Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • kinga1185 Autorytet
    Postów: 463 230

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sansivieria wrote:
    Dziewczyny, trudno jest zachęcić do leczenia napro, bo to nie są jakieś ultra nowoczesne metody albo nieznane wcześniej badania. Gdy idziesz do lekarza napro zaczynasz praktycznie od zera. Bierzesz ze sobą historię dotychczasowego leczenia, a i tak dostajesz litanię zleconych badań i zaleceń na początek. To może od razu zniechęcić, bo oznacza wydatki (około 1500zł na start) i upływający czas (od I do II wizyty schodzi 2-3 miesiące zanim porobisz badania w odpowiednich dniach cyklu).
    Bo rzeczywiście zbadasz wszelkie hormony, glukozę i insulinę na czczo i po obciążeniu, prolaktynę na czczo i po obciążeniu, poziom wit d - te dwa ostatnie szczególnie wyśmiewane i uznawane za przestarzałe. W wyznaczonych dniach cyklu zbadasz estradiol i progesteron (na jeden cykl wypadnie 6-7 takich badań w zależności od długości cyklu). Będziesz jeździć do instruktorki, która opowie Ci o rzeczach oczywistych i nauczy oznaczać Twój śluz wg wytycznych i symboli stosowanych w napro - i w tym celu będziesz kleiła na karty śmieszne naklejki z dzidziusiami (jak mnie to irytowało!!!!) Wreszcie lekarz dobierze Ci leki (np. glucophage, siofor, neurovit, olej z wiesiołka, bromergon lub castagnus, letrozol - tyle u mnie, a gdy wyjdzie Ci jakaś bakteria w posiewach to dostaniesz jeszcze i antybiotyki na 2 tyg, a Twój mąż bez względu na jego wynik na 6 tygodni - to też oburza!! - i przez czas brania antybiotyków nie będziecie mogli współżyć). Będziesz robić testy na nietolerancje pokarmowe i zdziwisz się ile produktów musisz wyeliminować z diety jeśli wyjdzie Ci choćby nietolerancja na pszenicę...Zostaniesz wreszcie wysłana na zabieg jeśli zajdzie taka potrzeba, do innego miasta, bo lekarze napro ufają innym lekarzom napro (ja np. miałam histero w Częstochowie a koleżanka laparo w Gorzowie - a leczymy się w Kielcach). Lekarz zasugeruje Ci więcej ruchu, najlepiej regularne ćwiczenia oraz będzie co wizytę nakłaniał do odstawienia cukru, nie tylko do rezygnacji ze słodyczy...
    Pierwsze w życiu II kreski zobaczyłam po 6 latach starań i po 4 miesiącach leczenia napro. Drugie II kreski zobaczyłam 14 cykli po poronieniu i ciągle z zastosowaniem zaleceń napro.
    To zupełnie nie miejsce na pisanie o napro, więc już nie będę zaśmiecać. Na naszym forum w dziale starając się- ogólne jest wątek metoda naprotechnologii.
    Metoda ivf też jest mi bliska, bo stosowałam ją przez 3 lata, dlatego tak często tu zaglądam i ogromnie cieszą mnie wszystkie kolejne ciąże, a szczególnie u tych Dziewczyn, które walczą już latami. Którakolwiek metoda jest dla Was lepsza, życzę żeby była skuteczna!

    Ja mam tylko jedno pytanie, bo u mnie leczenie napro trwalo ponad 1 rok, niestety bez rezultatu (dlatego teraz in vitro), czy bralas Naltrexone?

    06.12 - beta 200, prog
    25.11 - transfer...
    22.12- punkcja; 7 komorek; 6 zaplodnionych
    10.2019 początek długiego protokolu
    grudzien 2018 - wizyta w klinice; jestesmy zdecydowani na IVF
    Luty 2018 - laporoskopia. Brak endoemtriozy, brak zrostow, macica w porzadku.
    Endo, PCO?, Hashimoto, IO, MTHFR_677C; MTHFR-1298A-C; PAI-1G 4 G hetero
    Luty 2017 poczatek Napro
    Sierpien 2016 poronienie
    Laporoskopia i HSG - lewa strona niedrozna
    Poczatek staran - styczen 2015
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sansiviera, no właśnie daleka jestem od wyśmiewania bo już to wszystko badałam, a temperatury i śluz to tak jak pisałam 10,5 roku w tym momencie, nie wyklejam wprawdzie naklejek ale wpisuję pod wykres na konkurencyjnym serwisie do tego ;) nietolerancje ogarnięte, insulina ogarnięta (dostałam metforminę 7 miesięcy temu), dieta od roku zero cukru, bez białego pieczywa i przetworzonej żywności, a cudów brak, ani naturalnie ani IV... Naprawdę można zwątpić :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia 2019, 17:10

    gosia81 lubi tę wiadomość

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • Sansivieria Autorytet
    Postów: 1224 1391

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    japonka wrote:
    Sansiviera, no właśnie daleka jestem od wyśmiewania bo już to wszystko badałam, a temperatury i śluz to tak jak pisałam 10,5 roku w tym momencie, nie wyklejam wprawdzie naklejek ale wpisuję pod wykres na konkurencyjnym serwisie do tego ;) nietolerancje ogarnięte, insulina ogarnięta (dostałam metforminę 7 miesięcy temu), dieta od roku zero cukru, bez białego pieczywa i przetworzonej żywności, a cudów brak, ani naturalnie ani IV... Naprawdę można zwątpić :(
    Rzeczywiście sporo już zrobiłaś, podziwiam!!! U mnie zamiast metforminy był glucophage (uwalnia się stopniowo) i siofor w różnych dawkach. Zbadaj sobie z ciekawości poziom wit d (to chyba około 40zł). Wiem, że to taki drobiazg. Tak samo prolaktyna po obciążeniu...wiem, że się od tego odchodzi - ale suma tych drobiazgów może dać sensowny efekt.

    3i49tv73teescjl1.png
  • Sansivieria Autorytet
    Postów: 1224 1391

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kinga1185 wrote:
    Ja mam tylko jedno pytanie, bo u mnie leczenie napro trwalo ponad 1 rok, niestety bez rezultatu (dlatego teraz in vitro), czy bralas Naltrexone?
    Nie, nie znam tego leku.

    3i49tv73teescjl1.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19867 10342

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Scent gratulacje!!!

    Niezapominajka, Madagaskar, Dani, Szatanka i cala reszta staraczek wielkie kciuki dla was!!!

    Madagaskar, Scent86, szatanka, niezapominajka2017, Dani lubią tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2366 1505

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Scent, gratulacje, strasznie szybko ten czas leci.

    Dani, ja i tak mam w planach mrożenie i transfer gdzieś za 1-2 miesięcy, więc może mnie nawet przegonisz. :)

    Ccierpliwa, dzięki za kciuki. Jutro o 8:30 mam punkcję. Wyhodowałam 13 komórek, ale dwa lub trzy były większe od pozostałych, więc nie wróżę im dobrze. Mam nadzieję, że reszta będzie ok. Trzymajcie kciuki za owocne jajobranie! :)

    niezapominajka2017, Dani lubią tę wiadomość

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19867 10342

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanko kciuki caly czas zacisniete! Oby punkcja wyszla jak najlepiej!

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sansivieria wrote:
    Rzeczywiście sporo już zrobiłaś, podziwiam!!! U mnie zamiast metforminy był glucophage (uwalnia się stopniowo) i siofor w różnych dawkach. Zbadaj sobie z ciekawości poziom wit d (to chyba około 40zł). Wiem, że to taki drobiazg. Tak samo prolaktyna po obciążeniu...wiem, że się od tego odchodzi - ale suma tych drobiazgów może dać sensowny efekt.
    Mówiąc wszystko mam na myśli wszystko :) witamina D w czerwcu poziom 50, półtora roku wcześniej 19 więc wzięłam się za to już dość dawno, właśnie czekam na nowe wyniki. Miałam krótką przygodę z hiperprolaktynemią czynnościową hm 5 lat temu (po obciążeniu x30 wzrost) ale też pod kontrolą, nawet rezonans przysadki mi robili, żeby wykluczyć gruczolaka, ale też nic. No i biorę właśnie Glucophage XR na noc. Przepraszam że tak drążę ale liczę, że może jednak coś przeoczyłam. A na co olej z wiesiołka, na śluz? Letrozol to jakaś lekka stymulacja jak clostilbegyt? I czy zlecali Ci laparoskopię czy tylko histero? (ja miałam tylko to drugie, z wycinkiem)

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • kinga1185 Autorytet
    Postów: 463 230

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    japonka wrote:
    Mówiąc wszystko mam na myśli wszystko :) witamina D w czerwcu poziom 50, półtora roku wcześniej 19 więc wzięłam się za to już dość dawno, właśnie czekam na nowe wyniki. Miałam krótką przygodę z hiperprolaktynemią czynnościową hm 5 lat temu (po obciążeniu x30 wzrost) ale też pod kontrolą, nawet rezonans przysadki mi robili, żeby wykluczyć gruczolaka, ale też nic. No i biorę właśnie Glucophage XR na noc. Przepraszam że tak drążę ale liczę, że może jednak coś przeoczyłam. A na co olej z wiesiołka, na śluz? Letrozol to jakaś lekka stymulacja jak clostilbegyt? I czy zlecali Ci laparoskopię czy tylko histero? (ja miałam tylko to drugie, z wycinkiem)

    Olej z wiesiolka jest na sluz, ale nie na wszystkich dziala... Letrozol jest na stymulacje, ale nie ma tylu skutkow ubocznych co clo. Öetrozol stosowany jest w chorobach nowotworowych, wiec jest bardzo delikatnym. U mnie tez byla laporoskopia x2 ;).

    Sansivieria, japonka lubią tę wiadomość

    06.12 - beta 200, prog
    25.11 - transfer...
    22.12- punkcja; 7 komorek; 6 zaplodnionych
    10.2019 początek długiego protokolu
    grudzien 2018 - wizyta w klinice; jestesmy zdecydowani na IVF
    Luty 2018 - laporoskopia. Brak endoemtriozy, brak zrostow, macica w porzadku.
    Endo, PCO?, Hashimoto, IO, MTHFR_677C; MTHFR-1298A-C; PAI-1G 4 G hetero
    Luty 2017 poczatek Napro
    Sierpien 2016 poronienie
    Laporoskopia i HSG - lewa strona niedrozna
    Poczatek staran - styczen 2015
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 811 845

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miała któraś histeroskopia diagnostyczna i w tym samym cyklu crio transfer??

    Bo mój lekarz tak wymyślił i zastanawiam się czy to dobry pomysł.
    Oczywiście jak będą coś wycinać, lyzeczkowac itp to transfer w tym cyklu odwolamy.

    0ba2188e07.png
  • Alaia77 Ekspertka
    Postów: 146 193

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam histeroskopie z czyszczeniem macicy w 2 dniu cyklu, a w 20 dniu criontransfer blastocysty, cykl sztuczny na estrofemie. Transfer zakończony ciążą.

    Bardolka lubi tę wiadomość

    oar8ugpja57m909m.png
    iv09ej28cad12t1o.png
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 811 845

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O to fajnie, będę spokojniejszy bo już myślałam że na mnie eksperymentuje;)

    0ba2188e07.png
  • Sansivieria Autorytet
    Postów: 1224 1391

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Japonka, Kinga 1185 Ci już w sumie odpowiedziała. Miałam tylko histero, laparo robili koleżance, która ma IV stopień endometriozy, ona ciągle się leczy.

    japonka lubi tę wiadomość

    3i49tv73teescjl1.png
  • dot123 Przyjaciółka
    Postów: 255 37

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy ktoś w trakcie zastrzyków z Gonapeptylu miał krwawienie?

  • anakonda Autorytet
    Postów: 4377 1376

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sierściucha wrote:
    Miała któraś histeroskopia diagnostyczna i w tym samym cyklu crio transfer??

    Bo mój lekarz tak wymyślił i zastanawiam się czy to dobry pomysł.
    Oczywiście jak będą coś wycinać, lyzeczkowac itp to transfer w tym cyklu odwolamy.
    Ja może nie histeroskopie ale ryse w 4 dc transfer w tym samym cyklu chyba 21dc zakończony ciąża ale poroniona.

    Sierściucha lubi tę wiadomość

    Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc
    3 IUI :(
    03.2016 I procedura krótki protokół ICSI :(
    05.2016 II procedura krótki protokół ICSI :(
    Zmiana kliniki MedArt
    09.2016 długi protokół 21.09 punkcja mamy 3 zarodki :)
    29.11.2016 crio 4AA cb
    Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
    08.2018 IV IVF cykl naturalny transfer 17.08 7tc :(
    V IVF grudzień 6 zarodków 4 prawidłowe genetycznie
    10.04. 2019transfer :(
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19867 10342

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka jak punkcja?

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dot123 wrote:
    Czy ktoś w trakcie zastrzyków z Gonapeptylu miał krwawienie?
    Tak, generalnie powinno się dostać takiego jakby okresu w którymś momencie brania i to jest normalne ale potem od 8 do 11 dnia cyklu miałam jeszcze lekkie plamienia i potem już przeszło.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia 2019, 22:43

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • Madaa Ekspertka
    Postów: 242 128

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,
    tydzień temu poroniłam w 11 tc ciążę z in vitro :/
    Chciałam się zapytać czy jest wśród Was ktoś kto poronił ciąże po in vitro podszedł do kolejnego crio i się udało?
    Zastanawiam się czy zarodki które są z tego samego podejścia co wadliwa komórka mają szanse na zagnieżdżenie i przeżycie?
    Czy jest duża szansa że też są np obciążone genetycznie? ( o ile ten który miałam teraz podany przestał się rozwijąć z powodu błędu genetycznego)

  • DaveGahan Autorytet
    Postów: 404 143

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madaa ogromnie współczuję straty...

    U mnie z tej samej stymulacji (ICSI) dopiero 4 zarodek dał zdrową ciążę, teoretycznie był słabszy od pozostałych, termin cc mam w przyszłym tygodniu. Jedno poronienie nie musi zwiastwowac problemów genetycznych, aczkolwiek zawsze warto zrobić badania kariotypow. Pozdrawiam i życzę siły.

    83' PCOS kompletne, AMH 25, IO, Mthfr oba hetero, 1 ICSI, 4 Crio, 1cb, 1 Aniołek, 01.2019 nasze Szczęście na świecie <3
  • Izka37 Autorytet
    Postów: 435 316

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madaa,bardzo przykro mi z powodu Twojej straty.

    Ja miałam badane zarodki i powiem tak że jeśli chodzi o wadliwą komórkę to to jest nic innego jak statystyka.
    Moim zdaniem mają szansę bo to że np. jedna miala jakąs wade nie oznacza że reszta jest wadliwa. Embriolog w rozmowie ze mną stwierdził że każdy zarodek ma szanse. Tego sie trzymaj.
    Trzymam za Was kciuki!



    ug3773sblvjhwzbs.png
‹‹ 5856 5857 5858 5859 5860 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego