Wielka Akcja - Wspieramy się w niepłodności!
Dziś dodająca otuchy historia Danuty i Adama

Zainspiruj się!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • niezapominajka12345 Autorytet
    Postów: 2290 1761

    Wysłany: 7 listopada 2019, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co to za badanie kariotypu???możesz coś więcej o tym powiedziec?

    women lubi tę wiadomość

    starania od maja 2018 r.
    wiek: 31 lat
    niedoczynność tarczycy
    nietolerancja glutenu
    Mutacja genu MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G w układach heterozygotycznych
    AMH 2,19
    Badanie nasienia-ok
    obydwa jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna?:/
    07.12.2019 r. -1 IUI 👎😞
    03.02.2020 r. - 2 IUI - udana :) jest serduszko❤️✊😊
    nzjdskjos9e2yu1z.png
  • @Karola Koleżanka
    Postów: 62 9

    Wysłany: 7 listopada 2019, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chessy wrote:
    Jesteśmy od marca u Dr Żórawskiego, wcześniej chodziliśmy do invicty, ale zaczęło nam bardzo przeszkadzac ich podejście od pacjenta. Plan jest taki że 6 iui, potem teoretycznie in vitro, ale raczej nie będziemy do niego podchodzić. W obecnym cyklu, który zaczął się 5 dni temu, moglibyśmy podchodzić do 4. iui, ale zrobiliśmy sobie przerwę i czekamy na badanie kariotypu, bo kto wie czy to nie wszystko wina genów.. myślimy też czy jest sens aż tyle razy podchodzić do iui, podobno z czasem skuteczność się obniża


    Co masz na myśli pisząc o podejściu do pacjenta w invicta?

  • bunny1989 Debiutantka
    Postów: 11 13

    Wysłany: 7 listopada 2019, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnes92 wrote:
    Jak duże urosły? Zastanawiam się czy podchodzic od razu do IUI jeśli będą pecherzyki
    Nie pamiętam jak duże urosły ale w tym cyklu miałam IUI.

  • Nobis Autorytet
    Postów: 1261 497

    Wysłany: 8 listopada 2019, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka12345 wrote:
    co to za badanie kariotypu???możesz coś więcej o tym powiedziec?
    Najprościej to badanie genów. Wykrywa ewentualne mutacje które mogą mieć wpływ na problemy z płodnością. Na necie jest dużo artykułów więc poszukać.

    Synek 2020 r
    Córcia 2022 r
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 07:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Pytanko - po jakim czasie od zastrzyku z Ovitrelle zwykle pękał Wam pęcherzyk?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chessy wrote:
    Jesteśmy od marca u Dr Żórawskiego, wcześniej chodziliśmy do invicty, ale zaczęło nam bardzo przeszkadzac ich podejście od pacjenta. Plan jest taki że 6 iui, potem teoretycznie in vitro, ale raczej nie będziemy do niego podchodzić. W obecnym cyklu, który zaczął się 5 dni temu, moglibyśmy podchodzić do 4. iui, ale zrobiliśmy sobie przerwę i czekamy na badanie kariotypu, bo kto wie czy to nie wszystko wina genów.. myślimy też czy jest sens aż tyle razy podchodzić do iui, podobno z czasem skuteczność się obniża

    Ja chodzę do dr Gizlera, jestem po 1 iui, teraz mam cykl przerwy i chyba podchodzimy do następnej. Chyba bo plan był taki, że 3-4 iui ale wcześniej lekarz nic nie mówił o przerwach między nimi a teraz kazał zrobić przerwę.
    Byłam w Invicta na jednej wizycie ale lekarka zupełnie mi nie podeszła i uznałam, że na siłę chodzić nie będę i przeszłam do Invimedu. Ale nie wiem jak to się skończy bo Invicta jako jedyna klinika we Wrocławiu ma dofinansowanie do in vitro - chociaż na chwilę obecną ustaliliśmy z mężem że nie będziemy podchodzić do in vitro.
    Co to za badania kariotypu? Z krwi? Ile kosztują?

  • Nobis Autorytet
    Postów: 1261 497

    Wysłany: 8 listopada 2019, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KaroLina ja mam plan że 3 IUI w invimedzie a jak coś to przeniosę się do invicty że względu ma to dofinansowanie ale to wszystko po nowym roku. Też jestem po pierwszej IUI ale nie wiem co będzie dalej pewnie jak zrobię betę i napisze do lakarza to się dowiem.
    Kariotyp kosztuje ok 400 zł w diagnostyce coś koło 350 zl(kupno przez internet) i jest z krwi robione. Jeszcze nie robiłam więc nie wiem co i jak.

    Synek 2020 r
    Córcia 2022 r
  • Mania12 Autorytet
    Postów: 1343 1262

    Wysłany: 8 listopada 2019, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nobis wrote:
    KaroLina ja mam plan że 3 IUI w invimedzie a jak coś to przeniosę się do invicty że względu ma to dofinansowanie ale to wszystko po nowym roku. Też jestem po pierwszej IUI ale nie wiem co będzie dalej pewnie jak zrobię betę i napisze do lakarza to się dowiem.
    Kariotyp kosztuje ok 400 zł w diagnostyce coś koło 350 zl(kupno przez internet) i jest z krwi robione. Jeszcze nie robiłam więc nie wiem co i jak.


    Kariotyp to zwykłe badanie z krwi pobranej z żyły łokciowej. Wynik po ok 4 tyg, prawidłowy wynik to 46XY i 46XX określa czy Ty lub Twój macie jakieś "nieprawidłowości" w genotypie, co z kolei mogło by wpłynąć na wady zarodka.

    Ja robiłam to badanie, bo mój synek miał wadę genetyczną, ale to był przypadek bo trisomia prosta a nasze kariotypy prawidłowe.

    Dzieli nas tylko czas...
    40 l.
    09.2012 - córcia ❤️
    01.2018 - początek starań o rodzeństwo
    09.2018 -synuś -nasz aniołek (17tc*)
    10.2019 - Invimed Wrocław, AMH 1,69, 2x IUI :-(
    02.2020 - I IVF - ❄️❄️ 3dniowe:
    1 Transfer ET- 17.02.2020 💔 7/8 tc
    2 Transfer FET- 24.07.2020 ❄️- córcia❤️ ️ur.08.04.2021
    ...niespodzianka od matki natury: 28.12.2022 - pozytywny test, 19.01.2023 - 7 tc - 1cm człowieka❤️, 09.02.2023 - 10 tc - 3 cm, 27.02.2023 - 13 tc - 7 cm, 27.04.2023 - 21 tc -456 g, 26.05.2023 - 25t - 987 g, 38 tc - 3300g, ...❤️synek ur. CC 02.09.2023, 3kg, 50 cm
  • Mania12 Autorytet
    Postów: 1343 1262

    Wysłany: 8 listopada 2019, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w listopadzie podchodzę po mojej pierwszej IUI w Invinmed Wrocław, możecie mi powiedzieć ile dni przerwy w stosunkach przed inseminacją zalecił wam lekarz? Nasienie męża, póki co w normie.

    Dzieli nas tylko czas...
    40 l.
    09.2012 - córcia ❤️
    01.2018 - początek starań o rodzeństwo
    09.2018 -synuś -nasz aniołek (17tc*)
    10.2019 - Invimed Wrocław, AMH 1,69, 2x IUI :-(
    02.2020 - I IVF - ❄️❄️ 3dniowe:
    1 Transfer ET- 17.02.2020 💔 7/8 tc
    2 Transfer FET- 24.07.2020 ❄️- córcia❤️ ️ur.08.04.2021
    ...niespodzianka od matki natury: 28.12.2022 - pozytywny test, 19.01.2023 - 7 tc - 1cm człowieka❤️, 09.02.2023 - 10 tc - 3 cm, 27.02.2023 - 13 tc - 7 cm, 27.04.2023 - 21 tc -456 g, 26.05.2023 - 25t - 987 g, 38 tc - 3300g, ...❤️synek ur. CC 02.09.2023, 3kg, 50 cm
  • Nobis Autorytet
    Postów: 1261 497

    Wysłany: 8 listopada 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My mieliśmy 2 dni przerwy zgodnie z zaleceniem lekarza

    Mania my zrobimy pewnie kariotypy ale pod kontem ivf. Więc pewnie gdzieś pod koniec roku się wybierzemy w tej sprawie do laboratorium.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2019, 09:48

    Synek 2020 r
    Córcia 2022 r
  • Mania12 Autorytet
    Postów: 1343 1262

    Wysłany: 8 listopada 2019, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Genetyczne wady zarodków to w 95% wady proste, tj. nie powstające z winy nieprawidłowych kariotypów rodziców, tylko błędów podczas podziału chromosomów w komórkach na co nie ma wpływu. Osobiście znam dziewczynę która ma nieprawidłowy kariotyp, ale w końcu udało jej się dochować zdrowego bobasa, więc taka "niedoskonałość" też nie wyklucza macierzyństwa :)

    chessy lubi tę wiadomość

    Dzieli nas tylko czas...
    40 l.
    09.2012 - córcia ❤️
    01.2018 - początek starań o rodzeństwo
    09.2018 -synuś -nasz aniołek (17tc*)
    10.2019 - Invimed Wrocław, AMH 1,69, 2x IUI :-(
    02.2020 - I IVF - ❄️❄️ 3dniowe:
    1 Transfer ET- 17.02.2020 💔 7/8 tc
    2 Transfer FET- 24.07.2020 ❄️- córcia❤️ ️ur.08.04.2021
    ...niespodzianka od matki natury: 28.12.2022 - pozytywny test, 19.01.2023 - 7 tc - 1cm człowieka❤️, 09.02.2023 - 10 tc - 3 cm, 27.02.2023 - 13 tc - 7 cm, 27.04.2023 - 21 tc -456 g, 26.05.2023 - 25t - 987 g, 38 tc - 3300g, ...❤️synek ur. CC 02.09.2023, 3kg, 50 cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nobis wrote:
    KaroLina ja mam plan że 3 IUI w invimedzie a jak coś to przeniosę się do invicty że względu ma to dofinansowanie ale to wszystko po nowym roku. Też jestem po pierwszej IUI ale nie wiem co będzie dalej pewnie jak zrobię betę i napisze do lakarza to się dowiem.
    Kariotyp kosztuje ok 400 zł w diagnostyce coś koło 350 zl(kupno przez internet) i jest z krwi robione. Jeszcze nie robiłam więc nie wiem co i jak.

    Mogę wiedzieć do jakiego lekarza chodzisz?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mania12 wrote:
    Ja w listopadzie podchodzę po mojej pierwszej IUI w Invinmed Wrocław, możecie mi powiedzieć ile dni przerwy w stosunkach przed inseminacją zalecił wam lekarz? Nasienie męża, póki co w normie.

    4 dni.
    Widzę, że sporo nas z Invimedu we Wrocławiu pojawiło się na forum 🙂

  • Nobis Autorytet
    Postów: 1261 497

    Wysłany: 8 listopada 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodzę do dr T. i rzeczywiście trochę się ujawniło z invimedu.

    Synek 2020 r
    Córcia 2022 r
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia1990tiger wrote:
    Znam to uczucie 🙂 mój cykl przed pierwszą iui tak mi płatał figle że jak nigdy spóźnił mi się okres o 12 dni gdzie już myślałam że się udało i iui nie będzie potrzebna. Ale wtedy się nakręciłam..

    Monia i jak się czujesz ? Jutro testujesz ?

  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 8 listopada 2019, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    Monia i jak się czujesz ? Jutro testujesz ?

    Hej! Dziś rano zobaczyłam na bieliźnie i papierze toaletowym różową krew zmieszaną ze śluzem ale była tak dziwnie jasna że prawie nie widoczna. Było jej tak mało że ledwo zauważyłam. Przeglądałam się jej chyba z 10 minut bo nie wiedziałam co to🤣 przez cały dzień już nic nie było. Ogólnie mam dziś mdłości, ból głowy,bóle jajników i podbrzusza razem z delikatnymi skurczami i kłóciem.
    Ale dla mnie to normalka, często mam tak przed okresem tylko tej dziwnej krwi nie było. W niedzielę lub poniedziałek powinnam dostać okres więc z testowaniem się wstrzymam bo z doświadczenia wiem że mój organizm lubi jaja sobie robić 🤣.

    Monia1990tiger
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia1990tiger wrote:
    Hej! Dziś rano zobaczyłam na bieliźnie i papierze toaletowym różową krew zmieszaną ze śluzem ale była tak dziwnie jasna że prawie nie widoczna. Było jej tak mało że ledwo zauważyłam. Przeglądałam się jej chyba z 10 minut bo nie wiedziałam co to🤣 przez cały dzień już nic nie było. Ogólnie mam dziś mdłości, ból głowy,bóle jajników i podbrzusza razem z delikatnymi skurczami i kłóciem.
    Ale dla mnie to normalka, często mam tak przed okresem tylko tej dziwnej krwi nie było. W niedzielę lub poniedziałek powinnam dostać okres więc z testowaniem się wstrzymam bo z doświadczenia wiem że mój organizm lubi jaja sobie robić 🤣.

    Może to było zagnieżdżenie zarodka 🤭 trzeba być dobrej myśli 🙈

    Monia1990tiger lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny pomóżcie bo trochę wariuje. Wczoraj miałam pierwszą inseminację po 26 h od zastrzyku. Wszystko się ładnie pięknie udało ale IU nie robił mój doktor tylko inny bo akurat mojego nie było. Pani doktor stwierdziła że trzeba sprawdzić czy pęcherzyk na pewno pęknie przy czym mój lekarz mówił że pęknie i że sobota na przykład to już by było za późno na zabieg -od wczoraj po IU boli mnie jajnik z którego miała być owulacja aż gdzieś do połowy dzisiejszego dnia kiedy to boleć przestał. Po ilu godzinach zwykle pękał pęcherzyk od podania Ovitrelle? Mam wrażenie że ta IU była zrobiona na próżno 😓 Dodatkowo mam dziwny śluz bo biały grudkowaty - trochę jak przed okresem... Czy któraś też tak miała?

    Paulina12345 lubi tę wiadomość

  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 8 listopada 2019, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    Może to było zagnieżdżenie zarodka 🤭 trzeba być dobrej myśli 🙈

    Fajnie by było gdyby to było zagnieżdżenie zarodka 😊 A z drugiej strony nie chce mi się wierzyć także twardo myślę o tym że się nie powiodło. I że przy drugiej iui będą wieksze szanse.W zeszłą sobotę dowiedziałam się że moja siostra jest w 5 tyg. ciąży. Cieszę się jej szczęściem ale się z jednej strony też załamałam. 😥My się staramy prawie 4 lata a ona z PCOS , zbyt wysoką prolaktyną i problemy z przysadką mózgową zaszła w ciążę miesiąc po odstąpieniu antykoncepcji. Ohhhh...A ja myślałam że to ona będzie miała większe trudności żeby zajść w ciążę.
    A ty jak się czujesz po iui???

    Monia1990tiger
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia1990tiger wrote:
    Fajnie by było gdyby to było zagnieżdżenie zarodka 😊 A z drugiej strony nie chce mi się wierzyć także twardo myślę o tym że się nie powiodło. I że przy drugiej iui będą wieksze szanse.W zeszłą sobotę dowiedziałam się że moja siostra jest w 5 tyg. ciąży. Cieszę się jej szczęściem ale się z jednej strony też załamałam. 😥My się staramy prawie 4 lata a ona z PCOS , zbyt wysoką prolaktyną i problemy z przysadką mózgową zaszła w ciążę miesiąc po odstąpieniu antykoncepcji. Ohhhh...A ja myślałam że to ona będzie miała większe trudności żeby zajść w ciążę.
    A ty jak się czujesz po iui???[/QUOTE

    Znam Twój ból.. bo ponad rok temu przeszłam coś podobnego z moja szwagierka.. staraliśmy się dłużej jak oni, a pamietam jak dziś prawie dwa lata temu szlysmy sobie w parku a ona powiedziała „odstawiłam antykoncepcję , w tym cyklu zajdę w ciąże i będę miała termin pod koniec marca , to dziecko będzie miało 2 miesiące na waszym ślubie to się pobawimy” na tamta chwile sobie myślałam ,ze to przecież niemożliwe.. ze my tak długo się staramy
    I nic , ze to nie jest takie hop siup. A tu się okazało kilka tygodni później ,ze naprawdę tak wyszlo.. ja życzę każdemu dobrze ale nie potrafisz sobie wyobrazić co ja czułam kiedy nam wszystkim (rodzinie mojego męża ) to oznajmiła. Czułam się jakbym dostała w pysk , tak, byłam zazdrosna , broń Boże nie życzyłam im zle.. ale czułam się oszukana przez los. Myślałam dlaczego mnie spotyka tyle przykrych rzeczy.. już wtedy przypuszczałam ,ze coś jest nie tak albo ze mną albo z moim mężem.. Ale u lekarza słyszałam „ jest pani młoda , spokojnie , napewno się uda , za dużo stresu itd”. Na ta chwile moja szwagierka i szwagier maja już jedno dziecko i planują kolejne.. a ja nawet w ciąży nie jestem.. czuje się taka niespełniona ... i mam taka myśl,ze z innym mężczyzna odrazu by się udało.. ale nie potrafiłabym żyć bez mojego męża. . czuje się oszukana przez los 🤷🏻‍♀️😭

‹‹ 543 544 545 546 547 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ