Odpowiedz
Forum > Starając się z pomocą medyczną > Komórka dawczyni przy IVF
Rozpocznij Kalendarz Owulacji - zajdź w ciążę 2 X szybciej
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:48
Cytuj | (1) | Zgłoś
Które kliniki w Polsce przeprowadzają IVF z komórką dawczyni?
Która z Was przechodziła tą procedurę?

Bojakniejatokto lubi tę wiadomość

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

Martoszka
Autorytet
Postów: 3642
3007

Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
Na pewno Gameta

3hmb3or.png

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Rzeczywiście Gameta ma taką ofertę. Ja znalazłam jeszcze Invimed i Invictę.
Martoszka czy może sama korzystałaś albo znasz dziewczyny z forum , które korzystały z tej procedury.

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 grudnia 2017, 20:55

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

Martoszka
Autorytet
Postów: 3642
3007

Wysłany: 7 grudnia 2017, 21:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Niestety nie. Ale wiem, że to bardzo dużo kosztuje.

3hmb3or.png

[konto usunięte]

Wysłany: 8 grudnia 2017, 10:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jeśli chodzi o dawstwo komórek jajowych w Polsce to dawczyniami są również dziewczyny poniżej 35 roku życia, które same są pacjentkami klinik. To ma związek z prawem w Polsce, które mówi że kobiecie młodszej niż 35 lat nie można zapładniać więcej niż 6 komórek. Jak któraś w drodze stymulacji wyprodukuje więcej to może oddać innej parze. Wtedy jej własna terapia in vitro jest tańsza bo dostaje rekompensatę. Dla mnie to trochę ryzykowne brać jajeczko od kobiety, która sama się leczy. Oczywiście być może się leczy ze względu na czynnik męski... ale pewności 100% nie ma. W Czechach dawczyniami są wyłącznie osoby które same nie są pacjentkami w klinikach leczenia niepłodności.


njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 8 grudnia 2017, 18:41
Cytuj | (1) | Zgłoś
Bea77 napisała:
Dla mnie to trochę ryzykowne brać jajeczko od kobiety, która sama się leczy.
Dokładnie to samo mnie martwi. Która młoda kobieta z czystego odruchu serca postanawia poddać się stymulacji, żeby pomóc parze, której nie zna. Sama chyba bym tego nie zrobiła. Jestem w stanie zrozumieć takie poświęcenie w przypadku sióstr czy przyjaciółek. Ale taka bezinteresowna pomoc musi być rzadkością.
Obawiam się, że w znacznej większości klinik podawane są nadprogramowe komórki od dziewczyn które same się leczą. Wiem, że to nieetyczne ale obecnym światem rządzi pieniądz. A my nieświadomie w tym wszystkim uczestniczymy.
Pisząc to pomyślałam, że za drzwiami klinik IVF dzieją się rzeczy, których nie chciałybyśmy wiedzieć - taki scenariusz na miarę Vegi ;)

W tej sytuacji dobrze byłoby stworzyć listę klinik, które oferują rekompensatę za komórki ;)

Bea77 byłam przekonana, że decydujesz się na Czechy ze względu na PGS... a tu znowu się spotykamy :)

Bea77 lubi tę wiadomość

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

[konto usunięte]

Wysłany: 8 grudnia 2017, 18:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
njut napisała:
Dokładnie to samo mnie martwi. Która młoda kobieta z czystego odruchu serca postanawia poddać się stymulacji, żeby pomóc parze, której nie zna. Sama chyba bym tego nie zrobiła. Jestem w stanie zrozumieć takie poświęcenie w przypadku sióstr czy przyjaciółek. Ale taka bezinteresowna pomoc musi być rzadkością.
Obawiam się, że w znacznej większości klinik podawane są nadprogramowe komórki od dziewczyn które same się leczą. Wiem, że to nieetyczne ale obecnym światem rządzi pieniądz. A my nieświadomie w tym wszystkim uczestniczymy.
Pisząc to pomyślałam, że za drzwiami klinik IVF dzieją się rzeczy, których nie chciałybyśmy wiedzieć - taki scenariusz na miarę Vegi ;)

W tej sytuacji dobrze byłoby stworzyć listę klinik, które oferują rekompensatę za komórki ;)

Bea77 byłam przekonana, że decydujesz się na Czechy ze względu na PGS... a tu znowu się spotykamy :)

Podchodzę jeszcze raz ze względu na PGS, ale liczę się z tym że może się nie udać bo już wcześniej też się nie udawało. To jest mój plan B. Interesuję się tym tematem równolegle i pod tym kątem również wybieram następną klinikę.

Chyba wszystkie kliniki proponują rekompensatę. Zarówno w Polsce jak i w Czechach. Prawo zakazuje handlu komórkami ludzkimi, także nie nazywa się to opłatą a rekompensatą. Rekompensata jest za czas poświęcony przez dawczynię, za dojazdy, niedogodności itp. W USA na przykład studentki dostają pieniądze za oddanie komórek i są to zdecydowanie wyższe kwoty niż w Europie, dlatego w ten sposób opłacają sobie studia. W Polsce to naprawdę rekompensata, bo nie jest to wysoka kwota. Czytałam gdzieś o 4000 pln.

Trudno mi powiedzieć czy ludzie oddają komórki i nasienie z dobroci serca czy dla pięniedzy. Wydaje mi się, że większość dla pieniędzy. Dla mnie 4000 pln za takie poświęcenie to mało, ale dla kogoś innego parę tysięcy może być kuszące być może...

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 grudnia 2017, 20:18


Bella93
Autorytet
Postów: 8035
4419

Wysłany: 8 grudnia 2017, 18:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
njut napisała:
W tej sytuacji dobrze byłoby stworzyć listę klinik, które oferują rekompensatę za komórki ;)
W Polsce jest to nielegalne.


njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 8 grudnia 2017, 20:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bella93 napisała:
W Polsce jest to nielegalne.
Ja też się nie spotkałam z taką sytuacją.

Bea77 szukam idealnej drogi - jeśli taka jest mi pisana. Odpuściłam na 4 lata i teraz czuję się zielona, jakbym zaczynała od zera. W pierwszej kolejności chcę sprawdzić immunologię ale nie wiem czy zdecyduję się na ewentualne "leczenie". Po tym IVF (nie wykluczam, że z PGS) i kolejne z komórką dawczyni. Choć komórka w moim przypadku może nie pomóc. Też jestem "idiopatyczna" ;)

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

[konto usunięte]

Wysłany: 8 grudnia 2017, 20:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
njut napisała:
Ja też się nie spotkałam z taką sytuacją.

Bea77 szukam idealnej drogi - jeśli taka jest mi pisana. Odpuściłam na 4 lata i teraz czuję się zielona, jakbym zaczynała od zera. W pierwszej kolejności chcę sprawdzić immunologię ale nie wiem czy zdecyduję się na ewentualne "leczenie". Po tym IVF (nie wykluczam, że z PGS) i kolejne z komórką dawczyni. Choć komórka w moim przypadku może nie pomóc. Też jestem "idiopatyczna" ;)

Dlaczego mówisz, że komórka od dawczyni może nie pomóc? W pewnym wieku to właściwie jedyna szansa i skuteczność jest znacznie wyższa jeśli komórka jest od młodej i w pełni zdrowej osoby. Ja jeśli podejdę, to napewno nie w Polsce. Właśnie ze względu na to, że polskie kliniki proponują jajeczka od kobiet, które same się leczą. Myślę, że znacznie łatwiej jest klinikom przekonać do oddania jajeczka kobietę, która zna już temat niepłodności bo sama przechodzi leczenie (sama kobieta może być zdrowa i przechodzić leczenie ze względu na złe parametry nasienia partnera). Natomiast w klinikach jest dużo kobiet nie zdiagnozowanych lub niewłaściwie zdiagnozowanych (słynna niepłodność idiopatyczna), dlatego nie można być na 100% pewnym że problem nie leży po stronie kobiety również.

W Czechach dawczynie to studentki albo młode matki, które nigdy nie leczyły się na niepłodność. Dlatego jakoś mam większe zaufanie... Mają tam również znacznie większe doświadczenie w przeprowadzaniu takich ivf i rynek in vitro jest całkowicie kontrolowany przez państwo, zupełnie inaczej niż w Polsce gdzie kliniki nie są przez państwo nadzorowane. Co więcej, nawet surogacja jest tam dopuszczalna, choć jest to trochę szara strefa bo akurat ta sfera w Czechach nie jest naprawdę uregulowana prawnie. Wg zarówno prawa polskiego jak i czeskiego, matką jest osoba która dziecko urodziła, a nie ta co darowała komórkę.


njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 9 grudnia 2017, 10:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
W moim przypadku komórka dawczyni może zwiększyć szansę ze względu na wiek. To jest pewne. Drugą kwestią jest stan mojego zdrowia i to czy moje ciało będzie chciało tej ciąży. Tego się obawiam najbardziej - że nie chodzi o jakość komórki ale o to, że hormonalnie lub immunologicznie mój organizm sobie nie radzi. Surogacja byłaby wybawieniem dla wielu z nas. Nie odkładałam macierzyństwa, od początku nie było łatwo. O obie ciąże walczyliśmy po 2 lata. Obie poronione. Kolejne 4 lata stoimy w miejscu, bez punktu zaczepienia bo niby wszystko gra.
Wydaje mi się, że największe znaczenie w osiągnięciu ciąży ma to żebyśmy uwierzyły w którkąkolwiek z metod. Tylko po latach niepowodzeń jest to zbyt trudne.

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

[konto usunięte]

Wysłany: 9 grudnia 2017, 10:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
njut napisała:
W moim przypadku komórka dawczyni może zwiększyć szansę ze względu na wiek. To jest pewne. Drugą kwestią jest stan mojego zdrowia i to czy moje ciało będzie chciało tej ciąży. Tego się obawiam najbardziej - że nie chodzi o jakość komórki ale o to, że hormonalnie lub immunologicznie mój organizm sobie nie radzi. Surogacja byłaby wybawieniem dla wielu z nas. Nie odkładałam macierzyństwa, od początku nie było łatwo. O obie ciąże walczyliśmy po 2 lata. Obie poronione. Kolejne 4 lata stoimy w miejscu, bez punktu zaczepienia bo niby wszystko gra.
Wydaje mi się, że największe znaczenie w osiągnięciu ciąży ma to żebyśmy uwierzyły w którkąkolwiek z metod. Tylko po latach niepowodzeń jest to zbyt trudne.

Jeśli tego pragniesz to nie poddawaj się. Ja zaczęłam późno bo późno spotkałam mojego męża... może gdyby było inaczej to nie byłoby moich dzisiejszych problemów. Niestety nie mamy wpływu na wszystko i nie zawsze życie układa się idealnie. Warto jednak próbować. Tak myślę.


[konto usunięte]

Wysłany: 11 grudnia 2017, 19:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lukrecja napisała:
Nieprawda,że kliniki w Polsce oferują tylko komórki jajowe pacjentek. Ja mialam program z kd od zdrowej dawczyni i udało się za pierwszym razem
Nie powiedziałam że tylko. Powiedziałam że między innymi.


Junioer
Autorytet
Postów: 457
638

Wysłany: 12 grudnia 2017, 08:55
Cytuj | (2) | Zgłoś
Ja jestem po ivf z KD, ale w Czechach nie w Polsce.

Bea77, Lukrecja lubią tę wiadomość

6 nieudanych IUI, 2 nieudane IVF, 1 IVF z KD koniec w 8tc
21.10. FET sukces!
e6l0p2.png


Lady_E
Autorytet
Postów: 936
722

Wysłany: 12 grudnia 2017, 09:04
Cytuj | (1) | Zgłoś
Z tego co sie orientowałam to Invimed ma dobra ofertę. Chyba najlepszą. My bedziemy stawiać na nich. Tylko cena wiadomo wysoka.

Bea77 Kto ci nagadał takich głupot? Komórki nie sa od kobiet leczących się tylko od dawczyń. Zdrowych kobiet przebadanych które mają co najmniej jedno dziecko. Dobra klinika nie poda ci komórek kobiety leczące się. Ty wybierasz dawczynie masz jej zdjęcia. Tak samo jak dawca nasienia to ta sama zasada...

Lukrecja lubi tę wiadomość

f2w3yx8dwxhxsdp6.png
04.2013 - Początek starań (5cs z clo :()
2016-2018 3 IUI, 3 IVF żadnego zarodka
Czekamy co los przyniesie...
Los przyniósł nam monionka 18.06 beta 26609 mIU/ml <3
21.06 - Serduszko pięknie bije <3 TP 12.02.2019
Będzie Blanka <3

[konto usunięte]

Wysłany: 12 grudnia 2017, 09:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lady_E napisała:
Z tego co sie orientowałam to Invimed ma dobra ofertę. Chyba najlepszą. My bedziemy stawiać na nich. Tylko cena wiadomo wysoka.

Bea77 Kto ci nagadał takich głupot? Komórki nie sa od kobiet leczących się tylko od dawczyń. Zdrowych kobiet przebadanych które mają co najmniej jedno dziecko. Dobra klinika nie poda ci komórek kobiety leczące się. Ty wybierasz dawczynie masz jej zdjęcia. Tak samo jak dawca nasienia to ta sama zasada...
Ja wiem że nie tylko. Wiem że przy niewykorzystaniu wszystkich komórek można część oddać. Właśnie zajrzałam do mojej umowy z kliniką na in vitro, a mam takich umów 3. Postępowanie z niewykorzystanymi komórkami jajowymi jest takie że można przechowywać dla siebie, zniszczyć, oddać na cele badawcze albo właśnie do dawstwa. Oczywiście w przypadku dawstwa trzeba spełnić szereg wymogów, ale jeśli kobieta leczona jest bo to u jej męża zdiagnozowano problem, to nie ma przeciwskazań do wykorzystania takich komórek w dawstwie.

http://babyonline.pl/podziel-sie-jajeczkiem-oddawanie-komorek-jajowych-do-banku-komorek-jajowych,aktualnosci-artykul,15563,r1p1.html

Prawo jak najbardziej taką lukę pozostawia, gdyż kobiecie poniżej 35 roku życia nie można zapłodnić więcej niż 6 komórek jednorazowo. Chyba że są wskazania typu nieudane programy in vitro w przeszłości itp. Jeśli ktoś ma dobre AMH i jest młody to raczej wyprodukuje więcej niż 6 komórek podczas stymulacji.

Nie słyszałam, żeby w jakiejkolwiek klinice w 100% dawczyniami były tylko i wyłącznie matki z dzieckiem/dziećmi. Owszem, matki z dziećmi tak, ale też studentki na przykład, które niekoniecznie mają już własne dziecko. Nie wiem jak jest w Invimed bo tam nigdy nie byłam.

Pytanie co do zdjęcia... w Polsce dawstwo jest anonimowe z tego co wiem. Masz do wglądu zdjęcie z dzieciństwa czy zdjęcie dorosłej osoby?

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 grudnia 2017, 15:13


Lady_E
Autorytet
Postów: 936
722

Wysłany: 12 grudnia 2017, 15:12
Cytuj | (2) | Zgłoś
Bea77 W Invimedzie dawczynia jest kobieta która ma co najmniej jedno zdrowe dziecko. Jest w 100 % zdrowa. Ma przeprowadzone badania. Więc tam nie moga byc dawczyniami studentki chyba że ma dziecko :). I jest wgląd w zdjęcia z dzieciństwa dawczyni i info o niej kolor oczy włosów itp.

U mnie w klinice przy IVF miałam d wyboru tylko utylizacje, mrożenie lub cele badawcze. Oddać u mnie komórek nie można. Przynajmniej nic o tym nie wiem.

Bea77, Klara Wysocka lubią tę wiadomość

f2w3yx8dwxhxsdp6.png
04.2013 - Początek starań (5cs z clo :()
2016-2018 3 IUI, 3 IVF żadnego zarodka
Czekamy co los przyniesie...
Los przyniósł nam monionka 18.06 beta 26609 mIU/ml <3
21.06 - Serduszko pięknie bije <3 TP 12.02.2019
Będzie Blanka <3

[konto usunięte]

Wysłany: 12 grudnia 2017, 15:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lady_E napisała:
Bea77 W Invimedzie dawczynia jest kobieta która ma co najmniej jedno zdrowe dziecko. Jest w 100 % zdrowa. Ma przeprowadzone badania. Więc tam nie moga byc dawczyniami studentki chyba że ma dziecko :). I jest wgląd w zdjęcia z dzieciństwa dawczyni i info o niej kolor oczy włosów itp.

U mnie w klinice przy IVF miałam d wyboru tylko utylizacje, mrożenie lub cele badawcze. Oddać u mnie komórek nie można. Przynajmniej nic o tym nie wiem.

To może w każdej klinice jest inaczej. W Invicta zdaje się jest tańsze własne in vitro jeśli odda się nadprogramowe komórki. Fakt jest taki, że w Polsce naprawdę nie jest to uregulowane prawnie ani kontrolowane. Kliniki same swoje procedury ustalają. Co w sumie potęguje moje obawy, bo przecież nie jesteśmy sami w stanie kontrolować co dzieje się za drzwiami laboratorium.

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 grudnia 2017, 15:26


njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 12 grudnia 2017, 19:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lukrecja napisała:
Nieprawda,że kliniki w Polsce oferują tylko komórki jajowe pacjentek. Ja mialam program z kd od zdrowej dawczyni i udało się za pierwszym razem
Lukracja a możesz napisać jakie miałaś wskazania do KD i gdzie podchodziłaś.

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 12 grudnia 2017, 19:16
Cytuj | (1) | Zgłoś
Junioer napisała:
Ja jestem po ivf z KD, ale w Czechach nie w Polsce.
Junioer mam taką samą prośbę jak do Lukrecji. Napiszesz więcej szczegółów?

Bea77 lubi tę wiadomość

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia


Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)