Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną Kobietki z PCO
Odpowiedz

Kobietki z PCO

Oceń ten wątek:
  • Ev Autorytet
    Postów: 1199 554

    Wysłany: 8 września 2015, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć ! Zakładam nowe forum o tematyce PCO. Głownie po to aby sie wspierać i podtrzymywać w dobrej wierze podczas starań o upragnione maleństwo - z tym %$3*906^%^^ - ;D .

    Ja dziś sie dowiedziałam ze diagnoza jest potwierdzona ... niestety.

    Zapraszam Wszystkie dziewczyny które dzielą mój los.

    Jesteśmy silne i wierzę ze razem przy pomocy Boga i medycyny zdziałamy cuda !1745757xvnjga2zix.gif

    ILKA88, Ania89, EmciaO lubią tę wiadomość

    8599yx8d9t871y8x.png
    eoc93ew1yklyxdn4.png
  • Kamilam8 Autorytet
    Postów: 828 807

    Wysłany: 8 września 2015, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam :) dzielę Twój los ;)

    ih9kcbx.png
  • Ev Autorytet
    Postów: 1199 554

    Wysłany: 8 września 2015, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamilam8 wrote:
    Witam :) dzielę Twój los ;)

    Cześć kochana ! :) Napisz coś o sobie .

    8599yx8d9t871y8x.png
    eoc93ew1yklyxdn4.png
  • Kamilam8 Autorytet
    Postów: 828 807

    Wysłany: 8 września 2015, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chętnie :)

    O tym, że mam PCO wiedziałam od bardzo dawna. Do tego podniesione dość znacznie hormony nadnerczowe i guzki na tarczycy. Kontrolowałam ale nic więcej. Nigdy też nie zabezpieczałam się z mężem a po ślubie jesteśmy 9 lat.

    W końcu postanowiła wziąć się za robotę ;) zapisałam się do kliniki i od stycznia leczę się już z pomocą medycyny. Najpierw 4 cykle z CLO, później HSG, później stymulacja Aromkiem a teraz 2 podejście do inseminacji. W kolejny wtorek idę na betę i bardzo bym chciała żeby się udało. Bardzo, bardzo.
    Leczę się w invicta w Warszawie.
    Walczę! I o ile na początku byłam bardzo spokojna to myślałam, że szybciej się uda.

    I bardzo się cieszę, że jest to forum- pomaga :)

    No i mam 31 lat- idealny czas :)

    ih9kcbx.png
  • Ev Autorytet
    Postów: 1199 554

    Wysłany: 8 września 2015, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamilam8 Mam nadzieje ze sie udało, trzymam kciuki ! :)

    Ja tez podejrzewałam PCO ale dopiero dzis lekarz potwierdził ze to to cholerstwo :(.
    Wyniki moich badan safatalne ! TSH ponad chmury , Testosteron rowniez , LH tez nie dobre no i Prolaktyna niby w normie ale na górnej granicy.

    Jestem pod okiem lekarza w klinice SCM w Krakowie dojdzie mi jeszcze do niego tam Pani endokrynolog.

    Ja mam 23 lata .

    Strasznie sie boje ale licze ze sie uda :) !

    Kamilam8 lubi tę wiadomość

    8599yx8d9t871y8x.png
    eoc93ew1yklyxdn4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 września 2015, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez mam pcos poczatkowo podejrzewane przez gina a ostatecznie potwierdzone na pierwszej wizycie w Klinice Leczenia Niepłodności...

    Babyboom lubi tę wiadomość

  • Amanda90 Koleżanka
    Postów: 35 9

    Wysłany: 8 września 2015, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też walczę z PCO.
    Od roku staramy się z mężem o dziecko. Jestem po dwóch nieudanych IUI :( Stymulacja Lamettą.

    Teraz jestem przygotowywana do trzeciej IUI... 14 września idę na USG. Jeżeli będą ładne pęcherzyki podchodzę do ostatniej inseminacji przed ivf.

    Cieszę się, że są tu osoby, które mają podobne problemy :) Zawsze łatwiej kiedy jest wsparcie :)

    A jeżeli chodzi o wyniki to "tylko" testosteron mam ogromny, no i odwrócony stosunek LH do FSH...

    Leczę się w Katowicach :)

    ailatan lubi tę wiadomość

    <a href="http://daisypath.com/"><img src="http://davf.daisypath.com/P51Up2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" /></a>
  • Karolina1111 Autorytet
    Postów: 460 554

    Wysłany: 8 września 2015, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja też mam PCO. Szybko zaszłam w ciążę, niestety pozamaciczna :-( i teraz od półtora roku walczymy dalej. Niestety brak owulacji z prawego jajnika i złe wyniki męża zmusiły nas do IVF. Trzymam kciuki za betę ;-)

    Kamilam8, Ev, Ania89 lubią tę wiadomość

    Moje dwa szczęścia ❤❤ urodzone 27.07.2016
  • Ev Autorytet
    Postów: 1199 554

    Wysłany: 8 września 2015, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roxa wrote:
    Ja tez mam pcos poczatkowo podejrzewane przez gina a ostatecznie potwierdzone na pierwszej wizycie w Klinice Leczenia Niepłodności...
    WITAJ ! :) Dlugo juz sie staracie? , opowiedz cos o sobie :)

    Beata.D lubi tę wiadomość

    8599yx8d9t871y8x.png
    eoc93ew1yklyxdn4.png
  • Ev Autorytet
    Postów: 1199 554

    Wysłany: 8 września 2015, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a jak z waszymi cyklami ?? Martwi mnie to ze to moj 2 bez owu :(

    8599yx8d9t871y8x.png
    eoc93ew1yklyxdn4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 września 2015, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ev wrote:
    WITAJ ! :) Dlugo juz sie staracie? , opowiedz cos o sobie :)
    Staramybsie od czerwca 2013. W zeszlym roku mialam konizacje szyjki i lyzeczkowanie z powodu zlej cytologii i wykrycia komorek rakotworczych... Od grudnia jestesmy pod opieka Kliniki Leczenia Nieplodnosci a od stycznia stymulacja gonalem... w cyklu majowo czerwcowym sie udalo ale niestety poronilam... w zeszlym tyg dostalam pierwsza @ po lyzeczkowaniu i wrocilismy do starani do stymulacji...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 września 2015, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ev wrote:
    Dziewczyny a jak z waszymi cyklami ?? Martwi mnie to ze to moj 2 bez owu :(
    Moje bez stymulacji prawie wszystkie byly bez owu... czasem nawet byl skok na wykresie a z badan krwi i usg ewidentnie bylo widac ze owu nie bylo

    Ev lubi tę wiadomość

  • Ev Autorytet
    Postów: 1199 554

    Wysłany: 8 września 2015, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A teraz ta z innej beczki ;) stosujecie moze jakas dietę , "na PCO" ??

    8599yx8d9t871y8x.png
    eoc93ew1yklyxdn4.png
  • moniaaa_1988 Autorytet
    Postów: 467 181

    Wysłany: 8 września 2015, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) ja staram się od lipca 2014r. Najpierw trzy miesiące na luzie, potem podstawowe badania hormonalne i monitoring cyklów. I diagnoza PCO. W sumie jeśli chodzi o hormony to tylko nieprawidłowy stosunek Lh do Fsh, reszta ok ale owulacji naturalnie nie mam. W lutym pierwszy cykl z clo 1×5 dni, niestety za mała dawka i nie zareagowałam. W marcu 2×5dni owulacja potwierdzona i ciąża - niestety biochemiczna, miesiąc przerwy. Kolejny cykl z clo, owulacja prawidłowa ale bez ciąży. W czerwcu kolejny cykl z clo, w 11dc lekarz stwierdził brak jakiegokolwiek pęcherzyka dominującego, w 15dc również. Więc załamanie bo kolejny cykl stracony :/ I czekanie na @. Nie doczekałam się :) doczekałam się w końcu moich pięknych dwóch kresek na teście :) ale niestety szczęście nie trwało zbyt długo. W 9tyg. okazało się ze serduszko przestało bić. Jestem 3 tyg. po zabiegu. Oczywiście musze czekać 3 miesiące na kolejne starania. Ale ja już nie mam siły czekać. Ciągle na coś czekam - na @, na owulacje, na wizyty u lekarza, na ciążę... Chyba nie radzę sobie z tym już :( przepraszam że tak dramatycznie ale wszyscy wokół mnie powtarzają że wszystko będzie dobrze i że się doczekam i mam im ochotę wtedy przywalić.. a wiem że kobiety które się tyle czasu starają i tracą dzieci wiedzą co czuje :(
    Pozdrawiam Was wszystkie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2015, 19:42

    03.04.15 [*] 4tc; 21.08.15 [*] 9tc.
    PCO , mutacja genu MTHFR C677T heterozygta
  • moniaaa_1988 Autorytet
    Postów: 467 181

    Wysłany: 8 września 2015, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amanda90 wrote:
    Też walczę z PCO.
    Od roku staramy się z mężem o dziecko. Jestem po dwóch nieudanych IUI :( Stymulacja Lamettą.

    Teraz jestem przygotowywana do trzeciej IUI... 14 września idę na USG. Jeżeli będą ładne pęcherzyki podchodzę do ostatniej inseminacji przed ivf.

    Cieszę się, że są tu osoby, które mają podobne problemy :) Zawsze łatwiej kiedy jest wsparcie :)

    A jeżeli chodzi o wyniki to "tylko" testosteron mam ogromny, no i odwrócony stosunek LH do FSH...

    Leczę się w Katowicach :)


    Gdzie chodzisz do Katowic jeśli mogę spytać? Bo ja też leczę się w Katowicach w Angeliusie u dr Biernat :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2015, 19:32

    03.04.15 [*] 4tc; 21.08.15 [*] 9tc.
    PCO , mutacja genu MTHFR C677T heterozygta
  • Ev Autorytet
    Postów: 1199 554

    Wysłany: 8 września 2015, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale sie zdolowalam ... to jest chyba BARDZO trudno o te ciaze z PCO :((

    8599yx8d9t871y8x.png
    eoc93ew1yklyxdn4.png
  • Kamilam8 Autorytet
    Postów: 828 807

    Wysłany: 8 września 2015, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moniaaa_1988 wrote:
    Hej :) ja staram się od lipca 2014r. Najpierw trzy miesiące na luzie, potem podstawowe badania hormonalne i monitoring cyklów. I diagnoza PCO. W sumie jeśli chodzi o hormony to tylko nieprawidłowy stosunek Lh do Fsh, reszta ok ale owulacji naturalnie nie mam. W lutym pierwszy cykl z clo 1×5 dni, niestety za mała dawka i nie zareagowałam. W marcu 2×5dni owulacja potwierdzona i ciąża - niestety biochemiczna, miesiąc przerwy. Kolejny cykl z clo, owulacja prawidłowa ale bez ciąży. W czerwcu kolejny cykl z clo, w 11dc lekarz stwierdził brak jakiegokolwiek pęcherzyka dominującego, w 15dc również. Więc załamanie bo kolejny cykl stracony :/ I czekanie na @. Nie doczekałam się :) doczekałam się w końcu moich pięknych dwóch kresek na teście :) ale niestety szczęście nie trwało zbyt długo. W 9tyg. okazało się ze serduszko przestało bić. Jestem 3 tyg. po zabiegu. Oczywiście musze czekać 3 miesiące na kolejne starania. Ale ja już nie mam siły czekać. Ciągle na coś czekam - na @, na owulacje, na wizyty u lekarza, na ciążę... Chyba nie radzę sobie z tym już :( przepraszam że tak dramatycznie ale wszyscy wokół mnie powtarzają że wszystko będzie dobrze i że się doczekam i mam im ochotę wtedy przywalić.. a wiem że kobiety które się tyle czasu starają i tracą dzieci wiedzą co czuje :(
    Pozdrawiam Was wszystkie :)

    Kochana współczuje, to trudny czas i trudne doświadczenie. Za to jak kiedyś opowiesz swojemu dziecku o staraniach i o tym jak walczyłaś o to żeby było będzie wiedziało, że jest bardzo chcianym dzieckiem a mama kocha je najbardziej na świecie. Ściskam Cię mocno.

    ih9kcbx.png
  • Karolina1111 Autorytet
    Postów: 460 554

    Wysłany: 8 września 2015, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje cykle są owulacyjne ale niestety tylko z lewej strony gdzie straciłam jajowód, za to trwają 35-45 dni ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2015, 20:02

    Moje dwa szczęścia ❤❤ urodzone 27.07.2016
  • Ev Autorytet
    Postów: 1199 554

    Wysłany: 8 września 2015, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ile tak w ogole macie lat ?:)

    8599yx8d9t871y8x.png
    eoc93ew1yklyxdn4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 września 2015, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nawet biorac zastrzyki mam owu tylko z prawego jajnika...

    Ja mam 28 lat

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego