Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 8 lutego 2018, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "inka1985" napisąłam:
    Zazdroszczę <3 u nas nie mógł nawet być przy zabiegu. Tzn był, w strzykawce :P"

    W Novum nie ma takich ograniczeń raczej, pani dr zapytała czy chcemy by się to odbyło razem:-) mi było miło:-)

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 8 lutego 2018, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "Norwegian_forest napisała:
    Ja wiem, ze trzeba mieć skierowanie od lekarza tylko te ch... nie chcą dawać bo ‚pani pakiet nie obejmuje leczenia bezpłodności, to klinika musi zlecić badania i panią pokierowac’.... na ładne oczy nie dają skierowań, tylko na dobrą sciemę. Przykre, ze nawet w pakiecie trzeba kłamać!"


    Ja nagadałam, że to wszystko takie drogie. Ze skoro mam pakiet to chce z niego korzystać bo też za niego dopłacam i to nie małą kasę - i dała na prawie wszystko:-) Mojemu M też dr urolog emeryt dał na wszystko. Resztę załatwiłam sobie od mojego gina z prywatnej kliniki, bo przy moim pakiecie enelmed respektuje skierowanie ze wszystkich gabinetów poza klinikami niepłodności.

    inka1985, Norwegian_forest lubią tę wiadomość

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Sysunia89 Przyjaciółka
    Postów: 129 35

    Wysłany: 8 lutego 2018, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Dobra, teraz ja mam garść durnych pytań :P

    1. Czy jeśli wczoraj miałam IUI, biorę luteinę dopochwowo, to mogę iść jutro (po 2 dniach od zabiegu) na basen?
    2. Czy mogę iść do dentysty ze znieczuleniem?
    Mi zbronił wchodzić do wody... żadnych basenów i kąpiel tylko pod prysznicem

    5 lat starań
    Niedoczynność tarczycy
    Mięśniaki macicy
    Nasienie OK
    Histeroskopia 04.2017 (usunięte polipy)
    Styczeń 2018 I-IUI :(
    Luty 2018 II-IUI :(
    Kwiecień 2018 III-IUI :(
    Luty 2019 I-IVF
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 8 lutego 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi jesteście nie zastąpione :) może zrozumiecie mój lęk jak wam powiem że kiedyś to nie było mocnych żeby mnie na pobranie krwi zaciągnąć, mam taką fobie dzieją mi się cuda potrafię już tydzień przed nie spać po nocach wyobrażając sobie pobranie... Jak byłam mała to tata brał urlop i szli razem z mamą i ze mną na pobranie a tam trzymały mnie 2 pielęgniarzy! i tu znajduje jedynie plUS długich starań bo non stop trzeba było robić badania krwi co z początku było mordęgą- mąż ze mną chodził ale jak to mówią trening czyni mistrza teraz już bardzo to opanowałam i mogę chodzić sama choć ostatnio znów pani z labu pytała czy chce się położyć bo blada jestem- taki to że mnie dziki dzik.

    2 Jajca po te 18-19mm były w 13dc a Iui ma być w 15dc. Dziś wstałam trochę z obawą żeby nie pękły wcześniej bo coś mnie boli ten jajnik no ale jak są dwa to jak ma nie boleć? Kurde to ciągle myslenie, obliczanie i kombinowanie doprowadza mnie już do szału. Czyli wezmę ten zastrzyk dziś przed pracą o 11 to będzie jakieś 30 godzin. Ale jeszcze kombinuję czy nie lepiej później bo może jak są 2 jajca to szybciej pękną....ahhhh....

    Pytanie o ten zastrzyk :czy tam trzeba najpierw wypuścić powietrze że strzykawki?

    hchypc0zgq8syrex.png
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 8 lutego 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    do87 zadzwoń do swojego lekarza, jak do wieczora @ się nie rozkręci. Kurde nie małą kasę płacimy, to niech się wypowie.
    Ja jak kiedyś miałam podobną przypadłość, to kazał mi przez 10 dni brać dupka i odstawić i niby wtedy miał być @. Ale pojawił się już po 3 dniach stosowania. Dr tłumaczył mi, że organizm jakby się pomylił i zapomniał o @. Tak się rzekomo czasem zdarza, dlatego trzeba było jakby farmakologicznie wywoływać mu którąś faze - zabij nie pamiętam którą.
    3mam &&& za pomyślny rozwój sytuacji i jak najmniejszą ilość stresu :-)

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 8 lutego 2018, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Insulinka trzymam kciuki kochana &&&&&&&&&!!!!!!

    insulinka lubi tę wiadomość

    hchypc0zgq8syrex.png
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 8 lutego 2018, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi jesteście nie zastąpione :) może zrozumiecie mój lęk jak wam powiem że kiedyś to nie było mocnych żeby mnie na pobranie krwi zaciągnąć, mam taką fobie dzieją mi się cuda potrafię już tydzień przed nie spać po nocach wyobrażając sobie pobranie... Jak byłam mała to tata brał urlop i szli razem z mamą i ze mną na pobranie a tam trzymały mnie 2 pielęgniarzy! i tu znajduje jedynie plUS długich starań bo non stop trzeba było robić badania krwi co z początku było mordęgą- mąż ze mną chodził ale jak to mówią trening czyni mistrza teraz już bardzo to opanowałam i mogę chodzić sama choć ostatnio znów pani z labu pytała czy chce się położyć bo blada jestem- taki to że mnie dziki dzik.

    2 Jajca po te 18-19mm były w 13dc a Iui ma być w 15dc. Dziś wstałam trochę z obawą żeby nie pękły wcześniej bo coś mnie boli ten jajnik no ale jak są dwa to jak ma nie boleć? Kurde to ciągle myslenie, obliczanie i kombinowanie doprowadza mnie już do szału. Czyli wezmę ten zastrzyk dziś przed pracą o 11 to będzie jakieś 30 godzin. Ale jeszcze kombinuję czy nie lepiej później bo może jak są 2 jajca to szybciej pękną....ahhhh....

    Pytanie o ten zastrzyk :czy tam trzeba najpierw wypuścić powietrze że strzykawki?
    Tak, trzeba wypuścić :-) lekko naduś tłoczek i pójdzie. Ja bym brała zastrzyk przed pracą, tak, jak zaplanowałaś.

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 8 lutego 2018, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki kochana ;*

    hchypc0zgq8syrex.png
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 8 lutego 2018, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    Dzięki kochana ;*
    Nie ma za co ;-) POWODZONKA!

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • BasiaKoto Debiutantka
    Postów: 10 0

    Wysłany: 8 lutego 2018, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przede mną ciężki temat. Chyba musimy się zdecydować na AID bo plemniki są ale bardzo mało a na IVF nas nie stać u mnie niby ok.

    no i najważniejsze DLACZEGO skoro ze strony kobiety wszystko jest ok a mimo to dupa blada i nie wychodzi- przepraszam za wyrażenie

    ehhh chyba nie dam z tym rady

    miałam nadzieję ze jak z z kiobietą jest ok dawca też musi mieć parametry idealne to no musi się udać :(

    Czy jest tu ktoś komu AID się wogóle udało? Nie zdążyłam przeczytać wszystkiego o czym piszecie i chyba ciążko będzie :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta piękne jajeczka :) już zaciskam kciuki :)

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 8 lutego 2018, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskaweczka jak tam u Ciebie?

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Aprielka Autorytet
    Postów: 309 168

    Wysłany: 8 lutego 2018, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja bylam wczoraj na wizycie.. moj wampirek w przeciwienstwie do mnie zyje i ma sie dobrze, ma 17mm i serducho wali jak trzeba, ten zwapnialy pecherzyk zoltkowy nadal jest zwapnialy ale teraz jakby tylko w obwodzie a w srodku płyn wiec to jakiś dziwny typ.. Pan dr uznal moj przypadek za najdziwniejszy z jakim sie spotkal w ostatnim czasie i byl zadziwiony ze dzieciok tak dobrze sobie radzi i dobrze to rokuje ale nadal nie wie co bedzie wiec za 3 tyg wizyta i dopiero wtedy założy ksiazeczke ciazy jak bedzie dobrze.. takze radosc i strach cd.. bylam w szoku bo plamienia mi ustaly, bole brzucha tez, tylko mdłości i bole zoladka straszne nadal.. jestem wycienczona permanentnym bolem i dostalam L4 na caly ten czas do wizyty.. mam odstawic duphaston a za to zwiekszyc luteine zeby nie lykac tabletek.
    Tak wiec ciag dalszy męk i oczekiwania..
    Boje sie o swoj organizm, ile to ciało moze wytrzymac.. ale cóż nie ma odwrotu, trzeba przezyc i oby bylo warto..:)
    Az sie prosi o powiedzenie nie z kapelusza wziete: cierp cialo skoros chcialo, prawda..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2018, 12:31

    Nina13, jatoszka, marysia7812, Nathi2468, misiaaga, Littlegirl, Figulina lubią tę wiadomość

    2de248e72a.png
    201809101662.png
  • gosia1992 Autorytet
    Postów: 763 816

    Wysłany: 8 lutego 2018, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aprielka wrote:
    Hej, ja bylam wczoraj na wizycie.. moj wampirek w przeciwienstwie do mnie zyje i ma sie dobrze, ma 17mm i serducho wali jak trzeba, ten zwapnialy pecherzyk zoltkowy nadal jest zwapnialy ale teraz jakby tylko w obwodzie a w srodku płyn wiec to jakiś dziwny typ.. Pan dr uznal moj przypadek za najdziwniejszy z jakim sie spotkal w ostatnim czasie i byl zadziwiony ze dzieciok tak dobrze sobie radzi i dobrze to rokuje ale nadal nie wie co bedzie wiec za 3 tyg wizyta i dopiero wtedy założy ksiazeczke ciazy jak bedzie dobrze.. takze radosc i strach cd.. bylam w szoku bo plamienia mi ustaly, bole brzucha tez, tylko mdłości i bole zoladka straszne nadal.. jestem wycienczona permanentnym bolem i dostalam L4 na caly ten czas do wizyty.. mam odstawic duphaston a za to zwiekszyc luteine zeby nie lykac tabletek.
    Tak wiec ciag dalszy męk i oczekiwania..
    Boje sie o swoj organizm, ile to ciało moze wytrzymac.. ale cóż nie ma odwrotu, trzeba przezyc i oby bylo warto..:)
    będzie dobrze, głowa to góry:) trzymam za Was kciuki mocno :)

    km5spiqv5qgms7jm.png
    09.04.2018 punkcja
    ICSI- mamy 6 zarodków i 7 komórek
    Crio 29.05.2018 -
    22.06.2018 histeroskopia
    Lipiec 2018 naturalny cud, 7tc ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód.
    10.09.2018 scratching endometrium
    Crio 22.09.2018. Beta 13dpt 667. 16dpt 2660. 20dpt 11 427. 24dpt 30 679.
    Klinika Novum kwiecień 2017.
  • ja1986 Autorytet
    Postów: 548 357

    Wysłany: 8 lutego 2018, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina13 wrote:
    Lucy2323 bardzo CI ten Aromek wydłuża cykl? Bierzesz od 2 do 6 dnia cyklu?

    ja1986 u Ciebie po dłuższej przerwie w sumie pierwsza iui się udała :) więc jakoś tak jakby jesteś naszą nadzieją :) Miałaś stymulowane cykle czy nie? Jeśli tak to co brałaś? Wiem że u Was AID, ale wogóle próbowaliście zwykłego IUI albo IVf, nie pytam w złej wierze także się nie denerwuj


    ninka już tu pisałam że nie mieliśmy innej opcji bo u męża brak plemników nawet w biopsji nic nie znalezli także czy ivf czy iui to i tak od dawcy , ja przerwę miała bo zdarzyła się cp lekarz kazał odczekac kilka miesięcy na wygojenie a potem ovu 4 miesiące z rzędu ze strony gdzie nie mam jajowodu
    nie brałam nic tylko na 27godz przed ovitrele był jeden pęcherzyk 21mm endo 13 jedyne co było inaczej to ovu przesunęła mi się z 14 na 16 dc chyba 1 raz w życiu

    Nina13 lubi tę wiadomość

    16.09.2016 I AID :( 18.10.2016 II AID :) CP :( usunięty prawy jajowód 06.06.2017 III AID :(
    02.11.2017 IV AID :) beta 14 dpo 99,96 18dpo 521,08
    iv09vcqgxm883epp.png
  • ja1986 Autorytet
    Postów: 548 357

    Wysłany: 8 lutego 2018, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aprielka wrote:
    Hej, ja bylam wczoraj na wizycie.. moj wampirek w przeciwienstwie do mnie zyje i ma sie dobrze, ma 17mm i serducho wali jak trzeba, ten zwapnialy pecherzyk zoltkowy nadal jest zwapnialy ale teraz jakby tylko w obwodzie a w srodku płyn wiec to jakiś dziwny typ.. Pan dr uznal moj przypadek za najdziwniejszy z jakim sie spotkal w ostatnim czasie i byl zadziwiony ze dzieciok tak dobrze sobie radzi i dobrze to rokuje ale nadal nie wie co bedzie wiec za 3 tyg wizyta i dopiero wtedy założy ksiazeczke ciazy jak bedzie dobrze.. takze radosc i strach cd.. bylam w szoku bo plamienia mi ustaly, bole brzucha tez, tylko mdłości i bole zoladka straszne nadal.. jestem wycienczona permanentnym bolem i dostalam L4 na caly ten czas do wizyty.. mam odstawic duphaston a za to zwiekszyc luteine zeby nie lykac tabletek.
    Tak wiec ciag dalszy męk i oczekiwania..
    Boje sie o swoj organizm, ile to ciało moze wytrzymac.. ale cóż nie ma odwrotu, trzeba przezyc i oby bylo warto..:)
    Az sie prosi o powiedzenie nie z kapelusza wziete: cierp cialo skoros chcialo, prawda..


    najważniejsze że jest nadzieja ...może teraz już wszystko się ułoży ;)

    16.09.2016 I AID :( 18.10.2016 II AID :) CP :( usunięty prawy jajowód 06.06.2017 III AID :(
    02.11.2017 IV AID :) beta 14 dpo 99,96 18dpo 521,08
    iv09vcqgxm883epp.png
  • ja1986 Autorytet
    Postów: 548 357

    Wysłany: 8 lutego 2018, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BasiaKoto wrote:
    Przede mną ciężki temat. Chyba musimy się zdecydować na AID bo plemniki są ale bardzo mało a na IVF nas nie stać u mnie niby ok.

    no i najważniejsze DLACZEGO skoro ze strony kobiety wszystko jest ok a mimo to dupa blada i nie wychodzi- przepraszam za wyrażenie

    ehhh chyba nie dam z tym rady

    miałam nadzieję ze jak z z kiobietą jest ok dawca też musi mieć parametry idealne to no musi się udać :(

    Czy jest tu ktoś komu AID się wogóle udało? Nie zdążyłam przeczytać wszystkiego o czym piszecie i chyba ciążko będzie :)

    udało mi się za 2 podejściem ale okazało się że to cp no i za 4 razem jest już oki
    także głowa do góry i próbowac:)

    Motylek1313 lubi tę wiadomość

    16.09.2016 I AID :( 18.10.2016 II AID :) CP :( usunięty prawy jajowód 06.06.2017 III AID :(
    02.11.2017 IV AID :) beta 14 dpo 99,96 18dpo 521,08
    iv09vcqgxm883epp.png
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 8 lutego 2018, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aprielka wrote:
    Hej, ja bylam wczoraj na wizycie.. moj wampirek w przeciwienstwie do mnie zyje i ma sie dobrze, ma 17mm i serducho wali jak trzeba, ten zwapnialy pecherzyk zoltkowy nadal jest zwapnialy ale teraz jakby tylko w obwodzie a w srodku płyn wiec to jakiś dziwny typ.. Pan dr uznal moj przypadek za najdziwniejszy z jakim sie spotkal w ostatnim czasie i byl zadziwiony ze dzieciok tak dobrze sobie radzi i dobrze to rokuje ale nadal nie wie co bedzie wiec za 3 tyg wizyta i dopiero wtedy założy ksiazeczke ciazy jak bedzie dobrze.. takze radosc i strach cd.. bylam w szoku bo plamienia mi ustaly, bole brzucha tez, tylko mdłości i bole zoladka straszne nadal.. jestem wycienczona permanentnym bolem i dostalam L4 na caly ten czas do wizyty.. mam odstawic duphaston a za to zwiekszyc luteine zeby nie lykac tabletek.
    Tak wiec ciag dalszy męk i oczekiwania..
    Boje sie o swoj organizm, ile to ciało moze wytrzymac.. ale cóż nie ma odwrotu, trzeba przezyc i oby bylo warto..:)
    Az sie prosi o powiedzenie nie z kapelusza wziete: cierp cialo skoros chcialo, prawda..
    Kochana jakie to wszystko ciężkie, najpierw problemy żeby zajść, a teraz sam stres :-( A na dodatek Ty tak źle to znosisz... Chciałabym napisać, że będzie lepiej, bo w to wierzę! Zauważ jak silną wole walki ma Twoje dzieciątko! Ma też super mamusie, która mimo przeciwności losu daje radę! Tak trzymaj kochana. Wierzmy, że ciemne chmury niedługo się rozejdą i będziemy patrzyły tylko na piękne słonko ;-) Cierpliwości i spokoju dla Was <3

    Motylek1313, Nathi2468, srebrzysta, misiaaga lubią tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 8 lutego 2018, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aprielka trzymam mocno kciuki za Was:-)

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Hope2018 Autorytet
    Postów: 313 130

    Wysłany: 8 lutego 2018, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aprielka wrote:
    Hej, ja bylam wczoraj na wizycie.. moj wampirek w przeciwienstwie do mnie zyje i ma sie dobrze, ma 17mm i serducho wali jak trzeba, ten zwapnialy pecherzyk zoltkowy nadal jest zwapnialy ale teraz jakby tylko w obwodzie a w srodku płyn wiec to jakiś dziwny typ.. Pan dr uznal moj przypadek za najdziwniejszy z jakim sie spotkal w ostatnim czasie i byl zadziwiony ze dzieciok tak dobrze sobie radzi i dobrze to rokuje ale nadal nie wie co bedzie wiec za 3 tyg wizyta i dopiero wtedy założy ksiazeczke ciazy jak bedzie dobrze.. takze radosc i strach cd.. bylam w szoku bo plamienia mi ustaly, bole brzucha tez, tylko mdłości i bole zoladka straszne nadal.. jestem wycienczona permanentnym bolem i dostalam L4 na caly ten czas do wizyty.. mam odstawic duphaston a za to zwiekszyc luteine zeby nie lykac tabletek.
    Tak wiec ciag dalszy męk i oczekiwania..
    Boje sie o swoj organizm, ile to ciało moze wytrzymac.. ale cóż nie ma odwrotu, trzeba przezyc i oby bylo warto..:)
    Az sie prosi o powiedzenie nie z kapelusza wziete: cierp cialo skoros chcialo, prawda..

‹‹ 114 115 116 117 118 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego