów: 288 62

    Wysłany: 17 lipca 2017, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za przywitanie dziewczyny.
    Ja to nawet nikomu nie "chwaliłam się" nigdy staraniami, bo nie zniosłabym tych ciągłych pytań i tłumaczenia się. Także na każdy zabieg czy wizytę biorę urlop lub kombinuję, żeby po pracy to załatwić ;-) L4 nie wchodzi w grę.
    Klara masz rację, teorię wszystkie znamy, a zastosowanie jej to już inna sprawa...

    Klara Wysocka lubi tę wiadomość

    uwo9csqvc1ok3msb.png
    relgj48aldbo20dr.png
    01.2017 - ciąża biochemiczna
  • EmWu Przyjaciółka
    Postów: 105 58

    Wysłany: 17 lipca 2017, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anciaa skoro jeseś na urlopie to rewelacja:) Ja osobiście starałam się tylko nie podnosić cięzkich rzeczy od samego zabiegu, bo wydawało mi się że to mogło mieć wpływ na ew zagnieżdżenie. Ale jeśli masz spacerować, to myślę ze to może CI tylko pomoc jeśli będziesz się starała wyluzować i cieszyć się świeżym powietrzem i kontaktem z rodziną :)

    anciaa, Klara Wysocka lubią tę wiadomość

    thgfjqivwajyo5w1.png
    Starania od 10.2014
    1.2015 puste jajo płodowe
    12.2015 rozpoznanie: oligoteratozoospermia
    31.03.2017 sonoHSG jajowody drożne
    4 x cykle stymulowane
    3xIUI bez powodzenia
    20.11.2017 histero+laparo+drożność-ok
    4.2018 start imsi
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 17 lipca 2017, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EmWu dziękuję :* Taką odpowiedź właśnie chciałam usłyszeć :* Jeżeli mogę to chciałabym zostać tutaj z Wami na dłużej :)

    EmWu lubi tę wiadomość

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 17 lipca 2017, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anciaa, mi lekarz powiedział, że mam prowadzić normalny tryb życia, jak dotychczas. Ja brałam co prawda raz zwolnienie, raz korzystałam z urlopu, ale to dlatego, że mam stresującą pracę i chciałam po prostu odpoczywać i wyspać się.
    Moim zdaniem, nie powinnaś się zamartwiać, spacer i miło spędzony czas z rodziną bardziej pomoże niż zaszkodzi ;) także korzystaj z tych chwil! :)

    I powodzenia jutro! Trzymam kciuki!

    anciaa, EmWu lubią tę wiadomość

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 17 lipca 2017, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    A podchodzicie w tym cyklu do IUI?
    Chyba tak. Jak dostanę okres mam pisac do gin. Jak wszystko byłoby ok to byśmy podeszli a potem od razu na urlop bo pozniej juz nie moge. M mowi zeby moze zrobic przerwę i gdzieś wyjechać ale mi szkoda cyklu i badań które sa ważne pół roku.

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 17 lipca 2017, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka wrote:
    Chyba tak. Jak dostanę okres mam pisac do gin. Jak wszystko byłoby ok to byśmy podeszli a potem od razu na urlop bo pozniej juz nie moge. M mowi zeby moze zrobic przerwę i gdzieś wyjechać ale mi szkoda cyklu i badań które sa ważne pół roku.

    Planujecie gdzieś lecieć?
    Pytam, bo mam mały dylemat, a na razie nie pytam lekarza, bo nie chce wybiegać w przyszłość z negatywnym nastawieniem, ale... Jakby się nie udało, to myśleliśmy właśnie, by podejść do IUI i w zasadzie od razu lecieć za granicę (gdyby się udało, to zmieniamy miejscówkę i jedziemy autem).
    Jak to się ma do ewentualnego zapłodnienia, wiesz?
    Bo w pierwszym trymestrze nie jest wskazane latanie samolotem ze względu na zmianę ciśnienia i możliwość poronienia itp. To jak to się ma do IUI? Czy to nie jest tak, że zwiększamy przez IUI szansę na zapłodnienie i jednocześnie ją marnujemy lecąc samolotem?

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • pi84 Przyjaciółka
    Postów: 103 112

    Wysłany: 17 lipca 2017, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Planujecie gdzieś lecieć?
    Pytam, bo mam mały dylemat, a na razie nie pytam lekarza, bo nie chce wybiegać w przyszłość z negatywnym nastawieniem, ale... Jakby się nie udało, to myśleliśmy właśnie, by podejść do IUI i w zasadzie od razu lecieć za granicę (gdyby się udało, to zmieniamy miejscówkę i jedziemy autem).
    Jak to się ma do ewentualnego zapłodnienia, wiesz?
    Bo w pierwszym trymestrze nie jest wskazane latanie samolotem ze względu na zmianę ciśnienia i możliwość poronienia itp. To jak to się ma do IUI? Czy to nie jest tak, że zwiększamy przez IUI szansę na zapłodnienie i jednocześnie ją marnujemy lecąc samolotem?

    Ja właśnie pytałam o to mojej Pani dr w czwartek i potwierdziła, żeby w pierwszym trymestrze w ogóle nie latać. Nie zależnie od tego czy ciąża naturalnie czy IUI.

    oar8yx8dnsktawhx.png
    Starania od 06.2015
    niepłodność idiopatyczna

    06.2017 start leczenia w klinice
    09.08.2017 I IUI - :(
    07.09.2017 II IUI - :(
    02.11.2017 ICSI ET - 12dpt 96,8;14 dpt 217;16 dpt 501 :) 26 dpt <3
‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ