*inseminacja 2026*
-
WIADOMOŚĆ
-
Riaska98 wrote:O kurcze ja Ci powiem szczerze ze nie wiem, ale chyba bym nie brała 2 razy dziennie. Spróbuj zadzwonić do kliniki z rana najlepiej
A nie brałam już te lametty , jak już wczoraj przerwałam to stwierdziłam że nie będę dziś brać , 2 dni zabrakło no trudno, wszystko po coś jest -
A która to będzie Twoja Inseminacja?Daga 654 wrote:Najdziwniejsze jest to że mam wrażenie że w przyszłym tyg będzie insemi 🫣🥺 już ostatnie 2 cykle nie wyszło to teraz musi się udać ☺️ ostatnio był za duży to teraz może będą Okki 🙏🏾
Trzymam kciuki aby teraz wszystko sie udało 🫶🌸 Starania od 2024 r. 🌸
🩺 12.2025 ➜ drożność jajowodów ✅
💉 03.2026 ➜ IUI #1 ❌
💉 04.2026 ➜ IUI #2 ❌
📋 05.2026 ➜ kwalifikacja do IVF ✅
🌙 05.2026 ➜ Gonapeptyl (wyciszanie jajników)
💉 06.2026 ➜ IVF 💊 Bemfola + Menopur + Gonapeptyl
🥚 17.06.2026 ➜ punkcja: 20 komórek
🧬 Zapłodnionych: 6 ❤️
❄️ Mrozaczki 5:
5 doba:🔹 4.1.2 🔹 4.2.2 🔹 3.2.3
6 doba: 🔹 5.2.3 🔹 4.2.3
📅 29.06.2026 ➜ kwalifikacja do transferu 🍀 ✅️
🤍 5 blastek czeka na transfer 🍀👶 -
Daga, trzymam kciuki!Daga 654 wrote:Najdziwniejsze jest to że mam wrażenie że w przyszłym tyg będzie insemi 🫣🥺 już ostatnie 2 cykle nie wyszło to teraz musi się udać ☺️ ostatnio był za duży to teraz może będą Okki 🙏🏾
Ja sobie wczoraj zbadałam estradiol, żeby obniżyć napięcie przed jutrzejszym monitoringiem i być przygotowaną na to, co zobaczę... no i jest bardzo nisko. Na pewno organizm nie szykuje się do owulacji. Jest to o tyle dziwne, że serio, nigdy mi się nie zdarzyło, żebym wylapala taki cykl. Raczej zawsze jak w zegarku - w swoim tempie, ale regularnie. Na dodatek dzieje się to w cyklu stymulowanym.
Będę jutro rozmawiać z lekarką... Staram się zachować spokój. Przypominają mi się wszystkie zawirowania przy pierwszych staraniach i mam taką myśl: gdyby to wszystko się nie wydarzyło, to mój synek nie byłby tym moim synkiem! Więc staram się ufać, że i teraz każde zawirowanie i niespodzianka prowadzi do czegoś, do czego ma prowadzić... taka myśl po prostu mi pomaga.
Może rzeczywiście moje ciało jeszcze działa na innych zasadach. Okres wrócił mi w marcu...
Mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta przyniesie mi spokój. W przyszłym tygodniu mamy jechać na wakacje, chciałabym się tym wszystkim cieszyć i nie spinać.09.2024 IUI ❌️
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶
06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji... -
Lua wrote:Daga, trzymam kciuki!
Ja sobie wczoraj zbadałam estradiol, żeby obniżyć napięcie przed jutrzejszym monitoringiem i być przygotowaną na to, co zobaczę... no i jest bardzo nisko. Na pewno organizm nie szykuje się do owulacji. Jest to o tyle dziwne, że serio, nigdy mi się nie zdarzyło, żebym wylapala taki cykl. Raczej zawsze jak w zegarku - w swoim tempie, ale regularnie. Na dodatek dzieje się to w cyklu stymulowanym.
Będę jutro rozmawiać z lekarką... Staram się zachować spokój. Przypominają mi się wszystkie zawirowania przy pierwszych staraniach i mam taką myśl: gdyby to wszystko się nie wydarzyło, to mój synek nie byłby tym moim synkiem! Więc staram się ufać, że i teraz każde zawirowanie i niespodzianka prowadzi do czegoś, do czego ma prowadzić... taka myśl po prostu mi pomaga.
Może rzeczywiście moje ciało jeszcze działa na innych zasadach. Okres wrócił mi w marcu...
Mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta przyniesie mi spokój. W przyszłym tygodniu mamy jechać na wakacje, chciałabym się tym wszystkim cieszyć i nie spinać.
A to kiedy ten estradiol sobie zbadać?
Dzięki!
Ja trzymam kciuki żeby jutro u Ciebie wizyta dużo wyjaśniła!🥺
-
Daj znać jak będziesz po wizycieLua wrote:Daga, trzymam kciuki!
Ja sobie wczoraj zbadałam estradiol, żeby obniżyć napięcie przed jutrzejszym monitoringiem i być przygotowaną na to, co zobaczę... no i jest bardzo nisko. Na pewno organizm nie szykuje się do owulacji. Jest to o tyle dziwne, że serio, nigdy mi się nie zdarzyło, żebym wylapala taki cykl. Raczej zawsze jak w zegarku - w swoim tempie, ale regularnie. Na dodatek dzieje się to w cyklu stymulowanym.
Będę jutro rozmawiać z lekarką... Staram się zachować spokój. Przypominają mi się wszystkie zawirowania przy pierwszych staraniach i mam taką myśl: gdyby to wszystko się nie wydarzyło, to mój synek nie byłby tym moim synkiem! Więc staram się ufać, że i teraz każde zawirowanie i niespodzianka prowadzi do czegoś, do czego ma prowadzić... taka myśl po prostu mi pomaga.
Może rzeczywiście moje ciało jeszcze działa na innych zasadach. Okres wrócił mi w marcu...
Mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta przyniesie mi spokój. W przyszłym tygodniu mamy jechać na wakacje, chciałabym się tym wszystkim cieszyć i nie spinać.
I tak jesteś w super sytuacji bo jedno dziecko już masz a pomyśl co mają te powiedzieć co nie mają 😩 to dopiero tragedia 🙈 skup się teraz na wakacjach a to odpuść na jakiś czas a może sami zajdziecie bez lekarstw , zresztą wszystko w swoim czasie , sama mówisz że okres dopiero co nie dawno wrócił, nawet 4 miesiące nie minęły, daj se czas, skup się może na jednym dziecku a drugie może samo przyjdzie
-
Lua wrote:Daga, trzymam kciuki!
Ja sobie wczoraj zbadałam estradiol, żeby obniżyć napięcie przed jutrzejszym monitoringiem i być przygotowaną na to, co zobaczę... no i jest bardzo nisko. Na pewno organizm nie szykuje się do owulacji. Jest to o tyle dziwne, że serio, nigdy mi się nie zdarzyło, żebym wylapala taki cykl. Raczej zawsze jak w zegarku - w swoim tempie, ale regularnie. Na dodatek dzieje się to w cyklu stymulowanym.
Będę jutro rozmawiać z lekarką... Staram się zachować spokój. Przypominają mi się wszystkie zawirowania przy pierwszych staraniach i mam taką myśl: gdyby to wszystko się nie wydarzyło, to mój synek nie byłby tym moim synkiem! Więc staram się ufać, że i teraz każde zawirowanie i niespodzianka prowadzi do czegoś, do czego ma prowadzić... taka myśl po prostu mi pomaga.
Może rzeczywiście moje ciało jeszcze działa na innych zasadach. Okres wrócił mi w marcu...
Mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta przyniesie mi spokój. W przyszłym tygodniu mamy jechać na wakacje, chciałabym się tym wszystkim cieszyć i nie spinać.[/QUOTE
Ja to jak bym jedno miała to bym napewno inaczej do tego podeszła bo już jedno jest i nie spieszyłabym się tak jak teraz tylko na większym luzie do tego podeszła , będzie teraz to będzie nie to później , już Ci się tak nie spieszy bo 1 masz , ⏰ wszystko ma swój czas, a pomysl sobie teraz tak ile przy 2 jeszcze więcej roboty , może życie chcę żebyś sobie jeszcze odpoczęła , ja uważam że wszystko w życiu po coś
I to też jest po coś serio! 😅 -
Daga 654 wrote:A to kiedy ten estradiol sobie zbadać?
Dzięki!
Ja trzymam kciuki żeby jutro u Ciebie wizyta dużo wyjaśniła!🥺
No estradiol badam przed monitoringiem - można na tej podstawie (w połączeniu z obrazem usg) bardziej precyzyjnie określić, jak daleko jeszcze do owulacji. Powtórzyłam sobie w sobotę, żeby przed poniedziałkiem już wiedzieć, czego się spodziewać i nie być zaskoczoną na wizycie. Cieszę się, że zbadałam. To byłoby dla mnie trudne, żeby jutro na wizycie dowiedzieć się, że owulacji ani widu ani słychu, a tak idę już przygotowana mentalnie i mam w głowie pytania, które zadam lekarce. Niestety często kiedy jestem zaskoczona (szczególnie niemile), tracę głowę.
Niestety nie ma szans, żeby drugie dziecko "samo przyszło" - mój mąż nie ma plemników.
I jasne, że jest mi teraz łatwiej niż było dwa lata temu. Ale przechodzenie przez te wszystkie procedury i mierzenie się z nieoczekiwanym, z rozczarowaniami i z niepewnością, jest tak czy siak trudne.09.2024 IUI ❌️
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶
06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji... -
Lua wrote:No estradiol badam przed monitoringiem - można na tej podstawie (w połączeniu z obrazem usg) bardziej precyzyjnie określić, jak daleko jeszcze do owulacji. Powtórzyłam sobie w sobotę, żeby przed poniedziałkiem już wiedzieć, czego się spodziewać i nie być zaskoczoną na wizycie. Cieszę się, że zbadałam. To byłoby dla mnie trudne, żeby jutro na wizycie dowiedzieć się, że owulacji ani widu ani słychu, a tak idę już przygotowana mentalnie i mam w głowie pytania, które zadam lekarce. Niestety często kiedy jestem zaskoczona (szczególnie niemile), tracę głowę.
Niestety nie ma szans, żeby drugie dziecko "samo przyszło" - mój mąż nie ma plemników.
I jasne, że jest mi teraz łatwiej niż było dwa lata temu. Ale przechodzenie przez te wszystkie procedury i mierzenie się z nieoczekiwanym, z rozczarowaniami i z niepewnością, jest tak czy siak trudne.
To dobrze że sobie zbadałaś , ja też chyba muszę a jaki powinien być przed insemi? Jaki wynik powinien wynosić? Mnie dziś strasznie na dole pobolewa z 2 stron , nie wiem co to za oznaka w 8 dniu cyklu , ale strasznie mnie boli 🙁 liczę tylko że nie zrobiła się jakaś torbiel większa
O kurczę strasznie mi przykro, trzymaj się , u mnie też jest podobnie, także rozumiem i mocno ściskam! To pewnie u Was też każda insemi 3 tysiące bo dawstwo 🙈
Wgl te inseminacje są ciężkie do przejścia psychicznie, a jak z dawstwa to razy 2 ciężej ehh
-
Daj znać jak po wizycie!Daga 654 wrote:A miałyście kiedyś w 8dc taki napierający ból w podbrzuszu? Mam wizytę jutro o 15 i się zastanawiam czy to na owulacje
To mogą być jajniki, ja zwykle czuję coś przed owulacją i potrafię wyczuć, z której strony jest pęcherzyk:)
Jeśli chodzi o estradiol to chyba nie ma takich konkretnych wartości, które "powinny" być, raczej chodzi o dynamikę. U mnie chyba jak wzrastał tak do ok. 200, to wiadomo było, że idzie owulacja.
Ja właśnie wracam z wizyty. Tak jak moje sobotnie badanie estradiolu wskazywało, w jajnikach cicho. Nie szykuje się owulacja. Więc albo będzie cykl bezowulacyjny, albo ruszy bardzo późno.
Pani doktor chciała cisnąć lamettę jeszcze teraz, ale ja powiedziałam, że jedziemy na wakacje i chcę dać chwilę organizmowi. Zaproponowała, żeby zaczekać max do 24.07 na okres, jeśli nie przyjdzie do wtedy, to reset progesteronem i w następnym cyklu zwiększamy dawkę lametty.
09.2024 IUI ❌️
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶
06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji... -
A jakoś wytłumaczyła brak reakcji organizmu na lamette?Lua wrote:Daj znać jak po wizycie!
To mogą być jajniki, ja zwykle czuję coś przed owulacją i potrafię wyczuć, z której strony jest pęcherzyk:)
Jeśli chodzi o estradiol to chyba nie ma takich konkretnych wartości, które "powinny" być, raczej chodzi o dynamikę. U mnie chyba jak wzrastał tak do ok. 200, to wiadomo było, że idzie owulacja.
Ja właśnie wracam z wizyty. Tak jak moje sobotnie badanie estradiolu wskazywało, w jajnikach cicho. Nie szykuje się owulacja. Więc albo będzie cykl bezowulacyjny, albo ruszy bardzo późno.
Pani doktor chciała cisnąć lamettę jeszcze teraz, ale ja powiedziałam, że jedziemy na wakacje i chcę dać chwilę organizmowi. Zaproponowała, żeby zaczekać max do 24.07 na okres, jeśli nie przyjdzie do wtedy, to reset progesteronem i w następnym cyklu zwiększamy dawkę lametty.👩🦰30👨30
starania od 10.2024
leczenie od 10.2025
02.2026 drożność ✅
03.2026 I IUI cykl naturalny❌
04.2026 II IUI cykl naturalny ❌
05.2026 III IUI cykl stymulowany ❌
06.2026 histeroskopia ⏳ -
Ja już mam wyniki histeroskopii, wyszło zapalenie 4/mkw, więc niewielkie, czytałam gdzieś że wartość progowa to 5, ale ja już to przeleczylam antybiotykiem. W przyszłym tygodniu będę mieć powtórną histeroskopie żeby zobaczyć jak endometrium wygląda po leczeniu i pobrać próbkę do sprawdzenia czy już nie ma zapalenia, oby już było ok bo początkiem lipca mamy wizytę kwalifikującą do ivf ☺️ jestem dobrej myśli bo jestem teraz w 2dc i w poprzednim cyklu nie miałam już żadnych plamień
Lekarz mówi że prawdopodobnie to było przyczyną niepowodzeń i jeszcze przed ivf może się pojawić miła niespodzianka, ale ja się na nic nie nastawiam i ciężko mi też w to uwierzyć👩🦰30👨30
starania od 10.2024
leczenie od 10.2025
02.2026 drożność ✅
03.2026 I IUI cykl naturalny❌
04.2026 II IUI cykl naturalny ❌
05.2026 III IUI cykl stymulowany ❌
06.2026 histeroskopia ⏳ -
MonikaMadzia, trzymam kciuki za wynik histeroskopii ❤️🙏MonikaMadzia wrote:Ja już mam wyniki histeroskopii, wyszło zapalenie 4/mkw, więc niewielkie, czytałam gdzieś że wartość progowa to 5, ale ja już to przeleczylam antybiotykiem. W przyszłym tygodniu będę mieć powtórną histeroskopie żeby zobaczyć jak endometrium wygląda po leczeniu i pobrać próbkę do sprawdzenia czy już nie ma zapalenia, oby już było ok bo początkiem lipca mamy wizytę kwalifikującą do ivf ☺️ jestem dobrej myśli bo jestem teraz w 2dc i w poprzednim cyklu nie miałam już żadnych plamień
Lekarz mówi że prawdopodobnie to było przyczyną niepowodzeń i jeszcze przed ivf może się pojawić miła niespodzianka, ale ja się na nic nie nastawiam i ciężko mi też w to uwierzyć09.2024 IUI ❌️
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶
06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji... -
MonikaMadzia wrote:A jakoś wytłumaczyła brak reakcji organizmu na lamette?
No lekarka była mniej wylewna, jeśli chodzi o szczegółowe tłumaczenie DLACZEGO organizm nie zareagował. Powiedziała, że nie jesteśmy maszynami i nie zawsze nasze działania przyniosą zamierzone skutki, i że to jest piękne 😅
W każdym razie na pytanie, czy to właśnie lametta spowodowała nagle jakiś taki dziwny cykl, powiedziała, że raczej nie.
Więcej mi w tej kwestii jednak rozjaśniła konsultacja z dietetyczką - że wciąż organizm nie wrócił hormonalnie i metabolicznie do pełnej równowagi po ciąży, i takie "akcje" nie są w takiej sytuacji niczym nadzwyczajnym. Do tego dochodzi mikrolaktacja, która utrzymuję, no i jednak chroniczny brak snu, którego nawet jakoś tak bardzo nie odczuwam, ale właśnie może jednak organizm leci mocno na jakiejś adrenalinie czy kortyzolu... Postaram się popracować nad wcześniejszym kładzeniem się spać, bo moje dziecko aktualnie zaczyna dzień o 5.
W sumie to sama się sobie dziwię, ale naprawdę jestem spokojna...09.2024 IUI ❌️
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶
06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji... -
MonikaMadzia wrote:Ja już mam wyniki histeroskopii, wyszło zapalenie 4/mkw, więc niewielkie, czytałam gdzieś że wartość progowa to 5, ale ja już to przeleczylam antybiotykiem. W przyszłym tygodniu będę mieć powtórną histeroskopie żeby zobaczyć jak endometrium wygląda po leczeniu i pobrać próbkę do sprawdzenia czy już nie ma zapalenia, oby już było ok bo początkiem lipca mamy wizytę kwalifikującą do ivf ☺️ jestem dobrej myśli bo jestem teraz w 2dc i w poprzednim cyklu nie miałam już żadnych plamień
Lekarz mówi że prawdopodobnie to było przyczyną niepowodzeń i jeszcze przed ivf może się pojawić miła niespodzianka, ale ja się na nic nie nastawiam i ciężko mi też w to uwierzyć
O to super to trzymam kciuki za tą niespodziankę
Ja w środę mam inseminacje 🥺🙈 -
Lua wrote:Daj znać jak po wizycie!
To mogą być jajniki, ja zwykle czuję coś przed owulacją i potrafię wyczuć, z której strony jest pęcherzyk:)
Jeśli chodzi o estradiol to chyba nie ma takich konkretnych wartości, które "powinny" być, raczej chodzi o dynamikę. U mnie chyba jak wzrastał tak do ok. 200, to wiadomo było, że idzie owulacja.
Ja właśnie wracam z wizyty. Tak jak moje sobotnie badanie estradiolu wskazywało, w jajnikach cicho. Nie szykuje się owulacja. Więc albo będzie cykl bezowulacyjny, albo ruszy bardzo późno.
Pani doktor chciała cisnąć lamettę jeszcze teraz, ale ja powiedziałam, że jedziemy na wakacje i chcę dać chwilę organizmowi. Zaproponowała, żeby zaczekać max do 24.07 na okres, jeśli nie przyjdzie do wtedy, to reset progesteronem i w następnym cyklu zwiększamy dawkę lametty.
Po wizycie Okii, w środę insemi 🥹
Też super dać organizmowi reset od leków itp ☺️
Czyli ten cykl odpuszczacie? -
Daga, mocne kciuki za środę! Robicie zastrzyk?Daga 654 wrote:Po wizycie Okii, w środę insemi 🥹
Też super dać organizmowi reset od leków itp ☺️
Czyli ten cykl odpuszczacie?
No odpuścić trzeba, skoro nie ma owulacji.
Gdybym ogólnie miała problemy z owulacją, to może bym nie oporowała przed dodatkowym stymulowaniem. No ale skoro generalnie owulacje są regularne, to nie widzę powodu, żeby cisnąć akurat taki wyjątkowy cykl. Będę oczywiście się obserwować, bo kto wie, może ta owulacja się jeszcze pojawi, ale czytam to jednak jako jakiś rodzaj znaku, że teraz nie🫣😅09.2024 IUI ❌️
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶
06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji... -
Lua wrote:Daga, mocne kciuki za środę! Robicie zastrzyk?
No odpuścić trzeba, skoro nie ma owulacji.
Gdybym ogólnie miała problemy z owulacją, to może bym nie oporowała przed dodatkowym stymulowaniem. No ale skoro generalnie owulacje są regularne, to nie widzę powodu, żeby cisnąć akurat taki wyjątkowy cykl. Będę oczywiście się obserwować, bo kto wie, może ta owulacja się jeszcze pojawi, ale czytam to jednak jako jakiś rodzaj znaku, że teraz nie🫣😅
Robimy robimy zastrzyk wieczorem, choć bardzo ich nie lubię to trzeba



