Forum Starając się z pomocą medyczną Invimed Warszawa
Odpowiedz

Invimed Warszawa

Oceń ten wątek:
  • Anecia666 Koleżanka
    Postów: 143 12

    Wysłany: 27 lutego 2018, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anka777 u jakiego lekarza jesteś? Bardolka ma rację!

    2016:
    Starania naturalne.
    Badanie nasienia męża - Azospermia ;/
    Działamy.
    2017
    Przygotowanie do ivf w Invimedzie
  • Gosia321 Autorytet
    Postów: 2606 1906

    Wysłany: 28 lutego 2018, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane pilnie potrzebny gonal f jesli ktos posiada zbedne opakowanie prosze o kontakt 506904800

    Będziesz szczęśliwa- powiedziało życie ale najpierw nauczę Cie być silną ❤❤

    gann3e3kewa6j1el.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2018, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, ja też się leczę u dr D. I też tak jak Wy miewam mieszane uczucia. Wizyty owszem są bardzo krótkie, leczenie bardzo szybkie, bo w sumie trafiliśmy do inviedu w listopadzie, zaczęło się od minitoringu, potem określono LUF, potem stymulacja + ovitrelle. W ty czasie parametry nasienia się bardzo pogorszyly z 4% na 0.83%, więc lekarz powiedział inseminacja. Podeszliśmy, nie wyszło. Znów zaczeliśmy stytmulacje, ale podczas badania SONO hsg dr D wykryl torbiel endometrialną na lewym jajniku. Spanikowalam i następnego dnia poszlam do niego na wizytę, bo opis badania miałam dostać po 3 dniach, i nie wyobrażałam sobie czekania, bo wróciłam do domu i tylko ryczałam. Wcześniej napisałam do koordynatorki, ze zależy mi na wizycie "na już", bo się martwię. I powiem Wam, że doktor pokazał ludzką twarz. Oczywiście zrobił oto w swoim "konkretnym stylu", ale powiedział mi skąd to sie wzięlo i jakie są metody leczenia. Nawet mi wszystko narysował (w szoku) i też zaproponował in vitro, bo chirurgiczne usinięcie torbieli nie oszczędziło by jajników, więc moje AMH z 1,37 spadło by pewnie na łeb na szyję.

    Dr D ma swoje wady i zalety, taka prawda. Ja przez to, ze jest taki małomówny i że nagle pojawiła się torbiel spanikowalam i zaczęłam tracić zaufanie. Poszłam na wizytę do specjalisty od usg i on potwierdził diagnoze do D. Powiedział, że mając normalny sprzęt do usg (bo ten ma jakiś super hiper) dr D nie mógł wykryć wcześniej tej torbieli, bo jest mała, ma 2 cm, więc kajam się, ale przez to jaki jest musiałam sprawdzić.

    To co mogę dodać, to to, że widać ze dr walczy o pacjentki. Ja leczę się dopiero od października, ale wszystko idzie turbo szybko, co z jednej strony skłąnia zeby pomyśleć oho, wyciągają kasę, ale z drugiej to jest szybka diagnoza i zero złudzeń. Nie jest to łatwe. Uważam ze zaróno u Rokickiego jak i u Dworniaka powinna być zatrudniona osoba, do której by się szlo na wizytę pocieszania w pakiecie ;)

    Herbatka37 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2018, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anka7777 wrote:
    Chodzę do dr D.

    Zgadzam się z koleżanką wyżej, że szybka diagnoza dr D. może budzić wątpliwości. Ja jego opinię skonsultowałam u profesora w innej klinice. Przejrzał nasze badania i powiedział dokładnie to samo. Jak na razie pozostaję pod opieką dr D. zobaczymy jakie będą efekty :)
    Też się nigdzie nie wybieram, ale skonsultowac skonsultowałam, żeby nie było. Jak rzeczy dzieją się tak szybko, to trochę człowiek ma wątpliwości, w tym przypadku nieuzasadnione. Jakim protokołem dr Cię prowadzi? zakwalifikowałaś się na dofinansowanie?

  • anka7777 Debiutantka
    Postów: 14 1

    Wysłany: 5 marca 2018, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Procedurę IVF rozpoczniemy dopiero w kolejnym cyklu, teraz będę miała zabieg histeroskopii ponieważ mam niewielkiej wielkości polipa w macicy, doktor twierdzi, że w niczym on nie przeszkadza, ale dla pewności go usuniemy. Przy okazji zrobią sono hsg.

    MTHRF
    Nierdożny lewy jajowód.
    AMH 0,89
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2018, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anka7777 wrote:
    Procedurę IVF rozpoczniemy dopiero w kolejnym cyklu, teraz będę miała zabieg histeroskopii ponieważ mam niewielkiej wielkości polipa w macicy, doktor twierdzi, że w niczym on nie przeszkadza, ale dla pewności go usuniemy. Przy okazji zrobią sono hsg.
    Ok, u mnie torbiel endometrialna, ale tej doktor radzi nie usuwać, żeby nie obniżyć AMH. Sono już robiliśmy i na szczęście drożne jajowody - tyle dobrego ;) ale po sono wlasnie doszedł do wniosku, że nie próbujemy IUI tylko idziemy w invitro.

  • kayama Autorytet
    Postów: 2671 1936

    Wysłany: 11 marca 2018, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inka dzięki za ten wpis, bo się cały czas waham, ale jednak z rozsądku będę kontynuować leczenie u dr. D. Ja to jestem bardzo emocjonalna i u mnie to na wszystko ma wpływ niestety :) (po tygodniowych wakacjach mam najniższy poziom prolaktyny od pół roku, prawie że w górnych granicach normy ;). Dlatego martwiłam się, że brak zaufania do lekarza, z powodu jego oschłego sposobu bycia, utrudni mi powodzenie in vitro.. Ale muszę chyba mu zaufać i się nie przejmować i robić swoje. U mnie na razie nie ma innego problemu poza bardzo niskim AMH i późnym wiekiem.
    A kto jeszcze kontynuuje w Invimedzie? Jak efekty? Piszcie coś :)

    n59ydf9h7aj0jxnd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 marca 2018, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kayama wrote:
    Inka dzięki za ten wpis, bo się cały czas waham, ale jednak z rozsądku będę kontynuować leczenie u dr. D. Ja to jestem bardzo emocjonalna i u mnie to na wszystko ma wpływ niestety :) (po tygodniowych wakacjach mam najniższy poziom prolaktyny od pół roku, prawie że w górnych granicach normy ;). Dlatego martwiłam się, że brak zaufania do lekarza, z powodu jego oschłego sposobu bycia, utrudni mi powodzenie in vitro.. Ale muszę chyba mu zaufać i się nie przejmować i robić swoje. U mnie na razie nie ma innego problemu poza bardzo niskim AMH i późnym wiekiem.
    A kto jeszcze kontynuuje w Invimedzie? Jak efekty? Piszcie coś :)
    Ostatnio koleżanka mi powiedziala, ze z lekarzem trzeba czuć chemię i ona na moim miejscu by zmieniła, no ale z drugiej strony to ja chyba chemię wolę czuć z partnerem, a lekarz powinien być skuteczny :)

  • anka7777 Debiutantka
    Postów: 14 1

    Wysłany: 12 marca 2018, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kayama, ja kontynuuję leczenie u dr D. Za dwa tygodnie zaczynam stymulację do IVF :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca 2018, 22:31

    MTHRF
    Nierdożny lewy jajowód.
    AMH 0,89
  • kayama Autorytet
    Postów: 2671 1936

    Wysłany: 13 marca 2018, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anka, ok pisz jak idzie :) Ja będę podchodzić albo pod koniec kwietnia albo dopiero w maju. Wolała bym wcześniej ale siła wyższa..

    n59ydf9h7aj0jxnd.png
  • Myszaka76 Ekspertka
    Postów: 412 63

    Wysłany: 13 marca 2018, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy doktor D to Dworniak? :D obstawiam, że tak ale wolę się upewnić bo jesteście takie tajemnicze :D

    2x1nxuun6jmzurfc.png

    Hashi i PCO - Grudzień 2016
    Invimed pierwsza wizyta - Marzec 2017
    Insulinooporność i słabe wyniki nasienia - Kwiecień 2017


    Łykam euthyrox i metforminę!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2018, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszaka76 wrote:
    Czy doktor D to Dworniak? :D obstawiam, że tak ale wolę się upewnić bo jesteście takie tajemnicze :D
    Dworniak Dworniak, stosujemy skróty ;) ja w maju po urlopie dr podchodzę, bo wyjeżdża pod koniec kwietnia i wraca 14 maja. Taka sytuacja.

  • anka7777 Debiutantka
    Postów: 14 1

    Wysłany: 13 marca 2018, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas od pierwszej wizyty u dr do podjęcia decyzji o IVF minął niespełna miesiąc. Kiedy szłam po raz pierwszy do kliniki nawet mi przez głowę nie przeszło, że mamy poważny problem. Wydawało mi się, że wystarczy jedynie wziąć jakieś leki itd. i że to rozwiąże sprawę. Doktor już na drugiej wizycie kiedy dostarczyłam mu większość wyników badań diagnostycznych stwierdził, że nie ma na co czekać i że powinniśmy zrobić IVF.
    Na moje życzenie zrobiliśmy jeszcze dodatkowe badania, które potwierdziły słuszność tej decyzji. Teraz, choć jeszcze nie jestem w ciąży to czuję się spokojniejsza i mam poczucie, że jestem pod dobrą opieką.

    MTHRF
    Nierdożny lewy jajowód.
    AMH 0,89
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2018, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anka a jaka jest diagnoza w Twoim wypadku?

  • anka7777 Debiutantka
    Postów: 14 1

    Wysłany: 13 marca 2018, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas stwierdzono niedrożność jajowodu i niskie AMH.

    MTHRF
    Nierdożny lewy jajowód.
    AMH 0,89
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2018, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, pytam bo jesteśmy w tym samym wieku. Ja AMH w październiku przed stymulacjami miałam na poziomie 1,37, teraz w kwietniu będe powtarzać i się okaże ile spadło. No nic, pozostaje nam wierzyć, że wkrótce dr D pomoże nam spłodzić tłuściutkiego bobasa ;)

  • kayama Autorytet
    Postów: 2671 1936

    Wysłany: 13 marca 2018, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Dworniak Dworniak, stosujemy skróty ;) ja w maju po urlopie dr podchodzę, bo wyjeżdża pod koniec kwietnia i wraca 14 maja. Taka sytuacja.

    O kurcze, to nie wiem czy nie będę musiała podchodzić u Rokickiego, bo powinnam ok 20 kwietnia zacząć stymulację... Albo faktycznie przenieść na maj.

    n59ydf9h7aj0jxnd.png
  • Myszaka76 Ekspertka
    Postów: 412 63

    Wysłany: 29 marca 2018, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kayama może wystosuj maila do Dworniaka żebyś wiedziała na czym stoisz?

    2x1nxuun6jmzurfc.png

    Hashi i PCO - Grudzień 2016
    Invimed pierwsza wizyta - Marzec 2017
    Insulinooporność i słabe wyniki nasienia - Kwiecień 2017


    Łykam euthyrox i metforminę!
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2648 2077

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chodzę do dr. Ziółkowskiej. Ktoś jeszcze się u niej leczy?

    npV2p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel wrote:
    Ja chodzę do dr. Ziółkowskiej. Ktoś jeszcze się u niej leczy?

    Mi robiła IUI, ona współpracuje z Rokickim z tego co pamiętam.

‹‹ 15 16 17 18 19
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego