Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • Kaach Autorytet
    Postów: 924 1080

    Wysłany: 14 września 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nada wrote:
    Jak jest z seksem przed inseminacja? Myślicie, ze można? Mój mąż ma dobre wyniki nasienia i się zastanawiam. Chyba by nie zaszkodziło?
    Mój mąż też ma dobre wyniki, ale lekarz mówił o wstrzemięźliwość przed IUI :)

    w57v9jcg3effejin.png
    hiperprolaktynemia
    HSG
    laparoskopia
    MedART 06.19
    06.19 IUI :(
    MTHFR C677T/A1298C hetero
    07.19 IUI :( 08.19 IUI :( 10.19 ostatnia IUI :(
    12.19 Punkcja
    28.02 Transfer❄️5.1.1
    7t2d ❤️
    13+1 💔
    27.08 transfer mamy kropka
    7t2d❤️
    ♀️
  • nada Autorytet
    Postów: 1264 857

    Wysłany: 14 września 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buu :( mój nic nie powiedział. Mogłam zapytać :/

    PplPp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzis juz 10 dpo i modle sie zeby brak objawow byl objawem 😂 zupelnie nic nie czuje, nobi wiadomo co mysle....

  • e.wela Autorytet
    Postów: 1040 546

    Wysłany: 14 września 2019, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 23:36

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2019, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallagga wrote:
    Dzis juz 10 dpo i modle sie zeby brak objawow byl objawem 😂 zupelnie nic nie czuje, nobi wiadomo co mysle....
    U mnie brzuch na okres boli 😢 no ale cóż po takim wyniku progesteronu to nie mam się nawet czego spodziewać 🤷🏼‍♀️

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2019, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    e.wela wrote:
    U mnie jest podobnie - brak jakichkolwiek objawów. Poza tym mega bólem kilka dni temu nic nie czuję, ale nie wiem czy to dobrze. Jak kiedyś test był pozytywny to piersi były dwa razy większe i bolące już kilka dni przed spodziewana @...
    Sama już nie wiem co myśleć 😔
    Ja staram sie wierzyc ze brak objawow tez jest dobry 🙊 u mnie najdziwniejsze jest to ze pierwszy raz biore progesteron i nawet to nie wywoluje objawow 🤷‍♀️

  • e.wela Autorytet
    Postów: 1040 546

    Wysłany: 14 września 2019, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 23:36

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2019, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    e.wela wrote:
    Też biorę pierwszy raz luteinę 🙂
    To zobacz jak smiesznie xD niby powinno byc tyyyyle objawow a my nic😂😂

  • Mimi Autorytet
    Postów: 331 193

    Wysłany: 14 września 2019, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,

    Podczytuje was ale jeszcze do tej pory nie odważyłam sie wyjść z ukrycia, no ale kiedyś musi być ten moment chociaż by po to aby wam powiedzieć że dla podczytujacych jesteście mega wsparcie :)

    Za każda z was trzymam kciuki i aby jak najszybciej wam sie udało.

    Sama przygotowuje sie do iui tyle ze nie w polsce wiec dzieki wam moge porównać czy oby wszystkie badania mam wykonane prawidłwo i czy coś jeszcze moge sprawdzić ;p
    Osobiście mam juz za soba drożność podstawowe badania plus wszelkie wymazy i jak narazie wszystko w porzadku jestem tez po teście Hünera ktory na moje oko jest pozytywny czyli przyczyny barku dzidziusia nadal brak ale przynajmniej wiem że w przyszłym cyklu moge przygotowywac sie do iui.

    Fallowme jak dobrze pamietam bedziesz stumulowana bemfola ja bylam stymulowana raz bemfola za pierwszym razem bralam zastrzyk po 75 od 4 dc do 7 dc a 9dc zastrzyk z ovitrelle( ja nigdy ie bralam clo) pozniej drugim razem gonalem-f po 50 od 6 dc do 9dc 11dc zastrzyk z ovitrelle ale ja leczylam sie u ginekologa nie u specjalisty jak widac bez efektu teraz jestesmy po konsultacj ze specjalista od nieplodnosci i powiedzial nam ze stymulowanie na naturalnym cyklu 1-2 pecherzykow jest bez sensu bo w moim przypadku ja tak mam na naturalnym wiec czkam na okres i zaczynamy stymulacje do 4 pecherzykow wiec podejrzewam ze dawka leku sie zwiekszy po przy in-vitro dawka jest 4 razy wieksza.

    Pozdrawiam

  • e.wela Autorytet
    Postów: 1040 546

    Wysłany: 14 września 2019, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 23:36

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2019, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    e.wela wrote:
    Chciałam mieć jakieś objawy no to mam... jest już bol podbrzusza jak przed @. Płakać mi się chce 😔
    Nie kracz 🤞🤞🤞 u mnie nic, boli mnie kosc dupna ale to od siedzenia pewnie...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2019, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewela, kama u mnie dalej zero objawow 🤷‍♀️
    Snil mi sie tylko pozytywny test 😭

  • e.wela Autorytet
    Postów: 1040 546

    Wysłany: 15 września 2019, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 23:37

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2019, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    e.wela wrote:
    Mallaga kiedy test? Czy idziesz od razu na betę?
    Ja wczoraj pół wieczoru przeplakalam, trochę przez objawy na @ a trochę przez to że dowiedziałam się o ciąży koleżanki u której 2 miesiące temu byliśmy na weselu ☹️
    Nie potrafię przyjąć obojętnie tego ze jednym udaje się od razu a u nas trzy lata i ciągle nic 😔
    Ide odrazu na krew, pojde we wtorek to bedzie 13 dpo to juz wtedy woz albo przewoz. U mnie wczoraj byla kolezanka z 7 msc dzieckiem wiec tez dolek... Czasem mysle ze nigdy sie nie uda. Zwlaszcza ze kazda proba to duzy cios finansowy...

  • Ola36 Debiutantka
    Postów: 12 35

    Wysłany: 16 września 2019, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallagga wrote:
    Dziewczynki z pozytywnymi testami ile z was mialo plamienie implantacyjbe, kiedy byly jakoekolwiwk objawy sugerujace ze moze cos?

    Zaszłam w ciąże po prawie 3 latach starań w wyniku inseminacji. To była moja pierwsza inseminacja. Dodam, że wyniki moje w trakcie stymulacji były modelowe, męża znacznie gorsze. W cyklu kiedy miałam inseminacje moje wyniki były fatalne, a męża to już kompletnie beznadziejne. Mimo to zaszłam w ciążę.
    Nie miałam absolutnie żadnych objawów ciąży i implantacji. Zero plamienia. Brzuch pobolewał mnie odrobinę jak na okres (tak samo boli z resztą brzuch w ciąży jak rośnie macica). Zrobiłam test 2 tygodnie po inseminacji i wyszła bladziuteńka kreska. Nie uwierzyłam, że to ciąża. Raczej myślałam , że popadam w paranoje i widzę już rzeczy których nie ma. Dwa dni później zrobiłam test i były już 2 grube krech i beta 61.
    Objawy ciąży dopadły mnie dopiero w 6 tygodniu ciąży. Do tego czasu kompletnie nic- mniej więcej jak na początku cyklu.

    Maaaa, Goś, nada, Mallagga, Agulek24, oloowa2709, Pat87 lubią tę wiadomość

  • Ola36 Debiutantka
    Postów: 12 35

    Wysłany: 16 września 2019, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nada wrote:
    hej dziewczyny, będę podchodziła do inseminacji w poniedziałek ( bardzo długo wyczekiwana chwila, mój uśpiony wiecznie lewy jajowód w końcu się obudził :P) ake dzisiaj się słabo czuje. Łapie mnie jakieś przeziębienie i zastanawiam się, czy mogę wziąć jakiś Ibuprom. Chyba nie powinno zaszkodzić, nie?

    W ciąży można spokojnie brać Apap. Na tym etapie nic nie zaszkodzi, ani inseminacji ani ewentualnie dziecku.

  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1633 1475

    Wysłany: 16 września 2019, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki ja już po HSG, wrażenia fatalne, nie polecam 😉 Jajowody były (częściowo) niedrozne. Udało się udroznic. No to pewnie w pazdzierniku kolejne iui 🤞🤞🤞

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2019, 13:03

    Kaach lubi tę wiadomość

    Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam ☘️
    ~ Yogi Bhajan

    2020r. 3400g cudu 56cm miłości, witaj na świecie córeńko 💕🧚‍♂️

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️👣
    atdc8u69nr1ral4w.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2019, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola36 wrote:
    Zaszłam w ciąże po prawie 3 latach starań w wyniku inseminacji. To była moja pierwsza inseminacja. Dodam, że wyniki moje w trakcie stymulacji były modelowe, męża znacznie gorsze. W cyklu kiedy miałam inseminacje moje wyniki były fatalne, a męża to już kompletnie beznadziejne. Mimo to zaszłam w ciążę.
    Nie miałam absolutnie żadnych objawów ciąży i implantacji. Zero plamienia. Brzuch pobolewał mnie odrobinę jak na okres (tak samo boli z resztą brzuch w ciąży jak rośnie macica). Zrobiłam test 2 tygodnie po inseminacji i wyszła bladziuteńka kreska. Nie uwierzyłam, że to ciąża. Raczej myślałam , że popadam w paranoje i widzę już rzeczy których nie ma. Dwa dni później zrobiłam test i były już 2 grube krech i beta 61.
    Objawy ciąży dopadły mnie dopiero w 6 tygodniu ciąży. Do tego czasu kompletnie nic- mniej więcej jak na początku cyklu.
    Pocieszylas mnie!! :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2019, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola36 wrote:
    Zaszłam w ciąże po prawie 3 latach starań w wyniku inseminacji. To była moja pierwsza inseminacja. Dodam, że wyniki moje w trakcie stymulacji były modelowe, męża znacznie gorsze. W cyklu kiedy miałam inseminacje moje wyniki były fatalne, a męża to już kompletnie beznadziejne. Mimo to zaszłam w ciążę.
    Nie miałam absolutnie żadnych objawów ciąży i implantacji. Zero plamienia. Brzuch pobolewał mnie odrobinę jak na okres (tak samo boli z resztą brzuch w ciąży jak rośnie macica). Zrobiłam test 2 tygodnie po inseminacji i wyszła bladziuteńka kreska. Nie uwierzyłam, że to ciąża. Raczej myślałam , że popadam w paranoje i widzę już rzeczy których nie ma. Dwa dni później zrobiłam test i były już 2 grube krech i beta 61.
    Objawy ciąży dopadły mnie dopiero w 6 tygodniu ciąży. Do tego czasu kompletnie nic- mniej więcej jak na początku cyklu.
    Robiłaś może sobie tydzień po inseminacji progesteron? Jaki był wynik?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2019, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    happilyeverafter wrote:
    Dziewczynki ja już po HSG, wrażenia fatalne, nie polecam 😉 Jajowody były (częściowo) niedrozne. Udało się udroznic. No to pewnie w pazdzierniku kolejne iui 🤞🤞🤞
    Ake zobacz to te dwie aid to byly takie wlasciwie w ciemno... Zycze zeby trzecia byla ostatnia!! 🤞🤞

    happilyeverafter lubi tę wiadomość

‹‹ 496 497 498 499 500 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego