Odpowiedz

IVF a Anglii?

Oceń ten wątek:
  • Meli92 Autorytet
    Postów: 424 315

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też jestem po spotkaniu z midwife. Godzina mi tam zeszła.
    carper masz wpisane, że to ciąża z in vitro ?

    f2w39jcgync8jov1.png
  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jestem w kontakcie z klinika. Wyniki powtarzanej prolaktyny takie same czyli lekko podwyższona ale lekarz mówił ze nie ma sie czym martwic. Natomiast wyszlo mi też podwyższone tsh czyli tarczyca. Mam 2.6 a powinno być 2.5 kazała mi iść do gp jak najszybciej po receptę na tabletki. Transfer będę miała ale lepiej dmuchac na zimne. A któraś z Was bierze coś na tarczyce?

  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ogóle oni mi nie chcieli robić badań krwi ja sama o nie poprosilam bo już dwa lata nie miałam robionych. I tu takie wyszły jaja prolaktyna tarczyca wiadomo ze nieuregulowana tarczyca powoduje poronienia a ja już jedno miałam. Dobrze że wyprosilam te badania bo oni sami zero inicjatywy.

  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NieJa a moge zapytac co sie stalo w 13 tygodniu? Na prenatalnych wyszlo Ci cos??? Poronilas naturalnie czy musieli wywolac?

    Meli ale szybko mialas to spotkanie! Tak, Ja podawalam dokladnie kiedy była punkcja kiedy transfer No bo jak pytają kiedy ostatnia miesiączka to nie wiedziałam co powiedzieć bo o tydzien u mnie byla różnica... ktory to dZis tydzien u Ciebie? Masz nudności?jak se ogólnie czujesz?

    Wanna przykro mi ze tarczyca à I prolaktyna podwyzszone. Kto by sie spodziewal. Mi tez nigdy tego nie sprawdzali po raz drugi. Ale kciuki aby tabletki szybko to unormowały aby na transfer wszytsko było juz w normie!!!

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • NieJa Autorytet
    Postów: 434 186

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wanna, ja mam zdiagnozowaną niedoczynność tarczycy. Właśnie wyniki miałam ponad 3.5 albo niecałe 3. Biorę tyroxynę 75mg. Przez rok brałam też Dostinex na zbicie prolaktyny. Mam hiperprolaktynemię czynnościową. Te 2 rzeczy ze sobą się łączą. Teraz po zwiększonej dawce tyroxyny już nie biorę nic na prolaktynę.

    Meli, Ty byłaś wczoraj u midwife?

    26.12.2013- ciąża naturalna [*] 13 tc
    Lipiec 2015 - Niedoczynność tarczycy (lekka)
    Październik - Laparoskopia + Histeroskopia (niewielkie ogniska endometriozy)
    Luty 2017 - HSG (pełna drożność)
    19.08.2017 - 1sze ICSI (ciąża biochemiczna)
    18.12.2017- Endo scratch
    12.01.2018- Kriotransfer ❄️❄️ :-(
    08.06.2018-histeroskopia + hegarowanie szyjki m
    18.07.2018-Kriotransfer :-(
    13.11.2018- PICSI 8A :-(
    04.09.2020- Kriotransfer :-(
  • NieJa Autorytet
    Postów: 434 186

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CarPer, zaczęłam plamić w wigilię. Pojechałam do szpitala ale nic nie zrobili. Nie miałam nawet usg. Jedynie badania krwi. Powiedzieli, że tak się zdarza i mam nie panikować.
    Poronienie samoistne zaczęło się 2 dnia świąt. Przyjechała po mnie karetka. Straciłam sporo krwi i leżałam pod kroplówką prawie dwa dni. Lekarka stwierdziła że to poronienie w toku ale może się zatrzymać bo maleństwo jest wciąż w środku. Skierowanie na usg dostałam na tydzień później w między czasie w domu roniłam. Na scanie wyszło że zostały strzępki i dali mi tabletki poronne.
    Przez te tygodnie męczyły mnie skurcze temperatura i inne ciekawe przypadłości. Nikt nie chciał mi pomóc.
    Usg w 7 tygodniu zrobiliśmy prywatnie. Maleństwo rozwijało się prawidłowo. Serduszko pięknie biło. Nie muszę mówić że było wybrane już imię...

    Nie wiem czy to nie błąd pisanie o tym w miejscu, które nam daje nadzieję.
    Jeśli komuś zrobi się przykro z mojego powodu to przepraszam :(

    26.12.2013- ciąża naturalna [*] 13 tc
    Lipiec 2015 - Niedoczynność tarczycy (lekka)
    Październik - Laparoskopia + Histeroskopia (niewielkie ogniska endometriozy)
    Luty 2017 - HSG (pełna drożność)
    19.08.2017 - 1sze ICSI (ciąża biochemiczna)
    18.12.2017- Endo scratch
    12.01.2018- Kriotransfer ❄️❄️ :-(
    08.06.2018-histeroskopia + hegarowanie szyjki m
    18.07.2018-Kriotransfer :-(
    13.11.2018- PICSI 8A :-(
    04.09.2020- Kriotransfer :-(
  • Meli92 Autorytet
    Postów: 424 315

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam wczoraj dwa spotkania. pierwsze w klinice z usg i po południu z midwife w birth centre. kolejne spotkanie bede miała w gp z inna położna do której mnie przypisali.
    czuje się ostatnie dni mega słabo, wymiotuje i nie wiem już co jeść. Z bezsilności płakałam mężowi do telefonu, a on jak się tak zle czujesz to dzwon po karetkę haha

    f2w39jcgync8jov1.png
  • Meli92 Autorytet
    Postów: 424 315

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to mnie pocieszyl:))

    f2w39jcgync8jov1.png
  • Meli92 Autorytet
    Postów: 424 315

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nieja przeraża mnie tutejsze podejście do ciąży i do pomocy jak się coś zaczyna dziać. bardzo przykre co Was spotkało

    f2w39jcgync8jov1.png
  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieja to bardzo smutne:( a kiedy miałaś poronienie to brałaś już te leki na tarczyce czy to dopiero pozniej wyszlo? Jak sie czujesz po tyroxynie? Sa jakies skutki uboczne? Czy te leki bierze się przez całą ciążę?

  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NieJa Bardzo mi przykro ze musialas przez to przechodzic. Mimo ze to ciąża z IVF to nie ma tutaj specjalnego traktowania. Traktują identycznie jak ciaze normalna. Ja tez jestem pod opieka GP do 16 tygodnia ciazy. Dopiero poZniej przyjmuje mnie midwife. Czyli gdybym teraz zaczela plamić to tez mam dzwoni do GP i dopiero ten mnie wyślę do early Pregnancy clinic.

    Dobrze ze piszesz bo Wszytskie wiemy jak ryzykowna jest ciąża na kazdym kroku. Ze czasami nie mamy na to wpływu a przestaje sie rozwijać.

    Meli maz przegina. Trzeba by go do pionu postawić. Ale z Mdłościami to tez Cie rozumiem. Ostanie dni to płakać mi sie juz chce nad talerzem. Okropnie męczące to jest. Ciagle mnie mdli. Jedynie w nocy nie czuje. Ale jak tylko otwieram oczy to znowu sie zaczyna. Także rozumiem Cie doskonale.

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Meli92 Autorytet
    Postów: 424 315

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    on raczej z bezradności tak powiedział bo jest w pracy,a ja sama w domu i nie wiedzial jak mi pomóc. co nie zmienia faktu, że karetka to by mi nic nie dała.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia 2018, 21:28

    f2w39jcgync8jov1.png
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meli92 wrote:
    on raczej z bezradności tak powiedział bo jest w pracy,a ja sama w domu i nie wiedzial jak mi pomóc. co nie zmienia faktu, że karetka to by mi nic nie dała.

    A no chyba ze tak. Myslalam ze mial cos innego na mysli. Ja ogólnie czuje sie bardzo dobrze tylko te mdłości mnie juz wymęczyły. Midwife jak przeprowadzała wywiad ze mna to pyta czy miałam kiedykolwiek depresje czy od początku ciazy czuje sie smutna, przygnębiona czy mam jakies stany lekowe. No to jej mowie ze po IVF to zupełnie odwrotnie, czuje sie „overjoyed” raczej non stop :D.

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Meli92 Autorytet
    Postów: 424 315

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CarPer wrote:
    A no chyba ze tak. Myslalam ze mial cos innego na mysli. Ja ogólnie czuje sie bardzo dobrze tylko te mdłości mnie juz wymęczyły. Midwife jak przeprowadzała wywiad ze mna to pyta czy miałam kiedykolwiek depresje czy od początku ciazy czuje sie smutna, przygnębiona czy mam jakies stany lekowe. No to jej mowie ze po IVF to zupełnie odwrotnie, czuje sie „overjoyed” raczej non stop :D.
    oni chyba maja zestaw standardowych pytań, bo ja mialam to samo jak Ty :)
    u mnie jeszcze sprawdzała czy pale papierosy, dmuchalam jak w alkomat:)

    f2w39jcgync8jov1.png
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meli92 wrote:
    oni chyba maja zestaw standardowych pytań, bo ja mialam to samo jak Ty :)
    u mnie jeszcze sprawdzała czy pale papierosy, dmuchalam jak w alkomat:)

    Mi tez to dala do dmuchania. Wyszło mi 2. Ale to jest nie tylko do papierosów ale tez do zanieczyszczeń powietrza w środowisku w którym mieszkasz.

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • NieJa Autorytet
    Postów: 434 186

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za zrozumienie :* Wiem, że Każda z nas tutaj ma świadomość niebezpieczeństw na które się nie ma wpływu podczas ciąży. Na prawdę nie chcę żebyście zamartwiały się na zapas.

    Meli, trochę Cię wymaglowali...
    Przykro mi że tak Was męczą mdłości. Oby Tobie i Karoli szybko przeszło :)

    Wanna, wszystko to wyszło po poronieniu w Pl. Tu mi nikt nic nie badał.

    26.12.2013- ciąża naturalna [*] 13 tc
    Lipiec 2015 - Niedoczynność tarczycy (lekka)
    Październik - Laparoskopia + Histeroskopia (niewielkie ogniska endometriozy)
    Luty 2017 - HSG (pełna drożność)
    19.08.2017 - 1sze ICSI (ciąża biochemiczna)
    18.12.2017- Endo scratch
    12.01.2018- Kriotransfer ❄️❄️ :-(
    08.06.2018-histeroskopia + hegarowanie szyjki m
    18.07.2018-Kriotransfer :-(
    13.11.2018- PICSI 8A :-(
    04.09.2020- Kriotransfer :-(
  • Misi13 Ekspertka
    Postów: 197 69

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 00:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieja przykre jest bardzo to co piszesz, że Cię to spotkało :(. Może gdyby usg zrobili wcześniej i częściej to wyszlo by inaczej, ale przecież tutaj zawsze jest okej....

    m3sxqqmzhcad410u.png
    16.01.18 FET, 27.01.18- pozytywny
    30.09.17 transfer blastocysty- negatywnie :... (
    09.09.2017 start stymulacja, mamy 6 blastocyst
  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 03:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieja aha czyli cała akcja była w pl masakra. A tutaj gp wypisuje ci receptę na te tabletki czy endokrynolog? Jak się czujesz po nich?

  • NieJa Autorytet
    Postów: 434 186

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 06:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wanna to śię stało w Anglii. Badania robiłam w Pl na prośbę ginekologa i tak się dowiedziałam...
    Jak mi się kończą to idę do GP ale staram się odwiedzać endokrynologa za każdym razem jak jestem w Pl i robię badania z 4 razy do roku.
    Dostinex(Na zbicie prolaktyny) sprawiał że było mi niedobrze.
    Po tyroxynie, nie mam żadnych skutków ubocznych.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2018, 10:52

    26.12.2013- ciąża naturalna [*] 13 tc
    Lipiec 2015 - Niedoczynność tarczycy (lekka)
    Październik - Laparoskopia + Histeroskopia (niewielkie ogniska endometriozy)
    Luty 2017 - HSG (pełna drożność)
    19.08.2017 - 1sze ICSI (ciąża biochemiczna)
    18.12.2017- Endo scratch
    12.01.2018- Kriotransfer ❄️❄️ :-(
    08.06.2018-histeroskopia + hegarowanie szyjki m
    18.07.2018-Kriotransfer :-(
    13.11.2018- PICSI 8A :-(
    04.09.2020- Kriotransfer :-(
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzis z siostra rozmawiałam i ona tez mowi ze jak szła na skan w 14 tygodniu to juz serduszka nie było. takze musiała miec poronienie wywołane. Czyli w sumie ten 12 week skan to nic takiego pewnego nawet nie jest.
    Najgorsze jets to ze naturalnie jest o wiele łatwiej bo czesto szybko zajdzie sie znowu w ciaze ale jak takie poronienia następują po IVF to juz Koszty, zaangażowania do całej stymulacji, punkcji, skanów na podglądanie i transferu. Cały ten czas poświęcony na same przygotowanie do zapłodnienia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2018, 10:57

    w57vrjjg24io0u2h.png
‹‹ 237 238 239 240 241 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego