*inseminacja 2026*
-
WIADOMOŚĆ
-
Cześć Wam, w końcu postanowiłam dodać post na forum i pokrótce streszczę Wam moją historię z inseminacją, w styczniu zgłosiliśmy się do kliniki leczenia niepłodności, okazało się że u męża morfologia 0%, pani doktor zapytała czy chcemy spróbować inseminacji czy od razu in vitro, z uwagi na to że moje AMH wynosi nieco ponad 2, pani doktor powiedziała że możemy spróbować z inseminacją bo "mamy jeszcze czas". Podeszliśmy w lutym - kwietniu, cały czas byłam stymulowana lametta + ovitrelle na pęknięcie, pierwsza stymulacja była nieudana - zły timing, druga była najbliżej sukcesu bo wszystko było w punkt, podczas 3 było chwilę po owulacji (wydaje mi się że się trochę zagapiłam z zastrzykiem) i w czerwcu podchodziliśmy do in vitro, jak będziecie miały pytania do inseminacji to śmiało piszcie ☺️
-
Hej, ja jestem po drugiej IUI, niestety nieudana. Pod koniec miesiąca mam wizytę u lekarza prowadzącego, bo po drodze pojawiło się podejrzenie wodniaka jajowodu. Lekarzem nie jestem ale po przejrzeniu dokumentacji wydaje mi się ze to zmniejszająca się torbiel dwukomorowa jeszcze sprzed IUI.
Niemniej jednak powiem Wam, ze juz do tej drugiej IUI podchodziłam z dystansem. Niestety jak to bywa w klinikach ciężko jest o wizyty u tego samego lekarza z krotszym wyprzedziem, a tacy randomowi nie przeglądają całej historii i pchają do IUI bez pełnej diagnostyki ws tego wodniaka. Bo to nie oni wydają ponad 2k miesięcznie na takie zabawy
no ale bardzo się tym podejrzeniem, mimo ze w to nie wierze, zestresowalam na monitoringu.
Także ufam teraz tylko temu lekarzowi glownemu i za jego sugestia będę działać, czy to laparoskopia faktycznie czy trzecia IUI.
Ściskam Was wszystkie 🙂👱♀️32 🤵 40
Klinika - 11. 2025
Drożność - 12.2025
IUI - 04.05 ❌️
IUI - 02.06 ❌️ -
Jak przeszliście procedurę? Chodzi mi o samopoczucie ☺️ udało się z świeżym transferem czy dopiero w kolejnym miesiącu? Kiedy będziesz robiła betę? Trzymam kciuki by się udało ❤️Kwiatek321 wrote:Cześć Wam, w końcu postanowiłam dodać post na forum i pokrótce streszczę Wam moją historię z inseminacją, w styczniu zgłosiliśmy się do kliniki leczenia niepłodności, okazało się że u męża morfologia 0%, pani doktor zapytała czy chcemy spróbować inseminacji czy od razu in vitro, z uwagi na to że moje AMH wynosi nieco ponad 2, pani doktor powiedziała że możemy spróbować z inseminacją bo "mamy jeszcze czas". Podeszliśmy w lutym - kwietniu, cały czas byłam stymulowana lametta + ovitrelle na pęknięcie, pierwsza stymulacja była nieudana - zły timing, druga była najbliżej sukcesu bo wszystko było w punkt, podczas 3 było chwilę po owulacji (wydaje mi się że się trochę zagapiłam z zastrzykiem) i w czerwcu podchodziliśmy do in vitro, jak będziecie miały pytania do inseminacji to śmiało piszcie ☺️
Kwiatek321 lubi tę wiadomość
👩🦰30👨30
starania od 10.2024
leczenie od 10.2025
02.2026 drożność ✅
03.2026 I IUI cykl naturalny❌
04.2026 II IUI cykl naturalny ❌
05.2026 III IUI cykl stymulowany ❌
06.2026 histeroskopia ⏳ -
Czyli pod koniec miesiąca będziesz miała monitoring bo to będzie jakoś połowa cyklu i wtedy dowiesz się czy to faktycznie ten wodniak. A jeśli wodniak to ta laparoskopia przesunie dalsze działania z iui czy można już w kolejnym cyklu?AgaaaMe wrote:Hej, ja jestem po drugiej IUI, niestety nieudana. Pod koniec miesiąca mam wizytę u lekarza prowadzącego, bo po drodze pojawiło się podejrzenie wodniaka jajowodu. Lekarzem nie jestem ale po przejrzeniu dokumentacji wydaje mi się ze to zmniejszająca się torbiel dwukomorowa jeszcze sprzed IUI.
Niemniej jednak powiem Wam, ze juz do tej drugiej IUI podchodziłam z dystansem. Niestety jak to bywa w klinikach ciężko jest o wizyty u tego samego lekarza z krotszym wyprzedziem, a tacy randomowi nie przeglądają całej historii i pchają do IUI bez pełnej diagnostyki ws tego wodniaka. Bo to nie oni wydają ponad 2k miesięcznie na takie zabawy
no ale bardzo się tym podejrzeniem, mimo ze w to nie wierze, zestresowalam na monitoringu.
Także ufam teraz tylko temu lekarzowi glownemu i za jego sugestia będę działać, czy to laparoskopia faktycznie czy trzecia IUI.
Ściskam Was wszystkie 🙂
👩🦰30👨30
starania od 10.2024
leczenie od 10.2025
02.2026 drożność ✅
03.2026 I IUI cykl naturalny❌
04.2026 II IUI cykl naturalny ❌
05.2026 III IUI cykl stymulowany ❌
06.2026 histeroskopia ⏳ -
To zrozumiałe że przeżywasz i myślisz, ja też Cię rozumiem, w leczeniu niepłodności życie toczy się wokół tegoLua wrote:5 dni.
Poszłam na kompromis z własną głową. Planowałam brać rano, więc była kwestia, czy wziąć dzisiaj czy jutro rano. No a pośrodku pojawiła mi się opcją zaczęcia dziś wieczorem, więc pierwsza Lametta wjechała o 20. Choć tuż przed miałam trudną rozmowę z mężem, który zasugerował przełożenie inseminacji o jeden cykl, bo martwi się o mój stan psychiczny... no ale na ten moment nic nie zmieniamy. Postaram się ogarnąć.
może są jakieś pary które lepiej sobie z tym radzą nie wiem
Ja mam wrażenie że myślę o tym cały czas i nie da się tego opanować…👩🦰30👨30
starania od 10.2024
leczenie od 10.2025
02.2026 drożność ✅
03.2026 I IUI cykl naturalny❌
04.2026 II IUI cykl naturalny ❌
05.2026 III IUI cykl stymulowany ❌
06.2026 histeroskopia ⏳ -
MonikaMadzia wrote:Czyli pod koniec miesiąca będziesz miała monitoring bo to będzie jakoś połowa cyklu i wtedy dowiesz się czy to faktycznie ten wodniak. A jeśli wodniak to ta laparoskopia przesunie dalsze działania z iui czy można już w kolejnym cyklu?
Zobaczymy kiedy dostane okres, jak mi się uda to wcisne sie na poczatek cyklu. Jak nie to tak jak piszesz, wyzyta wypadnie na polowe cyklu wiec automatycznie bez iui.
Podobno na usg nie mozna na 100% potwierdzic czy to wodniak, lekarze bardziej tu bazuja na wymiarach i historii leczenia. Z tego co sie dowiedzialam na laparoskopie, jesli zasadna, kieruja na nfz do szpitala, czas oczekiwania ok 3 tygodnie wiec wszystko sie przesuwa bo później też trzeba chwile odczekac plus samo przygotowanie do in vitro też trwaWiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca, 19:43
👱♀️32 🤵 40
Klinika - 11. 2025
Drożność - 12.2025
IUI - 04.05 ❌️
IUI - 02.06 ❌️ -
Lua wrote:5 dni.
Poszłam na kompromis z własną głową. Planowałam brać rano, więc była kwestia, czy wziąć dzisiaj czy jutro rano. No a pośrodku pojawiła mi się opcją zaczęcia dziś wieczorem, więc pierwsza Lametta wjechała o 20. Choć tuż przed miałam trudną rozmowę z mężem, który zasugerował przełożenie inseminacji o jeden cykl, bo martwi się o mój stan psychiczny... no ale na ten moment nic nie zmieniamy. Postaram się ogarnąć.
Trzymaj sie dzielnie. Wydaje mi sie ze to dobra decyzja z lemetta o 20. Nie powinno nic skomplikowac wrecz przeciwnie.
Moj maz też przy drugiej IUI sugerowal przerwe, bo kiepsko znioslam pierwsze niepowodzenie. I ogolnie odkad sie diagnozujemy w klinice, nasz swiat sie kreci dookola badan, monitoringow. Nie planujemy wyjazdow, koncertow, spotkan z wiekszym wyorzedzeniem bo co chwile jest jakas wizyta. Zaczelam az chodzic do psychologa zeby nie zeswirowac w tym wszystkim, bo jeszcze praca jest dosc stresujaca
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca, 20:13
👱♀️32 🤵 40
Klinika - 11. 2025
Drożność - 12.2025
IUI - 04.05 ❌️
IUI - 02.06 ❌️ -
No właśnie o dziwo podczas stymulacji (przyjmowałam zastrzyki Menopur) czułam się całkiem dobrze, dużo lepiej niż przy przyjmowaniu Lametta przed inseminacją, a wcześniej naczytałam się o stymulacji, że jest taka ciężka do przejścia. Teoretycznie mam mieć transfer w czwartek, o ile ten jeden jedyny zarodek przetrwa 5 dobę (mam jeszcze nadzieję, że akurat został ten najlepszy 😃), a jak nie to podejdziemy do drugiej stymulacji, podejrzewam że ta druga już będzie bardziej odczuwalna, minus jest taki że przez te inseminacje skończyło się póki co dofinansowanie do in vitro w klinice w której jesteśmy i podeszliśmy komercyjnieMonikaMadzia wrote:Jak przeszliście procedurę? Chodzi mi o samopoczucie ☺️ udało się z świeżym transferem czy dopiero w kolejnym miesiącu? Kiedy będziesz robiła betę? Trzymam kciuki by się udało ❤️
-
Hej, ile mialas pobranych komórek?🥰 u mnie w klinice tez kończą sie srodki i nowe pary przekładane sa na wrzesień a my zdążyliśmy na ostatnią chwilęKwiatek321 wrote:No właśnie o dziwo podczas stymulacji (przyjmowałam zastrzyki Menopur) czułam się całkiem dobrze, dużo lepiej niż przy przyjmowaniu Lametta przed inseminacją, a wcześniej naczytałam się o stymulacji, że jest taka ciężka do przejścia. Teoretycznie mam mieć transfer w czwartek, o ile ten jeden jedyny zarodek przetrwa 5 dobę (mam jeszcze nadzieję, że akurat został ten najlepszy 😃), a jak nie to podejdziemy do drugiej stymulacji, podejrzewam że ta druga już będzie bardziej odczuwalna, minus jest taki że przez te inseminacje skończyło się póki co dofinansowanie do in vitro w klinice w której jesteśmy i podeszliśmy komercyjnie
-
Oj tak dziewczyny, ja pamiętam swoje pierwsze nie powodzenie IUI, płakałam strasznie bo bylam pewna ze sie uda( niepłodność idiopatyczna). A to wszystko bylo w Wielkanoc wiec mialam święta do dupy..AgaaaMe wrote:Trzymaj sie dzielnie. Wydaje mi sie ze to dobra decyzja z lemetta o 20. Nie powinno nic skomplikowac wrecz przeciwnie.
Moj maz też przy drugiej IUI sugerowal przerwe, bo kiepsko znioslam pierwsze niepowodzenie. I ogolnie odkad sie diagnozujemy w klinice, nasz swiat sie kreci dookola badan, monitoringow. Nie planujemy wyjazdow, koncertow, spotkan z wiekszym wyorzedzeniem bo co chwile jest jakas wizyta. Zaczelam az chodzic do psychologa zeby nie zeswirowac w tym wszystkim, bo jeszcze praca jest dosc stresujaca
-
Riaska98 wrote:Hej, ile mialas pobranych komórek?🥰 u mnie w klinice tez kończą sie srodki i nowe pary przekładane sa na wrzesień a my zdążyliśmy na ostatnią chwilę
No to super że Wam się udało 🙂 O kurcze, tak się właśnie zastanawiamy, ile trzeba czekać na środki, czyli to pewnie podobnie będzie że wrzesień, pod tym kątem czy podchodzić jeszcze raz komercyjnie
Mieliśmy właśnie 12 pęcherzyków, z których pobrano 4 komórki, natomiast po doświadczeniach z inseminacją wydaje mi się że punkcja była trochę za wcześnie, przy pierwszej inseminacji też tak miałam że organizm słabo zareagował na leki, dopiero drugim razem odpowiedź była lepsza i pani doktor stwierdziła już po punkcji, że muszę mieć wysoką przemianę materii leków w wątrobie bo musieli mi podać anestezjolodzy końską dawkę leków, żebym sobie pospała podczas punkcji.
No nic, pewnie dowiem się więcej na kolejnej wizycie, jeżeli teraz nie udałoby się
-
A ja właśnie najbardziej przeżywałam naturalne starania (no bo przecież praktycznie 90% zajdzie w ciążę po roku) i grudzień (świąteczna atmosfera, spotkania z rodziną) psychicznie był masakryczny.Riaska98 wrote:Oj tak dziewczyny, ja pamiętam swoje pierwsze nie powodzenie IUI, płakałam strasznie bo bylam pewna ze sie uda( niepłodność idiopatyczna). A to wszystko bylo w Wielkanoc wiec mialam święta do dupy..
Odkąd jesteśmy w klinice to mam jakiś taki większy spokój, że jest plan. W zakresie inseminacji naczytałam się że ogólnie skuteczność nie jest duża i tak się jakoś nie nastawiałam. Podejrzewam że jeżeli będą nieudane próby in vitro to znowu ten duży stres wróci jak bumerang ale póki co jestem dobrej myśli 🙂 -
U nas w klinice zapisywałam się do kolejki do invitro w marcu i byliśmy zapisani najwcześniej na styczeń 2027, a początkiem czerwca zadzwonili że kolejka się bardzo przesunęła i zapisano nas na wizytę kwalifikacyjną na początek lipca ☺️ bo też chcieliśmy podchodzić komercyjnie, byliśmy już na to zdecydowaniKwiatek321 wrote:No właśnie o dziwo podczas stymulacji (przyjmowałam zastrzyki Menopur) czułam się całkiem dobrze, dużo lepiej niż przy przyjmowaniu Lametta przed inseminacją, a wcześniej naczytałam się o stymulacji, że jest taka ciężka do przejścia. Teoretycznie mam mieć transfer w czwartek, o ile ten jeden jedyny zarodek przetrwa 5 dobę (mam jeszcze nadzieję, że akurat został ten najlepszy 😃), a jak nie to podejdziemy do drugiej stymulacji, podejrzewam że ta druga już będzie bardziej odczuwalna, minus jest taki że przez te inseminacje skończyło się póki co dofinansowanie do in vitro w klinice w której jesteśmy i podeszliśmy komercyjnie
Tyle że po 3 nieudanych IUI zrobiłam histeroskopie i wyszło zapalenie endometrium które teraz leczę antybiotykiem, mam wielką nadzieję że jedna kuracja wystarczy by to wyleczyć i już niedługo zaczniemy procedurę👩🦰30👨30
starania od 10.2024
leczenie od 10.2025
02.2026 drożność ✅
03.2026 I IUI cykl naturalny❌
04.2026 II IUI cykl naturalny ❌
05.2026 III IUI cykl stymulowany ❌
06.2026 histeroskopia ⏳ -
Riaska98 wrote:Oj tak dziewczyny, ja pamiętam swoje pierwsze nie powodzenie IUI, płakałam strasznie bo bylam pewna ze sie uda( niepłodność idiopatyczna). A to wszystko bylo w Wielkanoc wiec mialam święta do dupy..
Wydawało mi się, że przy staraniach o drugie dziecko będzie mi łatwiej... I nie jest! To znaczy jasne, że codzienność nie jest teraz dołująca, a wtedy każdy dzień był cierpieniem, ale i tak przerażenie związane z przechodzeniem przez to wszystko znów mnie paraliżuje, dużo bardziej niż się spodziewałam... teraz na przykład na samą myśl o czekaniu na betę aż mnie skręca...
Najgorsze jest to, że widzę, że wszystko to robi mi moja własna głowa. Nawet najlepszy prognostyk - zajście w ciążę przy czwartej próbie i urodzenie dziecka - nie jest w stanie teraz zatrzymać tej lawiny lękowych myśli. Jadę na terapię, ale dobrze wiem, że zatrzymanie tych myśli i obwiniania siebie jest chyba najtrudniejszym elementem procesu... I nie wiem, czy to mi się uda
09.2024 IUI ❌️
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI ❌️
12.2024 IUI 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶
06.2026 - ruszamy po rodzeństwo! -
Riaska98 wrote:Hej dziewczyny,
Melduję ze jestem dzis po punkcji, pobrano 20 komórek
Odczuwam ból brzucha i mam lekkie plamienie ale to podobno normalne
W poniedziałek/wtorek dostaniemy info ile jest zapłodnionych 🤞
Super, trzymamy kciuki za komóreczki 🙂
Duży jest ten ból, na tabletki przeciwbólowe czy znośny?
Riaska98 lubi tę wiadomość
👱♀️32 🤵 40
Klinika - 11. 2025
Drożność - 12.2025
IUI - 04.05 ❌️
IUI - 02.06 ❌️ -
🤞🤞⭐️🌟Riaska98 wrote:Hej dziewczyny,
Melduję ze jestem dzis po punkcji, pobrano 20 komórek
Odczuwam ból brzucha i mam lekkie plamienie ale to podobno normalne
W poniedziałek/wtorek dostaniemy info ile jest zapłodnionych 🤞
Riaska98 lubi tę wiadomość
09.2024 IUI ❌️
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI ❌️
12.2024 IUI 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶
06.2026 - ruszamy po rodzeństwo! -
Trzymamy mocno 🫶🤞AgaaaMe wrote:Super, trzymamy kciuki za komóreczki 🙂
Duży jest ten ból, na tabletki przeciwbólowe czy znośny?
Hmm ja po punkcji dostałam kroplówkę przeciwbólowa i wtedy bylo oki, teraz czuje ból jak chodzę lub jak gwałtownie się ruszę, ale jest to do zniesienia tak ze narazie nie bede brać tabletki przeciwbólowej ❤️
AgaaaMe lubi tę wiadomość
-
Super wiadomość!! Więc czekamy na info! Trzymam kciuki ❤️Riaska98 wrote:Trzymamy mocno 🫶🤞
Hmm ja po punkcji dostałam kroplówkę przeciwbólowa i wtedy bylo oki, teraz czuje ból jak chodzę lub jak gwałtownie się ruszę, ale jest to do zniesienia tak ze narazie nie bede brać tabletki przeciwbólowej ❤️
20 komórek to cyna bardzo dobry wynik?
A jak wyglądała punkcja? Coś Cię zaskoczyło?👩🦰30👨30
starania od 10.2024
leczenie od 10.2025
02.2026 drożność ✅
03.2026 I IUI cykl naturalny❌
04.2026 II IUI cykl naturalny ❌
05.2026 III IUI cykl stymulowany ❌
06.2026 histeroskopia ⏳ -
Trzymaj mocno!🥰MonikaMadzia wrote:Super wiadomość!! Więc czekamy na info! Trzymam kciuki ❤️
20 komórek to cyna bardzo dobry wynik?
A jak wyglądała punkcja? Coś Cię zaskoczyło?
tak to duzo
Zaskoczyło mnie to jak odleciałam momentalnie orzy narkozie (to byla moja 1 i bardzo sie balam)
Ja sie zgłosiłam godzine przed zabiegiem i mialam do podpisania jakies dokumenty, potem musialam isc sie przebrać w koszule i kapcie ( akurat u mnie zapewniała to klinika wiec ja praktycznie musiałam miec ze sobą tylko dowód) pozniej przeszłam na salę z łóżkami i tam czekałam na punkcję. O 8 przyszła po mnie Pani i pojechałyśmy na salę, tam musialam sie położyć jak na fotelu ginekologicznym i dostałam tlen, i po chwili odlot 🤣 pozniej mnie wybudzali i jeszcze półtorej h leżałam na łóżku na obserwacji
MonikaMadzia lubi tę wiadomość



