Riaska98 wrote:
Trzymaj mocno!🥰
tak to duzo
Zaskoczyło mnie to jak odleciałam momentalnie orzy narkozie (to byla moja 1 i bardzo sie balam)
Ja sie zgłosiłam godzine przed zabiegiem i mialam do podpisania jakies dokumenty, potem musialam isc sie przebrać w koszule i kapcie ( akurat u mnie zapewniała to klinika wiec ja praktycznie musiałam miec ze sobą tylko dowód) pozniej przeszłam na salę z łóżkami i tam czekałam na punkcję. O 8 przyszła po mnie Pani i pojechałyśmy na salę, tam musialam sie położyć jak na fotelu ginekologicznym i dostałam tlen, i po chwili odlot 🤣 pozniej mnie wybudzali i jeszcze półtorej h leżałam na łóżku na obserwacji
Ja też właśnie trochę stresuję się tą narkozą przy punkcji
Ale z drugiej strony każdy to jakoś przechodzi więc jakoś będzie 🫣