Odpowiedz

IVF po IUI

Oceń ten wątek:
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ka w sumie to sie ciesze ze wszystko w porzadku:-)
    Mamaporaz2 to nie placz i postaraj sie olac:-)

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja leżę i leżę i tak jeszcze 10 dni aż do wizyty kontrolnej. Wstaję tylko do toalety i staram się jak najrzadziej. Naszczęście krwawienie powoli ustaje, może krwiak się wydala a reszta zaschnie i kosmówka na nowo przyklei. Boję się bardzo poważnie ale żyję nadzieją że będzie dobrze i modlę się o to.

    Mamaporaz2 nie zazdroszczę Ci takiego podejścia męża, ja w swoim mam wielkie oparcie, szczególnie teraz w tych ciężkich chwilach.

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skórka33 wrote:
    A ja leżę i leżę i tak jeszcze 10 dni aż do wizyty kontrolnej. Wstaję tylko do toalety i staram się jak najrzadziej. Naszczęście krwawienie powoli ustaje, może krwiak się wydala a reszta zaschnie i kosmówka na nowo przyklei. Boję się bardzo poważnie ale żyję nadzieją że będzie dobrze i modlę się o to.

    Mamaporaz2 nie zazdroszczę Ci takiego podejścia męża, ja w swoim mam wielkie oparcie, szczególnie teraz w tych ciężkich chwilach.
    Mój maz ma swoje pasje cytuje i ja to musze zrozumieć...szczegolnie jak je musi realizować dzien przed moim planowym cieciem...

  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaka pasja może być ważniejsza od narodzin dziecka? Naprawdę nie rozumiem.

    Chociaż czytałam w biografii księżnej diany że poród księcia williama musiał zostać wcześniej wywołany bo później książę karol miał rozgrywki polo i nie chciał żeby "cokolwiek" go wtedy stresowało.

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skórka33 wrote:
    Jaka pasja może być ważniejsza od narodzin dziecka? Naprawdę nie rozumiem.

    Chociaż czytałam w biografii księżnej diany że poród księcia williama musiał zostać wcześniej wywołany bo później książę karol miał rozgrywki polo i nie chciał żeby "cokolwiek" go wtedy stresowało.
    Kolarstwo gorskie...
    Tak ja tez nie rozumiem...nie ogarniam...we łbie mi sie to mieści...ale co ja moge...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 kwietnia 2018, 14:15

  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha rower...
    Nie chcę oceniać Twojego męża bo go nie znam, ale rozumiem Twoje rozczarowanie jego postawą. Pewnie też bym tak reagowała. Może jednak przemyśli i odpuści;)

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skórka33 wrote:
    Aha rower...
    Nie chcę oceniać Twojego męża bo go nie znam, ale rozumiem Twoje rozczarowanie jego postawą. Pewnie też bym tak reagowała. Może jednak przemyśli i odpuści;)
    W cuda przestalam wierzyć jak dwa lata w ciaze zajść nie mogłam...(to w kwestii przemyslenia i odpuszczenia).
    Ale w koncu to ja chcialam dziecko, to ja chcialam in vitro...jak zwykle...to teraz ja sobie bede dzwonic po karetkę jakby co, brac starsze dziecko ze soba i dsc sobie zrobic cesarke...q potem to jeszcze sie sama zajmę leżąc po cc i nie mogąc podnieść głowy...perspektywy mam optymistyczne

  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie masz nikogo z rodziny w razie czego? Mamy, siostry? Nie powinnaś być w takiej sytuacji sama.

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skórka33 wrote:
    Nie masz nikogo z rodziny w razie czego? Mamy, siostry? Nie powinnaś być w takiej sytuacji sama.
    Nie mam.

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    W cuda przestalam wierzyć jak dwa lata w ciaze zajść nie mogłam...(to w kwestii przemyslenia i odpuszczenia).
    Ale w koncu to ja chcialam dziecko, to ja chcialam in vitro...jak zwykle...to teraz ja sobie bede dzwonic po karetkę jakby co, brac starsze dziecko ze soba i dsc sobie zrobic cesarke...q potem to jeszcze sie sama zajmę leżąc po cc i nie mogąc podnieść głowy...perspektywy mam optymistyczne


    Mamaporaz2 nie chce Cie dobijac, ale wlasnie z takich powodow nie mam meza. Jak mozna byc takim egoista?! Mialam kiedys kolege ktory zgodzil sie na dziecko dla swietego spokoju, bu zona dala spokoj imiala zajecie, a on do woli bawil sie w kolarza. Nie wyobrazam sobie by moj obecny facet tak sie zachowal. Ciesze sie ze wspiera mnie tak jak mnie wspiera. Dziecko to wspolna sprawa i sama se tego in vitro na pewno nie chcialas. On to niech sie obudzi bo kszdy ma ograniczona cierpliwosc i kiedys moze mu zostac tylko rower.
    Przytulaki ogromne:-*

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie moj to na korytarzu w dniu punkcji cierpial katusze gdy nie wiedzial czemu tak dlugo mnie nie puszczaja. A gdy upadlam kiedys na lodowisku to patrzac w jego oczy wiedzialam ze on czuje ten bol. Byl ze mna na wycieciu polipa, na badaniu droznosci, on robil zastrzyki w czasie stymulacji. I za to go kocham. Bylismy juz w roznych sytuacjach, raz pod wozem, raz na wozie ale zawsze razem.
    Nadal mi sie to nie miesci w glowie. Mamaporaz2 okropnie Ci wspolczuje. Strasznie chcialabym Ci pomoc, pocieszyc. Ehhh

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Nie mam.
    A przyjaciolka? Ja z moja moglabym isc na cesarke hihi

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    A przyjaciolka? Ja z moja moglabym isc na cesarke hihi
    Mam dwie jedna w Wawie ma dwojke dzieci, druga w Krakowie ale jest sama ze swoim dzieckiem, maz za granica...Jest weekend majowy zreszta wtedy, wiec ciezko oczekiwac ze każdy rzuci wszystko...
    No nic zacisne zeby i wlasnie mu pokaze, że dam sobie rade...najwyzej jak dostane przepukliny od noszenia za szybko dziecka to sie bede operowac...zycie

  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Wiecie moj to na korytarzu w dniu punkcji cierpial katusze gdy nie wiedzial czemu tak dlugo mnie nie puszczaja. A gdy upadlam kiedys na lodowisku to patrzac w jego oczy wiedzialam ze on czuje ten bol. Byl ze mna na wycieciu polipa, na badaniu droznosci, on robil zastrzyki w czasie stymulacji. I za to go kocham. Bylismy juz w roznych sytuacjach, raz pod wozem, raz na wozie ale zawsze razem.
    Nadal mi sie to nie miesci w glowie. Mamaporaz2 okropnie Ci wspolczuje. Strasznie chcialabym Ci pomoc, pocieszyc. Ehhh
    Wydaje mi się, że zgodzil się bo ja chciałam dziecko, on nie miał takiej potrzeby. jemu było wygodnie jedno dziecko względnie odchowane wiec rowerek do woli...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaporaz2 ja do Ciebie przyjadę! Ja Ci mówię:-P
    Mój mąż to też nim pomyśli.... Gdyby nie mój upór i afera, to bym nigdy do kliniki nie poszła i tak zbyt długo to trwało...
    Iwkaa, super że mimo wszystko dajesz radę! Mąż szybko wróci z poligonu,a jaki będzie stęskniony (swoją drogą boshe mąż mundurowy ekstra)
    Ka87, Ty mnie nawet nie strasz! Ja dopiero teraz wchodzę,a tu takie akcje! Ale też mi ostatnio gin mówił,że plamienia w ciąży są,a bo macica rośnie np. gdyby było źle, to byś już u nich została! Do87,utul je obie od cioci :-D
    Skórka, a jak leżysz to Ci lepiej? Ostatnio czytałam o krwiakach w ciąży i dziewczyny mówiły,ze dziad szybko się wchłonął!
    Jejku ile się u Was dzieje! Trochę stresu jest! Ale wierzę głęboko,że wszystko się dobrze rozwiąże i poukłada! Jestem mocno z Wami,nawet jak tu tak nie pisze jak wcześniej!

    Motylek1313, do87 lubią tę wiadomość

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Wydaje mi się, że zgodzil się bo ja chciałam dziecko, on nie miał takiej potrzeby. jemu było wygodnie jedno dziecko względnie odchowane wiec rowerek do woli...

    Egoista. Mogl sie z rowerem ozenic a nie z taka wspaniala, silna kobieta. Taka wlasnie jestes i tak o sobie mysl:-) dasz rade bo my zawsze dajemy rade, faceci to mieczaki. Kobitki rzadza tym swiatem hihi

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaluje ivf, szczerze zaluje. Marzyłam o tym dziecku ale jakbym wiedziała ze tak będzie to bym sie nie zdecydowala...

  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Zaluje ivf, szczerze zaluje. Marzyłam o tym dziecku ale jakbym wiedziała ze tak będzie to bym sie nie zdecydowala...

    Mamaporaz2 nie możesz tak myśleć!
    Ty za 10 dni już będziesz miała synka na świecie, a ja leżę i nie wiem co będzie dalej.

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skorka ma racje:-) nie mozesz zalowac, nie nastawiaj sie przeciewko synkowi. Dziecko nie jest niczemu winne. Skad Wy jestescie?

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Skorka ma racje:-) nie mozesz zalowac, nie nastawiaj sie przeciewko synkowi. Dziecko nie jest niczemu winne. Skad Wy jestescie?
    Z drugiej stolicy Polski

‹‹ 140 141 142 143 144 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego