Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    Ja mysle ze nie ma reguly ;) niektore kobiety po przejsciach podobnych do nas pracowaly prawie cala ciaze i bylo ok a niektore lezaly jak placek w domu bo na nic sil nie mialy ;).. ja osobiscie trz wolalabym pracowac ;)) o ile zdrowie na to pozwoli i moje sily ;) jesli bym nie mogla pracowac to nie plakalabym z tego powodu ;)))
    ale Ola w ciazy w szpitalu ? To chyba troche niebezpieczne.. rzekłabym bardziej niebezpieczne niz praca z malymi dziecmi.. 'moja pani doktor uwaza ze praca w przypadku ciazy zwieksza ryzyko poronienia.. przez zmeczenie, przez wysilek.. przez stycznosc z ludzmi ktorzy czesto przycodza do pracy chorzy, a zwykla grypa moze zabic naszego dzieciaczka..
    teraz gdy jestem w ciazy nie darowałabym sobie, zeby cos sie stalo mojemu dziecku bo cos zaniedbałam.. uwazam ze to tak szczegolny stan kiedy kobieta wlasnie powinna odpuscic.. i zajac sie tym macierzynstwem.. ja mam teraz czas na sluchanie muzyki relksacyjnej.. balsamuje cialko, rozmawiam z malenstwem.. odpoczywam dla niego.. jem zdrowo dla niego.. i zrobie wszytsko zeby te ciaze donosic :)

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale wydaje mi się że Ola ma trochę racji, siedzenie w domu i ciągłe myślenie też może źle zadziałać. Praca to zawsze jakaś odskocznia, coś innego. Oczywiście zgadzam się że tak jak było w przypadku jednej z naszych koleżanek praca fizyczna po 12h odpada. Jednak lżejsza praca myślę jest jak nabjbardziej wskazana, chociażby po to żeby się "zrelaksować" i przestać myśleć o temacie :D

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety nie moge sie z tym zgodzic :) pewnie.. wczesniej zakdalam, ze ja bede cwiczyc nawet w ciazy, ale gdzie tam teraz jak ja ledwo po schodach wchodze :P (jeszce rok temu brlam udział w maratonach gorskich mtb).
    ale o czym Edyta ciagle myslec? ja nie mam problemow z znalezniem sobie zajecia :) wiekszosc czasu leze i spie bo doprawdy jestem taka zmeczona.. lekki spacer, dobra ksiazka, ciekawy artykul, film, muzyka, relaksacja.. maluszek tego potrzebuje a nie rozdygotana matke ktora zaspana leci do roboty :) taka prawda.. z reszta zobaczycie same ;) wiekszosc dziewczyn na fioletowej od razu na L4 i ma takie zdanie jak ja :)

    poza tym juz nie wspomne ze placicmy takie wielkie skaldki zus, ze po prostu juz nigdy wiecej w zyciu tego wolbego nie wykorzystasz.. a tutaj tylko dziecko moze skorzystac ;) kasa ta sama a Ty sie mozesz zajac soba i swoimi pasjami :)

  • Mikusia02 Koleżanka
    Postów: 75 5

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalka chyba 1.80 cm z tego co rozszyfrowałam na zdjęciu :)

    Czarna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tzn. wiesz ja mam inne priorytety, nie zarabiamy duzo kasy a gfybym stracila prace przez ciaze to nie bede miala jak utrzymac maluszka a niestety wszystko kosztuje. moj m tez nie zarabia milionow :) oczywiscie masz racje ze trzeba odpoczywac jesli jest zagrozenie ale jesli nie ma i lekarz wyrazi taka opinie to ja napewno skorzystam z pracy ;))
    ale oczywiscie kazdy ma swoje zdanie ija noe bede nikogo przekonywac do zmiany swojego zdania ;))
    moja siostra zaszla in vitro z blizniakami bo miala wielkie problemy przed kupe lat i pracowala do 7 miesiaca ciazy ;)) urodzila 2 zdrowe coreczki ;)

  • Mikusia02 Koleżanka
    Postów: 75 5

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola masz rację nie każdy może sobie pozwolić na L4 no i nie każdy chce ja nie chciałam , ale po 1 musiałam , bo samopoczucie kiepskie po 2 upośledzona umysłowo kierowniczka .

    Czarna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie. ale oczywiscie jak mi sie uda zajsc w ciaze i nie daj boze bedzie cos zagrozona chociaz w 1 % stopniu to oczywiscie of razu bez zastanowienia wezme L4 :) ale jesli bede mogla pracowac to będę ;))

  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki ja właśnie wyczekuje okresu pewnie będzie lada dzień i zaczynam nowy cykl. Teraz mnie zlapal wirus mojego m tez i wszystkich do okola grypa żołądkowa szok 3 dzień nic nie jem dobrze ze to wszystko przed owulacja bo by na pewno cykl był stracony:( doktorka mi przepisala metformax i niewiem czy go jeść jak mnie tak żołądek boli?

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no właśnie , jeżeli ktoś pracuje na umowę o pracę to nie może iść sobie na 9 miesięcy na L4 jeżeli po macierzyńskim chce się wrócić do pracy. Każda osoba ma swoje zdanie. Nie znam nikogo z mojego otoczenia kto by był całą ciążę na L4. Oczywiście zdarzają się tygodnie kiedy dziewczyny idą na L4 ale nie jest to częste. Koleżanki pracują nawet i do 9 miesiąca i rodzą zdrowe silne dzieci. Każdy ma inny sposób na życie i np dla mnie praca jest ważna i uważam że powinnam pracować żeby się rozwijać. Tak jak napisała mikusia, jakby mi kazali pracowac fizycznie po 12h to też bym pewnie zwątpiła.
    Ja zawsze powtarzam , nawet jeżeli ktoś by mi zaproponował że da mi te same pieniądze co zarabiam za siedzenie w domu to i tak bym poszła do pracy. Dla siebie, dla własnego dobrego samopoczucia.

    Edyta
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylka ja to po metformaxie początkowo miałam dziwne objawy, traciłam ostrość widzenia, brzuch mnie bolał ale bierz bierz. Podobno pomaga :/

    Edyta
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie że już jesteś blisko dni płodnych, też bym chciała :)

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    no właśnie , jeżeli ktoś pracuje na umowę o pracę to nie może iść sobie na 9 miesięcy na L4 jeżeli po macierzyńskim chce się wrócić do pracy. Każda osoba ma swoje zdanie. Nie znam nikogo z mojego otoczenia kto by był całą ciążę na L4. Oczywiście zdarzają się tygodnie kiedy dziewczyny idą na L4 ale nie jest to częste. Koleżanki pracują nawet i do 9 miesiąca i rodzą zdrowe silne dzieci. Każdy ma inny sposób na życie i np dla mnie praca jest ważna i uważam że powinnam pracować żeby się rozwijać. Tak jak napisała mikusia, jakby mi kazali pracowac fizycznie po 12h to też bym pewnie zwątpiła.
    Ja zawsze powtarzam , nawet jeżeli ktoś by mi zaproponował że da mi te same pieniądze co zarabiam za siedzenie w domu to i tak bym poszła do pracy. Dla siebie, dla własnego dobrego samopoczucia.
    Ja np. teraz dostałam umowę na 3 miesiące i jeśli uda mi się do tego czasu zaciążyć to niestety jeśli mój stan zdrowia na to pozwoli to będę pracować i się w pracy nie przyznam bo jeśli by się prezeska dowiedziała to już mi umowy nie przedłuży i zostałabym bez niczego ani umowy zlecenie ani o pracę... Ale nie będę gdybać :D najpierw chcę zajść w ciążę ale to od przyszłego miesiąca.. muszę teraz wyczekiwać @ ;// :)
    Sylka ja też bym chciała już płodne mieć ;(

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Racja Ola bo teraz przed toba 3 miesiące a potem pewnie rok ?

    Edyta
  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    Sylka ja to po metformaxie początkowo miałam dziwne objawy, traciłam ostrość widzenia, brzuch mnie bolał ale bierz bierz. Podobno pomaga :/
    A ile tabletek jadłaś?

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    Racja Ola bo teraz przed toba 3 miesiące a potem pewnie rok ?
    No właśnie potem na czas nieokreślony już... :)) Dlatego musiałabym się bardzo z tym kryć na tyle ile to możliwe oczywiście :)

  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    Ja np. teraz dostałam umowę na 3 miesiące i jeśli uda mi się do tego czasu zaciążyć to niestety jeśli mój stan zdrowia na to pozwoli to będę pracować i się w pracy nie przyznam bo jeśli by się prezeska dowiedziała to już mi umowy nie przedłuży i zostałabym bez niczego ani umowy zlecenie ani o pracę... Ale nie będę gdybać :D najpierw chcę zajść w ciążę ale to od przyszłego miesiąca.. muszę teraz wyczekiwać @ ;// :)
    Sylka ja też bym chciała już płodne mieć ;(
    E jeszcze daleko tydzień jeszcze narazie to się kuruje z grypy żołądkowej żeby być gotowa za tydzień do działania

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylka0102 wrote:
    E jeszcze daleko tydzień jeszcze narazie to się kuruje z grypy żołądkowej żeby być gotowa za tydzień do działania
    Jedz paluszki bez soli i pij wygazowana colę :) pomoże !!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    no właśnie , jeżeli ktoś pracuje na umowę o pracę to nie może iść sobie na 9 miesięcy na L4 jeżeli po macierzyńskim chce się wrócić do pracy. Każda osoba ma swoje zdanie. Nie znam nikogo z mojego otoczenia kto by był całą ciążę na L4. Oczywiście zdarzają się tygodnie kiedy dziewczyny idą na L4 ale nie jest to częste. Koleżanki pracują nawet i do 9 miesiąca i rodzą zdrowe silne dzieci. Każdy ma inny sposób na życie i np dla mnie praca jest ważna i uważam że powinnam pracować żeby się rozwijać. Tak jak napisała mikusia, jakby mi kazali pracowac fizycznie po 12h to też bym pewnie zwątpiła.
    Ja zawsze powtarzam , nawet jeżeli ktoś by mi zaproponował że da mi te same pieniądze co zarabiam za siedzenie w domu to i tak bym poszła do pracy. Dla siebie, dla własnego dobrego samopoczucia.
    ale dlaczego nie moze isc na L4? Skoro mu to przysługuje? Na zachodzie nie dosc ze kobiety w ciazy sa wypychane na zwolnienie to maja za to jeszcze gore kasy, tylko w tym naszym kraju kaza nam do ostatnich sil pracowac straszac ze nie ma sie co pojawiac po macierzynskim.. i co z tego? jak nie ta to inna praca.. jak bedziemy przyzwalac na takie myslenie to beda nas coraz bardziej doić..
    Nie obraz sie Edyta, rozumiem, ze masz prawo lubic prace i sie rozwijać- ale widzisz tu sie zaczyna nasz egoizm.. tak samo ja bym mogla powiedziec ze rozwijam sie przez sport i nie chcialabym calkowicie z niego rezygnowac.. a jednak musialam..
    pamietajcie dziewczyny,że pracujemy zeby zyc a nie zyjemy zeby pracowac..
    ale kazdy ma prawo do wlasnego zdania rzecz jasna :) i ja je szanuje nawet jesli sie nie zgadzam..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    No właśnie potem na czas nieokreślony już... :)) Dlatego musiałabym się bardzo z tym kryć na tyle ile to możliwe oczywiście :)
    Ola ale wiesz, ze jak bedziesz miala na nieokreslony to tak samo moga Cie zwolnic po powrocie z macierzynskiego?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2015, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem pewnie że mogą ale to akurat mam gdzieś bardziej mi zależy na tym żeby dostać na nieokreślony żeby ewentualnie potem dostać L4 i macierzyński :))
    Niestety ale nie każdy ma się idealnie że moze sobie na wszystko pozwolić.. Ja należe do innych osób :) i jeśli będę mogła to na 100% będę pracować i na pewno nikt mi tego z głowy nie wybije :) a jeśli moja gin powie że absolutnie to grzecznie jej posłucham..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2015, 20:08

‹‹ 157 158 159 160 161 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ