Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • niezapominajka12345 Autorytet
    Postów: 2086 1632

    Wysłany: 31 października 2019, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też miałam hsg po którym miałam 3 miesiące nadziei i niestety się nie udało...👎🙁🙄 ale Tobie życzę powodzenia! Czytałam że wielu pomogło to badanie 😊
    Ewela86 wrote:
    Witajcie. Jestem już po laparoskopii, dzisiaj wyszłam do domu. Dobra wiadomość bo nie znaleźli niczego, ani zrostów, ani endometriozy i udało się udrożnić jajowód 😃 także teraz mam dwa sprawne 😁 Ale obawiam się co będzie dalej, jeśli przez 3 miesiące się nie uda to już nie mam pomysłów 😟 Może coś tam ruszy a jak nie to pomyślę o jeszcze jakichś badaniach, podpytam mojej ginki co jeszcze zaleca zrobić. Tutaj też widzę trochę zastój z dobrymi wiadomościami, ale czekamy na dobre wieści od was ☺️

    PolaPola87 lubi tę wiadomość

    starania od maja 2018 r.
    wiek: 31 lat
    niedoczynność tarczycy
    nietolerancja glutenu
    Mutacja genu MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G w układach heterozygotycznych
    AMH 2,19
    Badanie nasienia-ok
    obydwa jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna?:/
    07.12.2019 r. -1 IUI 👎😞
    03.02.2020 r. - 2 IUI - udana :) jest serduszko❤️✊😊
    nzjdskjos9e2yu1z.png
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 229 121

    Wysłany: 31 października 2019, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka12345 wrote:
    Też miałam hsg po którym miałam 3 miesiące nadziei i niestety się nie udało...👎🙁🙄 ale Tobie życzę powodzenia! Czytałam że wielu pomogło to badanie 😊

    Różnie to bywa z tym HSG. I co lekarz, to inaczej mówi. Ja usłyszałam, że zaraz po HSG, najlepiej w pierwszym cyklu po HSG podchodzić do inseminacji, bo wtedy jest największa szansa. Ale ile osób, tyle opinii. Jak ma być ciąża naturalnie, to będzie. Nawet na niedrożnych jajowodach.

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 229 121

    Wysłany: 31 października 2019, 23:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mam jeszcze pytanie. W 10d.c. jajeczko dominujące miało 21mm, a endometrium 8mm. Cykle mam zawsze po 26dni. Czy na następny monitoring cyklu umówić się na dzień 8. lub 9.? To jajeczko 21mm, to już jakby pękać miało? Żebym się też nie spóźniła z inseminacją.

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    Dziewczyny, mam jeszcze pytanie. W 10d.c. jajeczko dominujące miało 21mm, a endometrium 8mm. Cykle mam zawsze po 26dni. Czy na następny monitoring cyklu umówić się na dzień 8. lub 9.? To jajeczko 21mm, to już jakby pękać miało? Żebym się też nie spóźniła z inseminacją.
    A lekarz nie wskazał Tobie którego dnia masz przyjść. Mogę tylko się odnieść do moich doświadczeń, mój lekarz chce mnie widziec w 3 dc, wtedy ustala stymulacje. Poniżej po kilku dniach znowu i patrzy kiedy dac ovitrelle. Zastrzyk przeważnie daje się 2 dni przed iui na mniejszym pęcherzyku. Jeśli musisz sama zdecydować to poszła bym w 8. Uważam że lepiej wcześniej niż za późno. Dodam że kiedyś liczyłam się w innej klinice to niezależnie od wszystkiego miałam przyjść właśnie 9,10 dc.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy Wy mialyscie sprawdzany wrogi śluz? Cały czas zastanawiam się, z resztą pewnie tak jak i Wy co jest przyczyną nie zachodzenia w ciążę. W moim przypadku kiepsko rosną pęcherzyki, ale kiedy już są ładne, podrasowane stymulacją to pękają, nasienie też jest dobre a ciąży brak, pomimo że iui trafia w ten dzień.

  • Flara Autorytet
    Postów: 1028 826

    Wysłany: 1 listopada 2019, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Dziewczyny, czy Wy mialyscie sprawdzany wrogi śluz? Cały czas zastanawiam się, z resztą pewnie tak jak i Wy co jest przyczyną nie zachodzenia w ciążę. W moim przypadku kiepsko rosną pęcherzyki, ale kiedy już są ładne, podrasowane stymulacją to pękają, nasienie też jest dobre a ciąży brak, pomimo że iui trafia w ten dzień.

    Ja nie miałam, IUI obchodzi problem wrogiego śluzu wiec wg mojej lekarki szkoda kasy na to badanie, zwłaszcza ze wyniki nie zawsze są jednoznaczne.

    Hiacynta48, women lubią tę wiadomość

    2017 - córka
    f2w3rjjgtaief4it.png
  • Nadzieja27 Autorytet
    Postów: 511 702

    Wysłany: 1 listopada 2019, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    Dziewczyny, mam jeszcze pytanie. W 10d.c. jajeczko dominujące miało 21mm, a endometrium 8mm. Cykle mam zawsze po 26dni. Czy na następny monitoring cyklu umówić się na dzień 8. lub 9.? To jajeczko 21mm, to już jakby pękać miało? Żebym się też nie spóźniła z inseminacją.

    Ja myśle ,ze lekarz wie co robi.. u mnie pierwsza inseminacja była za późno.. ale lekarka nie znała mojego organizmu, nie wiedziała jak bd reagowała na leki itd. I mimo tego ,ze łącznie 4 razy byłam na monitoringu to się spóźniliśmy. Powiedziała ,ze to przez to ,iż u mnie wszystko dzieje się bardzo bardzo powoli a później nagle skacze do góry i wszystko dzieje się w błyskawicznym tempie. W tym cyklu miałam usg w 3 dniu miesiączki i od tego dnia stymulacja.. pierwsze usg będę miała w poniedziałek tj. 13 dc.(mam długie cykle 32dni około). I mam nadzieje ,ze już zdecyduje kiedy ma być ta inseminacja :) w tym miesiącu podchodzę do tego wszystkiego na luzie, staram się o tym nie myśleć 🙂 zobaczymy jak będzie po inseminacji 🤭 ten czas oczekiwania jest najgorszy

    dhi4s65guq5b7go5.png
    • ona 27 lat , on 34 lata
    • Starania od stycznia 2018
    • 08.2019 - laparoskopia (Jajowody drożne , usunięcie zrostów )
    • Problem z nasieniem (ruchliwość i morfologia )
    I iui - 10.2019 ☹️
    II iui - 11.2019 ☹️
    III iui - 12.2019 ☹️
    20.01.2020 - zaczynamy stymulację - ICSI.
    03.02.2020 - punkcja 🍀
    08.02.2020 - transfer
    7 dpt. druga kreska ❤️ beta :61
    13 dpt. - beta : 1100
    03.03.2020 - 24 dpt mamy ❤️
    Został 1❄️ 5 dniowy
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 229 121

    Wysłany: 1 listopada 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    A lekarz nie wskazał Tobie którego dnia masz przyjść. Mogę tylko się odnieść do moich doświadczeń, mój lekarz chce mnie widziec w 3 dc, wtedy ustala stymulacje. Poniżej po kilku dniach znowu i patrzy kiedy dac ovitrelle. Zastrzyk przeważnie daje się 2 dni przed iui na mniejszym pęcherzyku. Jeśli musisz sama zdecydować to poszła bym w 8. Uważam że lepiej wcześniej niż za późno. Dodam że kiedyś liczyłam się w innej klinice to niezależnie od wszystkiego miałam przyjść właśnie 9,10 dc.

    Mnie kazała przyjść w 11-13 dniu cyklu, ale tak przemyślałam, że skoro w 10d.c. jajeczko miało 21mm, to może być za późno. Dlatego wolałam jeszcze Was dopytać.

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • Kaach Autorytet
    Postów: 505 593

    Wysłany: 1 listopada 2019, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    Dziewczyny jak to brałyście? Od którego do którego dnia cyklu, jaka dawka i jak się po tym czułyście? Później miałyście zastrzyk Ovitrelee? Może zapytałabym swojej ginekolog o zmianę stymulacji?
    Ja byłam 3 dnia cyklu na monitoringu i od tego dnia dostałam puregon 75/50 jednostek to jest zastrzyk w penie a ilość zależy jak rosną jajeczka ile itd więc ewentualnie była zwiększania lub zmniejszana. Później normalnie ovitrelle

    hiperprolaktynemia
    HSG
    laparoskopia
    MedART 06.19
    06.19 IUI :(
    MTHFR C677T/A1298C hetero
    07.19 IUI :( 08.19 IUI :( 10.19 ostatnia IUI :(
    12.19 Punkcja
    28.02 Transfer❄️5.1.1
    10 dpt beta 270,79
    12 dpt beta 694,06
    14 dpt beta 1650,44
    7t2d ❤️
    13+1 💔
  • Ewela86 Ekspertka
    Postów: 157 119

    Wysłany: 1 listopada 2019, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka12345 wrote:
    Też miałam hsg po którym miałam 3 miesiące nadziei i niestety się nie udało...👎🙁🙄 ale Tobie życzę powodzenia! Czytałam że wielu pomogło to badanie 😊

    Dziękuję :) Ja miałam hsg 3 lata temu i też wiązałam z nim nadzieję, niestety się nie udało. Później 2 razy histeroskopie i też nic. Teraz laparoskopia to moja wielka nadzieja, czytałam, że wielu dziewczynom to pomogło i niektóre w pierwszym, niektóre w trzecim cyklu po, ale w końcu zaszły w ciążę :) Chociaż są i takie, którym to w ogóle nie pomogło i nic nie zmieniło... Być może u mnie też jest inna przyczyna... Ale to okaże się za kilka miesięcy. Na razie dochodzę do siebie i jestem pełna nadziei :D

    niezapominajka12345 lubi tę wiadomość

    6 lat starań o pierwsze dziecko
    niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia czynnościowa, wrogi śluz
    maj 2016 HSG- prawy jajowód niedrożny
    marzec 2017- histeroskopia- usunięcie polipa endometrialnego
    wrzesień 2017- histeroskopia- usunięcie polipów endometrialnych
    19.02.2019 1 IUI :(
    18.04.2019 2 IUI :(
    10.2019 - laparoskopia- udrożniony jajowód
    01.2020 - II kreski na teście :) Naturalny cud <3
  • Ewela86 Ekspertka
    Postów: 157 119

    Wysłany: 1 listopada 2019, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Dziewczyny, czy Wy mialyscie sprawdzany wrogi śluz? Cały czas zastanawiam się, z resztą pewnie tak jak i Wy co jest przyczyną nie zachodzenia w ciążę. W moim przypadku kiepsko rosną pęcherzyki, ale kiedy już są ładne, podrasowane stymulacją to pękają, nasienie też jest dobre a ciąży brak, pomimo że iui trafia w ten dzień.

    Ja miałam to badanie w klinice i dlatego podeszliśmy do inseminacji, bo okazało się, że mam wrogi śluz i zabiłam wszystkie żołnierzyki :D Ale właśnie iui omija ten problem i teoretycznie jak jest wszystko ok to ciąża powinna być, niektórym dziewczynom iui pomogła. Niestety u nas 2 razy się nie udało także chyba musiał być jeszcze jakiś inny problem.

    6 lat starań o pierwsze dziecko
    niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia czynnościowa, wrogi śluz
    maj 2016 HSG- prawy jajowód niedrożny
    marzec 2017- histeroskopia- usunięcie polipa endometrialnego
    wrzesień 2017- histeroskopia- usunięcie polipów endometrialnych
    19.02.2019 1 IUI :(
    18.04.2019 2 IUI :(
    10.2019 - laparoskopia- udrożniony jajowód
    01.2020 - II kreski na teście :) Naturalny cud <3
  • Flara Autorytet
    Postów: 1028 826

    Wysłany: 1 listopada 2019, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewela86 wrote:
    Ja miałam to badanie w klinice i dlatego podeszliśmy do inseminacji, bo okazało się, że mam wrogi śluz i zabiłam wszystkie żołnierzyki :D Ale właśnie iui omija ten problem i teoretycznie jak jest wszystko ok to ciąża powinna być, niektórym dziewczynom iui pomogła. Niestety u nas 2 razy się nie udało także chyba musiał być jeszcze jakiś inny problem.

    Wiem ze to pewnie żadna rada ale wg mnie w Twoim przypadku dałabym sobie jeszcze min 2 próby. Jeżeli faktycznie wyszedł ci wrogi śluz to IUI jest idealne a sama wiesz ze nawet zdrowe pary regularnie uprawiające seks nie zawsze zachodzą odrazu w ciąże. Mam 2 koleżanki które ostatnio urodziły swoje 2gie dzieci, obie zdrowe i bez problemow z płodnością ale jedna o pierwsze starała się 4 a o drugie 6 mięsiecy a druga analogicznie 6 i 6 miesięcy o każde. Także u was to w sumie dopiero 2 podejście.

    Ja pewnie tez mam wrogi śluz bo o pierwsze dziecko bez owocnie starałam się 3 lata i dopiero IUI pomogła, teraz staramy się od grudnia sami i tez nici - także znowu wróciłam do IUI. Nam lekarka powiedział ze w naszym przypadku to fo 6 IUI jest sens (bo na invitto już nie będziemy się decydować) bo właśnie zdrowej parze trzeba najczęściej tych 6 miesięcy na ciąże

    Ewela86 lubi tę wiadomość

    2017 - córka
    f2w3rjjgtaief4it.png
  • Lencia Ekspertka
    Postów: 222 246

    Wysłany: 1 listopada 2019, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Dziewczyny, czy Wy mialyscie sprawdzany wrogi śluz? Cały czas zastanawiam się, z resztą pewnie tak jak i Wy co jest przyczyną nie zachodzenia w ciążę. W moim przypadku kiepsko rosną pęcherzyki, ale kiedy już są ładne, podrasowane stymulacją to pękają, nasienie też jest dobre a ciąży brak, pomimo że iui trafia w ten dzień.

    Ja miałam sprawdzany przy pierwszym monitoringu w klinice, gdy jeszcze kwestia IUI nie była jakoś mocno podnoszona. W momencie, gdy okazało się, że w śluzie mam 100% nieruchomych plemników to lekarz od razu powiedział, że robimy inseminację, bo właśnie ona barierę śluzu omija. Gdyby okazało się, że nam nie wychodziło naturalnie przez wrogi śluzu, a nie endometriozę i IUI by pomogło to chyba bym oszalała ze szczęścia.

    niezapominajka12345 lubi tę wiadomość

    Starania od 10.2018. Od 10.2019 Ovum Lublin.
    Ja: '91. Endometrioza IV st.:
    marzec 2017 - pierwsza laparoskopia - torbiel i zrosty usunięte,
    kwiecień 2019 - druga laparoskopia - drożność ok, torbieli i zrostów brak.
    Owulacja ok, hormony ok, AMH: 2,80., ANA dodatnie, początki Hashimoto (Euthyrox 25).
    On: '90.
    Morfologia 2%, fragmentacja DNA 31%, ogólna ilość i ruchliwość ok.
    11.19.,12.19.,01.20. - 3xIUI nieudane.
    02.20. - IVF start., 03.20. - mamy ❄️❄️ blastki.
    15.06.2020 - FET 2BB ☹️
    15.07.2020 - FET 1BA ☹️
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 229 121

    Wysłany: 1 listopada 2019, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a czy jest może jakiś sposób, jakaś dieta, ćwiczenia, czy coś, żeby wspomóc owulację? Ko konkretnie chodzi mi o "pobudzenie" lewego jajnika.

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • Lencia Ekspertka
    Postów: 222 246

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas kolejny kop w tyłek... Małż zrobił spermiogram i ogólne wyniki w porównaniu z czerwcem się polepszyły, ale morfologia dalej 2%. Lekarz widząc czerwcowe wyniki mówił, że nie jest źle, wręcz nie ma się czym martwić, a teraz po 1,5 miesiąca suplementacji jest nawet lepiej (ilość całkowita: prawie 62 mln - było 39 mln, w 1 ml - 30,7 mln - było 20, ruch całkowity 67% - było 47%, postępowy 60% - było 32, żywotność 82% - było 72) ale niestety fragmentacja DNA wyszła 31% i lekko mnie to podłamało. Ciekawi mnie teraz reakcja lekarza na te wyniki i czy zamiast IUI nie skieruje nas od razu na IVF, skoro powyżej 30% jest już źle... Także oprócz w miarę ogarniętej i nierozwijającej się na ten moment endometriozy IV st. i wrogiego śluzu walczymy jeszcze z tym. Idzie się załamać.

    Starania od 10.2018. Od 10.2019 Ovum Lublin.
    Ja: '91. Endometrioza IV st.:
    marzec 2017 - pierwsza laparoskopia - torbiel i zrosty usunięte,
    kwiecień 2019 - druga laparoskopia - drożność ok, torbieli i zrostów brak.
    Owulacja ok, hormony ok, AMH: 2,80., ANA dodatnie, początki Hashimoto (Euthyrox 25).
    On: '90.
    Morfologia 2%, fragmentacja DNA 31%, ogólna ilość i ruchliwość ok.
    11.19.,12.19.,01.20. - 3xIUI nieudane.
    02.20. - IVF start., 03.20. - mamy ❄️❄️ blastki.
    15.06.2020 - FET 2BB ☹️
    15.07.2020 - FET 1BA ☹️
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 229 121

    Wysłany: 1 listopada 2019, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lencia wrote:
    U nas kolejny kop w tyłek... Małż zrobił spermiogram i ogólne wyniki w porównaniu z czerwcem się polepszyły, ale morfologia dalej 2%. Lekarz widząc czerwcowe wyniki mówił, że nie jest źle, wręcz nie ma się czym martwić, a teraz po 1,5 miesiąca suplementacji jest nawet lepiej (ilość całkowita: prawie 62 mln - było 39 mln, w 1 ml - 30,7 mln - było 20, ruch całkowity 67% - było 47%, postępowy 60% - było 32, żywotność 82% - było 72) ale niestety fragmentacja DNA wyszła 31% i lekko mnie to podłamało. Ciekawi mnie teraz reakcja lekarza na te wyniki i czy zamiast IUI nie skieruje nas od razu na IVF, skoro powyżej 30% jest już źle... Także oprócz w miarę ogarniętej i nierozwijającej się na ten moment endometriozy IV st. i wrogiego śluzu walczymy jeszcze z tym. Idzie się załamać.

    Z tym kopem, to Cię doskonale rozumiem. My z mężem nie mamy żadnych szans na zapłodnienie jego nasieniem, ponieważ parametry ma bardzo, ale to bardzo słabe i mimo suplementacji, wyniki się nie poprawiły. Podjęliśmy decyzję o AID, ale niestety u mnie wyszło, że prawy jajowód mam niedrożny, a jak na złość teraz owulację miałam z prawego jajnika. Do 25.11, czyli do kolejnej wizyty monitorującej cykl będę żyć w stresie. Boję się, że owulację mam tylko z prawego jajnika. Stymulację mam Aromkiem, więc zobaczymy jak to będzie. Już bym chciała 25.11. Osiwieję do tego czasu.

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • women Przyjaciółka
    Postów: 165 35

    Wysłany: 2 listopada 2019, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    Różnie to bywa z tym HSG. I co lekarz, to inaczej mówi. Ja usłyszałam, że zaraz po HSG, najlepiej w pierwszym cyklu po HSG podchodzić do inseminacji, bo wtedy jest największa szansa. Ale ile osób, tyle opinii. Jak ma być ciąża naturalnie, to będzie. Nawet na niedrożnych jajowodach.
    ja mam jeden niedrożny, narazie staramy sie inseminacja bo jeszcze mamy słabe nasienie, ale zgodze sie z Toba jesli ma byc ta ciąza to i będzie , moja znajoma miała niedrożne 2 jajowody zalecali jej laparoskopie bardzo długo sie zastanawiała jak juz podjeła decyzje to okazało sie ze zaszła w ciąze naturalnie wiec roznie to bywa naprawde , 9lat nie mieli dzieci .

    starania od 09.2017 , słabe nasienie m. , ureoplazma
    1) 2019.02 - HSG - jeden jajowód niedrożny
    2) 2019.008- 1 IUI :(
    3) 2019.10 - 2 IUI :(
    ZMIANA lekarza 2020
    1) hiperprolaktynemia
    2) torbiel na jajniku
    3) PCOS
    4)insulinoopornosc
  • women Przyjaciółka
    Postów: 165 35

    Wysłany: 2 listopada 2019, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flara wrote:
    Wiem ze to pewnie żadna rada ale wg mnie w Twoim przypadku dałabym sobie jeszcze min 2 próby. Jeżeli faktycznie wyszedł ci wrogi śluz to IUI jest idealne a sama wiesz ze nawet zdrowe pary regularnie uprawiające seks nie zawsze zachodzą odrazu w ciąże. Mam 2 koleżanki które ostatnio urodziły swoje 2gie dzieci, obie zdrowe i bez problemow z płodnością ale jedna o pierwsze starała się 4 a o drugie 6 mięsiecy a druga analogicznie 6 i 6 miesięcy o każde. Także u was to w sumie dopiero 2 podejście.

    Ja pewnie tez mam wrogi śluz bo o pierwsze dziecko bez owocnie starałam się 3 lata i dopiero IUI pomogła, teraz staramy się od grudnia sami i tez nici - także znowu wróciłam do IUI. Nam lekarka powiedział ze w naszym przypadku to fo 6 IUI jest sens (bo na invitto już nie będziemy się decydować) bo właśnie zdrowej parze trzeba najczęściej tych 6 miesięcy na ciąże
    ale mnie tera zpociesyzłas :) bo ja wlasnie jestem w tym miesiacu po 2 IUI nieudanej :( i miałam takie załamanie jak kilka dni przed miesiączką zaczęły mnie bolec piersi , ze raz byłam zła a potem płakałam i nie mogłam tego opanować z tej bezradności .... miałam dzis robic HCG , ale z rana miałam niewielkie krwawienie a teraz juz cały dzień nic , a test wyszedł negatywny , wiec pewnie wszytsko rozwinie sie moze noca ;)

    starania od 09.2017 , słabe nasienie m. , ureoplazma
    1) 2019.02 - HSG - jeden jajowód niedrożny
    2) 2019.008- 1 IUI :(
    3) 2019.10 - 2 IUI :(
    ZMIANA lekarza 2020
    1) hiperprolaktynemia
    2) torbiel na jajniku
    3) PCOS
    4)insulinoopornosc
  • women Przyjaciółka
    Postów: 165 35

    Wysłany: 2 listopada 2019, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lencia wrote:
    U nas kolejny kop w tyłek... Małż zrobił spermiogram i ogólne wyniki w porównaniu z czerwcem się polepszyły, ale morfologia dalej 2%. Lekarz widząc czerwcowe wyniki mówił, że nie jest źle, wręcz nie ma się czym martwić, a teraz po 1,5 miesiąca suplementacji jest nawet lepiej (ilość całkowita: prawie 62 mln - było 39 mln, w 1 ml - 30,7 mln - było 20, ruch całkowity 67% - było 47%, postępowy 60% - było 32, żywotność 82% - było 72) ale niestety fragmentacja DNA wyszła 31% i lekko mnie to podłamało. Ciekawi mnie teraz reakcja lekarza na te wyniki i czy zamiast IUI nie skieruje nas od razu na IVF, skoro powyżej 30% jest już źle... Także oprócz w miarę ogarniętej i nierozwijającej się na ten moment endometriozy IV st. i wrogiego śluzu walczymy jeszcze z tym. Idzie się załamać.
    a mozesz mi poiwedziec jaka suplementacje stosowal ? bo moj ma podobny problem , tylko mamy 4% morfologii, i nieco gorsze wyniki wruchu , a nas odrazu skierowano na IUI ... nie wpsominano nawet in vitro, a moj jest po chemioterapii ponad rok czasu dlatego mamy takie wyniki

    starania od 09.2017 , słabe nasienie m. , ureoplazma
    1) 2019.02 - HSG - jeden jajowód niedrożny
    2) 2019.008- 1 IUI :(
    3) 2019.10 - 2 IUI :(
    ZMIANA lekarza 2020
    1) hiperprolaktynemia
    2) torbiel na jajniku
    3) PCOS
    4)insulinoopornosc
  • Lencia Ekspertka
    Postów: 222 246

    Wysłany: 2 listopada 2019, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    women wrote:
    a mozesz mi poiwedziec jaka suplementacje stosowal ? bo moj ma podobny problem , tylko mamy 4% morfologii, i nieco gorsze wyniki wruchu , a nas odrazu skierowano na IUI ... nie wpsominano nawet in vitro, a moj jest po chemioterapii ponad rok czasu dlatego mamy takie wyniki

    2x dziennie: wit A+E, cynk i selen, Navitin i Troxeratio. Dodatkowo doszła zmiana bielizny na luźniejszą i trochę więcej ruchu, bo mąż ma pracę siedzącą. Mieliśmy czekać z badaniami do grudnia, żeby 3 miesiące brał te wszystkie suple, ale po drodze mi wyszedł ten wrogi śluz i już było ewidentne skierowanie na IUI. Chociaż teraz to nie wiem co będzie po wynikach tej fragmentacji. Czekam na okres i wtedy mam iść na wizytę/pierwszy monitoring w cyklu i już pewnie będzie wiadomo co dalej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2019, 21:44

    Starania od 10.2018. Od 10.2019 Ovum Lublin.
    Ja: '91. Endometrioza IV st.:
    marzec 2017 - pierwsza laparoskopia - torbiel i zrosty usunięte,
    kwiecień 2019 - druga laparoskopia - drożność ok, torbieli i zrostów brak.
    Owulacja ok, hormony ok, AMH: 2,80., ANA dodatnie, początki Hashimoto (Euthyrox 25).
    On: '90.
    Morfologia 2%, fragmentacja DNA 31%, ogólna ilość i ruchliwość ok.
    11.19.,12.19.,01.20. - 3xIUI nieudane.
    02.20. - IVF start., 03.20. - mamy ❄️❄️ blastki.
    15.06.2020 - FET 2BB ☹️
    15.07.2020 - FET 1BA ☹️
‹‹ 538 539 540 541 542 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.