Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja, IVF, a Kościół
Odpowiedz

Inseminacja, IVF, a Kościół

Oceń ten wątek:
  • Kasia79 Ekspertka
    Postów: 230 121

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny
    Nie wiem czy taki wątek był już poruszany, ale mam pytanie jak się spowiadałyście z inseminacji i invitro. Mojego kolegi żona jest w ciaży z bliźniakami invitro i na spowiedzi ksiądz powiedział, ze rozumie, że takie są czasy, że jest ciężko zajść w ciążę. A Wy macie jakieś doświadczenia? Bo ja mam takie dylematy, ale powiem szczerze, że też bym się zdecydowała na invitro gdyby było trzeba.

    Ania_84, nadzieja92, godaweri lubią tę wiadomość

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31303

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja sie nie spowaidam z tego poniewaz nie uwazam ani IUI ani in vitro za grzech.. to ze pragniemy dziecka i cala nasza droga jest naparwde trudna w walce o dziecko.. jest przepełniona miloscia i checia dania nowego zycia.. nie wiem ale dla mnie to nie grzech..

    a jak ktoś ma obiekcje co do in vitro .. polecam przeczytanie artykułu

    http://www.nasz-bocian.pl/node/51148

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2015, 13:39

    Asiula86, Kamila8k, kotkapc, Nina86, Saramago lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też nie zamierzam się spowiadać z inseminacji i in vitro. Dla mnie to też nie jest grzech. Żeby wszyscy tylko tak grzeszyli...

    Ania_84, Kamila8k, Selena, Magda lena, Bianka4 lubią tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Lila84 Autorytet
    Postów: 574 247

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ostatnio sporo rozmawiałam na ten temat z kuzynem który jest księdzem. Sam stwierdził , że to co księża wyprawiają w Polsce to jest jakaś paranoja.. Niepłodność to jest choroba z którą dzięki in vitro można walczyć i dążyć do upragnionego szczęścia. U niego w parafii jest nawet swego rodzaju grupa wsparcia dla par borykających się z takim problemem.
    Również nie uważam iż jest to grzech i nie zamierzam się spowiadać ani z IUI ani IVF.

    Ania_84, margo001, Asiula86, mycha28, Aprilia, Selena, Saramago lubią tę wiadomość

    Lenka <3 35t1d 2522 gramy szczęścia <3

    Czekamy na Ciebie córeczko <3
    d76e967a38.png
  • margo001 Autorytet
    Postów: 674 331

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już jestem po IUI, wizja ivf jest coraz wyraźniejsza i absolutnie nie uważam tego za grzech i nie będę się z tego spowiadać. Uważam, że walka o nowe życie nie jest grzechem.

    Asiula86, Ania_84, mycha28, Lila84, Kamila8k, Selena lubią tę wiadomość

    2nn3vfxmqaxhqdgn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja również nie spowiadam się z IUI ani IVF, pewnie została bym " opluta" w konfesjonale że to nie moralne... eeee to nasza sprawa księżom nic do tego :)

    Asiula86, Ania_84, Lila84, Kamila8k, Selena lubią tę wiadomość

  • Agi83 Autorytet
    Postów: 1246 1052

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja sie nie spowiadam z niczego! Guzik ksiedzom do tego Jakie podejmuje decyzje!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2015, 14:25

    Kava, Asiula86, margo001, nadzieja92, Kamila8k, Selena, Saramago, gosia81, Bianka4 lubią tę wiadomość

    W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
    mhsvjw4z2unqtihj.png
  • Kava Autorytet
    Postów: 1660 2397

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    J


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2015, 16:38

    Ania_84, nadzieja92, lipa, Justine, mycha28, inezka, Kamila8k, muszynka, Aprilia, Selena, hajka, natalica06, Reni, godaweri, gosia81 lubią tę wiadomość

    lprke6ydr0ivk1mg.png
    o148x1hplm8rceto.png
    [*] - 10.2014
    [*] - 02.2015
    [*] - 04.2017
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31303

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MIniuska ..dlaczego nie dał ci rozgrzeszenia .. ??

    prawda jest taka ze ksiadz ma prawo nie dac rozgrzeszenia tylko w przypadku jednego grzechu ktory moze popelnic "zwykly" czlowiek
    mianowicie zabójstwo papieza wtedy jedyna osoba ktora moze dac rozgrzeszenie jest nastepny papiez.. i to nam mowil ksiadz na naukach przedmałzenskich ..

    dwa
    "Kościół uznaje te metody za grzech i koniec" no własnie koscioł a nie religia.. nigdzie w naszej religii nie ma napisane ze in vitro to grzech ..
    a to ze ksieza interpretuja to na swoja strone ..to juz inna sprawa


    ale to moje zdanie ...
    dziwne ze jest sporo ksiezy ktorzy akceptuja in vitro .. wiec chyba ewidentnie tu jest cos nie halo ..
    bo jak czesc ksiezy moze akceptowac in vitro a czesc nie skoro laczy ich ta sama wiara ??




    Lila84, Asiula86, mycha28, renieczka, Reni lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Kava Autorytet
    Postów: 1660 2397

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2015, 16:38

    Ania_84, mycha28 lubią tę wiadomość

    lprke6ydr0ivk1mg.png
    o148x1hplm8rceto.png
    [*] - 10.2014
    [*] - 02.2015
    [*] - 04.2017
  • margo001 Autorytet
    Postów: 674 331

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minuśka zgadzam się, ja też się modlę, mąż czyta biblię, oboje wierzymy w Boga ale nie wierzymy w nasz kościół i nie wierzymy w księży. Do kościoła przestaliśmy chodzić. Uważam że albo wierzymy w to co w biblii napisane albo w kościół jedno z drugim ma już niewiele wspólnego.

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    2nn3vfxmqaxhqdgn.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31303

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój maz nie uznaje kosciola ani ksiezy dlatego jesli juz idziemy to w trakcie swiat .. i jest to bardziej na poziomie tradycji ..
    ja moze nie tyle co sie modle co porpostu ucinam sobie pogawedke z Bogiem ;)
    a moj maz.. hmm. by kiedys ministrantem.. i szczerze mowiac jakos odwrocil sie od wiary , kosciola.. cos w nim sie zachwialo do tej pory podchodzi do wiary troche z dystansem..

    moze dlatego tez nie przykladam wagi do tego zeby spowiadac sie ani z IUI ani z invitro ..

    a dwa ze nas to juz wogole by wykleli za to ze musimy skorzystac z dawcy ;)

    ja tam wierze ze jesli kiedys staniemy przed Bogiem.. to wezmie nasze cale zycie pod uwage .. wierze w nasza milosc i w to ze przekarzemy ja dziecku .. i to poki co jest dla mnie najwazniejsze :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2015, 15:24

    nadzieja92, Asiula86, margo001, mycha28, Ochmanka lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minuśka wrote:
    Ja mam trochę odmienne zdanie na ten temat.
    Do kościoła nie chodzę, bo nie mogę patrzeć na tych pedofilów, zboczeńców i złodziei (nie bierzcie tego do siebie - znam też super księży z powołania).
    Przez wiele lat byłam bardzo zaangażowana we wspólnotę kościoła.

    Myśle, że jeśli ktoś uważa się za wierzącego i chodzi do kościoła a tym bardziej przyjmuje komunię - powinien się wyspowiadać.
    Kościół uznaje te metody za grzech i koniec. Nie mozemy same o tym decydować. Jeśli mamy taką ochotę musiałbyśmy założyć i zarejestrować własną religię.
    Gdy idziemy do spowiedzi i sie z tego nie spowiadamy - spowiedź jest nie ważna. Wtedy świadomie przyjmujemy komunię (dla katolików - Ciało Pana Jezusa) w grzechu.
    Troszeczkę hipokryzja jak dla mnie.

    Z drugiej strony warunkiem spowiedzi jest żal za grzechy i postanowienie poprawy.
    Czy któraś z nas tego żałuje... i nie ma zamiaru spróbować jeszcze raz jeśli sie jej nie udało? Nie sądzę.
    A czy jeśli komuś urodzi sie dziecko po IVF to czy może szczerze żałować tej decyzji???
    Myślę, ze w niewielu przypadkach.

    Nie chcę nikogo hejtować itd. Ja nikogo nie oceniam, bo każdy jest panem swojego życia.
    Akceptuje prawie każde postepowanie i decyzję.
    Myśle tylko, zę w Polsce chodzi sie do kościoła, bo ludzie, bo to fajnie sie wyspowiadać i zrzucić balast.
    Ja nie byłam u spowiedzi przez 5 lat a balast "grzechu" dźwigam już 10.
    Wiem,że łatwiej iść do spowiedzi i powiedzieć tylko wybrane grzechy.
    5 lat temu poszłam do spowiedzi i powiedziałam wszystko. Rozgrzeszenia nie dostałam.
    Do dziś wspominam bardzo dobrze tego księdza. Dużo mi wytłumaczył.
    Moze kiedy ś przyjdzie i moj czas.
    Ale wtedy powiem wszystko co zrobiłam i pomyślałam nie tak.

    To mój wybór. Każda z nas ma swój.
    Wiem, ze mój wpis wygląda na pro kościelny ale to absolutnie nie tak.
    Ja jestem tylko za prawdą i jak najmniejszą obłudą.
    To tylko moje subiektywne zdania na temat, na który można by pisać i gadać latami ;)

    Bój (jeśli jest) rozliczy mnie kiedyś ze wszystkiego.
    A myślę, ze IVF będzie go najmniej interesowało :D


    też nie chodzę do kościoła, niedawno jak raz poszłam to odczułam że kazanie jest o mnie .. tekst typu " jak trwoga to do Boga" ..

  • Kava Autorytet
    Postów: 1660 2397

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2015, 16:39

    lprke6ydr0ivk1mg.png
    o148x1hplm8rceto.png
    [*] - 10.2014
    [*] - 02.2015
    [*] - 04.2017
  • Kava Autorytet
    Postów: 1660 2397

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2015, 16:39

    nadzieja92 lubi tę wiadomość

    lprke6ydr0ivk1mg.png
    o148x1hplm8rceto.png
    [*] - 10.2014
    [*] - 02.2015
    [*] - 04.2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minuśka wrote:
    Hahahaha :)

    O mnie było kiedyś kazanie na prawdę.
    Powiedziałam w szkole podstawowej pewnemu księdzu kilka słów prawdy odnośnie jego słów i zachowania.
    On odpowiedział po swojemu. Nie do końca w ładnym stylu.
    Takiego rabanu narobiłam, ze na zebraniu przy dyrekcji proboszczu musiał przepraszać.
    Ale potem na kazaniu i tak się odegrał ;)

    czuje bratnie dusze na forum, również slub kościelny był z tradycji :D

    Kava, karina76 lubią tę wiadomość

  • redmann Przyjaciółka
    Postów: 91 64

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co, dziewczyny, bo to jest tak, że dla każdego grzechem będzie co innego. Jak bardzo chce się dziecka, to in vitro nie wydaje się czymś absolutnie niewybaczalnym i uważam też, że taką rzeczą nie jest. Wszystko jest dla ludzi! Dla mnie jeśli po kilku latach czy kilkunastu miesiącach starań nic nie wychodzi albo lekarze nie dają szans zapłodnienia naturalnego, in vitro jest jedyną metodą, prawda? Poza tym ksiądz jest w takiej władzy, że może powiedzieć co tylko mu się spodoba i połowa ludzi w to uwierzy.

    l2fxk6nllzrgkosp.png
    3i49o7esnwndmmx7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z kolei ja rzadko chodze do koscioła i rzadko sie spowiadam. Jestem jakby to ujac wierzaca ale niepraktykujaca. Sa sprawy z ktorych nie sadze zebym sie musiała spowiadac. Kosciol jest w niektorych sprawach jak w sredniowiecz, przykłady:
    a)zakazanie prezerwatyw (choroby na swiecie np aids)
    b)pedofilia w kosciele (ukrywanie prawdy, brak kar)
    c) beblanie o polityce (namawianie itd)
    to przepraszam ja mam sie spowiadac z invitro albo inseminacji :D hahaha, dobre. Niech najpierw zrobia porzadek u siebie a pozniej maja prawo kogos spowiadac. Kazdy za swoje grzechy bedzie sam odpowiadal u Boga, a Bog jest miłoscia, a kosciol w sredniowieczu.
    Kosciol juz daje przeslanki ze zaakcpetuje invitro jak nie beda niszczyc zarodkow.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2015, 15:38

    Lila84, Kava, mycha28, karina76 lubią tę wiadomość

  • Agi83 Autorytet
    Postów: 1246 1052

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jestem ateistka! Jednak byłam rok temu w kościele (z szacunku dla bliskich) na pogrzebie. Zmarło 4 miesieczne dziecko. I ksiadz mowi "zebralismy sie tu nie zeby opłakiwac dziecko a dla rodzicow. Dziecko juz jest z Bogiem...... Bog taki miał plan..." No prosze was.... Taki miał plan 4 miesiace.... Do dzisiaj mi ciary przechodza po plecach...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2015, 15:44

    Kava, mycha28, gosia81 lubią tę wiadomość

    W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
    mhsvjw4z2unqtihj.png
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3236

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem tak: zgadzam się z Minuśką ;) U mnie kościół, księża i ogólnie cała wspólnota katolicka straciła szacunek w moich oczach, gdy próbowali wymusić na posłach głosowanie przeciw ivf.
    Traktuję święta jako tradycję, nie mam oporów przed pójściem do kościoła na różne uroczystości (ślub, chrzest, komunia itd), ale komunii nie przyjmuję, nie spowiadam się.
    Dzieci chrzcić nie zamierzam- jeśli będą chciały należeć do tej wiary to mogą zostać ochrzczone później.

    Agi83, nadzieja92, Kava lubią tę wiadomość

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego