Forum Starając się z pomocą medyczną InviMed Wroclaw
Odpowiedz

InviMed Wroclaw

Oceń ten wątek:
  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 948

    Wysłany: 21 marca 2019, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi wogole nie kazali badać przyrostu bety tylko raz..3mam.kciuki mocne ;*.

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • Mum2b Autorytet
    Postów: 1118 665

    Wysłany: 22 marca 2019, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FinnRasiel wrote:
    No właśnie nic nie miałam dodatkowo, poza Gonalem. Podejrzewam, że mój doktor się nie spodziewał, że aż tak źle będzie ze stymulacją.
    Gonal był w sporej dawce, bo 300j także martwi mnie, że taki słaby odzew jajników.
    Kto wie, może faktycznie to endometrioza postępująca.
    Moje FSH/LH jeszcze nie takie najgorsze, sprawdziłam też poziom DHEA i też przyzwoity (gdzieś czytałam, że kobietom z niską rezerwą czasami pomaga suplementacja)
    Myślę, że jak wrócę do Invimedu po laparo, to doktor będzie musiał coś wymyślić.
    Sama też trochę poczytam i na pewno się skonsultuję.
    Martwiło mnie kiedyś słabe endometrium ale od jakiegoś czasu bardzo się poprawiło. Przynajmniej tyle dobrego ;)
    Ja mialam elonve najpierw. To jest jak jest male amh generalnie slabo ze Ci tego nie dal. Przypomnij jaki lekarz? Ja najpierw mialam elonve, a potem wlasnie menopur i gonal. Mam male amh tez, 1.2 chyba czy cos. Finn a jakie masz endometrium? Bo to tez jest wazne. Ja mialam cos 7.6 mm jak mialam miec 1 transfer, ale los sprawil ze transferu nie mialam i dobrze wyszlo. Potem mialam 9 cos na lekach i sie udalo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2019, 09:19

    l22ngu1rfxnodepc.png
  • FinnRasiel Ekspertka
    Postów: 140 74

    Wysłany: 23 marca 2019, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mum2b wrote:
    Ja mialam elonve najpierw. To jest jak jest male amh generalnie slabo ze Ci tego nie dal. Przypomnij jaki lekarz? Ja najpierw mialam elonve, a potem wlasnie menopur i gonal. Mam male amh tez, 1.2 chyba czy cos. Finn a jakie masz endometrium? Bo to tez jest wazne. Ja mialam cos 7.6 mm jak mialam miec 1 transfer, ale los sprawil ze transferu nie mialam i dobrze wyszlo. Potem mialam 9 cos na lekach i sie udalo.

    Widzisz a mnie nic, tylko Gonal-f 300j i tyle.
    Nigdy nic na boost tego AMH mi nie proponowano. Mój gin to dr. Żórawski. Na pewno go o elonve zapytam, podobnie jak q10 i DHEA. Wiesz ja wiem, że rezerwę bardzo ciężko reporować i wielu lekarzy jest zdania, że to jest generalnie niemożliwe :(
    Endometrium rosło do 9 mm ( Największe chyba na na Gonalu) i nic złego na jego temat nie słyszę od dłuższego czasu.
    Półtora roku temu z kolei miałam w szczycie max 5 mm...także duża poprawa.
    Ja miałam podobne AMH do ciebie ale dwa lata temu. Teraz się utrzymuje na poziomie 0,9, także słabo.
    Podejrzewam, że po laparo będę wiedzieć już na czym stoję.
    Jeśli się okaże, że moim problemem jest endometrioza, którą dotąd wykluczano, to będzie pewnie jakaś zmiana w podejściu do leczenia.
    Obawiam się najbardziej, że leczenie endo = stracone miesiące bez starań a AMH sobie będzie spadało...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2019, 08:19

    # mother, you're mumbling...
    36l
    AMH- 1,2 (2016) 0,9 (2017) 0,9 (2018)
    LUF - niepotwierdzone
    (I) ICSI (Marzec 2019)przez torbiel procedura przerwana
    03. 2019 Laparoskopia Endometrioza IV stopnia, liczne zrosty, większość usunięta, nie wdrożone leczenie - naturalne starania (?)
  • palika Debiutantka
    Postów: 11 8

    Wysłany: 23 marca 2019, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny . Ja już nic nie rozumiem z ta moja beta . Poniedziałek 141 czwartek 142 a dziś wzrosło do 350,10 . Coś tam jednak się dzieje . Czy nie tracić nadzieji ?

    FinnRasiel lubi tę wiadomość

  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 948

    Wysłany: 23 marca 2019, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palika wrote:
    Hej dziewczyny . Ja już nic nie rozumiem z ta moja beta . Poniedziałek 141 czwartek 142 a dziś wzrosło do 350,10 . Coś tam jednak się dzieje . Czy nie tracić nadzieji ?
    Nie trać nadziejii ładnie leki bierz i słuchaj lekarza ;);):) który dzień beta ostatnia ?

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • palika Debiutantka
    Postów: 11 8

    Wysłany: 23 marca 2019, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mia4444 Dzisiejsza beta 37 dzień cyklu . A od inseminacji 24 dzień .

  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 948

    Wysłany: 23 marca 2019, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palika wrote:
    mia4444 Dzisiejsza beta 37 dzień cyklu . A od inseminacji 24 dzień .
    Napisz kochana do lekarza A Kiedy masz wizytę?

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • palika Debiutantka
    Postów: 11 8

    Wysłany: 23 marca 2019, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wizytę w Invimed mam w najbliższa środę. Ale w te środę byłam u lekarza u mnie bo się wystraszyłam ze coś nie tak. Kazał mi czekać bo to jeszcze wcześnie i nic nie można stwierdzić i tylko kazał luteinę aplikować.

  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 948

    Wysłany: 23 marca 2019, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palika wrote:
    Wizytę w Invimed mam w najbliższa środę. Ale w te środę byłam u lekarza u mnie bo się wystraszyłam ze coś nie tak. Kazał mi czekać bo to jeszcze wcześnie i nic nie można stwierdzić i tylko kazał luteinę aplikować.
    To słuchaj ładnie lekarza , 3 mam.mocno kciuki w środę;*;*.

    palika lubi tę wiadomość

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14305 19438

    Wysłany: 24 marca 2019, 01:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palika wrote:
    Wizytę w Invimed mam w najbliższa środę. Ale w te środę byłam u lekarza u mnie bo się wystraszyłam ze coś nie tak. Kazał mi czekać bo to jeszcze wcześnie i nic nie można stwierdzić i tylko kazał luteinę aplikować.
    Aplikuj ,aplikuj ..,, wiesz to różnie bywa, mogły być dwa , jeden się eksmistował i dlatego taka a nie inna beta. .. U mnie tak było .. miałam podane dwa zarodki,,. Przyjął się tylko jeden. ,,tzn jeden ze mną pozostał, a w praktyce było taka ze najpierw były dwa , później plamienia i pozostał jeden..beta przez chwile nie przyrastała tak jak powinna. Wszystko skończyło się tak jak powinno,.. urodziłam zdrowa córkę; )

    mia4444, palika lubią tę wiadomość

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14305 19438

    Wysłany: 25 marca 2019, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co tu taka cisza ? Co tam u was ? Jakieś nowe wieści ?

    mia4444 lubi tę wiadomość

  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 948

    Wysłany: 25 marca 2019, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Co tu taka cisza ? Co tam u was ? Jakieś nowe wieści ?
    Kochana czekamy aż napiszesz że rozpoczynasz bo ja tu cały czas z kciukami siedzę:*:*
    Ja jutro powtarzam mocz bo mi wyszły bakterie i leukocyty w polu widzenia ale nie mam.norm.a wyniki ręcznie napisane że doczytać się nie można. brak słów idę do innego laboratorium..
    Po za tym wyszły mi plamki na ciele na początku jak by naczynka pękło A potem się robi brazowe. Lekarz rodzinny że od leków i dermatolog też..
    Usg mam 1 kwietnia już niedługo.. doszła mi zgaga i brak apetytu i pic się nie chce wogole ..

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • FinnRasiel Ekspertka
    Postów: 140 74

    Wysłany: 25 marca 2019, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduję się z Medfeminy,ze szpitalnego łóżka, drogie panie :)
    Jeszcze troszkę na chaju ale właśnie herbatkę dostałam. Czuję się bardzo dobrze i już się nawet przeszłam. Narkozę zniosłam całkiem nieźle.
    Na razie usłyszałam, że endometrioza niestety :/ i to konkretna. Usunięto mi to co się dało ale franca została gdzieniegdzie na jelitach :/
    Torbiel endometrialna się okazała i urosła do 6,5 cm...Jutro rano dopiero dowiem się dokładnej.

    Najprawdopodobnie mój LUF, spadające AMH to była endometrioza nieleczona latami :(
    Czeka mnie kilka miesięcy leczenia tego dziadostwa i będę mogła się starać naturalnie. Nie wrócę prędko do Invimedu...ale jak wrócę to sobie pogadam ze swoim ginem...
    Maluszki słyszę płaczące :) to takie optymistyczne.
    Opiekę mam cudowną.

    mia4444, Mum2b, zulka lubią tę wiadomość

    # mother, you're mumbling...
    36l
    AMH- 1,2 (2016) 0,9 (2017) 0,9 (2018)
    LUF - niepotwierdzone
    (I) ICSI (Marzec 2019)przez torbiel procedura przerwana
    03. 2019 Laparoskopia Endometrioza IV stopnia, liczne zrosty, większość usunięta, nie wdrożone leczenie - naturalne starania (?)
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 26 marca 2019, 07:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FinnRasiel cieszę się, że już jesteś po wszystkim i że wszystko poszło ok.
    Napisz mi proszę czy miałaś jakieś objawy endometriozy?

    FinnRasiel lubi tę wiadomość

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • Mum2b Autorytet
    Postów: 1118 665

    Wysłany: 26 marca 2019, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FinnRasiel wrote:
    Widzisz a mnie nic, tylko Gonal-f 300j i tyle.
    Nigdy nic na boost tego AMH mi nie proponowano. Mój gin to dr. Żórawski. Na pewno go o elonve zapytam, podobnie jak q10 i DHEA. Wiesz ja wiem, że rezerwę bardzo ciężko reporować i wielu lekarzy jest zdania, że to jest generalnie niemożliwe :(
    Endometrium rosło do 9 mm ( Największe chyba na na Gonalu) i nic złego na jego temat nie słyszę od dłuższego czasu.
    Półtora roku temu z kolei miałam w szczycie max 5 mm...także duża poprawa.
    Ja miałam podobne AMH do ciebie ale dwa lata temu. Teraz się utrzymuje na poziomie 0,9, także słabo.
    Podejrzewam, że po laparo będę wiedzieć już na czym stoję.
    Jeśli się okaże, że moim problemem jest endometrioza, którą dotąd wykluczano, to będzie pewnie jakaś zmiana w podejściu do leczenia.
    Obawiam się najbardziej, że leczenie endo = stracone miesiące bez starań a AMH sobie będzie spadało...
    Generalnie laparoskopia to jest leczenie endo, wiec nie musisz brac visanne chyba tylko do stymulacji podchodzić. Ja bralam visanne 3 miesiące. Endometrium masz b. dobre:)

    FinnRasiel lubi tę wiadomość

    l22ngu1rfxnodepc.png
  • Mum2b Autorytet
    Postów: 1118 665

    Wysłany: 26 marca 2019, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    FinnRasiel cieszę się, że już jesteś po wszystkim i że wszystko poszło ok.
    Napisz mi proszę czy miałaś jakieś objawy endometriozy?
    bitter nie na reguły, endometrioza może dawać objawy a nie musi. Najważniejszym objawem są bardzo bolesne miesiączki albo Luf. Może też dawać objawy bólowe jeśli jest umiejscowiona na jelitach np bóle brzucha, luźne stolce podczas miesiączki.

    l22ngu1rfxnodepc.png
  • Nobis Autorytet
    Postów: 1119 445

    Wysłany: 26 marca 2019, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie do was. W tym tygodniu chce umówić wizytę w klinice. Przed nią zrobię jeszcze hsg ale nie wiem czy robić świeże badania w 3dc? Czy na początek za rac te które mam (najnowsze że stycznia tego roku)? Chciałabym jak najwięcej dowiedzieć się na tej pierwszej wizycie

    MTHFR A1298C homo, PAI-1 (4G/5G) hetero
    I IUI - 30.10.2019... 14 dp iui test +
    82do2n0a8les7g5d.png
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14305 19438

    Wysłany: 26 marca 2019, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mum2b wrote:
    bitter nie na reguły, endometrioza może dawać objawy a nie musi. Najważniejszym objawem są bardzo bolesne miesiączki albo Luf. Może też dawać objawy bólowe jeśli jest umiejscowiona na jelitach np bóle brzucha, luźne stolce podczas miesiączki.
    Nawet bardzo bolesne miesiączki to nie jest wyznacznik. Ja mam endo i mam wysoki próg bólu , nigdy przy @ nie brałam przeciwbólowych. Jakby się uparła to znalazła bym trochę objawów , ale znowu te mogły być równie dobrze objawami innych chorób towarzyszącym mi w najgorszym stadium mojej endomendy. U mnie się wiele zbiegło ze sobą . Po kolei leczyłam wszystko co się dało. A później ciąża pozamaciczna, pęknięcie jajowodu , laparotomia i bum,... Mój lekarz prowadzący, ordynator , stwierdza ,że mam endo i przy okazji czyści mnie. Gdyby nie otwarcie brzucha to bym się tak dalej bujała. A przyczyną CP była ureaplazma. Ona skutecznie zniszczyła mi najpewniej jeden jajowód, a później drugi. Między jedną a drugą CP , byłam w "normalnej ciąży", która poroniłam. Między tymi ciążami nie minęło dużo czasu. Dlatego stwierdzenie ,że to ureaplazma a nie endo była ich przyczyną...przyczyną stanu zapalnego ,który porobił mi mega dużo zrostów w tak krótkim czasie.

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 26 marca 2019, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mum2b wrote:
    bitter nie na reguły, endometrioza może dawać objawy a nie musi. Najważniejszym objawem są bardzo bolesne miesiączki albo Luf. Może też dawać objawy bólowe jeśli jest umiejscowiona na jelitach np bóle brzucha, luźne stolce podczas miesiączki.

    Każda moja miesiączka była mega bolesna. Po poronieniu się to zmieniło, ale też wdrożyłam leczenie naturalne i dietę. Niestety zamiast typowo silnego bólu miesiączkowego prawie za każdym razem ok 2-3dc mam silne skurcze brzucha, jakby mi skręcało kiszki. Myślisz, że to przez endo :O No i od wielu lat mam LUF.
    Możliwe żeby lekarz na usg nic nie zauważył?
    No i wiele razy już pytałam o to dlaczego mój jeden jajnik jest z złym miejscu, nie wisi swobodnie tylko jest jakby zrośnięty z macicą. Lekarz kazał się tym nie przejmować... Boję się teraz, że i ja mogę mieć endo :(

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14305 19438

    Wysłany: 26 marca 2019, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Każda moja miesiączka była mega bolesna. Po poronieniu się to zmieniło, ale też wdrożyłam leczenie naturalne i dietę. Niestety zamiast typowo silnego bólu miesiączkowego prawie za każdym razem ok 2-3dc mam silne skurcze brzucha, jakby mi skręcało kiszki. Myślisz, że to przez endo :O No i od wielu lat mam LUF.
    Możliwe żeby lekarz na usg nic nie zauważył?
    No i wiele razy już pytałam o to dlaczego mój jeden jajnik jest z złym miejscu, nie wisi swobodnie tylko jest jakby zrośnięty z macicą. Lekarz kazał się tym nie przejmować... Boję się teraz, że i ja mogę mieć endo :(
    Mogą tego nie zauważyć. Ja chodziłam do tylu lekarzy i żadnej nie zasugerował mi endo. Bywali i tacy ,że twierdzili ,że taka moja uroda. Ja w komplecie mam także pcos ,więc każdy lekarz na tym skupiał swoją uwagę i twierdził ,że to główna przyczyna moich niepowodzeń. Później była ta ciąża pozamaciczna w lewym jajowodzie, którą zobaczył ordynator w prywatyzacji gabinecie i ze zdjęciem usg na ,którym zaznaczył zmianę w jajowodzie odesłał mnie na oddział do szpitala. Tam babka ,która mnie przyjęła zobaczyła zmianę na lewym jajniku i do tego przypisała sobie cały mój "odmienny stan". Powiedziała ,że według niej to potworniaka i oby to nie było nic gorszego. W takim stanie emocjonalnym i fizycznym przelezałam sobie przez weekend w szpitalu ... jajowód pękł a ja zostałam w poniedziałek z samego rana otwarta przez ordynatora. Zmiana na lewym jajniku okazała się nie potworniakiem, nie nowotworem , a torbielą endo. Podobna zmianę miałam za macicą. Żadnej nie odkryli zanim mnie nie otworzyli.

‹‹ 51 52 53 54 55 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego