Odpowiedz

IVF a Anglii?

Oceń ten wątek:
  • Eliza1984 Koleżanka
    Postów: 33 0

    Wysłany: 5 września 2017, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje CarPer to ja już teraz bez buziek będę pisac I wlasnie sie zlapalam nA tym ze chcialam wstawic kolejna. Jakos po dzisiejszym nadzieja zmalala, poki co leze nic nie robie ale od poniedziałku planuje wrócić do pracy,
    Dziewczynki czy jest coś jeszcze co moge zrobić by pomoc w zagnieżdżeniu? Orzechy brazylijskie są, suszone morele, ananas, chwytam się wszystkiego co może pomoc

  • Eliza1984 Koleżanka
    Postów: 33 0

    Wysłany: 5 września 2017, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha i transfer był bez znieczulenia i właśnie coś było zakrzywione i nie mogli się tam dostać już z tych nerwow Noe wiem dokładnie co ale ja już chciałam się poddać bo ból był straszny

  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 5 września 2017, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to nie miałas ani gazu ani Zastrzyku? Nic, wcale???
    Kurczę myslalam ze zawsże cos sie dostaje. Dobrze ze odpoczywasz. Tez mysle ze po transferze wezme kilka dni urlopu. Poczytaj dobra ksiazke albo jakies dobre komedie. Z nowości polecam "keeping UP with joneses" dobra!

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Eliza1984 Koleżanka
    Postów: 33 0

    Wysłany: 5 września 2017, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic a nic mi nie podali ból był straszny ale cały czas w głowie miałam myśli ze zniosę wszystko żeby tylko się udało,właśnie teraz czas na zaległości filmowe i serialowe .

  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 5 września 2017, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tylko powiem ze też już jestem po transferze. Ale szczegółów nie zdradzam. Dam znac jaki wynik jak juz bede wiedziala. Poszło dobrze chyba, nawet widziałam małego kropka na ekranie :) fajny widok.

    Kciuki za Ciebie Eliza i za wszystkie inne dziewczyny. Carper zobaczysz jak ruszysz z kopyta to jeszcze nas dogonisz.
    Co do znieczulenia to nigdy o czymś takim u mnie w klinice nawet nie wspomniano. Chyba się tego nie stosuje chyba że w jakichś wyjątkowych przypadkach. Ja zresztą nic nie czułam zupełnie. Po transferze pojechałam od razu do pracy i zamierzam pracować normalnie bo w sumie to nie mam już zbyt wiele wolnego a również myślę że przynajmniej czas mi szybciej zleci i nie będę tak myślała.

    CarPer, Pusiak, alison84 lubią tę wiadomość

  • alison84 Debiutantka
    Postów: 14 9

    Wysłany: 5 września 2017, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.

    Odzywałam się jakieś 10 miesięcy temu, gdy pierwszy raz zdałam sobie sprawę, że tylko IVF mi zostaje (4 nieudane inseminacje). Czytam Was ciagle, ale Eliza zmotywowała mnie by dodać jej otuchy, bo też nie miałam białych majtek, ani rosołu w domu a jestem w 19tc.

    O mnie, oboje 33 lata, Londyn, 3 lata starań, przyczyna nieznana.

    Po pierwszej wizycie w GP, gdy natrafiłam na totalny brak zrozumienia i zero chęci pomocy, decyzja była szybka - Polska. Nie chciałam czekać miesiacami na listy, wizyty itd, i teraz wiem, że dobrze zrobiłam...

    Pierwsze badanie kariotypu i zonk. Okazało się, że mam trisomie XXX. W UK nie wiem czy Wam to sprawdzaja - w PL jest to obowiazkowe badanie przed IVF. Wtedy czytajac o tym, zdałam sobie sprawę z jakimi problemami zmagaja się dziewczyny z tym dodatkowym chromosem - głównie poronienia a ja nigdy nie byłam w ciaży.

    Zdecydowałam się na badanie zarodków PGS i wierzę, że dzięki temu badaniu i fakcie, że wybrali najlepszy zarodek klasy AA plus to, że transfer był eskimoska udało mi się być w ciazy za pierwszym podejściem.

    Jeśli macie możliwość podchodzić do transferu miesiać po pobraniu jajeczek to sadze, że warto - coraz więcej badań pokazuje, że organizm kobiety jest wypoczety i lepiej przyswaja zarodek, niż taki zmęczony stymulacja.

    Jeszcze jakbyście miały jakieś problemy na poczatku ciazy, gdzie w UK to bagatelizuja to polecam Wam klinike w Londynie: https://www.fetalmedicine.com.

    Pozdrawiam i wytrwałości dziewczyny!

    Alison84
  • alison84 Debiutantka
    Postów: 14 9

    Wysłany: 5 września 2017, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaa i jeszcze na transferze też żadnego znieczulenia w PL nie daja, a przynajmniej w Invimedzie. Mnie nic transfer nie bolał tak więc głowa do góry:)

    Alison84
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2371

    Wysłany: 5 września 2017, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alison gratuluje!
    Moglabys zdradzic w ktorym invimedzie sie leczylas i jakie byly koszty PGS?
    Zastanawialam sie nad tym, ale ja mialam nieduzo zarodkow i wszystkie zostaly przetransferowane, wiec w sumie wyszlo na jedno cenowo, tylko psychika bardziej ucierpiala :/

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • alison84 Debiutantka
    Postów: 14 9

    Wysłany: 5 września 2017, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka Invimed Wrocław. Koszt PGS to ok 11 tys pln, i na wynik czekałam 4 tyg więc transfer był w nowym cyklu.

    Uważam również, że większe szanse daje podanie blastocysty 5 dniowej i tak robia właśnie w tej klinice.
    Jajek miałam pobranych w sumie 19, z czego do badania genetycznego dożyło 6, a po padaniu okazało się, że zostały 3, więc tak jak dziewczyny pisza ilość nie jest ważna a jakość.

    niezapominajka2017 lubi tę wiadomość

    Alison84
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 6 września 2017, 00:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eliza super ze jestes juz po, odpoczywaj. Mi po punkcji dali 2 tygodnie zwolnienia:) odpoczelam od pracy psychicznie i fizycznie. Mnie transfer tez bolal , lekarz powiedział ze jestem delikatna :) ogolnie nie daja przy transferze znieczulenia bo to tak jakby wymaz robili, rachu ciachu i po strachu. Czekamy zatem na dobre wieści.

    Pusiak Ty juz zaraz tez w dwupaku bedziesz . Super . Potem wychodzi ze chyba ja . Ja sie boje bo moj eskimosik chyba za dobrej jakosci nie jest a mam tylko tego jedynego.

    CarPer Ty zaraz nas dogonisz :) bedziemy Ci kibicować:)

    Niezapominajka to musi byc kobito ostatni Twoj transfer:)

    niezapominajka2017, CarPer lubią tę wiadomość

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • Pusiak Autorytet
    Postów: 339 115

    Wysłany: 6 września 2017, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stiffi wrote:
    Eliza super ze jestes juz po, odpoczywaj. Mi po punkcji dali 2 tygodnie zwolnienia:) odpoczelam od pracy psychicznie i fizycznie. Mnie transfer tez bolal , lekarz powiedział ze jestem delikatna :) ogolnie nie daja przy transferze znieczulenia bo to tak jakby wymaz robili, rachu ciachu i po strachu. Czekamy zatem na dobre wieści.

    Pusiak Ty juz zaraz tez w dwupaku bedziesz . Super . Potem wychodzi ze chyba ja . Ja sie boje bo moj eskimosik chyba za dobrej jakosci nie jest a mam tylko tego jedynego.

    CarPer Ty zaraz nas dogonisz :) bedziemy Ci kibicować:)

    Niezapominajka to musi byc kobito ostatni Twoj transfer:)
    Oj kochana u mnie to chyba nie tak szybko.... jade właśnie do kliniki. Żeby dosiwedziec się co i jak ... boje się ze mi odroczao miesiąc transfer. Nie czuje się ze mam hiperke -nie mam objawów. Ale jednak 27jajekto dużo. A dawka leku jednak dość niska. Mam dzieje ze dzisiaj dowiem się czegoś więcej ...

    22/09/17 - 8dpt beta HCG 77, 11dpt 273, 13dpt 711 ;) 15dpt 1760:)
    21/09/2017 - dwie kreski ;)
    14/09/2017 - transfer kropka B++
    9/9/2017 - egg collection
    27.08 - Merional 75ui + fostimon 75ui
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 6 września 2017, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pusiak powodzenia. Mam nadzieje ze nie odrocza Ci transferu!

    U mnie mowili ze jest znieczulenie albo gaz ten co sie podaje kobietom przy porodzie albo zastrzyk i wtedy czuje sie ospała i zrelaksowana ale jestem świadoma. Kazali mi juz wybrac...

    Ja tez zaraz jade do kliniki. Ciekawe co więcej sie dowiem dzis. Mojemu mężowi wcale nie kazali powtarzać badania nasienia.

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Pusiak Autorytet
    Postów: 339 115

    Wysłany: 6 września 2017, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CarPer wrote:
    Pusiak powodzenia. Mam nadzieje ze nie odrocza Ci transferu!

    U mnie mowili ze jest znieczulenie albo gaz ten co sie podaje kobietom przy porodzie albo zastrzyk i wtedy czuje sie ospała i zrelaksowana ale jestem świadoma. Kazali mi juz wybrac...

    Ja tez zaraz jade do kliniki. Ciekawe co więcej sie dowiem dzis. Mojemu mężowi wcale nie kazali powtarzać badania nasienia.
    Kciuki kochana i dawaj znać co i jak !! Dziś czytałam ze cambridgeshire aż do 2020 zaprzestało finansowania ivf wiec miałam szczęście ! Rzut beretem się załapałam !

    22/09/17 - 8dpt beta HCG 77, 11dpt 273, 13dpt 711 ;) 15dpt 1760:)
    21/09/2017 - dwie kreski ;)
    14/09/2017 - transfer kropka B++
    9/9/2017 - egg collection
    27.08 - Merional 75ui + fostimon 75ui
  • Meli92 Autorytet
    Postów: 424 315

    Wysłany: 6 września 2017, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!
    Trzymam kciuki za pozytywne wiesci od Was !!

    My nie mielismy internetu przez prawie tydzien!! nigdy wiecej virgin media.

    Mamy pierwsza wizyte 10 pazdziernika na 13 godzine :)

    Pusiak lubi tę wiadomość

    f2w39jcgync8jov1.png
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 6 września 2017, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak , gdzies mi sie o uszy obilo ze ivf nie bedzie juz refundowane, w mojej klinice to koszt 6-7 tys funtow, jak sie nie uda bede robic w pl

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • alison84 Debiutantka
    Postów: 14 9

    Wysłany: 6 września 2017, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pusisk jak Ci przesunał transfer o miesiac to możesz się tylko cieszyć, bo organizm odpocznie po stymulacji co zwiększy twoje szanse.

    Polecam Wam dziewczyny ksiażkę Anny Krawczyk o In Vitro.

    Alison84
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 6 września 2017, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ma któraś z was sprzedac Euthyrox?

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 6 września 2017, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eliza jak ty się czujesz po transferze? Ja mam uczucie wilgoci tam w dole ciągle (sorry za szczegóły) i trochę mnie to martwi. Nie biorę progesteronu bo jestem na cyklu naturalnym

  • Pusiak Autorytet
    Postów: 339 115

    Wysłany: 6 września 2017, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stiffi wrote:
    Ma któraś z was sprzedac Euthyrox?
    Stiffi ja mam ale 25tke ta najsłabsza... i tylko 37 tablet mi zosyało. jak bedziesz chciała pisz na privilege address to Ci wysle.

    22/09/17 - 8dpt beta HCG 77, 11dpt 273, 13dpt 711 ;) 15dpt 1760:)
    21/09/2017 - dwie kreski ;)
    14/09/2017 - transfer kropka B++
    9/9/2017 - egg collection
    27.08 - Merional 75ui + fostimon 75ui
  • Eliza1984 Koleżanka
    Postów: 33 0

    Wysłany: 6 września 2017, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alison super ze dołączylas, cudownie ze z takim dobrymi wieściami to zawsze daje nadzieje i wiarę. Dziś się dowiedziałam ze mamy 3 mrozaczki
    Wannahaveababy ja biorę progesteron i szczerze to żadnej wilgoci nie czuje,ogólnie czuje sie dobrze chociaż troszkę jestem osłabiona poza tym zle spałam ostatniej nocy pewnie przez te wszystkie emocje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2017, 16:23

‹‹ 152 153 154 155 156 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego