Forum Starając się z pomocą medyczną Kobietki z PCO
Odpowiedz

Kobietki z PCO

Oceń ten wątek:
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 13 listopada 2015, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mam pytanie...mam plamienia w 18dc, nie jest to owulacja, to już nie pierwszy raz. Wiem, że przyczyną może być albo niski pgr albo coś z prolaktyną.
    Badałam prolaktynę i wychodzi średnio 4,7-6,6, więc w normnie. Nigdy nie robiłam po obciążeniu, bo lekarze mówili, z zwykła jest ok.
    Już mam dośc wszystkiego, jeszcze te plamienia któryś cykl z kolei.
    Może to jakaś infekcja, bo często łapię grzybiczne, juz sama nie wiem.
    Do lekarza dopiero w następnym tyg.

  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 13 listopada 2015, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella wrote:
    Dziewczyny, mam pytanie...mam plamienia w 18dc, nie jest to owulacja, to już nie pierwszy raz. Wiem, że przyczyną może być albo niski pgr albo coś z prolaktyną.
    Badałam prolaktynę i wychodzi średnio 4,7-6,6, więc w normnie. Nigdy nie robiłam po obciążeniu, bo lekarze mówili, z zwykła jest ok.
    Już mam dośc wszystkiego, jeszcze te plamienia któryś cykl z kolei.
    Może to jakaś infekcja, bo często łapię grzybiczne, juz sama nie wiem.
    Do lekarza dopiero w następnym tyg.
    Mi raz jeden gin powiedzial ze krew w wydzielinie to zawsze zaburzenia hormonalne. Grzybica czy infekcje to wydzielina jak serek albo ewentualnie żółtawa.

    ja też często miałam plamienie śródcykliczne, które często wyglądało jak okres. nikt mi tego nigdy nie zdiagnozował i nie wyleczył. dopiero w cyklu z clo nie mialam tego albo w cyklach skracanych duphastonem. czasami mialam tak, że zblizał się 16 dc i mialam startowac z dupkiem a tu psikus i okres się pojawił. jedna z forumowiczek tutaj nauczyla mnie zeby nigdy nie zaznaczac takich plamien jako nowy cykl bo to jest nieprawidłowe plamienie śródcykliczne,

    ja sobie tłumaczylam to w ten sposób, że być może moje hormony nie współgrały i o ile już endo urosło łądnie i LH było takie ze pęcherzyk mógł pękać to niestety żadnego pęcherzyka nie bylo gotowego do pęknięcia (bo inne hormony były zbyt wolno produkowane) i wtedy robiło się zamieszania i pojawiała się krew - ale to moja własna teoria - nie wiem na ile właściwa.

    p.s. raz jak dostałam taki "okres" w 16 dc jeden gin mi powiedzial ze to plamienie okołoowulacyjne :):):) gdzie on studiował to nie wiem :)

    Agnella lubi tę wiadomość

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 13 listopada 2015, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Daktylek, najwazniejsze, że clo wtedy pomaga :-)

  • Serduszkowa Koleżanka
    Postów: 39 30

    Wysłany: 13 listopada 2015, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    daktylek wiedziałam! Miałam nosa :D gratulacje :)

  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 14 listopada 2015, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Nie udzielałam się w tym wątku i pewnie nie będę tu za często, bo mi udało się wreszcie przywrócić owulacje i zachodzić w ciążę, więc PCOS w miarę mam obłaskawione. Teraz walczę z przyczyną poronień, która okazała się zupełnie z policystycznymi niezwiązana...
    Chciałam coś tylko napisać do zjadaczek metforminy. Przez jakieś 5 miesięcy poprzedni gin faszerował mnie Glucophage. Na początku 500xr, potem 750xr na noc i 500 zwykłe w dzień. Nie miałam owulacji, cykle nadal miały nieakceptowalną długość. Zmieniłam gina i nowy złapał się za głowę. Powiedział, że to dla mnie za mała dawka, mam coprawda niewielką insulinooporność, natomiast hiperinsulinemia po obciążeniu glukoza jest trzycyfrowa, ogroma, i ta dawka dla mnie to żart. Poza tym powiedział, że XR podaje się tylko na poczatku, żeby przyzwyczaić organizm do leku, albo podaje się go starszym ludziom, którzy potrzebują łagodnego regulowania wyrzutów insuliny. A naszym PCOSowym jajnikom trzeba dać trzy, cztery razy dziennie kopa. A raczej 3-4 razy dziennie, zaraz po posiłku trzeba metą powstrzymać kopa insulinowego, który sprawiał, że nie chciały zajmować się prawidłową produkcją komórek. Zwiększałam dawkę przez ponad tydzień i gdy zaczęłam nowy cykl, brałam już zalecone przez nowego gina 3x850 zwykłej mety [Siofor]. Po dwóch tygodniach byłam już po owulacji, po ponad trzech- byłam w ciąży. Jeśli bierzecie metforminę, a nadal nie macie owulacji, walczcie o większe dawki. Ja bujałam się 5 miesięcy bez efektów. No i dieta dla IO koniecznie. Moje cykle przed metą to 99 dni. Na wysokiej mecie skróciły się do 31, rekord życiowy. W tej chwili dopiero po drugim poronieniu organizm się zbuntował i nie ma ochoty owulować, ale w tym miesiącu liczę na powrót do tradycyjnych owulacji w 15dc ;)

    Agnella, pigułka lubią tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Misia15 Ekspertka
    Postów: 175 312

    Wysłany: 14 listopada 2015, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    daktylek wrote:
    Beta na dziś 39:-)

    Super! Gratulacje Daktylek!!!

    Misia15
    Naszą Księżniczka - Oliwka <3 <3 <3 xnw4pc0zxvwfzggh.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 14 listopada 2015, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja raz też dostałam okres w 19dc, i to obfity. Ale co śmieszne, owulację czułam wtedy ok. 7-8dc, byl pozytyw na owulacyjnym. Jaja, to chyba przez to pco. Ale na szczęście jest clo, od następnego cyklu na pewno wezmę. W poniedziałek mam wizytę u swojej ginki, bo temat plamień na chwilę był ok i nie był przy niej poruszany, a to nowa lekarka od jakiegoś czasu i zobaczę co na to powie. Pewnie w takim razie da clo od nowego cyklu :-) Wierzę w ten lek.
    Czasami sobie myślę, że może jak miałam łyżeczkowaie 1, 5 roku temu coś uszkodzili. Mam nadzieję, że to tylko zawirowania hormonalne.
    Daktylek, jak miałaś czasami podobnie z plamieniami to spoko, i u mnie się uda.
    Zwei, z tym lekiem to też sama nie wiem, ja mam glucophage 1000xr. Boję się dwakę zwiększyć.
    Może przy stymulacji podwoję.
    Zwei kresken, musisz koniecznie duże ilości pgr brać po owulacji. A tarczycę masz dobrą? Częso ten hormon powoduje właśnie poronienia. Wszystko jest do opanowania:-)
    Na razie dobra passa trwa na forum, pewie dojdzie dziewczyn :-), ja nie dołączę w tym cyklu, bo nie brałam clo, ale za miesiąc...:-);-)




  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 14 listopada 2015, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella wrote:
    Ja raz też dostałam okres w 19dc, i to obfity. Ale co śmieszne, owulację czułam wtedy ok. 7-8dc, byl pozytyw na owulacyjnym. Jaja, to chyba przez to pco. Ale na szczęście jest clo, od następnego cyklu na pewno wezmę. W poniedziałek mam wizytę u swojej ginki, bo temat plamień na chwilę był ok i nie był przy niej poruszany, a to nowa lekarka od jakiegoś czasu i zobaczę co na to powie. Pewnie w takim razie da clo od nowego cyklu :-) Wierzę w ten lek.
    Czasami sobie myślę, że może jak miałam łyżeczkowaie 1, 5 roku temu coś uszkodzili. Mam nadzieję, że to tylko zawirowania hormonalne.
    Daktylek, jak miałaś czasami podobnie z plamieniami to spoko, i u mnie się uda.
    Zwei, z tym lekiem to też sama nie wiem, ja mam glucophage 1000xr. Boję się dwakę zwiększyć.
    Może przy stymulacji podwoję.
    Zwei kresken, musisz koniecznie duże ilości pgr brać po owulacji. A tarczycę masz dobrą? Częso ten hormon powoduje właśnie poronienia. Wszystko jest do opanowania:-)
    Na razie dobra passa trwa na forum, pewie dojdzie dziewczyn :-), ja nie dołączę w tym cyklu, bo nie brałam clo, ale za miesiąc...:-);-)


    Mam Hashimoto- jak w podpisie, tarczyca pod kontrolą, TSH bliskie zeru, hormony tarczycy na poziomie 50% i więcej, dieta bezglutenowa na zmiejszenie autoagresji, progesteron po owulacji wyborny.
    Tracę ciążę prawdopodobniej przez skłonność do zakrzepicy, trombofilię wrodzoną zdiagnozowano u mnie dopiero po dwóch poronieniach. Kolejna ciąża będzie na Clexane na rozrzedzenie krwi. A Dupka przy tym schorzeniu przyjmować nie mogę, bo jeszcze bardziej zagęszcza mi krew, więc na kolejnej wizycie u gina będę na pewno poruszać temat "co będzie jeśli progesteron zacznie spadać"

    A podwojenie dawki mety XR nic nie da, przynajmniej z tego, co mówi mój obecny gin. To nie może być stopniowe uwalnianie leku, lek musi trafić do organizmu zaraz po posiłku, żeby wyrzut insuliny szkodzący jajnikom został zniesiony przez metforminę. Jak widzisz między dawką, na której owulacji nie miałam [500+750xr] a tą na której owulacja była [850+850+850] jest nie tylko różnica ilościowa, ale i jakościowa- szybkość uwalniania jest wg mojego gina istotna przy mojej hiperinsulinemii. Nie wiem, jak na jakim poziomie jest Twoja insulina po godzinie i dwóch od obiążenia glukozą.

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 14 listopada 2015, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwei, a jak biore Glucophage, to aby zbadać insuline po obciążeniu to musze go odstawić? I na jaki okres przed? Badałam krzywą cukrową i była ok.
    Grunt, że wiesz co u Ciebie trzeba leczyć i trafiłaś na kompetetnego lekarza, na pewno zostaniesz mamą, kwestia czasu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2015, 13:03

  • CzterolistnaKoniczyna Autorytet
    Postów: 683 481

    Wysłany: 15 listopada 2015, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 marca 2018, 11:18

    Agnella lubi tę wiadomość

    V Leiden hetero (trombofilia wrodzona)
    Aniołek 02.2020 8tc.
    Aniołek 10.2020 15tc.
    Synek 9.2018 ❤🍀
    Ja: potwierdzony PCOS, niedoczynność tarczycy
    12.2017 - laparo, histero - ok; kauteryzacja
    M: obniżona koncentracja, HBA-ok, Fragmentacja-ok
  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 15 listopada 2015, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez bralam Glucophage -poczawszy od najnizszej dawki do 1000xr 2×dziennie i to przez prawie rok. Zmienilam ginekologa,zlapal sie za glowe,teraz biore metformax 850 3x dziennie. Mam pytanie do dziewczyn ktore stosuja diete oparta o IG. Przegladalam tablice preparatow i wiem mniej wiecej z czego trzeba rezygnowac ale ogolnie rzecz biorac na czym opieracie te diete?ja staram sie wyeliminowac slodycze i nie pije alkoholu poki co. Ale to pewnie za malo..

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 15 listopada 2015, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj czterolistnoKoniczynko:-)
    Jest nas trochę, ale budujące i pocieszające jest to, że dziewczyny z naszego forum zachodzą, prędzej czy póżniej w ciążę...a teraz dobra passa trwa. Także dobrze trafiłaś :-)
    Najważniejsze, że diagnoza jest i walka rozpoczęta :-)
    A ja dziś dosłownie olałam dietę, byłam w knajpce na serniku i piwie. Jeden dzień mnie nie zbawi, jakoś przestaję wierzyć w dietę, że ona mi pomoże, prędzej w stymulację clo.
    Pazyfae, ta dieta z niskim Ig to, to np. surowe warzywa. Gotowana marchew ma wysokie IG, a surowa niskie. Rezygnacja z ziemniaków, słodkiej kukurydzy i białego pieczywa, makaranów na rzecz kaszy gryczanej lub brązowego ryżu, chlebka żytniego lub razowego. Dużo wody mineralnej, herbaty zielonej i owocowej lub ziołowej bez cukru. Soki owocowe, szczególnie dosładzane w odstawkę.
    Nie panierować kotletów. Ja często gotuję lub smażę wątróbkę, mielone bez panieru, uda kurczaka smażone...W sumie nie jest źle ;-)
    Nabiał ponoć różnie, ale ja jak zaszłąm w ciąże to jadłam ser biały tłusty do śniadania. Nabiał odtłuszczony zawiera dużo hormnów męskim, a tłusty sprzyja owulacji. Z mleka zrezygnowałam. To tak w skrócie.
    Wkleję również link na temat nabiału:
    http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=61&t=88810
    I dieta płodności:
    http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/lecznicze/dieta-plodnosci-co-jesc-aby-poprawic-plodnosc-i-ulatwic-zajscie-w-ciaz_36868.html




  • letty Autorytet
    Postów: 458 314

    Wysłany: 15 listopada 2015, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja :-) o PCOS wiem od 6 lat. Trafiłam do gin po tym jak w krótkim czasie przytyłam 10 kg. Z 48 do 58. Silny trądzik, brak miesiączki 80 dni. Po badaniu wyszły sznury pereł na obu jajnikach. Zalecenie tabletki anty. Jak miałam 22 lata postanowienie- ciąża i zaszłam w 1 cyklu po odstawiniu anty. Owulacje miałam w 30 dniu :-). Po ciąży anty i teraz staramy się 3 cykl po odstawieniu. 1 nieudany bo chłopa nie było przez tydzien a akurat wtedy owu :-( cykl trwał 34 dni. Kolejny bezowulacyjny wywołany dupkiem w 45 dniu. Teraz 3 cykl i zaczynamy z dong quai mam nadzieję, że owocny. Jak narazie wyniki hormonów ładne. Testosteron w dolnej granicy normy i bez trądziku :-) jedynie jajniki leniwe i policystyczne :-( endo w cyklu bez owu miałam 10mm

    Agnella lubi tę wiadomość

    wnid8ribpqlokjkp.png
    ckaivfxmzxh7kbdm.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 15 listopada 2015, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana, ja też potrafię mieć owu w 30dc, a raz miałam w 40dc.
    Ważne, że są. Na pewno niedługo się uda.
    To, że na usg wyszly policystyczne, to za tydzień, dwa może być owu. Już nieraz to przerabiałam.
    U mnie gorzej, bo są plamienia między okresami, w środku cyklu. Tym bardziej się martwię niż samymi jajnikami pco.

  • letty Autorytet
    Postów: 458 314

    Wysłany: 15 listopada 2015, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to ja nie mam plamień. A próbowałaś cykli z luteiną? Żeby te cykle jakoś uregulować

    Edit. Doczytałam, że brałaś.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2015, 21:16

    wnid8ribpqlokjkp.png
    ckaivfxmzxh7kbdm.png
  • gogo19 Ekspertka
    Postów: 159 95

    Wysłany: 16 listopada 2015, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam z samego rańca!
    36dc
    Wczoraj skończyłam branie Lutki. Poranny test oczywiście negatyw. Ale różnie to u mnie może być, bo owu mogła być w ok 24dc. Póki nie ma @ to iskierka nadziei gdzieś się pali.
    Pozdrawiam wszystkie staraczki. Miłego tygodnia!

    pigułka lubi tę wiadomość

  • klaudia12369 Autorytet
    Postów: 346 293

    Wysłany: 16 listopada 2015, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej kochane, u mnie oczywiscie kolejny cykl nie udany. W tym cyklu startujemy z inseminacja, moze cos sie w koncu uda :).

    zwei_kresken fajnie ze napisalas o tej Metforminie, ja na poczatku tez bylam na XR 750 na noc, a insulina rosla zamiast spadac pomimo diety i cwieczen. Teraz mi gin wlaczyl 3 x 500 zwykly Metformax i insulina juz prawie w normie :)

    zwei_kresken, HANA lubią tę wiadomość

    PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, insulinoopornosc, mutacja Leidena
    o148jw4z8q8kgslq.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 16 listopada 2015, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia, rosła Ci nawet po xr??? Ja nie wiem, chyba zrezygnuję w ogóle z Glucophage.
    Nowy cykl na pewno będzie owocny. Tego trzeba się trzymać.

  • syrenka94 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 16 listopada 2015, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja brałam tabletki anty 2 lata i mam pcos. Po odstawieniu okazało się, że tak jak przedtem nie mam owulacji zawsze (pęcherzyk nie pęka), chociaż okres występuje zawsze. Mi lekarz dał pół roku na zajście w ciążę, a ja już po 2 miesiącach wróciłam do niego, żeby to przyspieszyć i zapisał mi clostilbegyt - lek na zwiększenie jajeczek w owulacji aby była większa szansa na chociaż jedno zapłodnione, ale istnieje też prawdopodobieństwo ciąży mnogiej :) i jeden ten teraz miesiąc brałam te tabletki i działałam z narzeczonym 12 dzien cyklu rano i 18sty rano i wieczorem, niestety nie działalismy okolo tego 14 dnia bo sie nie widzielismy. mam nadzieje ze mi pekl pecherzyk chociaz jeden i ze przeczekalo do dni plodnych i ze trafilo w dziesiatke. najwyzej bede brala nastepny miesiac ten lek i zobacze. Dzis mam 20sty dzien cyklu ale poczekam z robieniem testu, bo nie chce sie wkurzac a sadze, ze niestety nie "pykło" i ze musze probowac nast. raz. Jeszcze kilka dni temu czułam jak jajniki pracują jakby jakaś walka tam trwała i śluz płodny był taki jak nigdy. Trzymam kciuki za was i za siebie, pozdrawiam

    pcos, insulinooporność, hirsutyzm, cykle bezowulacyjne, po tabletkach anty, clostilbegyt
  • klaudia12369 Autorytet
    Postów: 346 293

    Wysłany: 16 listopada 2015, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella, tak rosla mi insulina po XR :/ Dobrze ze mi zmienili dawke bo w koncu ruszlo. Dlatego wazne jest zeby robic badania kontrolne i sprawdzac jak sie ta insulina zachowuje

    PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, insulinoopornosc, mutacja Leidena
    o148jw4z8q8kgslq.png
‹‹ 34 35 36 37 38 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego