Wielki TEST kobiecej płodności!

Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki

Rozpocznij test

Wielki Quiz na Dzień Ojca!

Co wiesz o plemnikach swojego partnera?

Rozpocznij
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • Nadzieja27 Autorytet
    Postów: 621 769

    Wysłany: 1 listopada 2019, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    Dziewczyny, mam jeszcze pytanie. W 10d.c. jajeczko dominujące miało 21mm, a endometrium 8mm. Cykle mam zawsze po 26dni. Czy na następny monitoring cyklu umówić się na dzień 8. lub 9.? To jajeczko 21mm, to już jakby pękać miało? Żebym się też nie spóźniła z inseminacją.

    Ja myśle ,ze lekarz wie co robi.. u mnie pierwsza inseminacja była za późno.. ale lekarka nie znała mojego organizmu, nie wiedziała jak bd reagowała na leki itd. I mimo tego ,ze łącznie 4 razy byłam na monitoringu to się spóźniliśmy. Powiedziała ,ze to przez to ,iż u mnie wszystko dzieje się bardzo bardzo powoli a później nagle skacze do góry i wszystko dzieje się w błyskawicznym tempie. W tym cyklu miałam usg w 3 dniu miesiączki i od tego dnia stymulacja.. pierwsze usg będę miała w poniedziałek tj. 13 dc.(mam długie cykle 32dni około). I mam nadzieje ,ze już zdecyduje kiedy ma być ta inseminacja :) w tym miesiącu podchodzę do tego wszystkiego na luzie, staram się o tym nie myśleć 🙂 zobaczymy jak będzie po inseminacji 🤭 ten czas oczekiwania jest najgorszy

    •Starania od stycznia 2018
    • 08.2019 - laparoskopia (Jajowody drożne , usunięcie zrostów )
    • Problem z nasieniem (ruchliwość i morfologia )
    I iui - 10.2019 ☹️
    II iui - 11.2019 ☹️
    III iui - 12.2019 ☹️
    20.01.2020 - zaczynamy stymulację - ICSI.
    03.02.2020 - punkcja 🍀
    08.02.2020 - transfer
    7 dpt. druga kreska ❤️ beta :61
    13 dpt. - beta : 1100
    03.03.2020 - 24 dpt mamy ❤️
    👧🏼18.10.2020 Klara
    Został 1❄️ 5 dniowy

    Sierpnień 2021 powrót po rodzenstwo.
    21.08.2021 transfer 🍀✊🏼🤞🏼
  • zaplątana Autorytet
    Postów: 423 818

    Wysłany: 1 listopada 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    A lekarz nie wskazał Tobie którego dnia masz przyjść. Mogę tylko się odnieść do moich doświadczeń, mój lekarz chce mnie widziec w 3 dc, wtedy ustala stymulacje. Poniżej po kilku dniach znowu i patrzy kiedy dac ovitrelle. Zastrzyk przeważnie daje się 2 dni przed iui na mniejszym pęcherzyku. Jeśli musisz sama zdecydować to poszła bym w 8. Uważam że lepiej wcześniej niż za późno. Dodam że kiedyś liczyłam się w innej klinice to niezależnie od wszystkiego miałam przyjść właśnie 9,10 dc.

    Mnie kazała przyjść w 11-13 dniu cyklu, ale tak przemyślałam, że skoro w 10d.c. jajeczko miało 21mm, to może być za późno. Dlatego wolałam jeszcze Was dopytać.

    Lat 30
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
    17.08.2021 - startujemy z IVF ✊
    28.08.2021 - punkcja 🥚🥚🥚
    Pobrano 7 komórek, 6 zapłodniono, jest 5 zarodków! 🍀
    02.09.2021 - transfer okruszka 3AB 🙏🍀❤
    Nie przeżył żaden zarodek do stadium blastocysty. Nie mam żadnej śnieżynki.

    7dpt: beta - 53.55🍀❤🍀
    progesteron - 19.59 🙏
    9dpt: beta 173.2 🍀❤🍀
    11dpt: beta - 381.07 🍀❤🍀
    progesteron - 16.80 🙏
    13dpt: beta - 1085.70 🍀❤🍀
    25dpt: mamy 2mm okruszka i bijące serduszko! ❤🍀🙏

    Naucz się czekać. Bóg ma wszystko na czas.
    Czekam na Ciebie, okruszku. ❤
  • Kaach Autorytet
    Postów: 979 1114

    Wysłany: 1 listopada 2019, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    Dziewczyny jak to brałyście? Od którego do którego dnia cyklu, jaka dawka i jak się po tym czułyście? Później miałyście zastrzyk Ovitrelee? Może zapytałabym swojej ginekolog o zmianę stymulacji?
    Ja byłam 3 dnia cyklu na monitoringu i od tego dnia dostałam puregon 75/50 jednostek to jest zastrzyk w penie a ilość zależy jak rosną jajeczka ile itd więc ewentualnie była zwiększania lub zmniejszana. Później normalnie ovitrelle

    3i499vvjfytxef8t.png

    hiperprolaktynemia
    HSG
    laparoskopia
    MedART 06.19
    06.19 IUI :(
    MTHFR C677T/A1298C hetero
    07.19 IUI :( 08.19 IUI :( 10.19 ostatnia IUI :(
    12.19 Punkcja
    28.02 Transfer❄️5.1.1
    7t2d ❤️
    13+1 💔
    27.08 transfer mamy kropka
    7t2d❤️
    ♀️
  • Ewela86 Ekspertka
    Postów: 157 119

    Wysłany: 1 listopada 2019, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka12345 wrote:
    Też miałam hsg po którym miałam 3 miesiące nadziei i niestety się nie udało...👎🙁🙄 ale Tobie życzę powodzenia! Czytałam że wielu pomogło to badanie 😊

    Dziękuję :) Ja miałam hsg 3 lata temu i też wiązałam z nim nadzieję, niestety się nie udało. Później 2 razy histeroskopie i też nic. Teraz laparoskopia to moja wielka nadzieja, czytałam, że wielu dziewczynom to pomogło i niektóre w pierwszym, niektóre w trzecim cyklu po, ale w końcu zaszły w ciążę :) Chociaż są i takie, którym to w ogóle nie pomogło i nic nie zmieniło... Być może u mnie też jest inna przyczyna... Ale to okaże się za kilka miesięcy. Na razie dochodzę do siebie i jestem pełna nadziei :D

    niezapominajka12345 lubi tę wiadomość

    6 lat starań o pierwsze dziecko
    niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia czynnościowa, wrogi śluz
    maj 2016 HSG- prawy jajowód niedrożny
    marzec 2017- histeroskopia- usunięcie polipa endometrialnego
    wrzesień 2017- histeroskopia- usunięcie polipów endometrialnych
    19.02.2019 1 IUI :(
    18.04.2019 2 IUI :(
    10.2019 - laparoskopia- udrożniony jajowód
    01.2020 - II kreski na teście :) Naturalny cud <3
  • Ewela86 Ekspertka
    Postów: 157 119

    Wysłany: 1 listopada 2019, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Dziewczyny, czy Wy mialyscie sprawdzany wrogi śluz? Cały czas zastanawiam się, z resztą pewnie tak jak i Wy co jest przyczyną nie zachodzenia w ciążę. W moim przypadku kiepsko rosną pęcherzyki, ale kiedy już są ładne, podrasowane stymulacją to pękają, nasienie też jest dobre a ciąży brak, pomimo że iui trafia w ten dzień.

    Ja miałam to badanie w klinice i dlatego podeszliśmy do inseminacji, bo okazało się, że mam wrogi śluz i zabiłam wszystkie żołnierzyki :D Ale właśnie iui omija ten problem i teoretycznie jak jest wszystko ok to ciąża powinna być, niektórym dziewczynom iui pomogła. Niestety u nas 2 razy się nie udało także chyba musiał być jeszcze jakiś inny problem.

    6 lat starań o pierwsze dziecko
    niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia czynnościowa, wrogi śluz
    maj 2016 HSG- prawy jajowód niedrożny
    marzec 2017- histeroskopia- usunięcie polipa endometrialnego
    wrzesień 2017- histeroskopia- usunięcie polipów endometrialnych
    19.02.2019 1 IUI :(
    18.04.2019 2 IUI :(
    10.2019 - laparoskopia- udrożniony jajowód
    01.2020 - II kreski na teście :) Naturalny cud <3
  • Flara Autorytet
    Postów: 1072 842

    Wysłany: 1 listopada 2019, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewela86 wrote:
    Ja miałam to badanie w klinice i dlatego podeszliśmy do inseminacji, bo okazało się, że mam wrogi śluz i zabiłam wszystkie żołnierzyki :D Ale właśnie iui omija ten problem i teoretycznie jak jest wszystko ok to ciąża powinna być, niektórym dziewczynom iui pomogła. Niestety u nas 2 razy się nie udało także chyba musiał być jeszcze jakiś inny problem.

    Wiem ze to pewnie żadna rada ale wg mnie w Twoim przypadku dałabym sobie jeszcze min 2 próby. Jeżeli faktycznie wyszedł ci wrogi śluz to IUI jest idealne a sama wiesz ze nawet zdrowe pary regularnie uprawiające seks nie zawsze zachodzą odrazu w ciąże. Mam 2 koleżanki które ostatnio urodziły swoje 2gie dzieci, obie zdrowe i bez problemow z płodnością ale jedna o pierwsze starała się 4 a o drugie 6 mięsiecy a druga analogicznie 6 i 6 miesięcy o każde. Także u was to w sumie dopiero 2 podejście.

    Ja pewnie tez mam wrogi śluz bo o pierwsze dziecko bez owocnie starałam się 3 lata i dopiero IUI pomogła, teraz staramy się od grudnia sami i tez nici - także znowu wróciłam do IUI. Nam lekarka powiedział ze w naszym przypadku to fo 6 IUI jest sens (bo na invitto już nie będziemy się decydować) bo właśnie zdrowej parze trzeba najczęściej tych 6 miesięcy na ciąże

    Ewela86 lubi tę wiadomość

    2017 - listopad - córka :)
    2020 - sierpień - córka :)
  • Lencia Autorytet
    Postów: 284 447

    Wysłany: 1 listopada 2019, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Dziewczyny, czy Wy mialyscie sprawdzany wrogi śluz? Cały czas zastanawiam się, z resztą pewnie tak jak i Wy co jest przyczyną nie zachodzenia w ciążę. W moim przypadku kiepsko rosną pęcherzyki, ale kiedy już są ładne, podrasowane stymulacją to pękają, nasienie też jest dobre a ciąży brak, pomimo że iui trafia w ten dzień.

    Ja miałam sprawdzany przy pierwszym monitoringu w klinice, gdy jeszcze kwestia IUI nie była jakoś mocno podnoszona. W momencie, gdy okazało się, że w śluzie mam 100% nieruchomych plemników to lekarz od razu powiedział, że robimy inseminację, bo właśnie ona barierę śluzu omija. Gdyby okazało się, że nam nie wychodziło naturalnie przez wrogi śluzu, a nie endometriozę i IUI by pomogło to chyba bym oszalała ze szczęścia.

    niezapominajka12345 lubi tę wiadomość

    XtjTp2.png
    Starania od 10.2018.
    Ja: '91. Endometrioza IV st., AMH: 09.2019 - 2,80, ANA1 + (ANA3 -), początki Hashimoto, IO/cukrzyca przy niedowadze, KIR AA, NK 15%, rozjechane cytokiny, p/c p. plemnikowe słabo +.
    On: '90.
    Nasienie ok, HLA C C1C2.
    3xIUI 😔
    I IVF krótki - FET 2BB 😔 FET 1BA 😔
    II IVF krótki - FET 1AA 😔
    Zmiana kliniki:
    III IVF długi - brak zarodków
    IV IVF krótki - FET 4BA (N) 🍀
    6dpt II; 7dpt 70,42, prog. 44,7; 9dpt 190,01; 12dpt 812,75; 14dpt 2015,92; 17dpt GS 5,6mm; 25dpt CRL 5,3mm i ❤️
    12+4 USG + PAPPA 👌
    16+4 164g ♂️
    20+4 355g
  • zaplątana Autorytet
    Postów: 423 818

    Wysłany: 1 listopada 2019, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a czy jest może jakiś sposób, jakaś dieta, ćwiczenia, czy coś, żeby wspomóc owulację? Ko konkretnie chodzi mi o "pobudzenie" lewego jajnika.

    Lat 30
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
    17.08.2021 - startujemy z IVF ✊
    28.08.2021 - punkcja 🥚🥚🥚
    Pobrano 7 komórek, 6 zapłodniono, jest 5 zarodków! 🍀
    02.09.2021 - transfer okruszka 3AB 🙏🍀❤
    Nie przeżył żaden zarodek do stadium blastocysty. Nie mam żadnej śnieżynki.

    7dpt: beta - 53.55🍀❤🍀
    progesteron - 19.59 🙏
    9dpt: beta 173.2 🍀❤🍀
    11dpt: beta - 381.07 🍀❤🍀
    progesteron - 16.80 🙏
    13dpt: beta - 1085.70 🍀❤🍀
    25dpt: mamy 2mm okruszka i bijące serduszko! ❤🍀🙏

    Naucz się czekać. Bóg ma wszystko na czas.
    Czekam na Ciebie, okruszku. ❤
  • Lencia Autorytet
    Postów: 284 447

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas kolejny kop w tyłek... Małż zrobił spermiogram i ogólne wyniki w porównaniu z czerwcem się polepszyły, ale morfologia dalej 2%. Lekarz widząc czerwcowe wyniki mówił, że nie jest źle, wręcz nie ma się czym martwić, a teraz po 1,5 miesiąca suplementacji jest nawet lepiej (ilość całkowita: prawie 62 mln - było 39 mln, w 1 ml - 30,7 mln - było 20, ruch całkowity 67% - było 47%, postępowy 60% - było 32, żywotność 82% - było 72) ale niestety fragmentacja DNA wyszła 31% i lekko mnie to podłamało. Ciekawi mnie teraz reakcja lekarza na te wyniki i czy zamiast IUI nie skieruje nas od razu na IVF, skoro powyżej 30% jest już źle... Także oprócz w miarę ogarniętej i nierozwijającej się na ten moment endometriozy IV st. i wrogiego śluzu walczymy jeszcze z tym. Idzie się załamać.

    XtjTp2.png
    Starania od 10.2018.
    Ja: '91. Endometrioza IV st., AMH: 09.2019 - 2,80, ANA1 + (ANA3 -), początki Hashimoto, IO/cukrzyca przy niedowadze, KIR AA, NK 15%, rozjechane cytokiny, p/c p. plemnikowe słabo +.
    On: '90.
    Nasienie ok, HLA C C1C2.
    3xIUI 😔
    I IVF krótki - FET 2BB 😔 FET 1BA 😔
    II IVF krótki - FET 1AA 😔
    Zmiana kliniki:
    III IVF długi - brak zarodków
    IV IVF krótki - FET 4BA (N) 🍀
    6dpt II; 7dpt 70,42, prog. 44,7; 9dpt 190,01; 12dpt 812,75; 14dpt 2015,92; 17dpt GS 5,6mm; 25dpt CRL 5,3mm i ❤️
    12+4 USG + PAPPA 👌
    16+4 164g ♂️
    20+4 355g
  • zaplątana Autorytet
    Postów: 423 818

    Wysłany: 1 listopada 2019, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lencia wrote:
    U nas kolejny kop w tyłek... Małż zrobił spermiogram i ogólne wyniki w porównaniu z czerwcem się polepszyły, ale morfologia dalej 2%. Lekarz widząc czerwcowe wyniki mówił, że nie jest źle, wręcz nie ma się czym martwić, a teraz po 1,5 miesiąca suplementacji jest nawet lepiej (ilość całkowita: prawie 62 mln - było 39 mln, w 1 ml - 30,7 mln - było 20, ruch całkowity 67% - było 47%, postępowy 60% - było 32, żywotność 82% - było 72) ale niestety fragmentacja DNA wyszła 31% i lekko mnie to podłamało. Ciekawi mnie teraz reakcja lekarza na te wyniki i czy zamiast IUI nie skieruje nas od razu na IVF, skoro powyżej 30% jest już źle... Także oprócz w miarę ogarniętej i nierozwijającej się na ten moment endometriozy IV st. i wrogiego śluzu walczymy jeszcze z tym. Idzie się załamać.

    Z tym kopem, to Cię doskonale rozumiem. My z mężem nie mamy żadnych szans na zapłodnienie jego nasieniem, ponieważ parametry ma bardzo, ale to bardzo słabe i mimo suplementacji, wyniki się nie poprawiły. Podjęliśmy decyzję o AID, ale niestety u mnie wyszło, że prawy jajowód mam niedrożny, a jak na złość teraz owulację miałam z prawego jajnika. Do 25.11, czyli do kolejnej wizyty monitorującej cykl będę żyć w stresie. Boję się, że owulację mam tylko z prawego jajnika. Stymulację mam Aromkiem, więc zobaczymy jak to będzie. Już bym chciała 25.11. Osiwieję do tego czasu.

    Lat 30
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
    17.08.2021 - startujemy z IVF ✊
    28.08.2021 - punkcja 🥚🥚🥚
    Pobrano 7 komórek, 6 zapłodniono, jest 5 zarodków! 🍀
    02.09.2021 - transfer okruszka 3AB 🙏🍀❤
    Nie przeżył żaden zarodek do stadium blastocysty. Nie mam żadnej śnieżynki.

    7dpt: beta - 53.55🍀❤🍀
    progesteron - 19.59 🙏
    9dpt: beta 173.2 🍀❤🍀
    11dpt: beta - 381.07 🍀❤🍀
    progesteron - 16.80 🙏
    13dpt: beta - 1085.70 🍀❤🍀
    25dpt: mamy 2mm okruszka i bijące serduszko! ❤🍀🙏

    Naucz się czekać. Bóg ma wszystko na czas.
    Czekam na Ciebie, okruszku. ❤
  • women Przyjaciółka
    Postów: 171 35

    Wysłany: 2 listopada 2019, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    Różnie to bywa z tym HSG. I co lekarz, to inaczej mówi. Ja usłyszałam, że zaraz po HSG, najlepiej w pierwszym cyklu po HSG podchodzić do inseminacji, bo wtedy jest największa szansa. Ale ile osób, tyle opinii. Jak ma być ciąża naturalnie, to będzie. Nawet na niedrożnych jajowodach.
    ja mam jeden niedrożny, narazie staramy sie inseminacja bo jeszcze mamy słabe nasienie, ale zgodze sie z Toba jesli ma byc ta ciąza to i będzie , moja znajoma miała niedrożne 2 jajowody zalecali jej laparoskopie bardzo długo sie zastanawiała jak juz podjeła decyzje to okazało sie ze zaszła w ciąze naturalnie wiec roznie to bywa naprawde , 9lat nie mieli dzieci .

    starania od 09.2017 , słabe nasienie m. , ureoplazma
    1) 2019.02 - HSG - jeden jajowód niedrożny
    2) 2019.008- 1 IUI :(
    3) 2019.10 - 2 IUI :(
    ZMIANA lekarza 2020
    1) hiperprolaktynemia
    2) torbiel na jajniku
    3) PCOS
    4)insulinoopornosc
  • women Przyjaciółka
    Postów: 171 35

    Wysłany: 2 listopada 2019, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flara wrote:
    Wiem ze to pewnie żadna rada ale wg mnie w Twoim przypadku dałabym sobie jeszcze min 2 próby. Jeżeli faktycznie wyszedł ci wrogi śluz to IUI jest idealne a sama wiesz ze nawet zdrowe pary regularnie uprawiające seks nie zawsze zachodzą odrazu w ciąże. Mam 2 koleżanki które ostatnio urodziły swoje 2gie dzieci, obie zdrowe i bez problemow z płodnością ale jedna o pierwsze starała się 4 a o drugie 6 mięsiecy a druga analogicznie 6 i 6 miesięcy o każde. Także u was to w sumie dopiero 2 podejście.

    Ja pewnie tez mam wrogi śluz bo o pierwsze dziecko bez owocnie starałam się 3 lata i dopiero IUI pomogła, teraz staramy się od grudnia sami i tez nici - także znowu wróciłam do IUI. Nam lekarka powiedział ze w naszym przypadku to fo 6 IUI jest sens (bo na invitto już nie będziemy się decydować) bo właśnie zdrowej parze trzeba najczęściej tych 6 miesięcy na ciąże
    ale mnie tera zpociesyzłas :) bo ja wlasnie jestem w tym miesiacu po 2 IUI nieudanej :( i miałam takie załamanie jak kilka dni przed miesiączką zaczęły mnie bolec piersi , ze raz byłam zła a potem płakałam i nie mogłam tego opanować z tej bezradności .... miałam dzis robic HCG , ale z rana miałam niewielkie krwawienie a teraz juz cały dzień nic , a test wyszedł negatywny , wiec pewnie wszytsko rozwinie sie moze noca ;)

    starania od 09.2017 , słabe nasienie m. , ureoplazma
    1) 2019.02 - HSG - jeden jajowód niedrożny
    2) 2019.008- 1 IUI :(
    3) 2019.10 - 2 IUI :(
    ZMIANA lekarza 2020
    1) hiperprolaktynemia
    2) torbiel na jajniku
    3) PCOS
    4)insulinoopornosc
  • women Przyjaciółka
    Postów: 171 35

    Wysłany: 2 listopada 2019, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lencia wrote:
    U nas kolejny kop w tyłek... Małż zrobił spermiogram i ogólne wyniki w porównaniu z czerwcem się polepszyły, ale morfologia dalej 2%. Lekarz widząc czerwcowe wyniki mówił, że nie jest źle, wręcz nie ma się czym martwić, a teraz po 1,5 miesiąca suplementacji jest nawet lepiej (ilość całkowita: prawie 62 mln - było 39 mln, w 1 ml - 30,7 mln - było 20, ruch całkowity 67% - było 47%, postępowy 60% - było 32, żywotność 82% - było 72) ale niestety fragmentacja DNA wyszła 31% i lekko mnie to podłamało. Ciekawi mnie teraz reakcja lekarza na te wyniki i czy zamiast IUI nie skieruje nas od razu na IVF, skoro powyżej 30% jest już źle... Także oprócz w miarę ogarniętej i nierozwijającej się na ten moment endometriozy IV st. i wrogiego śluzu walczymy jeszcze z tym. Idzie się załamać.
    a mozesz mi poiwedziec jaka suplementacje stosowal ? bo moj ma podobny problem , tylko mamy 4% morfologii, i nieco gorsze wyniki wruchu , a nas odrazu skierowano na IUI ... nie wpsominano nawet in vitro, a moj jest po chemioterapii ponad rok czasu dlatego mamy takie wyniki

    starania od 09.2017 , słabe nasienie m. , ureoplazma
    1) 2019.02 - HSG - jeden jajowód niedrożny
    2) 2019.008- 1 IUI :(
    3) 2019.10 - 2 IUI :(
    ZMIANA lekarza 2020
    1) hiperprolaktynemia
    2) torbiel na jajniku
    3) PCOS
    4)insulinoopornosc
  • Lencia Autorytet
    Postów: 284 447

    Wysłany: 2 listopada 2019, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    women wrote:
    a mozesz mi poiwedziec jaka suplementacje stosowal ? bo moj ma podobny problem , tylko mamy 4% morfologii, i nieco gorsze wyniki wruchu , a nas odrazu skierowano na IUI ... nie wpsominano nawet in vitro, a moj jest po chemioterapii ponad rok czasu dlatego mamy takie wyniki

    2x dziennie: wit A+E, cynk i selen, Navitin i Troxeratio. Dodatkowo doszła zmiana bielizny na luźniejszą i trochę więcej ruchu, bo mąż ma pracę siedzącą. Mieliśmy czekać z badaniami do grudnia, żeby 3 miesiące brał te wszystkie suple, ale po drodze mi wyszedł ten wrogi śluz i już było ewidentne skierowanie na IUI. Chociaż teraz to nie wiem co będzie po wynikach tej fragmentacji. Czekam na okres i wtedy mam iść na wizytę/pierwszy monitoring w cyklu i już pewnie będzie wiadomo co dalej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2019, 21:44

    XtjTp2.png
    Starania od 10.2018.
    Ja: '91. Endometrioza IV st., AMH: 09.2019 - 2,80, ANA1 + (ANA3 -), początki Hashimoto, IO/cukrzyca przy niedowadze, KIR AA, NK 15%, rozjechane cytokiny, p/c p. plemnikowe słabo +.
    On: '90.
    Nasienie ok, HLA C C1C2.
    3xIUI 😔
    I IVF krótki - FET 2BB 😔 FET 1BA 😔
    II IVF krótki - FET 1AA 😔
    Zmiana kliniki:
    III IVF długi - brak zarodków
    IV IVF krótki - FET 4BA (N) 🍀
    6dpt II; 7dpt 70,42, prog. 44,7; 9dpt 190,01; 12dpt 812,75; 14dpt 2015,92; 17dpt GS 5,6mm; 25dpt CRL 5,3mm i ❤️
    12+4 USG + PAPPA 👌
    16+4 164g ♂️
    20+4 355g
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2019, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam do Was pewne pytanie, czy badqlyscie sobie kiedyś same szyjke? Po iui aplikuje sobie palcem luteine, ponieważ nie lubię tego aplikatora. Od dwóch dni na głębokości palca odczuwam zgrubienie, coś jakby odstawalo;) zostawiam się co to jest. Pomyślałam że może to właśnie szyjka, która się zmienia. Prawdosbnie jestem przed @, raczej iui nie udała się.

  • Ewelina26 Autorytet
    Postów: 1937 1174

    Wysłany: 3 listopada 2019, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lencia wrote:
    U nas kolejny kop w tyłek... Małż zrobił spermiogram i ogólne wyniki w porównaniu z czerwcem się polepszyły, ale morfologia dalej 2%. Lekarz widząc czerwcowe wyniki mówił, że nie jest źle, wręcz nie ma się czym martwić, a teraz po 1,5 miesiąca suplementacji jest nawet lepiej (ilość całkowita: prawie 62 mln - było 39 mln, w 1 ml - 30,7 mln - było 20, ruch całkowity 67% - było 47%, postępowy 60% - było 32, żywotność 82% - było 72) ale niestety fragmentacja DNA wyszła 31% i lekko mnie to podłamało. Ciekawi mnie teraz reakcja lekarza na te wyniki i czy zamiast IUI nie skieruje nas od razu na IVF, skoro powyżej 30% jest już źle... Także oprócz w miarę ogarniętej i nierozwijającej się na ten moment endometriozy IV st. i wrogiego śluzu walczymy jeszcze z tym. Idzie się załamać.


    Rozumiem Cię bardzo dobrze u nas trochę podobna sytuacja .Parametry po suplementacji ładnie wzrosły. Na tyle ładnie że we wrześniu zaszłam w ciaze(po HSG przed zaplanowaną inseminacja) a teraz czekam na 2 poronienie :/ .Nie wiem w czym tym razem jest problem :( może patologia , defragmentacja, moje dodatnie ANA czy może MTHFR (brałam tym razem heparyne i encorton, acard od 5tc i tak to nie pomogło.Mam już do tego coraz mniej sil i nie wiem czy iść znowu do kliniki czy może naprotechnologa, ręce opadają .


    BAD. ZE STYCZNIA 2018 / TERAZ
    Patologia: 98% /97%
    Liczba całkowita : 165mln / 308mln
    Koncentracja w ml :62mln/96mln
    Ruch całkowity 27%/73%
    Ruch postepowy 22%/57%
    Ruch szybki 12%/8%

    Defragmentacja: 20 %
    Mioxsys:0.699 mV/mln

    Starania od 2018
    💔Aniołek25.11.18
    [*]5/9tc
    💔Aniołek13.11.19
    [*]6/10tc
    💔Ciąża biochemiczna 03.01.21[*]
    💔Aniołek 31.03.21
    [*]4/8tc
    💔Aniołek17.06.21
    [*]6/10tc
    💔 Ciąża biochemiczna [*]23.05.22
    ON: 2% ,3%,9% prawidłowego nasieniaDFI:20%
    ONA: Problemy immunologiczne :(
    -KIR AA 😔
    -rozjechane cytokiny
    -Insulinooporość
    -Niedoczynność tarczycy
    *Szczepienia limfocytami męża
    *Accofil
    *Plaquenil
    Okolice Lublina
  • Lencia Autorytet
    Postów: 284 447

    Wysłany: 3 listopada 2019, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina26 wrote:
    Rozumiem Cię bardzo dobrze u nas trochę podobna sytuacja .Parametry po suplementacji ładnie wzrosły. Na tyle ładnie że we wrześniu zaszłam w ciaze(po HSG przed zaplanowaną inseminacja) a teraz czekam na 2 poronienie :/ .Nie wiem w czym tym razem jest problem :( może patologia , defragmentacja, moje dodatnie ANA czy może MTHFR (brałam tym razem heparyne i encorton, acard od 5tc i tak to nie pomogło.Mam już do tego coraz mniej sil i nie wiem czy iść znowu do kliniki czy może naprotechnologa, ręce opadają .


    BAD. ZE STYCZNIA 2018 / TERAZ
    Patologia: 98% /97%
    Liczba całkowita : 165mln / 308mln
    Koncentracja w ml :62mln/96mln
    Ruch całkowity 27%/73%
    Ruch postepowy 22%/57%
    Ruch szybki 12%/8%

    Defragmentacja: 20 %
    Mioxsys:0.699 mV/mln

    Bardzo mi przykro :( Ta niewiedza i niepewność jest zawsze najgorsza... Nam lekarz powiedział, że on zawsze jest zadowolony, gdy szybko pojawia się jakaś diagnoza, bo wtedy można konkretnie działać. Tylko, że teraz tych potencjalnych przyczyn niepowodzenia to ja widzę u nas już za dużo :(

    PS Wyniki piękne. Nawet te ze stycznia dużo lepsze niż nasze teraz. U nas to tylko 1,5 miesiąca suplementacji, więc liczę, że jeszcze trochę podskoczą.

    XtjTp2.png
    Starania od 10.2018.
    Ja: '91. Endometrioza IV st., AMH: 09.2019 - 2,80, ANA1 + (ANA3 -), początki Hashimoto, IO/cukrzyca przy niedowadze, KIR AA, NK 15%, rozjechane cytokiny, p/c p. plemnikowe słabo +.
    On: '90.
    Nasienie ok, HLA C C1C2.
    3xIUI 😔
    I IVF krótki - FET 2BB 😔 FET 1BA 😔
    II IVF krótki - FET 1AA 😔
    Zmiana kliniki:
    III IVF długi - brak zarodków
    IV IVF krótki - FET 4BA (N) 🍀
    6dpt II; 7dpt 70,42, prog. 44,7; 9dpt 190,01; 12dpt 812,75; 14dpt 2015,92; 17dpt GS 5,6mm; 25dpt CRL 5,3mm i ❤️
    12+4 USG + PAPPA 👌
    16+4 164g ♂️
    20+4 355g
  • Nadzieja27 Autorytet
    Postów: 621 769

    Wysłany: 4 listopada 2019, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny 🙂 dawno nie pisałam ale próbowałam po prostu o tym wszystkim nie myśleć co mi się dobrze w tym cyklu udało 🙂 brałam zastrzyki tak poprostu , jakbym brała witaminę C 🙈🤪 w ogóle o tym nie myślałam, zdarzyło mi się brać robić sobie zastrzyk nawet w różnych godzinach 🤭 ale dzisiaj byłam na monitoringu , wszystko pięknie ładnie , dzisiaj mam zrobić sobie zastrzyk i w środę inseminacja 🙈 pechowa ta środa bo ostatnim razem wypadło również w środę i nic z tego nie było 🤪
    Teraz w sumie wszystko w rękach żołnierzyków mojego męża , bo jeżeli wyjdzie totalna klapa z jego strony to i tak nic z tego . To już nasza druga inseminacja, podejdziemy do jeszcze jednej i później in vitro 🙂 spontanicznie z lekarka będziemy decydować czy zrobimy trzecia pod rząd czy z 2 miesięczna przerwa. Bo akurat jeden miesiąc przerwy a później wypadają święta.. wiec tez odpada.
    Któraś z Was tez na dniach ma inseminacje ?

    Monia1990tiger lubi tę wiadomość

    •Starania od stycznia 2018
    • 08.2019 - laparoskopia (Jajowody drożne , usunięcie zrostów )
    • Problem z nasieniem (ruchliwość i morfologia )
    I iui - 10.2019 ☹️
    II iui - 11.2019 ☹️
    III iui - 12.2019 ☹️
    20.01.2020 - zaczynamy stymulację - ICSI.
    03.02.2020 - punkcja 🍀
    08.02.2020 - transfer
    7 dpt. druga kreska ❤️ beta :61
    13 dpt. - beta : 1100
    03.03.2020 - 24 dpt mamy ❤️
    👧🏼18.10.2020 Klara
    Został 1❄️ 5 dniowy

    Sierpnień 2021 powrót po rodzenstwo.
    21.08.2021 transfer 🍀✊🏼🤞🏼
  • niezapominajka12345 Autorytet
    Postów: 2290 1761

    Wysłany: 4 listopada 2019, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj robiłam badania hormonów w 3dc mam nadzieję że wyjda ok to wieczorem pójdę na usg i zaczniemy stymulację do pierwszej IUI🙈
    Nadzieja27 wrote:
    Hej dziewczyny 🙂 dawno nie pisałam ale próbowałam po prostu o tym wszystkim nie myśleć co mi się dobrze w tym cyklu udało 🙂 brałam zastrzyki tak poprostu , jakbym brała witaminę C 🙈🤪 w ogóle o tym nie myślałam, zdarzyło mi się brać robić sobie zastrzyk nawet w różnych godzinach 🤭 ale dzisiaj byłam na monitoringu , wszystko pięknie ładnie , dzisiaj mam zrobić sobie zastrzyk i w środę inseminacja 🙈 pechowa ta środa bo ostatnim razem wypadło również w środę i nic z tego nie było 🤪
    Teraz w sumie wszystko w rękach żołnierzyków mojego męża , bo jeżeli wyjdzie totalna klapa z jego strony to i tak nic z tego . To już nasza druga inseminacja, podejdziemy do jeszcze jednej i później in vitro 🙂 spontanicznie z lekarka będziemy decydować czy zrobimy trzecia pod rząd czy z 2 miesięczna przerwa. Bo akurat jeden miesiąc przerwy a później wypadają święta.. wiec tez odpada.
    Któraś z Was tez na dniach ma inseminacje ?

    Nadzieja27 lubi tę wiadomość

    starania od maja 2018 r.
    wiek: 31 lat
    niedoczynność tarczycy
    nietolerancja glutenu
    Mutacja genu MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G w układach heterozygotycznych
    AMH 2,19
    Badanie nasienia-ok
    obydwa jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna?:/
    07.12.2019 r. -1 IUI 👎😞
    03.02.2020 r. - 2 IUI - udana :) jest serduszko❤️✊😊
    nzjdskjos9e2yu1z.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2019, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie byłam na becie, wyniki wieczorem...

    Monia1990tiger, Nadzieja27, niezapominajka12345 lubią tę wiadomość

‹‹ 538 539 540 541 542 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ