Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • nimsi Autorytet
    Postów: 630 393

    Wysłany: 4 września 2019, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam jeszcze do Was pytanko, czy myślicie, że zastrzyk Ovitrelle na pęcherzyku 18 mm i IUI na drugi dzień nie był za wcześnie? Tak się zastanawiam czy nie zasugerować swojemu lekarzowi, że może poczekamy jak urośnie bardziej przy kolejnej IUI.

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4245 2747

    Wysłany: 4 września 2019, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maaaa wrote:
    Słuchajcie kochane laparo wykonuje się w jakim celu? Bo niebardzo się orientuje... jakie są wskazania? Miałam sono hsg ale rok temu
    podczas laparo sprawdza się czy nie ma zrostów, endometriozy. Polecam zrobić od razu z histeroskopią (żeby sprawdzić czy prawidłowa budowa macicy, czy nie ma blizn, polipów). Robi się to, żeby sprawdzić czy coś nie przeszkadza w zagnieżdżeniu.

    Maaaa lubi tę wiadomość

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4245 2747

    Wysłany: 4 września 2019, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nimsi wrote:
    Dziewczyny mam jeszcze do Was pytanko, czy myślicie, że zastrzyk Ovitrelle na pęcherzyku 18 mm i IUI na drugi dzień nie był za wcześnie? Tak się zastanawiam czy nie zasugerować swojemu lekarzowi, że może poczekamy jak urośnie bardziej przy kolejnej IUI.
    Ja pregnyl wstrzykiwałam jak pęcherzyk miał ok 20-22 przy stymulacjach zwykłych, ale nie wiem jak jest przy IUI. Możesz spróbować trochę później. Jak będzie miał 20mm.
    Strasznie mi przykro że się nie udało :( wiem co czujesz, ja miałam takie nadzieje przy pierwszym cyklu po laparoskopii. Upadek był baaardzo bolesny :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września 2019, 20:49

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nimsi Autorytet
    Postów: 630 393

    Wysłany: 4 września 2019, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    Ja pregnyl wstrzykiwałam jak pęcherzyk miał ok 20-22 przy stymulacjach zwykłych, ale nie wiem jak jest przy IUI. Możesz spróbować trochę później. Jak będzie miał 20mm.
    Strasznie mi przykro że się nie udało :( wiem co czujesz, ja miałam takie nadzieje przy pierwszym cyklu po laparoskopii. Upadek był baaardzo bolesny :(
    No muszę zapytać o to lekarza bo z tego co czytam to dziewczyny miały jak pęcherzyk miał właśnie między 20 a 22, tak jak Ty.
    A to prawda, wynik ujemny bety zabolał i to bardzo. Nawet nie spodziewałam się, że aż to przeżyje. Przed IUI byłam bardzo pozytywnie nastawiona, a teraz już chyba boję się kolejnego podejścia...i kolejnej porażki..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września 2019, 21:02

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4245 2747

    Wysłany: 4 września 2019, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nimsi wrote:
    No muszę zapytać o to lekarza bo z tego co czytam to dziewczyny miały jak pęcherzyk miał właśnie między 20 a 22, tak jak Ty. A to prawda, zabolało bardzo. Nawet nie spodziewałam się, że aż to przeżyje. Przed IUI byłam bardzo pozytywnie nastawiona, a teraz już chyba boję się kolejnego podejścia...i kolejnej porażki..
    wiesz zawsze można spróbować zrobić nieco później, co to szkodzi ;)
    kurcze ja widzę, że im dalej w las tym większe nadzieje i gorzej się znosi porażki... ja to tylko mam nadzieję, że moje małżeństwo to przetrwa, bo jak czasem czytam historie dziewczyn... no jest ciężko, co tu dużo mówić. Chcesz od razu podchodzić do następnego IUI w kolejnym cyklu? Czy jakąś przerwę sobie robisz?

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nimsi Autorytet
    Postów: 630 393

    Wysłany: 4 września 2019, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    wiesz zawsze można spróbować zrobić nieco później, co to szkodzi ;)
    kurcze ja widzę, że im dalej w las tym większe nadzieje i gorzej się znosi porażki... ja to tylko mam nadzieję, że moje małżeństwo to przetrwa, bo jak czasem czytam historie dziewczyn... no jest ciężko, co tu dużo mówić. Chcesz od razu podchodzić do następnego IUI w kolejnym cyklu? Czy jakąś przerwę sobie robisz?
    No właśnie, a jak słyszę jak ktoś mówi, że trzeba zdystansować to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Jeżeli chodzi o małżeństwo to to samo ostatnio powiedziałam do znajomej, że mam nadzieję, że to przetrwamy razem.
    Chciałabym podejść od razu, ale zastanawiam się jeszcze. A powiedz mi, bo widzę, że masz endomende. Miałaś jakieś objawy?

  • sandiklove Autorytet
    Postów: 309 415

    Wysłany: 4 września 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie wytrzymałam do jutra i zrobiłam test płytkowy przed chwila :( oczywiście nic nie wyszło.
    Lekarz kazał zrobić bete w czwartek wiec jutro pójdę ale już mi się płakać chce ze znowu nie wyszło :(((

    Starania od wrzesień 2017

    Luty 2019 Ciąża biochemiczna
    Maj 2020 Ciąża obumarła 12 tc

    Start z IVF - 15.10.2020
    Punkcja - 13.11.2020, 15 jajeczek 🥚
    5 zarodków ❄️❄️❄️❄️❄️
    Mamy 3 zdrowe genetycznie zarodki
    14 styczeń 2021 - transfer ❄️ 5.1.1
  • nimsi Autorytet
    Postów: 630 393

    Wysłany: 4 września 2019, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sandiklove wrote:
    Dziewczyny nie wytrzymałam do jutra i zrobiłam test płytkowy przed chwila :( oczywiście nic nie wyszło.
    Lekarz kazał zrobić bete w czwartek wiec jutro pójdę ale już mi się płakać chce ze znowu nie wyszło :(((
    Kochana jesteśmy z Tobą. Wiem co czujesz, ale musimy przetrwać! Mimo wszystko trzymam nadal kciuki za Ciebie✊

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2019, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sandiklove wrote:
    Dziewczyny nie wytrzymałam do jutra i zrobiłam test płytkowy przed chwila :( oczywiście nic nie wyszło.
    Lekarz kazał zrobić bete w czwartek wiec jutro pójdę ale już mi się płakać chce ze znowu nie wyszło :(((
    Ten dzień wyniku i dostania @jest zawsze trudny.

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4245 2747

    Wysłany: 4 września 2019, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nimsi wrote:
    No właśnie, a jak słyszę jak ktoś mówi, że trzeba zdystansować to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Jeżeli chodzi o małżeństwo to to samo ostatnio powiedziałam do znajomej, że mam nadzieję, że to przetrwamy razem.
    Chciałabym podejść od razu, ale zastanawiam się jeszcze. A powiedz mi, bo widzę, że masz endomende. Miałaś jakieś objawy?
    tak, bardzo bolesne miesiączki i bardzo obfite takie z ogromnymi skrzepami. Wyszło na laparo. Zwykli ginekolodzy nawet nie podejrzewali po wywiadzie. Specjalisci mówili, że być może. No i wyszło. ALe ponoć 2stopień nie jest problemem i nie powinien aż tak przeszkadzać w zajściu w ciążę, więc musi byc jeszcze inny czynnik

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2019, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy wiecie coś więcej na temat oddania nasienia i zagrożenia? Czy to jakoś traci na skuteczności? Albo czy wiecie na ile można oddać nasienie w domu i im dostarczyć? Czy wtedy też nie straci na jakości? U nas jest dodatkowy czynnik utrudnieniajacy, czyli oddanie nasienia na już. Jest to mocno stresujące.

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4245 2747

    Wysłany: 4 września 2019, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sandiklove wrote:
    Dziewczyny nie wytrzymałam do jutra i zrobiłam test płytkowy przed chwila :( oczywiście nic nie wyszło.
    Lekarz kazał zrobić bete w czwartek wiec jutro pójdę ale już mi się płakać chce ze znowu nie wyszło :(((
    tulę :*

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4245 2747

    Wysłany: 4 września 2019, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Dziewczyny, czy wiecie coś więcej na temat oddania nasienia i zagrożenia? Czy to jakoś traci na skuteczności? Albo czy wiecie na ile można oddać nasienie w domu i im dostarczyć? Czy wtedy też nie straci na jakości? U nas jest dodatkowy czynnik utrudnieniajacy, czyli oddanie nasienia na już. Jest to mocno stresujące.
    hmmm chyba można w domu oddać i w ciągu godziny dowieźć, ale na wszelki wypadek dopytaj może lekarza albo pielegniarki?

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 791 191

    Wysłany: 4 września 2019, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    e.wela wrote:
    Kolejny wynik przyszedł - p/c przeciwjajnikowych nie wykryto. Miano 1:10.
    Czekamy na przeciwplemnikowe...

    A ja dziś dostałam anty tg i anty TPO.
    Anty tg w normie.
    Anty TPO jakiś kosmiczny wynik.. >1000 o już wyczytałam w necie, że mam przegwizdanie...

    Starania od 2016r
    Przebyte histeroskopie i laparoskopia IUI :-((((
    Endometrioza st. 1
  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 4 września 2019, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Dziewczyny, czy wiecie coś więcej na temat oddania nasienia i zagrożenia? Czy to jakoś traci na skuteczności? Albo czy wiecie na ile można oddać nasienie w domu i im dostarczyć? Czy wtedy też nie straci na jakości? U nas jest dodatkowy czynnik utrudnieniajacy, czyli oddanie nasienia na już. Jest to mocno stresujące.


    Hiacynta48 trzeba nasienie dostarczyć w ciągu godziny do kliniki i najlepiej aby pojemniczek miał blisko ciała żeby temperatura była podobna. Czy nasienie traci na jakości? Tego nie wiem... Ale nam mówiono że najlepiej zrobić to na miejscu.

    Monia1990tiger
  • Alkalalka82 Znajoma
    Postów: 23 21

    Wysłany: 5 września 2019, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiadomo dziewczyny że pierwsze dni @ zawsze bolą jest ból i rozczarowanie i niesprawiedliwość.
    Ale to też nadzieja na nowy cykl..? i tak w kółko do skutku póki starczy nam sił lub finansów. Eh.

    nimsi lubi tę wiadomość

  • Nobis Autorytet
    Postów: 1183 457

    Wysłany: 5 września 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie i pozwólcie że dołączę do Was.
    Co prawda jeszcze nie podchodzę do iui ale pewnie i mnie to czeka. Jestm obecnie w trakcie 3 cyklu na clo i ovitrelle. Jeszcze jeden cykl przedemną. Nie wierzę że się uda więc spokojnie czekam na dalsze propozycje lekarza które mam usłyszeć na następnej wizycie. Ja mam pcos, niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemie czynnościową i insulinooporność. Do tego u mnie mutacja mthfr a1298c - homozygotyczna i pai-1 4g/5g - heterozygotyczna. A u mojego Lubego problem jest z morfologią nasienia (0%, głównie wady główki). Lekarz powiedział że mamy remis ale dał szansę na naturalne poczęcie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 września 2019, 09:53

    nimsi lubi tę wiadomość

    MTHFR A1298C homo, PAI-1 (4G/5G) hetero
    I IUI - 30.10.2019... 14 dp iui test +
    82do2n0a8les7g5d.png
  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 5 września 2019, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    A ja dziś dostałam anty tg i anty TPO.
    Anty tg w normie.
    Anty TPO jakiś kosmiczny wynik.. >1000 o już wyczytałam w necie, że mam przegwizdanie...

    😯😯😯😯😯😯😯 ale Ci tego wszystkiego powychodziło 🙄🙄z jednej strony dobrze, bo masz teraz świadomość i to ogarniesz ❤❤

  • e.wela Autorytet
    Postów: 986 517

    Wysłany: 5 września 2019, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 23:36

    Mallagga, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

  • Goś Znajoma
    Postów: 27 29

    Wysłany: 5 września 2019, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostałam @, z jednej strony się cieszę, bo już ustaliłam terminy wizyty, wiem kiedy mniej więcej bedzie IUI, od jutra zaczynam Aromek. Z drugiej zaś strony mimo negatywnych testów gdzieś z tylu głowy miałam nadzieję, że a może jednak się udało... zbieram nadzieję i wiarę, że w końcu się uda.

    Sandiklove bardzo przykro ☹ nie chce sobie nawet wyobrażać jak boli zawód nieudanych inseminacji...

    Czemu ten świat jest taki niesprawiedliwy.

    O czym może świadczyć podwyższony wynik anty TG? Mam go ponad normę, ale lekarz w sumie zbagatelizowal to

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 września 2019, 13:41

    09.2018 - rozpoczęcie starań
    12.2018 - zaburzona morfologia plemników: 3 %
    05.2019 - hsg (oba jajowody drożne), morfologia plemników bez zmian
    19.09.2019: 1 IUI: 14 dpo, beta 122 mlU/ml ❤❤❤
‹‹ 490 491 492 493 494 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego