Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    to łykaj aspiryne i pij wino- oczywiscie nie razem :) to powinno troche pomoc.. ja w 12 dc mialam 8 mm a w dniu owulacji a to byl 19 dc mialo 12 mm i lekarka twierdzila ze słabo a ja jechalam na estrofemie dodatkowo...
    ale aspirynę taka do rozpuszczania czy tabletki?? Natalia w którym cyklu po laparoskopii udało się bo juz zapomniałam?? 3 ?? jakie winko jest najlepsze??bo żadko pijam??

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylka0102 wrote:
    ja już trace jakiekolwiek nadzieje:(( Z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej. samo nie rośnie z clo tez nawet po laparoskopii ja już niewiem co mam robić zastanawiam się nad zmiana lekarza niewiem albo poprostu dać sobie spokój z tym wszystkim ale jak tu żyć z tam myśla ze nie bedzie nic;(( totalna załamka
    ktory Twoj miesiac po lapa? i ile z clo?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylka0102 wrote:
    ale aspirynę taka do rozpuszczania czy tabletki?? Natalia w którym cyklu po laparoskopii udało się bo juz zapomniałam?? 3 ?? jakie winko jest najlepsze??bo żadko pijam??
    aspiryna obojetnie :) a winko takie czerwone wytwarawne badz polwytrawne :) tylko wiesz to juz jutro pij :)

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odpowiadając na pytanie :)
    Ja również nie miałam robionego wymazu czy posiewu przed laparo a też miałam badaną drożność. Na termin czekałam hmmm 1 dzień, poszłam i byłam :)

    Edyta
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia mam ten sam problem, minął drugi cykl po laparo i nic nie rośnie a przed laparo czasami rosło i to mnie najbardziej przeraża

    Ola co do twojego pytania to po laparo mam krótsze, mniej obfite miesiączki i dodatkowo wydłużyły mi się do 32 dni cykle. Mimo duphastonu.

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylka0102 wrote:
    ja już trace jakiekolwiek nadzieje:(( Z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej. samo nie rośnie z clo tez nawet po laparoskopii ja już niewiem co mam robić zastanawiam się nad zmiana lekarza niewiem albo poprostu dać sobie spokój z tym wszystkim ale jak tu żyć z tam myśla ze nie bedzie nic;(( totalna załamka

    Rozumiem Cię... Ja też mam podobnie już nie wiem co jest grane... Wszystko po laparoskopii u mnie książkowo.. Piękne endometrium, pęcherzyki, owulacja z dwóch jajników.. A ciąży brak!!! Seks w owulacje był... I wciąż dalej nie wiem na czym stoję.. to już mój 3 cykl po laparo... Już mam ochotę odpuścić.. Dziś koleżanka z pracy oznajmiła, że jest w ciąży.. Mówiła, że się nie stara.. Ja powiedziałam jej że już 2 lata się staramy i nic.. a teraz co?? nagle ona w ciąży.. Życzę jej szczęścia ale przykro mi się zrobiło.. Wszyscy dookoła ciąże dzieci a ja patrzę wiecznie z wywalonym językiem... ;// Też chcę nosić ciążowy brzuszek, mówić do niego opowiadać bajki, czytać książki puszczać muzykę robić sobie mnóstwo zdjęć.. Czekać na wymarzonego bobaska..patrzeć jak się rozwija... jak rośnie jak bije serduszko... a tu nic... kompletnie nic... Czasem dopada mnie beznadziejny nastrój i mam ochote wszystkim rzucić a z drugiej strony nie mogę się poddać bo nie po to tyle cierpiałam... ale przraża mnie myśl, że mogłam cierpieć tylko na daremnie bo może nic z tego nie być...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    Sylwia mam ten sam problem, minął drugi cykl po laparo i nic nie rośnie a przed laparo czasami rosło i to mnie najbardziej przeraża

    Ola co do twojego pytania to po laparo mam krótsze, mniej obfite miesiączki i dodatkowo wydłużyły mi się do 32 dni cykle. Mimo duphastonu.

    No właśnie to ja mam tak samo... krótki okres, długie cykle.. dziś 4 dc a już mam plamienia... :) ale może tak ma być :))

  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    to łykaj aspiryne i pij wino- oczywiscie nie razem :) to powinno troche pomoc.. ja w 12 dc mialam 8 mm a w dniu owulacji a to byl 19 dc mialo 12 mm i lekarka twierdzila ze słabo a ja jechalam na estrofemie dodatkowo...
    ja poszukałam starsze USG i w 11dc pęcherzyk 17,6mm a endometrium 7,2mm a w 15dc endometrium juz 11mm okolo 19mm pęcherzyk to było przed laparoskopią i zawsze doktorka mówi jakie piekne endometrium ale pęcherzyk nigdy nie pęknie jakbym miala teraz takie wielki to bym chyba poprosiła o ten zastrzyk pregnyl.

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    Rozumiem Cię... Ja też mam podobnie już nie wiem co jest grane... Wszystko po laparoskopii u mnie książkowo.. Piękne endometrium, pęcherzyki, owulacja z dwóch jajników.. A ciąży brak!!! Seks w owulacje był... I wciąż dalej nie wiem na czym stoję.. to już mój 3 cykl po laparo... Już mam ochotę odpuścić.. Dziś koleżanka z pracy oznajmiła, że jest w ciąży.. Mówiła, że się nie stara.. Ja powiedziałam jej że już 2 lata się staramy i nic.. a teraz co?? nagle ona w ciąży.. Życzę jej szczęścia ale przykro mi się zrobiło.. Wszyscy dookoła ciąże dzieci a ja patrzę wiecznie z wywalonym językiem... ;// Też chcę nosić ciążowy brzuszek, mówić do niego opowiadać bajki, czytać książki puszczać muzykę robić sobie mnóstwo zdjęć.. Czekać na wymarzonego bobaska..patrzeć jak się rozwija... jak rośnie jak bije serduszko... a tu nic... kompletnie nic... Czasem dopada mnie beznadziejny nastrój i mam ochote wszystkim rzucić a z drugiej strony nie mogę się poddać bo nie po to tyle cierpiałam... ale przraża mnie myśl, że mogłam cierpieć tylko na daremnie bo może nic z tego nie być...
    Oj skąd ja to znam moje koleżanki z mojego rocznika juz urodziły dzieci i to zaraz po ślubie:( jak widać nam jest jeszcze przypisana męczarnia w tych wyczekiwaniach.:((

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    Rozumiem Cię... Ja też mam podobnie już nie wiem co jest grane... Wszystko po laparoskopii u mnie książkowo.. Piękne endometrium, pęcherzyki, owulacja z dwóch jajników.. A ciąży brak!!! Seks w owulacje był... I wciąż dalej nie wiem na czym stoję.. to już mój 3 cykl po laparo... Już mam ochotę odpuścić.. Dziś koleżanka z pracy oznajmiła, że jest w ciąży.. Mówiła, że się nie stara.. Ja powiedziałam jej że już 2 lata się staramy i nic.. a teraz co?? nagle ona w ciąży.. Życzę jej szczęścia ale przykro mi się zrobiło.. Wszyscy dookoła ciąże dzieci a ja patrzę wiecznie z wywalonym językiem... ;// Też chcę nosić ciążowy brzuszek, mówić do niego opowiadać bajki, czytać książki puszczać muzykę robić sobie mnóstwo zdjęć.. Czekać na wymarzonego bobaska..patrzeć jak się rozwija... jak rośnie jak bije serduszko... a tu nic... kompletnie nic... Czasem dopada mnie beznadziejny nastrój i mam ochote wszystkim rzucić a z drugiej strony nie mogę się poddać bo nie po to tyle cierpiałam... ale przraża mnie myśl, że mogłam cierpieć tylko na daremnie bo może nic z tego nie być...
    OLa, zakazuje tak mówić!! zakazuje myślec pesymistycznie!! na każdego przyjdzie pora.. powiem szczerze, ze ja bardzo wyczekwailam tej ciazy.. ale.. gdy sie staralismy to korzystałam na maksa.. cieszyłam sie z seksu, z bliskosci itd.. poszlam na imprezke, wypilam winko.. odprez sie.. wiem ze to mi teraz łatwo powiedzec.. i rozumiem Twoj mentlik i rozczarowanie.. ale z ciaza jak z wygrana w totka.. czasami na wygrana trzeba poczekac :)) tylko spokoj :))

  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    No właśnie to ja mam tak samo... krótki okres, długie cykle.. dziś 4 dc a już mam plamienia... :) ale może tak ma być :))
    Ja teraz miałam okres 3 dni i taki skąpy ze szok.

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylka0102 wrote:
    ja poszukałam starsze USG i w 11dc pęcherzyk 17,6mm a endometrium 7,2mm a w 15dc endometrium juz 11mm okolo 19mm pęcherzyk to było przed laparoskopią i zawsze doktorka mówi jakie piekne endometrium ale pęcherzyk nigdy nie pęknie jakbym miala teraz takie wielki to bym chyba poprosiła o ten zastrzyk pregnyl.
    No to sama widzisz im dalej z CLO tym gorzej.. trzeba brac wspomagacze.. a jak teraz Ci sie nie uda proponowalabym zmiec leki na gonadotropiny ... drozej ale podobno skuteczniej- nie wiem bo nie mam doswiadczenia..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://www.youtube.com/watch?v=lM2-8se6pp8


    widziałyście ten filmik ? zobaczcie jak wiele szczescia trzeba zeby to sie udalo... :)

  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    ktory Twoj miesiac po lapa? i ile z clo?
    20 stycznia miałam laparoskopie to bedzie 3 miesiąc. przed laparoskopią miałam 3 cykle z CLO a teraz 1 po laparoskopi.

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylka0102 wrote:
    20 stycznia miałam laparoskopie to bedzie 3 miesiąc. przed laparoskopią miałam 3 cykle z CLO a teraz 1 po laparoskopi.
    Mi sie udalo tez w 3 misaicu po laparoskopii i w 1szym z CLO:) przed laparoskopia na clo nie reagowalam nic a nic.. po laparoskopii nic nie bralam i niby raz cos uroslo i nawet peklo ale nic z tego nie wyszlo.. potem w 2 miesiacu po lapa nic nie uroslo i w 3 dostalam clo, urosly pecherzyki po jednym na jajniku, ale pekly dzieki pregnylowi oba.. ale zarodek mam jeden :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    OLa, zakazuje tak mówić!! zakazuje myślec pesymistycznie!! na każdego przyjdzie pora.. powiem szczerze, ze ja bardzo wyczekwailam tej ciazy.. ale.. gdy sie staralismy to korzystałam na maksa.. cieszyłam sie z seksu, z bliskosci itd.. poszlam na imprezke, wypilam winko.. odprez sie.. wiem ze to mi teraz łatwo powiedzec.. i rozumiem Twoj mentlik i rozczarowanie.. ale z ciaza jak z wygrana w totka.. czasami na wygrana trzeba poczekac :)) tylko spokoj :))
    No już staram się luzować.. Alkoholu nie piłam już hohoho chyba ze 2 lata... ale ostatnio się napiłam nalewki:P hehe matko zrobiłam kilka łyków i juz w głowie się kręciło.. ale jutro 30 urodziny mojego szwagra i sobie też nie odmówię.. Masz rację trzeba wyluzować... Zacząć się cieszyć życiem :) Już się doczekać nie mogę aż pojadę na urlop do babci z moim M :)
    Natalia masz super suwaczek :)) Nawet nie wiesz jak się cieszę, że Ci się udało.. Jakoś z łatwością mi przychodzi uciecha z Waszych ciąż nic z ciąż moich znajomych czy bliskich.. Może dlatego, że przechodzimy to tak samo a nie pstrykamy w palce i już ciąża... :))) Naprawdę bardzo się ciesze :) 1,5 cm to już dużo :D Hihih :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylka0102 wrote:
    20 stycznia miałam laparoskopie to bedzie 3 miesiąc. przed laparoskopią miałam 3 cykle z CLO a teraz 1 po laparoskopi.
    Ja miałam 22 laparoskopię :D:D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    No już staram się luzować.. Alkoholu nie piłam już hohoho chyba ze 2 lata... ale ostatnio się napiłam nalewki:P hehe matko zrobiłam kilka łyków i juz w głowie się kręciło.. ale jutro 30 urodziny mojego szwagra i sobie też nie odmówię.. Masz rację trzeba wyluzować... Zacząć się cieszyć życiem :) Już się doczekać nie mogę aż pojadę na urlop do babci z moim M :)
    Natalia masz super suwaczek :)) Nawet nie wiesz jak się cieszę, że Ci się udało.. Jakoś z łatwością mi przychodzi uciecha z Waszych ciąż nic z ciąż moich znajomych czy bliskich.. Może dlatego, że przechodzimy to tak samo a nie pstrykamy w palce i już ciąża... :))) Naprawdę bardzo się ciesze :) 1,5 cm to już dużo :D Hihih :)
    Dzieki a ja tu zostane w Wami do upadlego az Wam sie uda :P i nawet nie smiem myslec ze ma byc inaczej :P hahah:P ja w tym cyklu z clo poszlam na impreze i sie trocszke upilam i wodeczka i piwem :P ale ja pilam wczesniej oj duzo... ale teraz nawet ani troche ochoty nie mam :) a kolezanka jedna tez w ciaze nie mogla zajsc i sie upila w trupa doslownie i sie przespala ze swoim facetem i masz tu dziecko.. a dowiedziala sie dopiero kolo 7 tygodnia ( zaliczajac kolejne 2 imprezy) i jakie bylo jej zdziwienie i stres.. no bo pila;/ ale dziecko urodzilo sie zdrowie :)))

  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    Ja miałam 22 laparoskopię :D:D
    a jesteś na clo??

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obejrzyjcie filmik ktory wstawilam :D

    Foto_Anna lubi tę wiadomość

‹‹ 142 143 144 145 146 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ