Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1736 1560

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomęczę Was jeszcze moim przypadkiem. Ku przestrodze - bo już na forum był poruszany temat USG przed rozpoczęciem stymulacji. Dziewczyny lepiej iść sprawdzić co w trawie piszczy. Gdybym ja nie poszła wczoraj i wzięła CLO w ciemno mogłoby się skończyć pęknięciem jajnika. A zaznaczę, że w tym cyklu stymulowana nie byłam. Torbiel zrobiła się sama z siebie. Normalnie zawsze myślałam, że takie cuda to tylko przy stymulacji, ale jak widać niekoniecznie. Wyhodowałam w brzuchu pomarańcza w 3 tygodnie. Dacie wiarę?! To się mi w głowie nie mieści.

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Sysunia89 Przyjaciółka
    Postów: 129 35

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mili_moli wrote:
    jak ja się boję tej immunologii...
    Ja robiłam immunologie i też byłam pełna obaw a okazało się że wszystko gra jak trzeba także głowa do góry :)

    mili_moli lubi tę wiadomość

    5 lat starań
    Niedoczynność tarczycy
    Mięśniaki macicy
    Nasienie OK
    Histeroskopia 04.2017 (usunięte polipy)
    Styczeń 2018 I-IUI :(
    Luty 2018 II-IUI :(
    Kwiecień 2018 III-IUI :(
    Luty 2019 I-IVF
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1665

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Nie miałam wcześniej takich bóli.w sobotę będę robić albo betę albo sikańca test
    Hey ja pamietam jak bylo u mnie tydzien po iui tez mialam taki bol i musze powiedziec ze u mnie bylo to zwiastunem ciazy :)

    Lucy2323, Farelka, Motylek1313 lubią tę wiadomość

    7b0f9c1e19.png
  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1741 684

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Pomęczę Was jeszcze moim przypadkiem. Ku przestrodze - bo już na forum był poruszany temat USG przed rozpoczęciem stymulacji. Dziewczyny lepiej iść sprawdzić co w trawie piszczy. Gdybym ja nie poszła wczoraj i wzięła CLO w ciemno mogłoby się skończyć pęknięciem jajnika. A zaznaczę, że w tym cyklu stymulowana nie byłam. Torbiel zrobiła się sama z siebie. Normalnie zawsze myślałam, że takie cuda to tylko przy stymulacji, ale jak widać niekoniecznie. Wyhodowałam w brzuchu pomarańcza w 3 tygodnie. Dacie wiarę?! To się mi w głowie nie mieści.
    Święte słowa, przed stymulacją koniecznie usg! I nie ważne czy lekarz kazał robić usg czy nie, dla własnego bezpieczeństwa warto zrobić, majątku to nie kosztuje i dużo czasu nie zajmuje, a może uratować jajnik albo nawet i życie:)

    misiaaga lubi tę wiadomość

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • mili_moli Autorytet
    Postów: 495 218

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysunia89 jesli to nie kłopot to mogłabyś mi napisać jakie badania robiłaś? Bo ja idę za tydzień do lekarza i nie chcę, żeby mnie naciągał na jakieś niepotrzebne badania. Będę bardzo wdzięczna :)

  • MarGooo Przyjaciółka
    Postów: 63 49

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja dzisiaj robiłam sikańca... na początku biel, aż w oczy kuło, ale po pewnym czasie pokazała się blada kreska... to juz na pewno nie wynik Ovi więc jest nadzieja, @ nie przyszła... i niech nie przychodzi. Jutro idę zrobic bete bo umrę z nerwów... No i ani nie wiadomo czy się cieszyć, ani nie wiadomo czy płakać...
    Bądź tu mądry człowieku :/

    Sylwiaa992, Lucy2323, Nathi2468, Malinowa5, srebrzysta, ja1986, Farelka, Selina, Motylek1313, Aguleczka, karolcia375 lubią tę wiadomość

    Starania od : 2013 r. "Niepłodność kobieca związana z czynnikami męskimi..."
    1. IUI: 11.12.2017 :(
    2. IUI: 09.01.2017 :(
    Procedura In Vitro - ROZPOCZĘTA :)
    3. Transfer 5-dniowej blastocysty "Jasia Fasoli" <3 - 12.03.2018 :(
    4. CRIO z Assisted hatching'iem - 12.04.2018 :(
    5. Histeroskopia?!?!?!?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tolerancyjna, ja tu prawie z krzesła spadłam!!!!No nie!!! Zawsze coś! cholera jasna! Tak mi ogromnie przykro!!!! Te przerwy są okropne! Ja też miałam przerwę, z 3 mce bo M akurat rady psychicznie nie dał,czy coś. Wbrew pozorom, szybko mi czas minął i nawet ciut odpoczęłam. Ale najpierw bylo mi okropnie źle! Jak Ty się dzis czujesz? ściskam ogromnie mocno!!!!!

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mili_moli wrote:
    jak ja się boję tej immunologii...
    Nie bój się, bo to nie koniecznie musi być wielki problem. Ja się przebadalam z immuno na lewą stronę chyba (zostały mi chyba tylko 2 badania których już nie zrobię, bo nie ma potrzeby), tak naprawdę to wyszły tylko Ana1 i Ana2, ale niskie miano i nic na to nie dostałam

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś idę na wizytę odnośnie ivf, ustalenie planu działania już chyba konkretnie, właśnie jest końcówka tego cyklu pod tytułem "przerwa". Okropnie się boję. Jeszcze wczorajszą betę przezyłam najgorzej, bo wtedy do mnie dodarło, że tylko ivf... A tak to zawsze jest w głowie, a nóż się uda... No nic.
    Dużo osób zastanawia się czy IUI jest ok,czy nie- dla mnie warto 3-4 i potem pomyśleć o ivf. Wiecie ivf, to jest drogie i to była moja pierwsza granica, ale okazuje się, że kasa kasą,ale to "tylko kasa", ogółem to to "najmniejszy" problem :(
    Aguleczka, czytałam Twoje posty, ja będąc na Twoim miejscu z takimi przeżyciami, to bym w ivf szła. Należy pamiętać, że do ivf sprawność lub nie jajowodów nie jest potrzebne, dlatego jest to też metoda dla osób z niedrożnymi jajowodami. A samo ivf też troszkę trwa, a jak masz 35 lat to do 35 r.z. jest refundacja leków. Warto pomyśleć.
    Oj dziewczyny wczorajszy dzień nie był najlepszy.....

  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tolerancyjna i pomyśleć że ja nie miałam NIGDY Usg przed rozpoczęciem stymulacji. Sądzę że nie tylko ja. Brak słów :( o 14.30 mam dziś wizytę, ciekawe jak to u mnie w tym cyklu wygląda...

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • mili_moli Autorytet
    Postów: 495 218

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina a napiszesz mi jakie badania robiłaś? :) będę wdzięczna

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowa, o ja dziś też o tej samej godzinie, to łącze się z Tobą myślami.

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mili_moli wrote:
    Selina a napiszesz mi jakie badania robiłaś? :) będę wdzięczna
    Jasne :)
    Z mężem: test mikrocytotoksyczny (robi się go w parach, razem jedzie i pobierają krew)
    KIR (określa czy jest problem z implantacja zarodka czy nie)
    Ana1 i Ana2
    P.ciala p.kardiolipinowe
    Z genetyki robiłam jeszcze pakiet mutacji MTHFR (wyszło mi PAI1 homo i 1 mutacja Mthfr hetero, tragedii nie ma, ale trzeba brać metylowane witaminy z gr.B i folianu zamiast kwasu foliowego no i można się Acardem wspomagać)
    Oprócz tego Białko C i S (tylko jednego robi się ilość a drugiego aktywność, musiałabym w domu sprawdzić)
    Homocysteina (na starania musi być na poziomie 7-8, ja miałam 11 z hakiem i zbijalam betaina, takie kapsułki z wyciągiem korzenia buraka)
    Robiłam też subpopulacje komórek NK, ale gin powiedziała że to za mało i immuno też, w sumie że jak są podwyższone to samo z siebie nic nie znaczy, bo może być jakiś stan zapalny w organizmie nieduży i już są wyższe. Najlepiej więc zamiast tych NK zrobić badanie LCT czyli limfocytotoksycznosc.
    Badania w większości najlepiej zrobić w Krakowie w szpitalu w Prokocimiu, ludzie z różnych zakątków kraju tu na nie przyjeżdżają, chyba najlepiej je robią.
    Dodam, że nie jest to tanie :/ mnie wszystkie badania zajęły z pół roku, ale jak ktoś ma możliwości finansowe, to można od razu

    Koniec starań
  • jatoszka Autorytet
    Postów: 1001 534

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MarGooo wrote:
    Dziewczyny, ja dzisiaj robiłam sikańca... na początku biel, aż w oczy kuło, ale po pewnym czasie pokazała się blada kreska... to juz na pewno nie wynik Ovi więc jest nadzieja, @ nie przyszła... i niech nie przychodzi. Jutro idę zrobic bete bo umrę z nerwów... No i ani nie wiadomo czy się cieszyć, ani nie wiadomo czy płakać...
    Bądź tu mądry człowieku :/
    mocno zaciskam kciuki za betę :-)

    w5wqrl68v17z1bgh.png
    km5stv73corlpm49.png
    Nasze Aniołki 31.08.2009 [*][*] 30.08.2016 [*]
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1736 1560

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MarGooo chucham dmucham żeby nie zapeszyć :-)

    Ninkali dziś czuję się nie lepiej niż wczoraj. Wczoraj w łóżku jeszcze się z M posprzeczałam w związku z tym co dalej. Szkoda słów. To był zły pomysł wkraczać na takie tematy wczoraj, jak każde z nas było rozgoryczone. Niby rano już wszystko ok, ale mam obawy co do dalszych planów. Każde z nas widzi to inaczej. Mój M ma dużo więcej wiary i siły do walki. Ja chwilowo jestem wypruta i z chęcią bym się wymiksowała z tego wszystkiego :-(
    Jeszcze mama mnie wczoraj dobiła. Akurat była u nas po powrocie z kliniki i nie ukrywajmy, zna mnie jak mało kto i od razu wiedziała, że coś jest na rzeczy. Ale nie chciałam jej dołować na noc więc skłamałam, że wszystko jest ok. Na pewno nie uwierzyła, bo jak wychodziłam z toalety to widziałam, jak się chowa i ociera swoje łzy. Tak mi jej szkoda. Marzy o wnuku, którego nie możemy jej dać...
    Także Ninkali melduj się dziś po wizycie!!!

    Truskawkowa, niech moja historia da Ci do myślenia.

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • mili_moli Autorytet
    Postów: 495 218

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina dziękuję bardzo, wszystko spisałam, zobaczymy co zaproponuje mi gin za tydzień.

    Selina lubi tę wiadomość

  • palyna Autorytet
    Postów: 981 553

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina ile wyniosły Cię w sumie te wszystkie badania ?
    Mówisz ze można je zrobić wszystkie od razu? Nie ma tutaj znaczenia dzień cyklu itd ?

    palyna
  • do87 Autorytet
    Postów: 813 676

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tolerancyjna ja pierdziele. Nie wiem czy mi hormony buzują czy co ale jak czytam co nam wszystkim sie przytrafia to rycze. Nie znam Żadnej z Was osobiście a tak strasznie mi zle jak nam sie nie udaje. I wkur... mnie to że nie dość że mamy utrudnione to jeszcze nie możemy zrobić tego czego sobie zaplanowaliśmy

    Kochane dziewczyny: trzymajcie sie :*

    Nathi2468 lubi tę wiadomość

    Starania od 05.2015
    hsg ok,pcos,cykle(niby)owulacyjne
    hba87% IgA,IgG0%, fragmentacja dna 21%; nasienie ok
    I iui 23.11.2017 :(
    II iui 12.04.2018 :(
    III iui 06 i 07.06.2018 :(
    30.07.2018 laparoskopia
    IV iui 04.09.2018 :(
    V iui 27.10.2018 :(
    IVF
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1736 1560

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    do87 wrote:
    Tolerancyjna ja pierdziele. Nie wiem czy mi hormony buzują czy co ale jak czytam co nam wszystkim sie przytrafia to rycze. Nie znam Żadnej z Was osobiście a tak strasznie mi zle jak nam sie nie udaje. I wkur... mnie to że nie dość że mamy utrudnione to jeszcze nie możemy zrobić tego czego sobie zaplanowaliśmy

    Kochane dziewczyny: trzymajcie sie :*

    Do87 jesteś kochana :-* Dobrze, że jest forum. Z Wami mi o niebo lepiej!

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninkali, zobacz jaki zbieg okoliczności ż tymi wizytami :) będę o Tobie myśleć siedząc w poczekalni, daj znać po wizycie :)
    Tolerancyjna,całe szczęście że trafiłaś do dobrego lekarza bo kto wie jakby to się mogło skończyć gdybyś tak jak ja zaczęła się stymulować bez usg. Chociaż taki pozytyw w tej całej historii.

    Do87 ty tam nie płacz za dużo, pamiętaj o swoich blizniakach :P :)

    do87 lubi tę wiadomość

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

‹‹ 51 52 53 54 55 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego