Forum Starając się z pomocą medyczną INVIMED POZNAŃ
Odpowiedz

INVIMED POZNAŃ

Oceń ten wątek:
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1978 1276

    Wysłany: 21 stycznia, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny, zapisuję sobie Wasze rady.
    Z tą kawą to chyba najgorzej będzie, ale jakoś to wypracuję. :D

    To jeszcze odwrócę pytanie, Wasi panowie coś brali?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 08:21

    Starania od 06/2016

    kwiecień 2021 - rozpoczynamy pierwszą procedurę
  • Agak Znajoma
    Postów: 19 5

    Wysłany: 21 stycznia, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    Dzięki dziewczyny, zapisuję sobie Wasze rady.
    Z tą kawą to chyba najgorzej będzie, ale jakoś to wypracuję. :D

    To jeszcze odwrócę pytanie, Wasi panowie coś brali?

    Mój mąż miał polecona AndroVit Plus

    dobuska lubi tę wiadomość

  • Danadana Autorytet
    Postów: 543 276

    Wysłany: 21 stycznia, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    Dzięki dziewczyny, zapisuję sobie Wasze rady.
    Z tą kawą to chyba najgorzej będzie, ale jakoś to wypracuję. :D

    To jeszcze odwrócę pytanie, Wasi panowie coś brali?
    Ja miałam inną sytuację,ale androlog nam polecał bardzo mocno Nucleox i mąż go przyjmował.
    Co do kawy - ja kochałam kawę, codziennie parę kubków. Odzwyczaiłam się, a teraz w ogóle nie mam ochoty,a wręcz mnie odrzuca 😔

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 09:32

    dobuska lubi tę wiadomość

    Danadana
  • Kassssia Przyjaciółka
    Postów: 120 85

    Wysłany: 21 stycznia, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    Dzięki dziewczyny, zapisuję sobie Wasze rady.
    Z tą kawą to chyba najgorzej będzie, ale jakoś to wypracuję. :D

    To jeszcze odwrócę pytanie, Wasi panowie coś brali?
    Mój miał brać FertilMan Plus - 4 tabletki dziennie.

    A co do kawy to ja też uwielbiam, a właściwie uwielbiałam. Teraz, w ciąży jak mąż odpala ekspres to muszę wyjść do innego pokoju, bo sam zapach parzenia mnie odrzuca... xD

    dobuska lubi tę wiadomość

    p19ugox128soafv5.png
  • lukaszkowa Autorytet
    Postów: 1090 554

    Wysłany: 21 stycznia, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez z kawa mialam nieprzyjemny czas ale teraz jest normalnie i pije sobie ładnie rano jedną.
    Mam trupie ciśnienie więc dr powiedział, że mogę tankować :)

    dobuska lubi tę wiadomość

    16udvfxm2qpxf28l.png
  • Kassssia Przyjaciółka
    Postów: 120 85

    Wysłany: 21 stycznia, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lukaszkowa wrote:
    Ja tez z kawa mialam nieprzyjemny czas ale teraz jest normalnie i pije sobie ładnie rano jedną.
    Mam trupie ciśnienie więc dr powiedział, że mogę tankować :)
    :)
    No ja mam nadzieję, że kiedyś mdłości miną, bo teraz ogólnie moje menu jest bardzo ograniczone :(

    dobuska lubi tę wiadomość

    p19ugox128soafv5.png
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1978 1276

    Wysłany: 21 stycznia, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas fertilman pogorszył wyniki, chociaż to chyba na wyrost powiedziane. Podejrzewam, że po prostu mu nie pomógł, a mu ta płodność ciągle spada.
    Hormony miał badane, jest ok. Był pod opieką androloga, miał nawet zabieg embolizacji, ale w trakcie go przerwano, bo u niego jest coś dziwnego w tych żyłach. One nie działają jak trzeba.
    A teraz mu morfologia zleciała do 0%. Ogranicza kąpiele i praktycznie wyeliminował alkohol. Na szczęście plemników jest bardzo dużo ponad normę, więc liczę, że przy procedurze znajdą chociaż kilka o właściwej budowie.
    Nie ukrywam, że trochę mi się nogi ugięły, ale dr S powiedział, że to nie problem.

    Co do kawy, jak ma mi to pomóc to odstawię całkiem, ale póki co będę zmniejszać ilość. Podobno ta jedna kawa dziennie to nic złego, więc może mi się uda do tego zejść (o zgrozo, z czterech, pięciu)

    Starania od 06/2016

    kwiecień 2021 - rozpoczynamy pierwszą procedurę
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1978 1276

    Wysłany: 21 stycznia, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kassssia wrote:
    :)
    No ja mam nadzieję, że kiedyś mdłości miną, bo teraz ogólnie moje menu jest bardzo ograniczone :(
    A jak się ogólnie czujesz teraz?

    Starania od 06/2016

    kwiecień 2021 - rozpoczynamy pierwszą procedurę
  • Ula30 Autorytet
    Postów: 480 351

    Wysłany: 21 stycznia, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż bral najpierw Fertil Man, a potem zestaw -L karnityna 1500, Wit. C 1000, Salfazin, Folik i chyba koenzym Q10.

    dobuska lubi tę wiadomość

    1 IVF- 0 zarodkow. 2 IVF- 3 zarodki, 3x B-hCG 0. 3 IVF - 2 zarodki. Transfer B-hCG 0, transfer B-hCG 15, cb
    Zmiana kliniki
    4 IVF - 4 blastocysty
    Transfer 09.11.2020r, B-hCG 4dpt 9,52; 5dpt 36,9; 8dpt 220; 10dpt 568,5; 12dpt (po 40h) 844 ; 15dpt 2195 04.12.2020- USG bije ❤
    3jgxdqk3ckroicca.png
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1978 1276

    Wysłany: 21 stycznia, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ula30 wrote:
    Mój mąż bral najpierw Fertil Man, a potem zestaw -L karnityna 1500, Wit. C 1000, Salfazin, Folik i chyba koenzym Q10.
    Dzięki! Spróbuję właśnie powynajdować takie składniki osobno, bo zestaw się nie sprawdził. Koenzym q10 ja też biorę, więc go podłączę. :)

    Starania od 06/2016

    kwiecień 2021 - rozpoczynamy pierwszą procedurę
  • Kassssia Przyjaciółka
    Postów: 120 85

    Wysłany: 21 stycznia, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    A jak się ogólnie czujesz teraz?
    Słabo. Mam mdłości, które zaczynają się rano i trzymają cały dzień praktycznie.
    Nie chce mi się jeść - na nic nie mam ochoty, a to błędne koło, bo im bardziej jesteś głodna tym mdłości większe przynajmniej u mnie.
    Pobolewa mnie też ostatnio podbrzusze i "ciągną" pachwiny więc się stresuję. Ogólnie jestem kłębkiem nerwów.
    A do tego mój mąż mi dzisiaj powiedział, że tylko marudzę w tej ciąży... :(

    p19ugox128soafv5.png
  • Kassssia Przyjaciółka
    Postów: 120 85

    Wysłany: 21 stycznia, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    U nas fertilman pogorszył wyniki, chociaż to chyba na wyrost powiedziane. Podejrzewam, że po prostu mu nie pomógł, a mu ta płodność ciągle spada.
    Hormony miał badane, jest ok. Był pod opieką androloga, miał nawet zabieg embolizacji, ale w trakcie go przerwano, bo u niego jest coś dziwnego w tych żyłach. One nie działają jak trzeba.
    A teraz mu morfologia zleciała do 0%. Ogranicza kąpiele i praktycznie wyeliminował alkohol. Na szczęście plemników jest bardzo dużo ponad normę, więc liczę, że przy procedurze znajdą chociaż kilka o właściwej budowie.
    Nie ukrywam, że trochę mi się nogi ugięły, ale dr S powiedział, że to nie problem.

    Co do kawy, jak ma mi to pomóc to odstawię całkiem, ale póki co będę zmniejszać ilość. Podobno ta jedna kawa dziennie to nic złego, więc może mi się uda do tego zejść (o zgrozo, z czterech, pięciu)

    A co do tego co poprawia a co nie to chyba zależy od przypadku.
    Mojemu po Fertilman chyba się nie poprawiło, ale też się nie pogorszyło, ale u nas problemem były hormony.
    Tak jak mówi dr S dla nich jak są plemniki to chyba nie jest problem i sobie coś znajdą.
    U nas polepszyły się u męża wyniki po terapii hormonalnej, ale... przyszedł covid i procedura się opóźniła o prawie pół roku i do tego czasu po terapii nie było śladu i wyniki przed samym invitro znowu były złe, a coś jednak znaleźli :D
    U nas morfologia 1%, ale wszystkie inne parametry też były poniżej normy.

    p19ugox128soafv5.png
  • Asiemka Ekspertka
    Postów: 153 132

    Wysłany: 21 stycznia, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    Dzięki dziewczyny, zapisuję sobie Wasze rady.
    Z tą kawą to chyba najgorzej będzie, ale jakoś to wypracuję. :D

    To jeszcze odwrócę pytanie, Wasi panowie coś brali?

    Dobuska, mój mąż brał witaminy sugerowane przez Dr Kuśnierczak (nazwy teraz nie pamiętam) celem poprawy jakości nasienia, zostało mu chyba pół opakowania, jeżeli chcesz, to mogę Ci je dać dla Lubego, bo u nas leżą i się kurzą :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 13:59

    dobuska lubi tę wiadomość

    Starania: 4 lata.
    Endometrioza.
    Laparoskopia:
    1.2016 r.
    2. 2018 r.
    AMH: 1,6
    I wizyta w InviMed Poznań: 25.06.2020 r.
    IMSI
    Kriotransfer blastocysty: 04.09.2020 r.
    Beta-HCG
    14.09.2020: 359,92
    16.09.2020: 1045,08
    Jest serduszko! ❤️ 29.09.2020 r.
    Dziewczynka ❤️

    uwo9pc0zzl8ncctk.png
  • lindalia Ekspertka
    Postów: 131 54

    Wysłany: 21 stycznia, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja powrócę z upadatem ostatniego dnia.
    Dostaliśmy wyniki kariotypow, faktycznie są szybciej niż nam mowili. Tutaj i ja i mąż jesteśmy czyści. W sumie czekaliśmy na wynik 5 tygodni a nie 10 jak zapowiadali pierwotnie.
    Udało mi sie dzisiaj odbyć pierwsza wizytę z dr S. Wrażenia... pozytywne :) inny niż dr. M ale wszystko na plus.

    Mąż musi dorobić cftr i grupę krwi A ja zrobiłam od razu cala wirusówke, cytologię i wszystkie te wymazy.
    Kolejna wizyta za około dwa tygodnie, oficjalne podpisanie dofinansowania iiii... W lutym stymulacja. :O

    Kassssia, Danadana, Karr, _meva_, MonikA_89! lubią tę wiadomość

    Ona : PCO/PCOS
    On : azoospermia

    14 grudnia 2020: biopsja TESE - mamy plemniki !
  • lukaszkowa Autorytet
    Postów: 1090 554

    Wysłany: 21 stycznia, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Ja powrócę z upadatem ostatniego dnia.
    Dostaliśmy wyniki kariotypow, faktycznie są szybciej niż nam mowili. Tutaj i ja i mąż jesteśmy czyści. W sumie czekaliśmy na wynik 5 tygodni a nie 10 jak zapowiadali pierwotnie.
    Udało mi sie dzisiaj odbyć pierwsza wizytę z dr S. Wrażenia... pozytywne :) inny niż dr. M ale wszystko na plus.

    Mąż musi dorobić cftr i grupę krwi A ja zrobiłam od razu cala wirusówke, cytologię i wszystkie te wymazy.
    Kolejna wizyta za około dwa tygodnie, oficjalne podpisanie dofinansowania iiii... W lutym stymulacja. :O
    Suuuperr!!! Teraz juz czas bedzie leciał.

    16udvfxm2qpxf28l.png
  • Danadana Autorytet
    Postów: 543 276

    Wysłany: 21 stycznia, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    U nas fertilman pogorszył wyniki, chociaż to chyba na wyrost powiedziane. Podejrzewam, że po prostu mu nie pomógł, a mu ta płodność ciągle spada.
    Hormony miał badane, jest ok. Był pod opieką androloga, miał nawet zabieg embolizacji, ale w trakcie go przerwano, bo u niego jest coś dziwnego w tych żyłach. One nie działają jak trzeba.
    A teraz mu morfologia zleciała do 0%. Ogranicza kąpiele i praktycznie wyeliminował alkohol. Na szczęście plemników jest bardzo dużo ponad normę, więc liczę, że przy procedurze znajdą chociaż kilka o właściwej budowie.
    Nie ukrywam, że trochę mi się nogi ugięły, ale dr S powiedział, że to nie problem.

    Co do kawy, jak ma mi to pomóc to odstawię całkiem, ale póki co będę zmniejszać ilość. Podobno ta jedna kawa dziennie to nic złego, więc może mi się uda do tego zejść (o zgrozo, z czterech, pięciu)
    A czy lekarz zalecił badania dot.mutacji genetycznych? Czy mąż miał ostatnio robione badanie USG i markery nowotworowe?
    Ja szczerze Tobie powiem, że w Polsce jedynym andrologiem, którego w 100% polecam to dr Wolski z Warszawy. Wiem,że przyjmuje też online, więc może udałoby się Wam z nim skontaktować. My szukaliśmy androloga po całej Polsce,aż wreszcie trafiłam na forum i tam znalazłam dr Wolskiego. Wszyscy inni stawiali już na nas kreskę i kazali korzystać z dawcy.

    Danadana
  • Martita92 Autorytet
    Postów: 520 463

    Wysłany: 21 stycznia, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobuska a dlaczego robicie cftr? Mój mąż ma te mutacje

    08 - 2016 rozpoczęcie starań;
    06 - 2018 rozpoczęcie leczenia w InVimed
    19-10-2018 kriotransfer - nieudany
    21-11-2018 II kriotransfer - udany
    17-12-2018 bijące serduszko
    21-08-2019 przychodzi na świat Helenka
    16-07-2020 kriotransfer - nieudany
    17-08-2020 kriotransfer - udany
  • Asiulka84 Autorytet
    Postów: 2211 1739

    Wysłany: 21 stycznia, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Szwagierka puszczała synkowi różne szumy na tablecie, m.in suszarka, odkurzacz, wodospad. Czasami się udawało, się uspokajał i sam zasypiał
    Kochana szum u nas jest od poczatku na Kube nie działa 🤦‍♀️

    mhsv9vvjjd21ilfh.png
    ~~~~~~~~
    IV procedury in vitro - bez sukcesu
    Zostały nam❄❄
    ~~~~~~~~~
    AMH - 0,91(poprawa na 1,95)
    MTHFR 1298A-C - homo
    PAI-1 - hetero
    NK - 21%
    ASA - 1:10
    ANA - ujemne
    ▪przeciwciała przeciw osłonce przejrzystej
    ▪endometrioza 1 stopień

    "Dopóki oddycham nie tracę nadziei"
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1978 1276

    Wysłany: 21 stycznia, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Danadana mąż ma stwierdzone żylaki i miał mieć embolizację, ale tam wyszło, że ona nie przyniesie efektu, bo on ma jakąś wadę w żyle, czy coś takiego i ona czasami działa dobrze, a czasami źle. Miał robione USG i robił różne badania krwi, ale chyba głównie na hormony. U nas nie ma mowy o dawcy póki co, bo ilość plemników to on ma duuuużo powyżej normy i pozostałe parametry również są bardzo dobre. Zrobiły się trochę mniej ruchliwe, ale to jest akurat coś co stosunkowo łatwo poprawić. Doktor S powiedział, że gdybyśmy zaczynali naturalne starania to byłby problem, ale do in vitro jest ok. Ale bardzo dziękuję! Gdyby coś się działo, będę miała to nazwisko w pierszeństwie pod uwagą. :)

    lindalia super! A powiedz mi, dzwonili do Ciebie, że są do odebrania? W sumie chyba odbiorę je dopiero jak będę jechać z pozostałymi wynikami! Zazdroszczę, że już zaczynasz. Ja gdyby nie dofinansowanie, zaczynałabym z końcem lutego. Trzymam kciuki!

    Asiemka dziękuję! Zerknij w wolnej chwili co to za leki, a ja podpytam jeszcze dra S czy powinien coś brać.:)

    Kassssia no właśnie mi powiedział coś podobnego. Ta morfologia to u mojego męża wychodzi różnie. 0% nigdy nie było, ale gdy robiliśmy badania w 2019 roku to w Invimedzie wyszedł 1%, a w innym laboratorium 3%, także jestem pełna nadziei, że jakieś prawidłowe plemniki w tych 200 milionach się znajdą.
    Przykro mi, że źle się czujesz, ale ten ósmy tydzień to chyba taki najgorszy czas właśnie z samopoczuciem, prawda? To, że się boisz jest normalne... szczególnie po takich staraniach.


    Starania od 06/2016

    kwiecień 2021 - rozpoczynamy pierwszą procedurę
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1978 1276

    Wysłany: 21 stycznia, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martita92 wrote:
    Dobuska a dlaczego robicie cftr? Mój mąż ma te mutacje
    Oj, to chyba jakaś pomyłka, albo ja coś źle napisałam, bo nie wiem nawet o jakim badaniu piszesz.:D

    A już wiem, to chyba miało być do lindalii.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 15:36

    Starania od 06/2016

    kwiecień 2021 - rozpoczynamy pierwszą procedurę
‹‹ 665 666 667 668 669 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego