Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Selinka, ja na tym drugim coś widzę, ale na pierwszym nie za bardzo. Czy któryś jest tej samej marki co poprzedni? Dobrze byłoby porównać testy tej samej firmy.
    No niestety każdy z innej parafii :/ Wczoraj robiłam test apteczny Apteo a te 2 są z Rosmana. Chyba nie bede juz w drogerii testow kupować, tylko apteka.


    Tecz_a to faktycznie infekcja jakaś chyba. Kiedy dziesz do rodzinnego?
    Bo to chyba nie świnka prawda? Były by też inne objawy na pewno

    Koniec starań
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    Selinka serdecznie gratuluję!!! Krechy są ewidentne. Trzymam kciuki za pozytywną betę i jej przyrost!

    A ja się przeziębiłam. Anginę mam straszliwą i głowa mi pęka. Dzisiaj 4 dzień po IUI. Może i pomoże...
    Ojj kuruj się jakoś :/ Polecam do płukania gardła Gargarin, rewelka i kosztuje parę groszy. Oby przeziebienie jakos pomogło w zagniezdzeniu :) Też trzymam kciuki!

    Alu_87 lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • angi_o Ekspertka
    Postów: 195 50

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    :D
    Będę się chwalić wszem i wobec jak beta będzie pozytywna, zaraz się wybieram.

    Póki co szału nie ma, ponowiłam testy i jest gorzej niz było. Teraz to juz tylko jakieś cienie :( Moze to biochemiczna? :/
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/72b73a833c45.jpg
    Ja widzę na obydwu chociaż na tym drugim jest bardziej widoczna. Kiedy wyniki bety??
    Chyba wszystkie tu trzymamy teraz mocno kciuki i czekamy z niecierpliwością na wyniki bety.

    Selina lubi tę wiadomość

    zrp0egz2shs65ya0.png
    24.11.2018 1 IUI :(
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2326 2269

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Tu te same testy w innym świetle
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/242c37cf3c67.jpg

    Przepraszam, że Was tym zarzucam, ale kurczę nie mam się z kim tym podzielić za bardzo ;) 3 koleżankom moim już mówiłam, ale 2 z nich nie wiedzą w ogole co to starania o dziecko. Mysle, ze Wy rozumiecie co przezywam. Dziekuje Wam z calego serca za kciuki i miłe słowa. Nie wiem co bym bez Was zrobiła
    Jak na moje oko, tam są te 2 kreski, słabe, ale są. To normalne, że póki co są takie delikatne, po pierwsze każdy test ma inną czułość (10,20,25) tak naprawdę a po drugie moze przed tymi testami więcej piłaś, nie robiłaś na porannym pierwszym moczu.
    Głowa do góry, ja wierzę że będzie dobrze! Czekam na pozytywną betę! :)

    Selina lubi tę wiadomość

  • Kiara1992. Autorytet
    Postów: 270 212

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina moje pierwsze testy 14 i 15 dni po IUI też tak wyglądały. Mąż mówił że nic nie widać . Także trzymam kciuki za bete A przypomnij jak to u Ciebie w tym cyklu było bo niby wątek czytam ale tyle tu nas jest że jak przychodzi co do czego nie pamiętam .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2018, 10:17

    Selina lubi tę wiadomość

    3jgxdqk3y4vemaw3.png

    2018- 3 inseminacje AID
    05.03.2019 - urodzony synuś Wojtuś
    04.04.2019- Wojtuś został aniolkiem 😭
    30.09.2020- termin w klinice novum
    14.10.2020- 1 AID
  • Ann.. Autorytet
    Postów: 283 390

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    :D
    Będę się chwalić wszem i wobec jak beta będzie pozytywna, zaraz się wybieram.

    Póki co szału nie ma, ponowiłam testy i jest gorzej niz było. Teraz to juz tylko jakieś cienie :( Moze to biochemiczna? :/
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/72b73a833c45.jpg

    Selink ja widzę w obu drugą kreskę. Trzymam kciuki za betę!

    Selina lubi tę wiadomość

    Miłosz 30.07.2019 cc
    48cm 2700 gram szczęścia 💙
    zem3i09ksajtfi0a.png
  • angi_o Ekspertka
    Postów: 195 50

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja od wczoraj mocno zastanawiam się czy podchodzić drugi raz do IUI.
    Pierwsza próba była nieudana, wiem że za pierwszym razem rzadko się udaje.
    Staramy się już tyle lat ( 8,5 ) , że zaczyna chyba powoli docierać do mnie, że już się nie uda. Byłam już u wielu lekarzy, ze mną wszystko ok. mąż też ma w sumie nie najgorsze wyniki a czasami nawet bardzo dobre więc dlaczego przez te wszystkie lata nigdy nam się nie udało?
    Bardzo dużo stresu kosztowała mnie ostatnia próba, a gdy pojawiła się @ poczułam ogromny ból i rozczarowanie.
    Brak mi już pomysłów co mogłabym jeszcze zrobić.
    Przepraszam Was za te smutki ale mąż już nie ma ochoty tego wysłuchiwać, w końcu trwa to tyle czasu, że w sumie nie dziwię mu się.

    zrp0egz2shs65ya0.png
    24.11.2018 1 IUI :(
  • AnaKwiat Autorytet
    Postów: 527 668

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angi_o wrote:
    A ja od wczoraj mocno zastanawiam się czy podchodzić drugi raz do IUI.
    Pierwsza próba była nieudana, wiem że za pierwszym razem rzadko się udaje.
    Staramy się już tyle lat ( 8,5 ) , że zaczyna chyba powoli docierać do mnie, że już się nie uda. Byłam już u wielu lekarzy, ze mną wszystko ok. mąż też ma w sumie nie najgorsze wyniki a czasami nawet bardzo dobre więc dlaczego przez te wszystkie lata nigdy nam się nie udało?
    Bardzo dużo stresu kosztowała mnie ostatnia próba, a gdy pojawiła się @ poczułam ogromny ból i rozczarowanie.
    Brak mi już pomysłów co mogłabym jeszcze zrobić.
    Przepraszam Was za te smutki ale mąż już nie ma ochoty tego wysłuchiwać, w końcu trwa to tyle czasu, że w sumie nie dziwię mu się.

    angi_o, nie poddawaj się! Ja też się staram długo, już od 5 lat, mam za sobą stracone ciąże i też pierwsza IUI była nieudana. I też byłam bardzo rozczarowana szczególnie, że warunki były bardzo dobre. Ale podeszłam drugi raz i się udało. Najważniejsze to się nie załamywać i nie poddawać.

    Selina, angi_o, Muru lubią tę wiadomość

    Krzyś jest z nami od 15.08.2019
  • Mallow Znajoma
    Postów: 22 19

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    :D
    Będę się chwalić wszem i wobec jak beta będzie pozytywna, zaraz się wybieram.

    Póki co szału nie ma, ponowiłam testy i jest gorzej niz było. Teraz to juz tylko jakieś cienie :( Moze to biochemiczna? :/
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/72b73a833c45.jpg
    Ja też widzę na obu :-D Jejku....ale wprawiasz w dobry nastrój.
    Robiłaś już betę? Pisz szybciutko jak będziesz coś wiedziała.
    Trzymam kciuki.

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    Jak na moje oko, tam są te 2 kreski, słabe, ale są. To normalne, że póki co są takie delikatne, po pierwsze każdy test ma inną czułość (10,20,25) tak naprawdę a po drugie moze przed tymi testami więcej piłaś, nie robiłaś na porannym pierwszym moczu.
    Głowa do góry, ja wierzę że będzie dobrze! Czekam na pozytywną betę! :)
    Testy obydwa mają czułość 10, ale jak wspominałam są z drogerii, ten z wczoraj był z apteki. Wczoraj bardzo duzo piłam i ganiałam co chwilę do wc do pozna, nie wiem, moze dlatego.
    Wyniki nie wiem w sumie kiedy, po 8 pobierali krew i mowili, ze do 8h beda.


    Angi_o kto Cię wysłucha jak nie my! Domyslam sie, ze jestescie juz oboje tym zmeczeni, to szmat czasu. Mimo wszystko probowałabym dalej z IUI.
    Przypomnij mi czy miałaś kiedyś może laparo albo histero?


    Kiara ten cykł był naturalny, ale w połowie na antybiotyku i Metronidazolu. Wykryto u mnie bakterie w endometrium w trakcie histeroskopii. Byłam u nowej gin w 13dc (przedostatni dzien antybiotyków) i dała mi zastrzyk z gonapeptylu i pozniej Ovi robiłam sobie w domu. Zmieniło sie tez tyle, ze kazała nam <3 codziennie od 13 do 16dc, wczesniej lekarze zawsze zalecali co 2dzien. Tak czy inaczej, jesli sie udało, to wierzę że to dzięki laparo i temu leczeniu po :) A moze i dzieki wakacjom? ;) Tak bardzo wypoczelismy, opalilismy sie, wrocilismy zrelaksowani... chociaz to leczenie pozniej nas dobiło psychicznie ;)

    angi_o lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • Mallow Znajoma
    Postów: 22 19

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angi_o wrote:
    A ja od wczoraj mocno zastanawiam się czy podchodzić drugi raz do IUI.
    Pierwsza próba była nieudana, wiem że za pierwszym razem rzadko się udaje.
    Staramy się już tyle lat ( 8,5 ) , że zaczyna chyba powoli docierać do mnie, że już się nie uda. Byłam już u wielu lekarzy, ze mną wszystko ok. mąż też ma w sumie nie najgorsze wyniki a czasami nawet bardzo dobre więc dlaczego przez te wszystkie lata nigdy nam się nie udało?
    Bardzo dużo stresu kosztowała mnie ostatnia próba, a gdy pojawiła się @ poczułam ogromny ból i rozczarowanie.
    Brak mi już pomysłów co mogłabym jeszcze zrobić.
    Przepraszam Was za te smutki ale mąż już nie ma ochoty tego wysłuchiwać, w końcu trwa to tyle czasu, że w sumie nie dziwię mu się.
    Angi...nie łam się. Niemal każda z nas przez to przechodzi i wie co czujesz. Nie jest łatwo, ale głowa do góry. Głowa to potężny instrument, uważam, ze pozytywne myślenie jest w stanie zdziałać cuda :-) Ja też po pierwszej byłam załamana, dlatego zaczęłam szukać pomocy tu na forum - za co Wam wszystkim dziękuję, jesteście Wielkie.
    Lekarz powiedział, ze nie ma na co czekać, zastanawiać się tylko brać byka za rogi i robić jak najszybciej drugie IUI a jak będzie trzeba to kolejne. Wierzę, ze końcówka roku będzie dla nas szczęśliwa ;-)

    Selina, angi_o lubią tę wiadomość

  • angi_o Ekspertka
    Postów: 195 50

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaKwiat dziękuję.
    Selina nie miałam, żaden lekarz nie zlecił mi tego badania, ostatnio patrzyłam na cennik tych badań to trochę mnie zatkało.
    Mallow dzięki ale my w tym miesiącu nie podchodzimy do IUI ponieważ jestem sama a owulacja już się czai, mąż wraca w piątek więc nawet naturalne starania odpadają, może w styczniu 2 IUI ale to jeszcze bardzo wątpliwa sprawa.

    zrp0egz2shs65ya0.png
    24.11.2018 1 IUI :(
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2326 2269

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Testy obydwa mają czułość 10, ale jak wspominałam są z drogerii, ten z wczoraj był z apteki. Wczoraj bardzo duzo piłam i ganiałam co chwilę do wc do pozna, nie wiem, moze dlatego.
    Wyniki nie wiem w sumie kiedy, po 8 pobierali krew i mowili, ze do 8h beda.


    Angi_o kto Cię wysłucha jak nie my! Domyslam sie, ze jestescie juz oboje tym zmeczeni, to szmat czasu. Mimo wszystko probowałabym dalej z IUI.
    Przypomnij mi czy miałaś kiedyś może laparo albo histero?


    Kiara ten cykł był naturalny, ale w połowie na antybiotyku i Metronidazolu. Wykryto u mnie bakterie w endometrium w trakcie histeroskopii. Byłam u nowej gin w 13dc (przedostatni dzien antybiotyków) i dała mi zastrzyk z gonapeptylu i pozniej Ovi robiłam sobie w domu. Zmieniło sie tez tyle, ze kazała nam <3 codziennie od 13 do 16dc, wczesniej lekarze zawsze zalecali co 2dzien. Tak czy inaczej, jesli sie udało, to wierzę że to dzięki laparo i temu leczeniu po :) A moze i dzieki wakacjom? ;) Tak bardzo wypoczelismy, opalilismy sie, wrocilismy zrelaksowani... chociaz to leczenie pozniej nas dobiło psychicznie ;)
    A pamiętasz jak pisałam, że obie wracamy do gry w grudniu po antybiotykach? :) antybiotyki w jakiś sposób też się przyczyniają do ciąży, bo ma się po nich słabą odporność i organizm tak nie walczy z plemnikami ani z zarodkiem, tylko jest podatny na zagnieżdżanie.
    Ja mam dziś owulację, ale chyba już nie będziemy działać (to byłby już 4 dzień z rzędu). Od jutra Duphaston i odliczanie...

    Selina lubi tę wiadomość

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2326 2269

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angi_o wrote:
    A ja od wczoraj mocno zastanawiam się czy podchodzić drugi raz do IUI.
    Pierwsza próba była nieudana, wiem że za pierwszym razem rzadko się udaje.
    Staramy się już tyle lat ( 8,5 ) , że zaczyna chyba powoli docierać do mnie, że już się nie uda. Byłam już u wielu lekarzy, ze mną wszystko ok. mąż też ma w sumie nie najgorsze wyniki a czasami nawet bardzo dobre więc dlaczego przez te wszystkie lata nigdy nam się nie udało?
    Bardzo dużo stresu kosztowała mnie ostatnia próba, a gdy pojawiła się @ poczułam ogromny ból i rozczarowanie.
    Brak mi już pomysłów co mogłabym jeszcze zrobić.
    Przepraszam Was za te smutki ale mąż już nie ma ochoty tego wysłuchiwać, w końcu trwa to tyle czasu, że w sumie nie dziwię mu się.
    Daj sobie jeszcze szansę. Jeśli Was stać to zróbcie jeszcze 2 IUI, tak dla pewności i czystego sumienia, że zrobiliście wszystko. Jeśli się nie uda to odpuśćcie i nabierzcie dystansu.
    My z mężem też mamy niepłodność idiopatyczną, to jest takie irytujące, że na 100% wstrzelamy się co miesiąc w owulację, biorę Duphaston, wszystko idealnie a ciąży brak.

  • Agness001 Autorytet
    Postów: 482 196

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    :D
    Będę się chwalić wszem i wobec jak beta będzie pozytywna, zaraz się wybieram.

    Póki co szału nie ma, ponowiłam testy i jest gorzej niz było. Teraz to juz tylko jakieś cienie :( Moze to biochemiczna? :/
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/72b73a833c45.jpg
    Widzę na obu. Trzymam kciuki za pozytywną betę :)

    Selina lubi tę wiadomość

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    A pamiętasz jak pisałam, że obie wracamy do gry w grudniu po antybiotykach? :) antybiotyki w jakiś sposób też się przyczyniają do ciąży, bo ma się po nich słabą odporność i organizm tak nie walczy z plemnikami ani z zarodkiem, tylko jest podatny na zagnieżdżanie.
    Ja mam dziś owulację, ale chyba już nie będziemy działać (to byłby już 4 dzień z rzędu). Od jutra Duphaston i odliczanie...
    Dokładnie. Choć ja wierzę, że pozbyłam się tej bakterii z endometrium, mogła powodować jego zapalenie i uniemozliwiac zagniezdzenie.
    Tak czy siak wielu lekarzy mowi, ze przy długich niepowodzeniach przepisuje sie kobietom na 2tyg. Metronidazol i wtedy po nim zachodzą :) Często jakas bakteria moze siedziec w rogach macicy i nie dawac objawow a uniemozliwia zagniezdzenie.
    My działaliśmy rowne 4dni pod rząd ;) choc wlasnie tego 4dnia juz bylo ciezko :P
    Takze czekam na pozytyw u Ciebie!

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina do rodzinnego pójdę w środę po becie,bo betę w poradni robią w ciągu godziny

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2326 2269

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Dokładnie. Choć ja wierzę, że pozbyłam się tej bakterii z endometrium, mogła powodować jego zapalenie i uniemozliwiac zagniezdzenie.
    Tak czy siak wielu lekarzy mowi, ze przy długich niepowodzeniach przepisuje sie kobietom na 2tyg. Metronidazol i wtedy po nim zachodzą :) Często jakas bakteria moze siedziec w rogach macicy i nie dawac objawow a uniemozliwia zagniezdzenie.
    My działaliśmy rowne 4dni pod rząd ;) choc wlasnie tego 4dnia juz bylo ciezko :P
    Takze czekam na pozytyw u Ciebie!
    Masz rację, te antybiotyki mogą działać na wiele innych rzeczy. Wyobraz sobie (z innej beczki), że borykam się z problemami skórnymi na twarzy od 10 lat... dermatolodzy, endokrynolodzy, kosmetolodzy itp. a odkąd wziełam te antybiotyki na ureaplasmę to nie mam ani jednego syfka! Normalnie aż nie do wiary. Także nie dość, że działają na konkretną bakterię to przy okazji zabijają inne :)
    PS. Tak bym chciała, żeby był ten pozytyw w tym miesiącu.

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam wyniki, załamałam się :(
    Beta 14,24
    Prog UWAGA 2,09 ng/ml
    Co to ma byc?! :( jak to mozliwe ze takiego mam proga?
    Piszę smsa do gin, bo nie wiem co robic
    Edit: To musi być biochem :( przeciez ja zaraz okres dostane z takim progiem... Wiedziałam, ze nie moze byc za pieknie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2018, 12:34

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3998 2106

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina ale to pozytywna beta. Tylko ten prog to nie wiem czemu taki. Trzymam kciuki żeby jednak było dobrze.

    c55f43r81cba3es9.png

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
‹‹ 1115 1116 1117 1118 1119 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego