Forum Starając się z pomocą medyczną inseminacja 2017
Odpowiedz

inseminacja 2017

Oceń ten wątek:
  • Iwkaaa Autorytet
    Postów: 1295 656

    Wysłany: 20 października 2017, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeju Czara super wieści

    A takim razie zamiast pogratulować to trzymam kciuki i życzę spokojnej ciąży !!!
    Oby wszystko było dobrze ❤

    Czara lubi tę wiadomość

    IVF - IMSI 03.2018 - 1 zarodek :(
    2 IVF - IMSI - 08.2018 - 1 zarodek ❤
    km5s9vvjak0u5yuw.png
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5635 2249

    Wysłany: 20 października 2017, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara!!!!! To jest dokładnie to o czym pisałam. Wyluzować się nigdy nie da jak chce się dziecko, ale trzeba zająć się czymś innym. Na życzenie wstrzymuję się z gratulacjami, chociaż wierzę, że wszystko będzie ok!!!:)

    Czara lubi tę wiadomość

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • lena7 Autorytet
    Postów: 3221 3076

    Wysłany: 20 października 2017, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara :O
    Baaardzo się cieszę!!! I nie gratuluję ;-)
    Oby teraz się udalo!

    Czara lubi tę wiadomość

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 20 października 2017, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara, trzymam kciuki. Wszystko będzie dobrze :)

    Moja beta niestety nie pozostawia złudzeń, nie udało się :( :( :(

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • jusy Autorytet
    Postów: 616 250

    Wysłany: 20 października 2017, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara - super wiadomości. Trzymam kciuki aby wszystko było ok.

    Córa Maja Październik 2014 <3
    Hashimoto, reszta ok
    Histeroskopia z resekcją polipa 25.01.17
    IUI 23.02.17 :) 11tc [*] :( córeczka
    3 IUI (VII,IX,X'17) :(
    IUI - 14.05.18 - :(
    To jeszcze nie koniec... zmiana lekarza i działamy....
    Dieta i suplementacja.
    IUI - 3.10.18 :(
    IUI - 29.11.18 :):) 12 dpo beta 72, 14 dpo beta - 246

    bhywvcqg57vr6jzl.png
  • Pikselka Ekspertka
    Postów: 180 130

    Wysłany: 20 października 2017, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara :)

    Może faktycznie coś w tym jest,co piszecie. Nam nikt nie mówił,ze musimy wyluzować,ja wystarczająco nakrecalam się sama.Ale to dlatego,ze nikt nie wiedział o naszych staraniach.uniknelam dobrych rad. Z tym,ze do IUI podeszłam ze spokojem jedynie dlatego,ze oswoilam się z myślą o ivf i zrobiliśmy plany gdzie i jak dalej walczyć. Myślę,ze gdyby nie to,to presję robilabym sobie ogromną.

    Truskawkowa,ściskam!

    Truskawkowa90 lubi tę wiadomość

    p19uugpjlk06t2es.png

    wrzesień 2017, teratozoospermia, lewy jajowód niedrożny, pierwsza IUI. -> SYN! 06.2018r.
  • inka2707 Autorytet
    Postów: 1059 972

    Wysłany: 20 października 2017, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowa, trzymaj się :( :(

    Truskawkowa90 lubi tę wiadomość

    Rocznik 83, starania od początku 2016 r., AMH 6,07
    2.05 - crio ,8 dpt 128,8;12 dpt 918,8 zostały 3 mrozaczki
    1usadf9hr9wk5u3g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 października 2017, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowa, przykro mi :(

  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 20 października 2017, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny:* chyba już się wypłakałam, teraz trzeba wziąć się w garść i w następnym cyklu znów próbować...

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • AgnieszkaH Autorytet
    Postów: 1036 398

    Wysłany: 20 października 2017, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowa90 wrote:
    Dzięki dziewczyny:* chyba już się wypłakałam, teraz trzeba wziąć się w garść i w następnym cyklu znów próbować...

    Bardzo dobre podejście:* Ale podziwiam, że tak szybko się podnosisz. Trzymaj się dzielnie i walcz w kolejnym cyklu.

    Truskawkowa90 lubi tę wiadomość

    AgnieszkaH
    33 lata
    Starania od 2014r. (HSG, Laparoskopia, Histeroskopia, Biopsja, Scratching)
    4 Cykle stymulowane 😢 3 IUI 😢
    1 IVF ICSI 2 komórki - 1 zarodek - ET 3-dniowca 18.02.2019 😢
    2 IVF ICSI+MACS 6 komórek - 3 blastki 😍
    FET - a któż to wie...???
    Nierówna walka z ureaplasma od 2015r - czas ją w końcu wygrać!!!

    Problemy: immunologia, cienkie endometrium, słabe komórki, nadkrzepliwość, PCO, zrosty, polip, mięśniak itd...
    KIR Bx bez implantacyjnych, mąż C1C2, allo MLR 47%
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8507 7898

    Wysłany: 21 października 2017, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara tak bardzo się cieszę <3 który to tydzień? Trzymam mocno kciuki i mam nadzieję, że obu nam będzie dane przejść na fioletową stronę w odpowiednim momencie.

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1736 1560

    Wysłany: 21 października 2017, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara i truskawkowa90 <3 ściskam Was Kochane!!!! Cierpliwości i spokoju!!!
    Kajeczka byłam wczoraj na wizycie. Lekarz powiedział, że brak okresu jest spowodowany zwapnialym pęcherzykiem. Tłumaczył mi, że nie było skoku progesteronu i macica zglupiała, że tak to nazwę. Powiedział, że to incydent i przy PCOS się zdaża. Dostałam leki na wywołanie i teraz mam czekać, na @. Najczarniejszy scenariusz to pół roku...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2017, 09:37

    Truskawkowa90 lubi tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summer, to dopiero 30 dzień cyklu, wiem od 4 dni. Boję się bardzo. Cieszę się i jednocześnie staram się jakoś nie przywiązywać do tej wiadomości, bo jednak wcześniejsze ciąże bardzo szybko się kończyły. Owulacja była z prawego jajnika, czyli o tyle dobrze. Teraz pozostaje modlić się.

  • summer86 Autorytet
    Postów: 8507 7898

    Wysłany: 21 października 2017, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara, a jesteś na Clexane?

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na neoprin, 3 dawki za mną. Jestem tez na sterydzie. Dodatkowo łykam duphaston i estrofem. Jestem obstawiona lekami z każdej strony...

    summer86 lubi tę wiadomość

  • didik34 Autorytet
    Postów: 2297 2657

    Wysłany: 21 października 2017, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane wczoraj mieliśmy drugie podejście do iui. Jestem zaskoczona, bo wyglądało to trochę inaczej niż za pierwszym razem. Robiła mi ja dr Paliga, która na forum i w internetach jest bardzo wychwalana. I słusznie, świetna pani doktor, miła itd, ale iui u niej trwała dłużej , miałam zakładany dren, którego poprzednim razem jakoś nie kojarzę. Poza tym czulam jak wstrzykiwane jest nasienie, a co było najlepsze to to , ze zrobiła mi usg po iui i mogłam zobaczyc nasienie w sobie;) Pecherzyk był już pęknięty i było widac ciałko żółte. Pani doktor stwierdziła , ze jest w punkt wiec zobaczymy za dwa tygodnie. Po zabiegu pozwoliła mi chwile poleżeć, czego poprzednim razem nie było, bo ponoć nie ma to zbaczenia...Miałyśmy okazje chwile porozmawiać o staraniach No i zapytała , czy mój M miał badana fragmentację . Otóż nie miał, bo żaden lekarz nam tego nie zlecił . Żaden z 6 ginekologów !!! Dr Paliga powiedziała, ze mimo iż ogólne badanie nasienia wychodzi super, to problem może tkwić w dna. Dołączam do oczekujących na testowanie:)buziaki dla wszystkich !!!

    inka2707, Truskawkowa90 lubią tę wiadomość

    38 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA, nk 20% , HBA 65%
    2 IUI :(
    Kwiecień 2018 start IVF
    27.05.2018 8 tc [*]
    02.10.2018 10 tc [*]
    16.02.2019 beta 0
    Kwiecień 2019 start IVF 2 z accofilem.
    4AA na pokładzie ❤️
    ❄️❄️

    05.01.2020 Kubuś🥰❤️
  • inka2707 Autorytet
    Postów: 1059 972

    Wysłany: 21 października 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik, powodzenia :) Ja miałam we wtorek trzecie podejście, też na pękniętych pęcherzykach (3), mój lekarz też mówił, że trafiliśmy idealnie. Trzymam kciuki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2017, 15:04

    didik34 lubi tę wiadomość

    Rocznik 83, starania od początku 2016 r., AMH 6,07
    2.05 - crio ,8 dpt 128,8;12 dpt 918,8 zostały 3 mrozaczki
    1usadf9hr9wk5u3g.png
  • Betti37 Autorytet
    Postów: 675 239

    Wysłany: 21 października 2017, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak czytam i myślę że lekarze nas trochę w ciula robią i mówią to co chcemy usłyszeć...mi mówił że tuż przed pęknięciem czyli idealnie...
    Ale jak pytałam wcześniej jak lepiej to nie powiedział wprost. Powiedział że niby przed lepiej ale po mamy pewność że pękły...

    Nasienie (w normie, poza morfo - 2 %)Niedrożny prawy jajowód,silniejszy jajnik po niedrożnej,wiek

    3 cs po poronieniu

    12.07.2010 Zuzanna
    9.11.2017 3 iui _ Gabrysia 2.08.2018

    wrzesień 2019 - 3 cs ciąża/ poronienie 7 tc

    17.04.2020 II Trzymajcie kciuki

    29.06 wynik Nifty - zdrowy Chłopak ;-) termin na 18.12.2020
  • Pikselka Ekspertka
    Postów: 180 130

    Wysłany: 21 października 2017, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Didik, trzymam kciuki bardzo mocno. Lekarze mówią co chciałybyśmy usłyszeć, ale z drugiej strony- mają też rożne teorie i doświadczenia. Przed iui przeglądałam jakieś fora sprzed lat i wtedy mało kto robił inseminację na niepęknietych pęcherzykach. Teraz jest inaczej, co nie znaczy, że wtedy nie działało. Widzisz, ja naprawdę byłam zła, że jajeczko nie pękło, że dostałąm pregnyl dopiero w dniu podejścia do IUI, że nie miałam usg na następny dzień czy ono w ogóle pękło. Takie nerwy też nie są fajne.

    Aha, z kwestii technicznych, to ja leżałam 1 minut. Dostałam kocyk i poduszkę, podczas zabiegu i po leciała muzyczka relaksacyjna ;)

    Tolerancyjna, pół roku? Rany, mam nadzieję, że to jednak taka najmniej optymistyczna opcja i że @ nawiedzi Cię dużo szybciej. Ściskam!

    vaola86, didik34 lubią tę wiadomość

    p19uugpjlk06t2es.png

    wrzesień 2017, teratozoospermia, lewy jajowód niedrożny, pierwsza IUI. -> SYN! 06.2018r.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytam Was Kochane na biezaco, ale malo sie udzielam bo tez od lipca pauzuje z IUI a to wlasnie przez pekajace przed zabiegiem pecherzyki. Prawda jest taka, ze iui ma sens tylko wtedy gdy pecherzyk peknie max 6-8h przed zabiegiem. Trudno jest jednak ocenic kiedy, o ktorej to natapilo. Ja od dwóch cykli rezygnuje z zabiegu wlasnie z tego powodu, ze pecherzyki pekaja przed planowanym zabiegiem. Gdybym robila to na nfz pewnie ryzykowalabym, ale w przeciwnym razie nie. Pierwsza iui mialam na peknitym pecherzyku, ale lekarz zrobil mi ja bezplatnie i nie liczymy jej do dalszej diagnozy. Uwazam, ze postapil bardzo uczciwie.
    Mam nadzieje, ze u Was bedzie dobrze i dacie nam nadzieje, ze iui faktycznie ma sens.
    Czara po cichu bardzo sie ciesze i trzymam kciuki :)

‹‹ 85 86 87 88 89 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego