Forum Starając się z pomocą medyczną Kobietki z PCO
Odpowiedz

Kobietki z PCO

Oceń ten wątek:
  • monijaaa Autorytet
    Postów: 595 145

    Wysłany: 20 października 2016, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    msmarmify dzięki za odpowiedź. Dobrze, że mąż jest tolerancyjny i moje włoski mu nie przeszkadzają, ba nawet sam mnie czasami woskiem depiluje gdzie ja już nie sięgam.
    Co do clo ja w poprzednim cyklu brałam. Dobrze nam się razem żyło. Nie miałam żadnych skutków ubocznych a i w 12 dniu cyklu pęcherzyk na prawym urósł na 19.8 :) aczkolwiek nici z tego właśnie skończył mi się okres. ten cykl odpuściłam stwierdziłam że dopóki nie zrobię HSG nie będę robić sobie nadziei.

    "Tylko nie martw się przez cały dzień.
    Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
    ks. Jan Kaczkowski
  • msmarmify Autorytet
    Postów: 290 184

    Wysłany: 20 października 2016, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 21:14

  • monijaaa Autorytet
    Postów: 595 145

    Wysłany: 22 października 2016, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    od 3 dc przez 5 dni po jednej tabletce w 12 dniu miałam zastrzyk z pregnylu

    "Tylko nie martw się przez cały dzień.
    Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
    ks. Jan Kaczkowski
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3168 662

    Wysłany: 25 października 2016, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przy anty nie widziałam większej różnicy, ale myślę że złagodzi hirsutyzm, ponieważ anty regulują hormony tym samym również hormony męskie. A to właśnie przez nie nasila się hirsutyzm. U mnie to już teraz pojedyńcze włoski na dekolcie muszę wyrywać.

    Wczoraj była kolejna wizyta i mojej gin, niestety pęcherzyków brak mimo zwiększonej dawki gonalu. Po clo bardzo rozregulowały mi się cykle i źle go znosiłam, mdliło mnie i wymiotowałam, a na dodatek nic nie pomagał. Gonal jest łagodniejszy, ale niestety u mnie też brak jakichkolwiek pęcherzyków. Teraz mam poczekać na @ i znowu przyjmować dawkę gonalu 75 przez 5 dni. Jeśli nie będzie nadal pęcherzyka to czeka mnie laparoskopia, a jej się tak bardzo boję. Przy PCOS owulację pomaga uzyskać nawet utrata 5% wagi, czyli u mnie ok. 6 kg. Zrobię wszystko aby uniknąć tej laparoskopii. Od ponad tygodnia boli mnie głowa, a najgorsze jest to, że nie wiem co jest tego przyczyną.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1
    Beta:
    5 dpt - 2.040
    7 dpt - 9.280
    9 dpt - 21.430
  • monijaaa Autorytet
    Postów: 595 145

    Wysłany: 27 października 2016, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a laparo przy policystycznych po co się wykonuje?

    "Tylko nie martw się przez cały dzień.
    Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
    ks. Jan Kaczkowski
  • LZuzia Przyjaciółka
    Postów: 76 25

    Wysłany: 28 października 2016, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laparoskopia pozwala potwierdzić PCOS, przywraca owulację np kauteryzacja jajników, ale nie jest to trwałe tylko na jakiś czas, usuwa się torbiele, 'oczyszcza' się jajniki żeby lepiej funkcjonowały. Bardzo tego dużo jest na necie, a odkąd mam PCOS czytam dużo o tej chorobie... Lekarze często są bierni, czasem pacjent wie więcej niż oni.

  • calineczka88 Autorytet
    Postów: 813 461

    Wysłany: 28 października 2016, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, chciałabym dołączyć do wątku, gdyż właśnie zdiagnozowano u mnie to okropieństwo (PCO) :(
    Monitoring wykazał, że co prawda z wielu małych pęcherzyków 3 urosły (2 na prawym jajniku, 1 na lewym), ale żaden z nich nie pękł, zostały takie wielkie, przetrwałe pęcherzyki i porobiły mi się na jajnikach okropne torbiele. Moja lekarka podejrzewa, że te niepękające pęcherzyki to nie jednorazowa akcja, ale raczej reguła w moim przypadku, czyli w zasadzie oprócz PCOS mam też podejrzenie LUF.
    Na ten moment dostałam duphaston na wywołanie okresu i "wyczyszczenie" jajników, pani dr powiedziała że będziemy przygotowywać się do badania drożności jajowodów, a następnie będziemy te pęcherzyki stymulować do pękania (ponoć jakimiś zastrzykami).
    Chciałabym się zapytać, czy któraś z Was miała podawane leki na pękanie pęcherzyków, czy było to u Was skuteczne?
    Dodam, że miałam robione badania hormonów, w zasadzie wszystko mam w normie oprócz leciutko podwyższonej prolaktyny (lekarz twierdzi, że nie jest to problem), badanie AMH 6,16 czyli wskazuje na PCOS. Wyniki męża są dobre.

    31 lat, starania od 05.2015, PCOS + LUF, AMH = 6,16
    fpsl35p.png
    rl9w44r.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17796 9262

    Wysłany: 28 października 2016, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka widze ze ciezko z ginalem u ciebie jednak... a nie chce ci ginka do 100 zwiekszyc? Ja jak mialam po poronieniu slaba reakcje na 75 dostalam kilka dni 100 i jak mialam ledwo widoczny pecherzyk tak po kilku dni ze 100 mialam dwa dorodne...

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3168 662

    Wysłany: 2 listopada 2016, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monijaaa- mi gin mówiła, że trzeba u mnie zrobić laparoskopię w celu ponakłuwania jajników i zmobilizowania ich do pracy.

    calineczka - ja na pękanie nigdy nie miałam leków, ale ostatnio dlatego że nie mam owulacji. 9 lat temu mimo PCOS udało mi się zajść w ciążę, więc choroba nie stoi na przeszkodzie, tylko właśnie zaburzenia hormonalne :)

    cierpliwa - w kolejnym cyklu kazała mi 75 brać od razu i po 4 dniach brania przyjechac do niej na monitoring. Postanowiłam, że zacznę kolejny gonal brac od stycznia bo chcę odpocząć psychicznie i fizycznie. Chcę uniknąć laparoskopii, od trzech dni piję miositogyn (to lek podobny jak inofolik ale podobno z bogatszym składem), i brać castagnus. Dodatkowo dalej dieta bezglutenowa w celu redukcji wagi i na początku stycznia zrobię badania hormonalne, aby sprowadzić czy chociaż trochę to pomogło. Boję się laparoskopii i zrobię wszystko aby jej uniknąć.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1
    Beta:
    5 dpt - 2.040
    7 dpt - 9.280
    9 dpt - 21.430
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17796 9262

    Wysłany: 2 listopada 2016, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milika kciuki! JA bralam tez castagnus ale.u mnie jedyna roznica jaka po nim zauwazylam to +12kg...

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • monijaaa Autorytet
    Postów: 595 145

    Wysłany: 3 listopada 2016, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka a ten miositogun i castagnus to co to jest?

    "Tylko nie martw się przez cały dzień.
    Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
    ks. Jan Kaczkowski
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17796 9262

    Wysłany: 3 listopada 2016, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monijaaa miositogun to cos podobnego jak inofolik i inofem... a castagnus to lek ziolowy ktory bierze sie 90 dni bez przerwy ma za zadanie wyregulowac cykle itp... mi osobiscie nic nie dal... ale z inofemu bylam zadowolona...

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3168 662

    Wysłany: 3 listopada 2016, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monijaaa - dokładnie tak jak cierpliwa napisała :) Ja osobiście pije miositogyn bo mi gin poleciła, bo ma bogatszy skład od inofemu albo inofliku.

    cierpliwa - to od castagnusa się tyje?? to ja nie wiem czy z niego nie zrezygnuje :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1
    Beta:
    5 dpt - 2.040
    7 dpt - 9.280
    9 dpt - 21.430
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17796 9262

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milika nie na kazdego tak dziala, zalezy id organizmu pewnie... ja bralam cale 90 dni i skonczylam ze sporym nadbagazem...

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3168 662

    Wysłany: 4 listopada 2016, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech na mnie wszystko co może powodować tycie tak działa, więc ja chyba jednak z niego zrezygnuje. Może sam miositogyn pomoże :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1
    Beta:
    5 dpt - 2.040
    7 dpt - 9.280
    9 dpt - 21.430
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 19 listopada 2016, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Chciałam was zapytać co o tym myślicie
    insulina, glukoza, androgeny, globulina wiążąca hormony, progesteron - w normie
    estradiol, FSH, LH - niziuuuutko
    a AMH 9,15 :o
    Jajniki na usg typowo PCO ale jako, że reszta badań na to nie wskazywała lekarze odrzucali tą diagnozę coś mnie podkusiło i zrobiłam to AMH i masz babo placek.
    Na clo nie reaguje, na gonal bardzo słabo rósł jeden pęcherzyk który w dodatku nie pękł mimo ovitrelle. Teraz mam mieć cykl z lamettą

    Melduję się u was i lecę czytać 75 stron wątku :)

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • LZuzia Przyjaciółka
    Postów: 76 25

    Wysłany: 21 listopada 2016, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaHD wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Chciałam was zapytać co o tym myślicie
    insulina, glukoza, androgeny, globulina wiążąca hormony, progesteron - w normie
    estradiol, FSH, LH - niziuuuutko
    a AMH 9,15 :o
    Jajniki na usg typowo PCO ale jako, że reszta badań na to nie wskazywała lekarze odrzucali tą diagnozę coś mnie podkusiło i zrobiłam to AMH i masz babo placek.
    Na clo nie reaguje, na gonal bardzo słabo rósł jeden pęcherzyk który w dodatku nie pękł mimo ovitrelle. Teraz mam mieć cykl z lamettą

    Melduję się u was i lecę czytać 75 stron wątku :)
    Mi lekarz powiedział jeśli zrobię badania na FSH,LH i będą nisko niemoge brać CLO
    Własnie zaczynam przygodę z nowym lekarzem, Jeszcze dziś byyłam u "starego" ale chyba odpuszczę Jest mało innowacyjny Leczy mnie cyclodynonem Wszystko rozumiem Ale jeśli na coś nie reaguje powienien wprowadzić coś nowego. U mnie ostatnio owulki były tylko ten cykl jest jakiś dziwny Słabo pęcherzyk rośnie eh ile my musimy mieć siły żeby dalej brnąć:)

  • LZuzia Przyjaciółka
    Postów: 76 25

    Wysłany: 21 listopada 2016, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Ech na mnie wszystko co może powodować tycie tak działa, więc ja chyba jednak z niego zrezygnuje. Może sam miositogyn pomoże :)
    castagnus,cyclodynon od nich się nie tyje. On ma na celu uregulowanie gospodarki hormonalnej Obniża prolaktynę i reguluje progesteron.
    Na mnie początkowo działał. Cykle mi się uregulowały, ale nie można go brać w nieskończonować. Jak miałam drugie podejście w ogóle nie działał Moim zdaniem jest słabym lekiem....bynajmniej na mój organizm.

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17796 9262

    Wysłany: 22 listopada 2016, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LZuzia nie zgodze sie bo ja przytylam od Castagnusa sporo... cykle tez mi sie nie wyregulowaly bo mialam raz 25 dni a innym 45... Niczego mi nie wyregulowal... i bralam tylko 90 dni...
    Z tyciem zalezy kto jak zareauje, Castagnus to ziola nic poza tym...

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak Zuzia to logiczne... clo blokuje estrogeny ale nie pobudzi FSH. To zrobią tylko gonadotropiny ale z "naszymi" jajnikami to łatwo o hiperkę. No i kosztują miliony monet. Ja też tak chodzę od lekarza do lekarza i każdy ma inną teorie a nie podoba mi się żadna z nich :(

    klz9jw4z5xllyqdn.png
‹‹ 73 74 75 76 77
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego