Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 732

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope wrote:
    U mnie 2 dni temu powinien byc 1dc niestety @ nadal nie ma. Mam nadzieje ze przyjdzie na dniach bo pobolewa mnie podbrzusze a piersi tak mi nabrzmialy ze mam wrazenue ze mam za maly biustonosz.
    Zrobilam dzis sikanca ale tam biel tylko. Wiec nie pozostaje mi nic innego jak czekac...
    Mozliwe ze to po SonoHsg cykl zeswirowal? Zawsze mialam 28 jak w zegarku a dzis mija 30dc.
    Nie wiem jak po sono. Mojc cykl z hsg trwał ponad 40dni

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • Mallow Znajoma
    Postów: 22 19

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope tak jak pisze Franiczka przed @ szyjka jest nisko. Cuda przecież się zdarzają :-) Ja też wolę żeby ta @ już przyszła, bo daje nadzieję na kolejną próbę, ale byłabym najszczęśliwsza na świcie gdyby tym razem było inaczej. Żadne wariatkowo tylko biegnij jutro na betę.
    pszczola2000 - formalność czy też nie, a może tym razem się zaskoczymy ;-) Wynik będę miała pewnie koło 12, daj znać jak odbierzesz wynik. W sumie tez już czekam na @, ale z drugiej strony nie mam objawów tak jak zazwyczaj. Piersi mam za to ogromne, jak nigdy i bardzo boli mnie krzyż przy parciu w toalecie :-/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Nie wiem jak po sono. Mojc cykl z hsg trwał ponad 40dni

    O rany to naprawde długo

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallow wrote:
    NeverLoseHope tak jak pisze Franiczka przed @ szyjka jest nisko. Cuda przecież się zdarzają :-) Ja też wolę żeby ta @ już przyszła, bo daje nadzieję na kolejną próbę, ale byłabym najszczęśliwsza na świcie gdyby tym razem było inaczej. Żadne wariatkowo tylko biegnij jutro na betę.
    pszczola2000 - formalność czy też nie, a może tym razem się zaskoczymy ;-) Wynik będę miała pewnie koło 12, daj znać jak odbierzesz wynik. W sumie tez już czekam na @, ale z drugiej strony nie mam objawów tak jak zazwyczaj. Piersi mam za to ogromne, jak nigdy i bardzo boli mnie krzyż przy parciu w toalecie :-/

    Powinni zrobic domowe testy na bete z krwi np tak jak do pomiaru cukru.
    Bo te sikance to jak sie czyta to nie ma reguły. Jednym wychodza w 10dpo a innym 18dpo duza rozbieżność...

  • Mallow Znajoma
    Postów: 22 19

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope wrote:
    Powinni zrobic domowe testy na bete z krwi np tak jak do pomiaru cukru.
    Bo te sikance to jak sie czyta to nie ma reguły. Jednym wychodza w 10dpo a innym 18dpo duza rozbieżność...

    To jest pomysł, byłoby dużo wygodniej. Do czasu aż będzie to możliwe raczej nie dotrwam. Zakładam jeszcze jedną próbę IUI i koniec starań.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niedawno na YouTube znalazłam kanał Trojaczki TV. Mama tych trzech dziewczynek opowiadała, że wyniki jej męża były na type słabe, że lekarz dał im szansę jedynie przy in vitro. Postanowili wtedy odpuścić na jakiś czas, ona zmieniła prace i po 2 tygodniach okazało się, że jest w ciąży. A na usg byly 3 pęcherzyki.

    Także cuda faktycznie się zdarzają :-)

    U mnie wczoraj byla owu. Oczywiście już rozmyślamy z mężem jak cudownie by było, gdyby sie udało i termin w klinice można by odwołać. Ehh.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 19:07

  • Mallow Znajoma
    Postów: 22 19

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Franiczka wrote:
    Niedawno na YouTube znalazłam kanał Trojaczki TV. Mama tych trzech dziewczynek opowiadała, że wyniki jej męża były na type słabe, że lekarz dał im szansę jedynie przy in vitro. Postanowili wtedy odpuścić na jakiś czas, ona zmieniła prace i po 2 tygodniach okazało się, że jest w ciąży. A na usg byly 3 pęcherzyki.

    Także cuda faktycznie się zdarzają :-)

    U mnie wczoraj byla owu. Oczywiście już rozmyślamy z mężem jak cudownie by było, gdyby sie udało i termin w klinice można by odwołać. Ehh.
    To ja życzę odwołania wizyty w klinice :-)
    A co do cudów... bliska osoba mojej znajomej urodziła dwoje dzieci po 9-ciu próbach in vitro a teraz zaszła naturalnie :-D

    Franiczka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallow wrote:
    To ja życzę odwołania wizyty w klinice :-)
    A co do cudów... bliska osoba mojej znajomej urodziła dwoje dzieci po 9-ciu próbach in vitro a teraz zaszła naturalnie :-D

    <3

    No proszę, to dopiero cud :-) Swoją drogą szacun za podejscie do 9 prób in vitro!

    Mallow lubi tę wiadomość

  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 732

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallow wrote:
    NeverLoseHope tak jak pisze Franiczka przed @ szyjka jest nisko. Cuda przecież się zdarzają :-) Ja też wolę żeby ta @ już przyszła, bo daje nadzieję na kolejną próbę, ale byłabym najszczęśliwsza na świcie gdyby tym razem było inaczej. Żadne wariatkowo tylko biegnij jutro na betę.
    pszczola2000 - formalność czy też nie, a może tym razem się zaskoczymy ;-) Wynik będę miała pewnie koło 12, daj znać jak odbierzesz wynik. W sumie tez już czekam na @, ale z drugiej strony nie mam objawów tak jak zazwyczaj. Piersi mam za to ogromne, jak nigdy i bardzo boli mnie krzyż przy parciu w toalecie :-/

    Ja oddam krew koło 10 więc pewnie najwcześniej koło 16 lub później będę miała.
    Przynajmniej masz jakieś obiecujace objawy. Ja nic nie czuje. Od wczoraj też nie biorę luteiny, nie chce cyklu przedłużać.

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Ja też jutro beta a wczoraj też widziałam 1 kreskę ;(
    Więc jutro tylko formalność
    Czyli jutro nie tylko ja idę formalnie na betę??? W sobotę była mniej niż 0,1 więc się nie oszukuje że coś może być ale mam zrobić to zrobię...
    Teraz mam metalik w głowie czy iui próbować jeszcze czy in vitro... Iui daje nam niewielkie szansę... Dr kazała nam zdecydować czy chcemy jeszcze raz iui i wtedy on vitro czy od razu in vitro... Już sama nie wiem...
    Wariatkowo czeka mnie na bank...
    Wiecie staramy się już ponad 7 lat... Były okresy gorsze i lepsze. W ostatnim czasie porażki łatwo przyswajalam, nie liczyłam na wiele choć w każdym cyklu tlila się nadzieja to nie było dramatu... A teraz po IUI tak bardzo. Liczyłam na cud że myśli za dużo w głowie... Płacz... Smutek... Eh.. Dziś już lepiej... Wy wiecie najlepiej jak to jest... Eh...

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Ja oddam krew koło 10 więc pewnie najwcześniej koło 16 lub później będę miała.
    Przynajmniej masz jakieś obiecujace objawy. Ja nic nie czuje. Od wczoraj też nie biorę luteiny, nie chce cyklu przedłużać.
    Ja objawy mam jak na @ w delikatnym nasileniu... Boję się trochę tej @ bo jestem na acardzie i neoparnie... Może być ostro nie? Ja na badanie pójdę przed pracą pewnie... Ale wynik odbiorę chyba po choć pracuje w przychodni ale nie chce żeby dziewczyny widziały się się doluje... Bo wiecie niby wiem że nici ale jakoś znów zobaczyć ten wynik będzie przykro...

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tecz_a wrote:
    Nam wyszło w maju, mąż łykał fertil man plus i w lipcu zaszłam naturalnie,nie wiem czy to pomogło
    U nas do iui nie dali rady uokynnic całego nasienia jakie mąż oddał... Tylko cześć...
    Co mówił. Wam lekarz na brak uplynnienia? Mąż bierze dużo suplementów między innymi fertilman też..

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Ann.. Autorytet
    Postów: 284 390

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Ja oddam krew koło 10 więc pewnie najwcześniej koło 16 lub później będę miała.
    Przynajmniej masz jakieś obiecujace objawy. Ja nic nie czuje. Od wczoraj też nie biorę luteiny, nie chce cyklu przedłużać.

    Kochana, to że nic nie czujesz to nic nie oznacza. Ja do tej pory nie mam żadnych objawów. No może jestem bardziej zmęczona, ale długo w nocy siedzimy wiec może dlatego. Trzymam mocno kciuki za jutrzejszą betę.
    Trzymam mocno za każdą z Was! Wiem jakie to uczucie gdy się nie udaje, od poronienia w maju 2017 pierwszy raz zobaczylam dwie kreski i jeszcze w to nie wierzę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 21:59

    pszczola2000, Freyja lubią tę wiadomość

    Miłosz 30.07.2019 cc
    48cm 2700 gram szczęścia 💙
    zem3i09ksajtfi0a.png
  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 732

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ann.. wrote:
    Kochana, to że nic nie czujesz to nic nie oznacza. Ja do tej pory nie mam żadnych objawów. No może jestem bardziej zmęczona, ale długo w nocy siedzimy wiec może dlatego. Trzymam mocno kciuki za jutrzejszą betę.
    Trzymam mocno za każdą z Was! Wiem jakie to uczucie gdy się nie udaje, od poronienia w maju 2017 pierwszy raz zobaczylam dwie kreski i jeszcze w to nie wierzę.
    My staramy się 3.5roku i nigdy nie widziałam dwóch kresek i nigdy nie byłam nawet w ciąży. ;(
    Tak trudno uwierzyć że mimo braku objawów można być w ciąży bo każda z nas doszukuje się nich. Szwagierka jest w 8tc i gdyby nie brak okresu to też by nie wiedziała że jest w ciąży (a ma 7miesieczna córkę)
    Gdyby nie inne badania to nawet bety bym jutro nie robiła.
    To takie przykre że nawet w idealnym momencie i przy 4 pęcherzykach nie chce zaskoczyć ;(
    Już tak bardzo jestem tym wszystkim zmęczona...

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 23:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    My staramy się 3.5roku i nigdy nie widziałam dwóch kresek i nigdy nie byłam nawet w ciąży. ;(
    Tak trudno uwierzyć że mimo braku objawów można być w ciąży bo każda z nas doszukuje się nich. Szwagierka jest w 8tc i gdyby nie brak okresu to też by nie wiedziała że jest w ciąży (a ma 7miesieczna córkę)
    Gdyby nie inne badania to nawet bety bym jutro nie robiła.
    To takie przykre że nawet w idealnym momencie i przy 4 pęcherzykach nie chce zaskoczyć ;(
    Już tak bardzo jestem tym wszystkim zmęczona...

    Ile jestesmy w stanie przeżyć emocji to nikt nie ma pojecia. To wszystko naprawde potrafi wykonczyc człowieka psychicznie.
    Jednak jestesmy tak silne i zdeterminowane ze mimo ciezkiego upadku podnosimy sie i walczymy dalej.

    Ja nie widzialam tez nigdy 2 kresek a to juz ponad 7 lat...

    Boje sie ze za chwile rezerwa jajnikowa tak spadnie ze nic mi juz nie pomoze.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 23:44

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia8805 wrote:
    U nas do iui nie dali rady uokynnic całego nasienia jakie mąż oddał... Tylko cześć...
    Co mówił. Wam lekarz na brak uplynnienia? Mąż bierze dużo suplementów między innymi fertilman też..
    Tu gdzie chodzimy nie ma dokładnego sprawdzania plemników przed iui tylko wirują i tyle, ostatnio tylko oglądała je położna pod mikroskopem z ciekawości.Lekarz nic nam o tym nie mówił, może przez to że w lipcu udało się naturalnie.Twierdzi tylko, że wyniki są na pograniczu.Zastanawiam się czy dawać mężowi flegamine

  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tecz_a wrote:
    Tu gdzie chodzimy nie ma dokładnego sprawdzania plemników przed iui tylko wirują i tyle, ostatnio tylko oglądała je położna pod mikroskopem z ciekawości.Lekarz nic nam o tym nie mówił, może przez to że w lipcu udało się naturalnie.Twierdzi tylko, że wyniki są na pograniczu.Zastanawiam się czy dawać mężowi flegamine
    Mój dostaje flegamine 2 razy dziennie i dodatkowo raz acc 600.
    Poorawy brak...

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My wczoraj wieczorem dużo rozmawialiśmy co. Dalej i chyba podejdziemy do in vitro... Metali W glowie.
    Moje drogie korzystając z okazji życzę Wam wszystkim i każdej z osobna życzę nie tylko aby upragnione kreseczki pojawiły się na teście ale przede wszystkim bardzoooo nudnej ciąży i upragnionego maluszka przytulnego do piersi! Niech nag
    Nadchodzący rok będzie magiczny!!! Wszystkiego co najlepsze!

    Mallagga, Domika333, Franiczka, Selina lubią tę wiadomość

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 732

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope wrote:
    Ile jestesmy w stanie przeżyć emocji to nikt nie ma pojecia. To wszystko naprawde potrafi wykonczyc człowieka psychicznie.
    Jednak jestesmy tak silne i zdeterminowane ze mimo ciezkiego upadku podnosimy sie i walczymy dalej.

    Ja nie widzialam tez nigdy 2 kresek a to juz ponad 7 lat...

    Boje sie ze za chwile rezerwa jajnikowa tak spadnie ze nic mi juz nie pomoze.

    Dla nas in vitro to ostatecznośc. A patrząc po Twojej stopce to już w ogóle jestem załamana.
    Mi temperatura spadła. Więc dupa z 4 pęcherzyków ;(

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope wrote:
    Ile jestesmy w stanie przeżyć emocji to nikt nie ma pojecia. To wszystko naprawde potrafi wykonczyc człowieka psychicznie.
    Jednak jestesmy tak silne i zdeterminowane ze mimo ciezkiego upadku podnosimy sie i walczymy dalej.

    Ja nie widzialam tez nigdy 2 kresek a to juz ponad 7 lat...

    Boje sie ze za chwile rezerwa jajnikowa tak spadnie ze nic mi juz nie pomoze.

    A jakie masz AMH?

‹‹ 1151 1152 1153 1154 1155 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego