Forum Starając się z pomocą medyczną IVF a endometrioza
Odpowiedz

IVF a endometrioza

Oceń ten wątek:
  • sisi Autorytet
    Postów: 4082 3833

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 00:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, ja mam endometrioze IV stopień i 2 laparoskopie i jedną laparotomie za sobą. Pierwsza stymulacja i pierwszy transfer dwu dniowego zarodka i zaskoczyło :)
    Dzisiaj widziałam 3 cm gumisia na usg :)

    shooa, mar, WIKI 82, elcia_aa lubią tę wiadomość

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sisi a jeden czy dwa zarodki ci podali?
    Gratuluje! :)

    Fruzia czyli nie robilas laparo?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 grudnia 2016, 00:17

    sisi lubi tę wiadomość

  • sisi Autorytet
    Postów: 4082 3833

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podany był jeden, pozostałe dwa niestety nie dotrwały do mrożenia.
    Dwa miesiące przed miałam robioną histeroskopie i wycięty mały polip i myślę, że ranka po polipie mogła bardzo pomóc, była swego rodzaju rysą.

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sisi bardzo sie ciesze, ze sie udalo :)
    Spokojnej ciazy Ci zycze!
    Pytalam o zarodki, bo ja w razie ivf bym chciala jeden, choc wiem ze szanse wtedy maleja...

  • Fruzia85 Autorytet
    Postów: 364 477

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak Joasia nie robiłam. Zaryzykowalam. Ten zabieg przy Endo może narobić trochę szkody,a w usg był ładny obraz wiec zaryzykowalam.

    ex2bdf9hbfpg3rt5.png

    3i49k6nlyja0did5.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć babeczki, witam się i ja - endomenda nie wiem jakiego stopnia bo mi nie określili i powiedzieli, że te stopnie można o kant dupy rozbić ale mniejsza z tym.. od 9 miesięcy brałam Visanne, odstawiłam i teraz po dwóch miesiącach znowu wrócił ból i pojawiła się torbiel więc zdecydowalismy się na iv. We wtorek mam wizytę w klinice ale nie chcę jeszcze teraz podchodzić do procedury tylko jakoś kwiecień/maj a do tego czasu planuję brać analogi żeby endo się nie rozszalała bo znowu CA125 poszybowało do góry.

    \AMH naszczęście pomimo laparo i endomendy 2,6 :) będę tu zaglądać i trzymam kciuki za każdą z Was


    ps. idę do Profesora Łukaszuka - tego co nam tu jako expert się wypowiada na forum :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 stycznia 2017, 14:02

    shooa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fruzia a Ty mialas dwa czy jeden zarodek podany?
    Powaznie laparo moze narobic szkody? Myslalam, ze wrecz odwrotnie :/

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laparo bardzo obniża rezerwę jajnikową, przypalają jajniki po usunięciu torbieli.. czasem lepiej zostawić torbiel i z nią podejść do procedury, tak mi moja gin mówi.

    W klinikach wykonują puncje torbieli - nakłuwają i wysysają z niej endometrialną ciecz - któraś z Was to miała?

  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie sama się zastanawiam jakie szkody miałaby narobić laparoskopia. Mowi się przecież, że to jedyny dostępny sposób na chociaż chwilowe zaleczenie endomendy - usunięcie jej ognisk.

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar wrote:
    Laparo bardzo obniża rezerwę jajnikową, przypalają jajniki po usunięciu torbieli.. czasem lepiej zostawić torbiel i z nią podejść do procedury, tak mi moja gin mówi.

    W klinikach wykonują puncje torbieli - nakłuwają i wysysają z niej endometrialną ciecz - któraś z Was to miała?
    Ja miałam wyluskiwana torbiel endometrialna podczas laparoskopii. Amh po zabiegu 9,06.

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lipa, wysokie masz AMH.. nie masz PCOS?
    Mi też wyłuskiwali torbiel ale potem koaguowali "loże" po torbielach (tak, bo te mendy sobie w lożach siedzą^^) i wtedy przypalają zdrową tkankę jajnika i komórki jajowe są przypalane "żywcem", tak mi to ładnie gin opisała..;/. Chodzi bardziej o laparoskopię na jajnikach.

  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, mam PCOS. Na wypisie ze szpitala mam tylko wpisane wyluskanie torbieli. Mi niestety nikt tak szczegółowo tego nie opisywał.

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9980 5995

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja podobno mam endometrioze I stopnia i pierwszy transfer dal ciaze, trwala do 6t5d ale jednak...:)

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • szurusiowa Autorytet
    Postów: 713 946

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar wrote:

    W klinikach wykonują puncje torbieli - nakłuwają i wysysają z niej endometrialną ciecz - któraś z Was to miała?
    Ja miałam. Dwukrotnie w czasie punkcji przy ivf. Po miesiaczce napełniala się z powrotem.

    dqprdf9ht0yzzy3d.png
  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szurusiowa wrote:
    Ja miałam. Dwukrotnie w czasie punkcji przy ivf. Po miesiaczce napełniala się z powrotem.
    A ja 3 lata po laparo nie miałam już ani raz torbieli. Wiec to chyba jednak skuteczniejsza metoda

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szurusiowa wrote:
    Ja miałam. Dwukrotnie w czasie punkcji przy ivf. Po miesiaczce napełniala się z powrotem.


    Szurusiowa, duża ta torbiel była?

  • szurusiowa Autorytet
    Postów: 713 946

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lipa wrote:
    A ja 3 lata po laparo nie miałam już ani raz torbieli. Wiec to chyba jednak skuteczniejsza metoda
    U mnie dwie operacje nie przyniosły rezultatów bo po miesiącu miałam znowu torbiel. AMH z 9 spadło ma 2,8. Wiec trzecia operacja odpadala stąd to nakluwanie żeby zrobić cokolwiek. Ale wiadomo że każdy przypadek jest inny i nie ma co się sugerować jak było u kogos.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 stycznia 2017, 18:59

    dqprdf9ht0yzzy3d.png
  • szurusiowa Autorytet
    Postów: 713 946

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar wrote:
    Szurusiowa, duża ta torbiel była?
    Duża. 8cm. Odessali 170ml syfu

    dqprdf9ht0yzzy3d.png
  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szurusiowa wrote:
    U mnie dwie operacje nie przyniosły rezultatów bo po miesiącu miałam znowu torbiel. AMH z 9 spadło ma 2,8. Wiec trzecia operacja odpadala stąd to nakluwanie żeby zrobić cokolwiek. Ale wiadomo że każdy przypadek jest inny i nie ma co się sugerować jak było u kogos.
    O widzisz. Widać co organizm, to historia.

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • Fruzia85 Autorytet
    Postów: 364 477

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joasia1982 wrote:
    Fruzia a Ty mialas dwa czy jeden zarodek podany?
    Powaznie laparo moze narobic szkody? Myslalam, ze wrecz odwrotnie :/
    Ja miałam podane dwie blastocysty,przetrwał jeden. Został nam też jeden zarodek zamrożony i na pewno po niego wrócę.
    Co do laparo to mam niedrozny jajowod,udrażnianie zwykle się nie powodzi,a tak naprawdę u mnie w mieście nie ma fachowca na endomende,więc zrezygnowałam. Teoretycznie istniała szansa na naturalne zapłodnienie,ale problemów bylo kilka z mojej strony,a ja po 30 wiec szybko się zdecydowałam. Istnieje teoria ze po laparo robią się zrosty,obniża się rezerwa jajnikowa i jest ryzyko zapalenia a przy moim jednym jajowodzie działającym to trochę strach.

    lipa lubi tę wiadomość

    ex2bdf9hbfpg3rt5.png

    3i49k6nlyja0did5.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego