Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nathi2468 wrote:
    Selina bardzo mi się podoba, to co napisałaś, że teraz będziecie walczyć jeszcze bardziej :) O to chodzi, jesteście już tylko o krok od sukcesu :) Dzieci z października też są fajne :) Sama jestem z października hihihi :) Przypomnij proszę co miałaś przed owu - jakieś zastrzyki na wzrost pęcherzyków z tego co pamiętam...
    Uważam, że pomogło leczenie antybiotykami na bakterię na endometrium, która dr znalazł podczas histero. No i sama histero pewnie też pomogła. Ogólnie 13dc dostałam zastrzyk z gonapeptylu i Ovitrelle, wcześniej stymulacji nie miałam. No i dupka dostałam 2x1 od 2dpo

    Koniec starań
  • Izaw Autorytet
    Postów: 500 344

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Dziękuję Wam kochane za miłe słowa. To wiele znaczy dla mnie. Powiedziałam w końcu mężowi, ucieszył się strasznie jak mu powiedziałam z że był pozytyw no i zaraz posmutniał. Uznaliśmy jednak oboje, tak jak same piszcie, że najważniejsze że coś ruszyło. Będziemy walczyć dalej oczywiście, teraz chyba nawet jeszcze bardziej :)
    Napisałam smsa do dr, kazala oczywiście proga odstawić i czekać na @ i że jej przykro. Czekam jeszcze na info, kiedy mam się do niej umówić


    Izaw tak, prog skoczył tak przez te leki co brałam od poniedziałku. W poniedziałek był 2,09 Nie miałam luteiny tylko Prolutex zastrzyki (pisze że to progesteron, ale sama już nie wiem), prog.Besins i Duphaston. Myślę, że w następnych cyklach będę obstawiona srogo progiem jzu od owu i może jakieś inne leki

    Trzymam za Was mocno kciuki, już wiesz że możesz zajść w ciążę, teraz jak mówisz Twoja lekarka Cię tak obstawi lekami że będzie piękny finał :)

    Selina lubi tę wiadomość

    27 lat
    9cs
  • Lolka30 Autorytet
    Postów: 2426 3261

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie dobrze się czuję. Po pierwszym trymestrze, który przerzygałam przyszedł czas na kolejne ciążowe dolegliwości więc są ciągłe rozkminy czy to co czuję jest normalne czy nie. Póki co lekarze nie widzą żadnych powodów do niepokoju, ja też nie miałam takiej sytuacji żebym uznała że muszę jechać na IP i mam nadzieję że tak już zostanie do końca. Tak jak pisała kiedyś Bardolka, odliczam czas do kolejnych "magicznych granic", które dają coraz większe szanse na szczęśliwe rozwiązanie. Po nowym roku zaczynamy szkołę rodzenia. A Filip kopie i kopie ;).

    Izaw, Selina, Nathi2468, Salma, Hipp lubią tę wiadomość

    dqpr2n0aloadtg4s.png
  • Lenka9419 Autorytet
    Postów: 298 194

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Przepraszam, ale diagnostyka miała dziś problemy, dopiero odebrałam wynik...
    Beta 5, tak więc koniec
    Przykro mi :((

    Selina lubi tę wiadomość

    p19uyx8d3qd4ul30.png
  • Kiara1992. Autorytet
    Postów: 260 210

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No Lolka 30 nareszcie . Rozumiem że chciałaś odpocząć itd ale mogłaś napisać chociaż że żyjesz bo się martwiłam że coś się stało . To dobrze że u Was wszystko ok . Oby tak dalej

    Lolka30 lubi tę wiadomość

    3jgxdqk3y4vemaw3.png

    2018- 3 inseminacje
    05.03.2019 - urodzony synuś Wojtuś
    04.04.2019- Wojtuś został aniolkiem
    30.09.2020- termin w klinice novum
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiara a jak u Ciebie z pęcherzem? Mnie co noc boli, a wcale nie jest przepełniony rano, a badania moczu okej...

  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Styczeń: Skuteczność 8 % ( 2 udane IUI / 24 IUI)
    Luty: Skuteczność 17,5 % (7 udanych IUI / 40 IUI)
    Marzec: Skuteczność 24 % (6 udanych IUI / 25 IUI)
    Kwiecień: Skuteczność 28 % (7 udanych IUI / 25 IUI)
    Maj: Skuteczność 16% (4 udane IUI / 24 IUI)
    Czerwiec: Skuteczność 21% (8 udanych IUI / 38 IUI)
    Lipiec: Skuteczność 9% (2 udane IUI / 22 IUI)
    Sierpień: Skuteczność 0% (0 udanych IUI / 26 IUI)
    Wrzesień: Skuteczność 14% (3 udane IUI / 21 IUI)
    Październik: Skuteczność 16% (4 udane IUI / 25 IUI)
    Listopad: Skuteczność 11% (3 udane IUI / 28 IUI)

    Skuteczność ogółem: 15% (46 udanych / 298 IUI)

    Grudzień:

    Kajka_ 1.12 (1 AID) UDAŁO SIĘ !!! :)
    Kahanka 3.12 (3 IUI) :(
    RudaAnna 5.12 (1 IUI) UDAŁO SIĘ !!! :)
    Milka_87 5.12 (3 IUI) :(
    Agness001 06.12 (2 AID) :(
    Zonaboba 06.12 (2 IUI) :(
    Miła27 06.12 (1 IUI) :(
    Dominika333 07.12 (2 AID) :(
    Tecz_a 07.12 (2 IUI) :(
    Salma 10.12 (6 IUI)
    Igiełka 10.12 (2 IUI)
    Insulinka 11.12 (5 IUI)
    Alu_87 13.12 (3 IUI)
    LenaAnna 14.12 (I IUI)
    Ann.. 14.12 (2 IUI)
    artam89 14.12 (2 IUI)
    Mallow 17.12 (2 IUI)
    Aino 17.12 (4 IUI)
    Pszczola2000 18.12 (2 IUI)
    Cabrera 19.12 (1 IUI)

    Cabrera, powodzenia! :)
    Selina, tak mi przykro :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2018, 15:17

    Selina, Cabrera lubią tę wiadomość

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka30 wrote:
    Cześć dziewczyny,
    wybaczcie że tak długo się nie oddzywałam, miało mnie nie być tydzień a zniknęłam na ponad miesiąc... Powiem Wam szczerze, że podczas urlopu dotarło do mnie, że ja ciągle żyję w trybie "starania o ciążę" i nie potrafię się przestawić na "jestem w ciąży". Bardzo mocno przeżywałam każdą porażkę z listy i inne problemy na wątku. Po powrocie kilka razy chciałam wrócić do aktywności na wątku, ale za każdym razem rezygnowałam, nie mogłam się przełamać i postanowiłam dać sobie czas i skupić się na nowej roli. Na wątek zaglądałam choć nieregularnie, ale starałam się być na bieżąco. Do prowadzenia listy już nie wrócę, ale postaram się częściej udzielać, bo wiem jak dobrze jest widzieć suwaczki na wątku, dają nadzieję nawet jak statystyki w danym miesiącu się sypią :). Swoją drogą myślę, że niedługo trzeba będzie podsumować statystyki z 2018 r. i rozpocząć nowy wątek na 2019r. Mam nadzieję, że za rok wszystkie będziecie mieć już ciążowe suwaczki, szczególnie weteranki w staraniach. Życzę Wam tego z całego serca.
    Selinko doskonale wiem jak to jest zobaczyć pierwszą pozytywną betę w życiu i obserwować jak spada :(. Pewnie wiesz, że często po ciąży biochemicznej szybko udaje się zajść kolejny raz. Ja w to mocno wierzyłam i uparłam się na starania w kolejnym cyklu, chociaż na monitoringu wyglądało że owulacji nie będzie to owoc tych starań kopie mnie teraz gdzie popadnie ;). Walcz Kochana, mocno wierzę że Twoje szczęście też jest już blisko <3.
    Lolka, a Tobie się udało w 4 IUI? Ja się biję z myślami, czy robić 4 czy już IVF. Jaki był u Was problem, jeśli mogę spytać?
    Co do statystyk, to staram się robić na bieżąco i oczywiście podliczę wszystko na koniec roku, ale nigdy nie zakładałam nowego.

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka dziękuję za słowa pocieszenia. Pamiętam sytuację u Ciebie. Wierzę, że i u nas niebawem będzie szczęśliwy finał.
    Cieszę się, że u Was wszystko dobrze :) pewnie też miałabym problem przestawić się na stan "jestem w ciąży", w końcu człowiek tyle czasu na starania poświęca

    Lolka30 lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Izaw tak, prog skoczył tak przez te leki co brałam od poniedziałku. W poniedziałek był 2,09 Nie miałam luteiny tylko Prolutex zastrzyki (pisze że to progesteron, ale sama już nie wiem), prog.Besins i Duphaston. Myślę, że w następnych cyklach będę obstawiona srogo progiem jzu od owu i może jakieś inne leki
    Selina, ja teraz miałam pięknego proga bez suplementacji i co z tego? Jeszcze w 10 dpo był 9,54 ng/ml, a już w 11 dpo dostałam plamień i skurczy brzucha. U mnie suplementacja progiem nic nie pomaga, bo moja faza lutealna z czy bez i tak zawsze trwa max 11 dni :/
    Zastanawiam się czy to jest powodem niepowodzeń czy jeszcze coś zupełnie innego no i co dalej robić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2018, 09:14

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Lolka dziękuję za słowa pocieszenia. Pamiętam sytuację u Ciebie. Wierzę, że i u nas niebawem będzie szczęśliwy finał.
    Cieszę się, że u Was wszystko dobrze :) pewnie też miałabym problem przestawić się na stan "jestem w ciąży", w końcu człowiek tyle czasu na starania poświęca

    To prawda. Jak już stymulacja zaczęła być skuteczna wiedziałam czego się spodziewać na każdej wizycie, nawet negatywny wynik był jakąś "stałą" w moim życiu. A od pozytywnej bety nagle zaczął się nowy świat. Najbardziej wziął mnie stres w okolicach wizyty serduszkowej i równocześnie ostatniej w klinice. Miałam poczucie, że jestem "niezaopiekowana" dopóki nie poszłam na wizytę u lekarza prowadzącego ciążę. Potem już byłam spokojna aż do prenatalnych po których na prawie dwa tygodnie wpadłam w panikę po głupim niejasnym zapisie lekarza na temat zastawki trójdzielnej malucha, a Medicover jak na złość zwlekało z dostarczeniem dokumentacji. Ale żeby nie było, że narzekam :) Po prostu pozytywna beta zaczyna ciąg całkiem nowych wydarzeń.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2018, 10:04

  • Kiara1992. Autorytet
    Postów: 260 210

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Freyja wrote:
    Kiara a jak u Ciebie z pęcherzem? Mnie co noc boli, a wcale nie jest przepełniony rano, a badania moczu okej...
    To ja to samo miałam i to piekło podczas sikania A nikt mi nie umiał pomóc bo badania ok . Teraz też się zdaza ból ale już nie codziennie i wtedy wypije kilka herbat owocowych i jest ok . Ale na początku to była masakra.

    3jgxdqk3y4vemaw3.png

    2018- 3 inseminacje
    05.03.2019 - urodzony synuś Wojtuś
    04.04.2019- Wojtuś został aniolkiem
    30.09.2020- termin w klinice novum
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja owocowych nie mogę bo szkodzi mi hibiskus :( Mnie nie piecze, ale dość mocno boli w nocy i dopiero koło 8-10 w pracy puszcza. Może to macica tak naciska bo mam łożysko na przedniej ścianie?

  • Miła27 Autorytet
    Postów: 484 423

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kahanka dziękuję!:* po południu mają być wyniki! Pani Doktor ma do mnie zadzwonić, już nie mogę się doczekać!!!!:* cała w stresie jestem :*

    kahanka lubi tę wiadomość

    Starania od 03.2016
    6 IUI 😥😥
    Wrzesień 2019 - początek IVF?

    "Trzeba wierzyć. Wszystko jest w nas. Cuda też"

    gann9jcg671db1kb.png
  • Salma Autorytet
    Postów: 310 286

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miła27 wrote:
    Kahanka dziękuję!:* po południu mają być wyniki! Pani Doktor ma do mnie zadzwonić, już nie mogę się doczekać!!!!:* cała w stresie jestem :*
    to trzymam kciuki mocno! :)

    6 IUI :(

    1 IVF-punkcja 11.02- transfer 1 blastki 16.02- test 20,09 - 21.02; 360,2 - 26.02; 801,1 - 28.02.
  • Salma Autorytet
    Postów: 310 286

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selino, tak bardzo mi przykro, raz mi się wydaje, że przecież tak łatwo zajść w ciąże, ludzie po prostu uprawiają seks i zachodzą i już, a drugim razem, że jest to dla mnie czarna magia i coś niemożliwego... ale mocno wierzę, że ten skok bety to u ciebie początek dobrego!

    RudaAnna - baaaardzo gratuluję! i trzymam kciuki za dzisiaj!

    6 IUI :(

    1 IVF-punkcja 11.02- transfer 1 blastki 16.02- test 20,09 - 21.02; 360,2 - 26.02; 801,1 - 28.02.
  • Salma Autorytet
    Postów: 310 286

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie wiem, jak to możliwe, ale do okresu jeszcze tydzień, a ja czuję, jakby mnie ciągnęło. Dziwna sprawa, jak okres przyjdzie wcześniej, to będę w d.. z wizytą u lekarza na in vitro, bo święta, ehhh. No zobaczymy

    6 IUI :(

    1 IVF-punkcja 11.02- transfer 1 blastki 16.02- test 20,09 - 21.02; 360,2 - 26.02; 801,1 - 28.02.
  • Miła27 Autorytet
    Postów: 484 423

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Salma wrote:
    to trzymam kciuki mocno! :)
    Dziękuję Salma!!:* również trzymam za Ciebie kciuki za powodzenie!!:*

    Salma lubi tę wiadomość

    Starania od 03.2016
    6 IUI 😥😥
    Wrzesień 2019 - początek IVF?

    "Trzeba wierzyć. Wszystko jest w nas. Cuda też"

    gann9jcg671db1kb.png
  • LenaAnna Ekspertka
    Postów: 146 128

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Salma wrote:
    Selino, tak bardzo mi przykro, raz mi się wydaje, że przecież tak łatwo zajść w ciąże, ludzie po prostu uprawiają seks i zachodzą i już, a drugim razem, że jest to dla mnie czarna magia i coś niemożliwego...

    Też tak mam- zastanawiam się jakim cudem ludzie po prostu się bzykają i zachodza w ciążę? Bez żadnych leków? I potem mają od razu dobrą betę, zarodek, serduszko i zero innych problemów. Mi się wydaje to jakieś nieosiągalne...

    I IUI 12.2018 :(
    Aniolki 6tc (**), cp blizniacza lipiec 2017
    Aniołek 6tc(*) maj 2018
    MTHFR homozygota
    Hiperhomocysteinemia
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa,
    Nawracające polipy macicy
    Mąż super :)
    "Nienarodzone dzieci nie odchodza, one tylko zmieniaja swoja date przyjscia na swiat"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LenaAnna wrote:
    Też tak mam- zastanawiam się jakim cudem ludzie po prostu się bzykają i zachodza w ciążę? Bez żadnych leków? I potem mają od razu dobrą betę, zarodek, serduszko i zero innych problemów. Mi się wydaje to jakieś nieosiągalne...

    Mam to samo. Wszyscy wokół maja dzieci zaraz po ślubie, a u nas 2,5 roku po ślubie i dalej nic. Ciąża jest dla mnie tak nierealna ze nawet nie umiem sobie wyobrazic ze w niej kiedys bede. Straszne to :-(

‹‹ 1128 1129 1130 1131 1132 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego