Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • Madaa Ekspertka
    Postów: 182 51

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję bardzo za odpowiedź. Będę się tego trzymać.
    Kariotypy z mężem robiliśmy 5 lat temu wyszły prawidłowe

    Izka37 lubi tę wiadomość

  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madaa wrote:
    Witajcie,
    tydzień temu poroniłam w 11 tc ciążę z in vitro :/
    Chciałam się zapytać czy jest wśród Was ktoś kto poronił ciąże po in vitro podszedł do kolejnego crio i się udało?
    Zastanawiam się czy zarodki które są z tego samego podejścia co wadliwa komórka mają szanse na zagnieżdżenie i przeżycie?
    Czy jest duża szansa że też są np obciążone genetycznie? ( o ile ten który miałam teraz podany przestał się rozwijąć z powodu błędu genetycznego)
    Madaa, przykro mi.. ale to naprawdę jest loteria i naturalnie też co któryś zarodek jest wadliwy, nawet genetycznie, co nie znaczy że każdy będzie. Ważne że Wasze kariotypy ok. U mnie z kolei genetycznie ok a miałam rozwojowe wady i też dziecko nie przeżyło. Kolejne będą ok, nie poddawaj się.

    Madaa lubi tę wiadomość

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • Madaa Ekspertka
    Postów: 182 51

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    japonka wrote:
    Madaa, przykro mi.. ale to naprawdę jest loteria i naturalnie też co któryś zarodek jest wadliwy, nawet genetycznie, co nie znaczy że każdy będzie. Ważne że Wasze kariotypy ok. U mnie z kolei genetycznie ok a miałam rozwojowe wady i też dziecko nie przeżyło. Kolejne będą ok, nie poddawaj się.

    A skąd wiedziałaś że były wady rozwojowe?
    Ja jeszcze jestem przed wizytą u mojego lekarza więc nic nie wiem... zastanawiam się jakie badania zrobić i jakie kroki podjąć..

  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madaa wrote:
    A skąd wiedziałaś że były wady rozwojowe?
    Ja jeszcze jestem przed wizytą u mojego lekarza więc nic nie wiem... zastanawiam się jakie badania zrobić i jakie kroki podjąć..
    Dowiedziałam się w 13 tygodniu na USG niestety :( nie rozwinęły się prawidłowo organy i kręgosłup, wcześniej nie dało się tego zobaczyć i wydawało się że jest dobrze.
    Z badań może pakiet na TestDNA.pl, trombifilia wrodzona, 6 badań w 1 pakiecie, warto.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia 2019, 11:30

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • Dani Autorytet
    Postów: 1654 3059

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Scent wielkie gratulacje!!!!!! :)

    Szatanka, jak punkcja?

    Madagaskar - brzmi super, to bieganie Twoje itp, ze glowa czysta. To napewno przyniesie rezultaty!

    Ja w przyszlym tygodniu jak dostane @ to startuje z nowa procedura.

    Madagaskar, ana167 lubią tę wiadomość

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
    9.2020 Ciaza naturalna, naturalny cud :)
    10.2020 siódmy tydzień, jest serduszko ♥️
  • Madagaskar Autorytet
    Postów: 2213 1410

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Scent wielkie gratulacje!!!!!! :)

    Szatanka, jak punkcja?

    Madagaskar - brzmi super, to bieganie Twoje itp, ze glowa czysta. To napewno przyniesie rezultaty!

    Ja w przyszlym tygodniu jak dostane @ to startuje z nowa procedura.


    Trzymam mocno kciuki za Ciebie &&
    ja jutro pierwszy podgland endo...

    Dani lubi tę wiadomość

    33 lata
    Wysoki prg w fazie folikularnej, Niedoczynność tarczycy;
    3 x ciąża pozam. natural.- usunięte oba jajowody;
    3 Kliniki;
    4 x ICSI, 8 transferów, 9 zarodków, 1 x cb
    Ostani transfer 18.08.2020 r.
    Nasz mały wielki cud 🙏❤️
    f2w30tc7cu1vbaot.png
  • Madaa Ekspertka
    Postów: 182 51

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ana167 wrote:
    Madaa ja poronilam ciaze z ivf, blizniacza,njapierw jeden obumarl później drugi, podeszlam do transferu 3 miesiące po zabiegu.. Udalo sie i moje dziecko w sobote skonczylo rok..
    Powodzenia

    Dziękuję za tą nadzieję:)
    Czy przed kolejnym transferem robiłaś jakieś badania?? Szukałaś powodu??

  • Madaa Ekspertka
    Postów: 182 51

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro mam wizytę u immunologa - ciekawe co powie i zaproponuję.
    Mam jeszcze 2 zarodki z tej samej procedury i mega chciałabym żeby się udało.
    Z drugiej strony to pierwsze poronienie ( mam tez w domu zdrowego synka z pierwszej ciąży) i nie wiem czy jest sens szukać , drążyć

  • jowita198600 Ekspertka
    Postów: 279 63

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie kochane, urodziłam synka 7 miesięcy temu dzięki ivf i powiedzcie mi czy mam jakieś szanse na naturalną ciążę po ivf? Czy którejś z Was udało się zajść w ciążę naturalnie po ivf?

    5nowhwv.png
    Kubuś przyszedł na świat 04.06.2018 o godzinie 9:00 ♥
  • dot123 Przyjaciółka
    Postów: 244 36

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    japonka wrote:
    Tak, generalnie powinno się dostać takiego jakby okresu w którymś momencie brania i to jest normalne ale potem od 8 do 11 dnia cyklu miałam jeszcze lekkie plamienia i potem już przeszło.

    Dziękuję za odpowiedź. Szok jakie to wszystko "inwazyjne".

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17259 8984

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jowita pewnie zalezy od problemu ;)

    Przyjaciolka mojej kuzynki zaszla podczas drugiej procedury, a czwartego podwojnego transferu w ciaze blizniacza, w 11tc stracila jednego malucha, ale urodzila zdrowego synka... kiedy jej synek skonczyl rok, poszla do lekarza z podejrzeniem zapalenia pecherza, w badaniu krwi zadne zapalenie nie wyszlo, wiec zrobil jeszcze usg... podczas badania uslyszala "gratuluje! Pani zapalenie pecherza ma 7tyg" nie musze mowic w jakim byla szoku bo ani nie planowala, ani sie nie starali, a dodatkowo ivf robili ze wzgledu na wyniki nasienia (ruch postepowy a ib to byl wynik jednoliczbowy) i brak ciazy przez dwa lata intensywnych staran przed ivf...
    Urodzila coreczke dzien przed drugimi urodzinami synka...
    Teraz jej synek skonczyl przed dwoma miesiacami 3 latka, a coreczka roczek...

    szatanka, ślązaczka, Dani lubią tę wiadomość

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2090 1356

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Szatanka jak punkcja?

    A dziękuję, całkiem nieźle. Pobrali 13 OOC, z czego 11 było dojrzałych i tyle zapłodnili. Nie wiem, ile się zapłodniło i jak im idzie, może jutro coś się dowiem. W każdym razie wszyscy byli zadowoleni z obrazu, ale już poprzednio tak było i było wielkie nic potem, więc się nie nastawiam.

    Z innej beczki, mam ponoć duże ryzyko hiperki (estradiol w dzień ovitrellu miałam 3300), brzuch mnie boli i czuję się taka rozdymana, jakbym miała w brzuchu balon, w którym przelewa się woda. Boli mnie macica i jak siadam i wstaję to w środku w pochwie, przybrałam ok. 0,5 kg na wadze, ale brzuch nie rośnie. Ginka mówi, że jeszcze nie ma powodu do niepokoju. Biorę dostinex 1 raz dziennie, który ponoć ma mnie uchronić Czy przy tak dużej ilości pęcherzyków to mogą być normalne objawy? W sensie takim, że w poprzedniej procedurze miałam 9 pęcherzyków i już na drugi dzień kicałam, a tym razem mija drugi dzień, a ja jestem obolała.

    Dani, czekam na Ciebie :)Cieszę się, że nie robisz już zwykłego IVF, a zmieniasz na ICSI czy IMSI? My tym razem wybraliśmy ICSI + embrioskop.

    Madaa, przykro mi, poronienie z in vitro musi być wyjątkowo bolesne :( Po tych wszystkich poświęceniach! Ale nie martw się, dziewczyny Ci dobrze mówią, jeden wadliwy zarodek nic nie oznacza. Nie wiem, ile masz lat, ale właściwie im się jest starszym, tym ciężej trafić na ten niewadliwy, który da zdrową, donoszoną ciążę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia 2019, 21:58

    Dani lubi tę wiadomość

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    A dziękuję, całkiem nieźle. Pobrali 13 OOC, z czego 11 było dojrzałych i tyle zapłodnili. Nie wiem, ile się zapłodniło i jak im idzie, może jutro coś się dowiem. W każdym razie wszyscy byli zadowoleni z obrazu, ale już poprzednio tak było i było wielkie nic potem, więc się nie nastawiam.

    Z innej beczki, mam ponoć duże ryzyko hiperki (estradiol w dzień ovitrellu miałam 3300), brzuch mnie boli i czuję się taka rozdymana, jakbym miała w brzuchu balon, w którym przelewa się woda. Boli mnie macica i jak siadam i wstaję to w środku w pochwie, przybrałam ok. 0,5 kg na wadze, ale brzuch nie rośnie. Ginka mówi, że jeszcze nie ma powodu do niepokoju. Biorę dostinex 1 raz dziennie, który ponoć ma mnie uchronić Czy przy tak dużej ilości pęcherzyków to mogą być normalne objawy? W sensie takim, że w poprzedniej procedurze miałam 9 pęcherzyków i już na drugi dzień kicałam, a tym razem mija drugi dzień, a ja jestem obolała.
    Ja przy 6500 i 13000 nie dostałam chociaż za 2 razem było mega blisko, na szczęście dali mi zastrzyk bez HCG. Teraz przy E2 17500 niestety trafiła się hiperka bo za szybko zaczęłam łazić (mąż był w szpitalu, 2 dni po punkcji już zawozilam mu rzeczy). Tego się nie da z niczym pomylić, brzuch wywalony jak 5-6 miesiąc, problemy z głębszym wdechem i z jedzeniem, ja jeszcze miałam bóle żołądka bo mnie uciskało. Jak nie przechodziło to poszłam na kontrolę, kazali poleżeć, dostałam zastrzyki Cetrotide na 3 dni i już między pierwszym i drugim mi dużo zeszło. Teraz jestem 13 dni po punkcji i już jest normalnie, czekam na okres.
    Ps w jakich jednostkach masz estradiol?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia 2019, 21:59

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2090 1356

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O fuck, mi nic nie mówili, że łażenie podwyższa ryzyko, tzn. wczoraj kazali leżeć, ginka chciała mi dać zwolnienie na 2 tygodnie, ale ja mam teraz koniec semestru w pracy na uczelni i tak nie za bardzo mogę, i ona powiedziała, że ok. Wzięłam tylko jeszcze zwolnienie na dziś i jutro idę. Brzuch to ja mam zawsze wywalony ;), więc mierzę centymetrem i na razie nie rośnie. A wyniki estradiolu mam w pg/ml. Ty masz jakieś kosmiczne liczby, więc pewnie w innych jednostkach. A dostawałaś dostinex? Ja biorę dostinex i duphaston 2x1.

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • pabelka88 Autorytet
    Postów: 1391 1500

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pamiętam!pozdrawiam wszystkie Was!

    2007 Maciuś <3
    02.03.2016 transfer Blastocysty 411, 7dpt beta 54,9,9dpt beta 165,12dpt beta 625 <3 KOCHAM!!!
    2 mrożaczki -blastki 422 i 322 <3
    c899c781c5.png
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    O fuck, mi nic nie mówili, że łażenie podwyższa ryzyko, tzn. wczoraj kazali leżeć, ginka chciała mi dać zwolnienie na 2 tygodnie, ale ja mam teraz koniec semestru w pracy na uczelni i tak nie za bardzo mogę, i ona powiedziała, że ok. Wzięłam tylko jeszcze zwolnienie na dziś i jutro idę. Brzuch to ja mam zawsze wywalony ;), więc mierzę centymetrem i na razie nie rośnie. A wyniki estradiolu mam w pg/ml. Ty masz jakieś kosmiczne liczby, więc pewnie w innych jednostkach. A dostawałaś dostinex? Ja biorę dostinex i duphaston 2x1.
    Tak, Dostinex, Orgametril i Fraxiparine w brzuch.
    U mnie takie jednostki, to przeliczając na Twoje 4800. W takim razie lepiej się nie forsuj, zwłaszcza jak miałaś zastrzyk z Ovitrelle. Ale to że obolała po punkcji to normalne, ja za 2 razem przy 24 pęcherzykach byłam obolała z tydzień ale hiperki nie było, nawet na urlop poleciałam tydzień po punkcji.

    Badania i parametry Wyniki Wartości referencyjne
    Estradiol eE2 17472 pmol/l f.follikularna 46 - 607 f.owulacyjna 315 - 1828 f.lutealna 161 - 774 po

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia 2019, 23:05

    szatanka lubi tę wiadomość

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2090 1356

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za ostrzeżenie, ja to chciałam iść na fitnessy już w piątek, ale wczoraj poczułam, że nici z tego. :) Zeszłym razem naprawdę śmigałam już na drugi dzień, a miałam raptem 4 pęcherzyki mniej.

    A co ovitrelle robi jajnikom, że tak na niego uczulasz? Miałam 2 zastrzyki z ovitrellu i 2 z gonapeptylu na indukcję.

    Bella93 lubi tę wiadomość

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17259 8984

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 23:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka ja mialam pobranych 7 jajeczek, z czego tylko dwa prawidlowe, mialam niski estradiol na co nawet moj lekarz zwrocil uwage (ale wyniku nie pamietam) a mialam hiperke taka, ze zostawili mnie w szpitalu!
    Nie moglam oddychac,mialam pelno wody za macica, sikanie to byl wiekszy bol jak zapalenie pecherza, nawet wyczynem bylo podniesc sie z kanapy i dojscie do wc... zaczelo sie popoludniu dzien po punkcji i wieczorem z godziny na godzine sie pogarszalo, az o 3 w nicy wyladowalam w szpitalu pod kroplowkami... spedzilam tam czas az do samego transferu...
    Uwazaj na siebie!

    I trzymam kciuki za wiele zarodkow!


    A co do Ovitrelke, to HCG, a HCG moze jeszcze bardziej napedzic hiperke

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia 2019, 23:47

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2090 1356

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Szatanka ja mialam pobranych 7 jajeczek, z czego tylko dwa prawidlowe, mialam niski estradiol na co nawet moj lekarz zwrocil uwage (ale wyniku nie pamietam) a mialam hiperke taka, ze zostawili mnie w szpitalu!
    Nie moglam oddychac,mialam pelno wody za macica, sikanie to byl wiekszy bol jak zapalenie pecherza, nawet wyczynem bylo podniesc sie z kanapy i dojscie do wc... zaczelo sie popoludniu dzien po punkcji i wieczorem z godziny na godzine sie pogarszalo, az o 3 w nicy wyladowalam w szpitalu pod kroplowkami... spedzilam tam czas az do samego transferu...
    Uwazaj na siebie!

    I trzymam kciuki za wiele zarodkow!


    A co do Ovitrelke, to HCG, a HCG moze jeszcze bardziej napedzic hiperke


    O rany, współczucia. Ja dzisiaj czuję się już lepiej, bóle prawie całkowicie ustąpiły, więc chyba się jednak nie zanosi. :)

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17259 8984

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    O rany, współczucia. Ja dzisiaj czuję się już lepiej, bóle prawie całkowicie ustąpiły, więc chyba się jednak nie zanosi. :)
    Cale szczescie! Bo nikomu nie zycze tego przezycia!
    Szanse na hiperke przy takich wynikach stymulacji inpunkcji mialam znikome, nawet przez mysl to nikomu nie przeszlo, a tu taka niespodzianka...
    Ze szpitala wypuscili mnie dopiero na transfer...
    Myslalam, ze bedzie odwolany, ale odrazu powiedzieli, ze do tego czasu postawia mnie na nogi i udalo sie, a klinika po badaniach i liscie od szpitala co i jak rowniez nie widziala przeciwwskazań...
    Ale nie powiem, same czarne mysli...

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
‹‹ 5857 5858 5859 5860 5861 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego