Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • _analiza Autorytet
    Postów: 583 954

    Wysłany: 14 lipca 2015, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elcia_aa wrote:
    no ja już w domu, tyle na temat mojej operacji, jestem przypadkiem na tyle beznadziejnym że mnie nie chcieli zoperować i odesłali z kwitkiem. RYcze i kwicze . tyle w tym temacie :(
    Popłacz sobie zdrowo, bo oczyszczanie oczu raz na jakiś czas działa terapeutycznie. Coś o tym wiem. Ale przy plakaniu pamiętaj, że my Cię tu wszystkie tulimy! A potem może spróbuj zmienić lekarza albo znaleźć jakąś alternatywę! Coś zawsze przecież da się zrobić!

    Ja juz zaczynam głodówkę, myślałam że mi się upiecze z lewatywą ale jednak jutro z rana czeka mnie ta przyjemnosc:/
    cewnik podobno mogę sobie zażyczyć żeby na sali zakładali wiec przynajmniej z tym luzik.
    Rano kroplówka, tabletka i wywóz na salę :D

    Oby wszystko wyszło dobrze, trzymajcie kciuki!

    <3 19.07.2016 r. Aleksander <3
    dqpri09ktfkq6z2z.png

    3jgxgzu3myzlo4jg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Analiza trzymam kciuki! :)

    Ja miałam się wstawić dziś na oddział, a w piątek miałam mieć laparoskopie, ale plany legły w gruzach, bo przyszła @ z opóźnieniem i zabieg przeniesiony chyba na przyszły tydzień, jutro dowiem się na 100 %..

    Elcia czemu nie chcieli Cię zoperowac? Jak to ? Nie martw się! Znajdź jakiegoś dobrego specjalistę, który Cię pokieruje, wiem, że to nie łatwe, ale dobry lekarz to podstawa.

  • elcia_aa Autorytet
    Postów: 402 431

    Wysłany: 14 lipca 2015, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stwierdzili, że mam takie zrosty enodmetrialne że wszystkie moje przydatki są nieruchome bo siedzą w tych zrostach. I nie chcą ich ruszać żeby nic nie uszkodzić. Kazali mi brać visanne od 3 - 6 miesiący i wtedy się dopiero zgłosić na operacje bo liczą na to że się te ogniska wybiją i może się coś zmniejszy i będzie łatwiej wyłuszczyć. Tyle czasu... no masakra nie mogę tego przetrawić że na tyle czasu mam to wszystko odłożyć. Myślałam że mi zrobią w koncu tę operacje i będę mogła podejść do jakiegoś invitro :( Żeby było śmiesznij koleżanka która pracuje w tym szpitalu poprosiła innego lekarza żeby powiedział co o tym myśli to on oczywiscie uważa że pół roq to mnóstwo czasu i szkoda czasu na to visanne. I bądź tu mądry :( kogo słuchac? Umówiłam się na jeszcze jedną konsultację do lekarza którego mi ten koleś polecił a poza tym do profesora na Polną w Poznaniu który mi robił pierwszą operację w 2011 ale to dopiero na sierpień. Tymczasem nie wiem co z sobą począć za parę dni okres i co ? Brać to visanne? Słyszałyście zeby ktoś to brał przed operacją? Bo ja brałam ale po operacji :/

    I i II IVF Medart Poznań
    III IVF NOVUM 5.01 transfer 2 groszków, 8dpt-30 11dpt-120, 35dpt mamy <3
    wwgzgzu37ir54715.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elcia sama nie wiem co Ci poradzić, pewne jest to, że musisz to jeszcze skonsultować z innym lekarzem, co myśli o tej całej sytuacji. A czytałas kiedyś o okładkach z borowin? Ponoć czynią cuda?

  • elcia_aa Autorytet
    Postów: 402 431

    Wysłany: 14 lipca 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słyszłam że borowina jest dobra. Moja mam to na borowiny do sanatorium jeździła jak sie o mnie starała ( tez miała endomende i inne dziadostwa).Może tez powinna poprosić mojego lekarza prowadzacego o jakies skierowanie do sanatorium heh chociaz nie wiem czy chce jeszcze te koboete oglądać:/ Można to kupić w aptece ? może to faktycznie kupię. Poza tym chyba bardziej skłaniam się do brania tego visanne. Jak pojade do Poznania to już bym miała miesiać brania za sobą. A jak mi ten psor powie że lepiej pobrac przed operacją to i tak będę musiała to zrobić. A zostanie już mnie opakowań do wzięcia Ehh :(

    I i II IVF Medart Poznań
    III IVF NOVUM 5.01 transfer 2 groszków, 8dpt-30 11dpt-120, 35dpt mamy <3
    wwgzgzu37ir54715.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Borowiny można kupić w aptece i przez internet, są też w formie plastrów, może visanne plus te okłady z borowin , albo picie ziół? Musisz się nad tym dobrze zastanowić. Nie ma co się załamywać, trzeba działać, ten czas przeleci szybciej niż Ci się wydaje ! :)

    _analiza lubi tę wiadomość

  • _analiza Autorytet
    Postów: 583 954

    Wysłany: 15 lipca 2015, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to dziewczyny melduje się już po. Zabieg trwał godzinę, na szczęście okazało się ze oba drożne - prawy super a lewy lekkie "kieubaski" tez drożne lekko przepchane.
    Właśnie leżę z 3 kroplówką, elektrolitów i glukoza. Od razu dostałam paracetamol i na razie jest spoko. Dwie dziurki tylko bo nic nie musieli wycinać. Cewnik zakładali mi na sali juz po narkozy wiec żadnych nieprzyjemnych przeżyć w związku z tym nie zarejestrowałam:)
    ciesze się ze mam to już za sobą. Teraz TYLKO pozostaje zajść w ciążę (haha, jakby to było takie latwe)

    nick nieaktualny, Foto_Anna lubią tę wiadomość

    <3 19.07.2016 r. Aleksander <3
    dqpri09ktfkq6z2z.png

    3jgxgzu3myzlo4jg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2015, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Analiza dzielna kobitka z Ciebie ! Dobrze, że wszystko jest w porządku :) a kiedy możecie zacząć starania? W tym cyklu czy musisz odczekać? I kiedy Cię wypuszczą?

    _analiza lubi tę wiadomość

  • _analiza Autorytet
    Postów: 583 954

    Wysłany: 15 lipca 2015, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cigaretta wrote:
    Analiza dzielna kobitka z Ciebie ! Dobrze, że wszystko jest w porządku :) a kiedy możecie zacząć starania? W tym cyklu czy musisz odczekać? I kiedy Cię wypuszczą?
    O staranie nie pytałam, ale dziś 11 dc wiec myślę że jak nie zabronią a ja będę się dobrze czuła - to od razu! ;) nie ma na co czekac! Trza się starać o bliźniaki! @ ;D
    a wypuszcza jutro chyba ze coś tam by się działo :)

    <3 19.07.2016 r. Aleksander <3
    dqpri09ktfkq6z2z.png

    3jgxgzu3myzlo4jg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2015, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _analiza wrote:
    O staranie nie pytałam, ale dziś 11 dc wiec myślę że jak nie zabronią a ja będę się dobrze czuła - to od razu! ;) nie ma na co czekac! Trza się starać o bliźniaki! @ ;D
    a wypuszcza jutro chyba ze coś tam by się działo :)
    No to super, masz rację nie ma na co czekać :) fajnie, że się dobrze czujesz po zabiegu, trochę mnie uspokoiłaś, bo w takim razie chyba nie mam się czego bać!

    _analiza lubi tę wiadomość

  • _analiza Autorytet
    Postów: 583 954

    Wysłany: 16 lipca 2015, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cigaretta wrote:
    No to super, masz rację nie ma na co czekać :) fajnie, że się dobrze czujesz po zabiegu, trochę mnie uspokoiłaś, bo w takim razie chyba nie mam się czego bać!
    Dziś już mogę nieco więcej napisać o odczuciach "po". Mogę Ci nawet porównać na co się szykowałam, a czego nie było.
    Przed zabiegiem rozmawiałam z dziewczyną, która miała laparoskopie ginekologiczną, ponadto na świeżo miałam przypadek szwagierki - która miała mieć usuwany woreczek.

    I tak:
    - dzień przed:
    badanie krwi na czczo, potem w szpitalu pozwalają jeść (do kolacji, ja nie jadłam już obiadu profilaktycznie, bo z opowiadań dziewczyn bałam się torsji), wywiad z anestezjologiem, wieczorem lewatywa
    - dzień zabiegu:
    rano kroplówka, oczyszczanie pępka, sugerują cewnik (ale masz prawo poprosić, żeby założyli go już na bloku, po głupim jasiu - co doradzam, bo mi np założyli już po uśpieniu); potem jeszcze chyba antybiotyk w żyłę, tabletka głupiego jasia, rozbieranie z bielizny i kolczyków, przekładka na łóżko i jazda na blok. Potem znowu rozbieranie, przykrycie niebieską płachtą, przekładka na inne łóżko i usypianie. Wybudzanie (w moim przypadku ciężko mi się oddychało, bo ponoć miałam odruch wymmiotny przy zakładaniu - co i tak wyszło na dobre, bo dostałam w gratisie leki przeciwwymiotne ;D), przekładka na inne łóżko i jazda na salę, z której przyjechałam. Wracasz naga i obolała, ale jeszcze w drodze dają Ci przeciwbólowe, więc powoli ból ustaje. Ja nie czułam żadnego specjalnie rażącego dyskomfortu w pępku, ale dziewczyny mi mówiły, że czuły "ciągnięcie". Trochę boli gardło po intubacji i czuć szyte miejsca. Mnie osobiście to chyba jednak najbardziej przeszkadzał cewnik ;D Jeść ciągle nie można, za to wjeżdżają kolejne kroplówki. Nie jest źle.
    - dzień po:
    dyskomfort cewnika odczuwalny. Szwy lekko ciągną, ale nie jest to ból nawet na tabletkę. Pozwalają wstać. Jeszcze antybiotyk, zastrzyk jakiś bolesny w ramię, wizyta lekarska i wypis do domu.

    I teraz to, co najgorsze: do rana było spoko. Ale z każdą godziną barki bolą coraz bardziej, boli kark, boli brzuch - ale nie miejsce zabiegu, a boli gaz CO2 który chodzi dokładnie po całym ciele - brzuch, plecy, żebra. Trudno znaleźć pozycję względnie wygodną. Jeszcze gorzej, ba, 5 x gorzej jest po zjedzeniu obiadu. Robi się ciasno w brzuchu i kłuje. Espumisan trochę pomaga.


    Mnie dziewczyny straszyły, że po przebudzeniu będę bardzo czuła gaz, że będę miała wrażenie, że wszystko w brzuchu masz poprzestawiane, "jelita w tyłku, wątrobę w gardle". Nic takiego nie miałam, ale wieczorem faktycznie ten gaz w brzuchu czuć. Nie wiem, czy to zależy od tego, co w tym brzuchu robią, może jak bardziej grzebią i przesuwają wnętrzności to boli bardziej. Ja miałam tylko hsg.

    Mimo to czuję się bardzo dobrze, bałam się, że będzie dużo gorzej, szwów teraz w ogóle nie czuję. Tylko ten gaz, wzdęty brzuch i ból barków najbardziej dokucza. Nie masz sie czego bać, napisałam Ci to wyprawcowanko, bo sama lubię wiedzieć dużo, a czasem ciężko jest pozbierać wszstkie informacje w jeden logiczny ciąg :)

    dżelka, nick nieaktualny, Joanna85, Foto_Anna lubią tę wiadomość

    <3 19.07.2016 r. Aleksander <3
    dqpri09ktfkq6z2z.png

    3jgxgzu3myzlo4jg.png
  • dżelka Autorytet
    Postów: 310 263

    Wysłany: 17 lipca 2015, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny ja jestem 1,5 tyg po laparoskopii z badaniem drożności- wszystko ok. Zaczęłam nowy cykl i oby nam się teraz udało :-)

    Zabiegu bałam się jak fiks, samego szpitala się bałam a co dopiero narkozy i ewentualnego bólu po. Miałam podejrzenie endometriozy ale w środku czysto. Teraz już bym się nie bała. Miałam podobnie jak analiza, pierwszy dzień na czczo (ekg, krew, mocz, USG, prześwietlenie klatki, wieczorem lewatywa którą robiłam sama, zastrzyk w brzuch z heparyny, espumisan, wenflon i takie 'coś' do niego na 'odgazowanie', rozmowa z anestezjologiem), drugi to był ogromny stres (rano ciśnienie, lewatywa ale to już w zabiegowym, dalej to 'coś' na 'odgazowanie', ja nie miałam kroplówki, golenie dla tych nie ogolonych, zielony kubraczek i później na łóżko i do operacyjnej, zdejmujesz kubraczek i leżysz goła- mnie akurat przykryli prześcieradłem.. głupiego Jasia nie miałam, przypinają rękę, maska na twarz i odlot, wybudzenie: ja czułam rurkę tzn byłam świadoma że ją mam ale jakbym nie wiedziała że będę intubowana to bym pomyślała że mam czymś zapchane usta- bardzo się tego bałam ale akurat nie było czego :-D, czułam lekkie szczypanie nacięć, później kroplówki i to by było na tyle, leżysz (cewnik zakładany był jak spałam, nie czułam go wcale, a jak wyciągała to wdech i już nie ma) a wieczorem tylko pianką podmywała mnie pielęgniarka żeby infekcji nie złapać)) i nie można jeść, trzeci dzień rano śniadanie i do domu :-) Ja miałam lekkie krwawienie po zabiegu a po dwóch dniach dostałam okres, stary cykl trwały tylko 21 dni

    To dziwne bo mnie nie bolały ani barki ani kark a też byłam nadmuchiwana, nie wiem od czego to zależy że jedną bolą drugą nie. Rany same w sobie nie bolały ale nie można się zginać /schylić. Najgorsza dla mnie była lewatywa i wzdęcia po tym 'czymś na odgazowanie' oraz głód :-D

    Inaczej jest jak masz coś tam wycinane wtedy pobyt w szpitalu jest trochę dłuższy i ból może być bardziej odczuwalny

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca 2015, 10:56

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    f2wli09kb0h7bhmj.png
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 598

    Wysłany: 17 lipca 2015, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Zwracam się do Was z prośba o podpisywanie petycji do Prezydenta o podpisanie ustawy o leczeniu niepłodności. Jeśli tylko nie jest to sprzeczne z Waszymi poglądami nie traćcie czasu i podajcie link dalej:


    https://secure.avaaz.org/pl/petition/Prezydent_RP_Bronislaw_Komorowski_Wzywamy_Prezydenta_RP_do_podpisania_ustawy_o_leczeniu_nieplodnosci/?nTfXAjb!

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2015, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj byłam w szpitalu, miałam robione badania o których piszecie ekg, rtg, usg, krew , mocz. W poniedziałek powrót na oddział, a we wtorek zabieg. Z tego co opisujecie to chyba najbardziej boje się lewatywy :D intubacja tez nieciekawie brzmi... ale jestem dobrej myśli, chcę to mieć już za sobą!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2015, 23:21

    _analiza lubi tę wiadomość

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 20 lipca 2015, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola wchodzisz tu jeszcze ? co ci powiedział lekarz ? co dalej robicie ?

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2015, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej hej jak Wasze staranka?:) na wakacje wszyscy pojechali?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2015, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    Ola wchodzisz tu jeszcze ? co ci powiedział lekarz ? co dalej robicie ?
    hehe wchodze co jakis czas ;p jutro jade do lekarza ;) dam znac co powiedzial ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edyta q ty jak tam? mialas juz histeroskopie?;))

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 21 lipca 2015, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak miałam, wszystko wyszło dobrze, w piątek wróciłam ze szpitala. Dzisiaj byłam na wizycie w klinice ale mam przyjść przed okresem za 2 tygodnie

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2015, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to dobrze ;)
    a ja po wizycie. mialam robiony posiew bo tez wiecznie mnie szczypie :) takze czekam ;) jest pecherzyk 24 mm wiec dostalam juz pregnyl i w czwartek ide zobaczyc czy pekl ;) a jak nie to moja gin powiedziala ze juz ma inny pomysl ale teraz mi nie bedzie glowy zawracac tylko mam sie cieszyc seksem hehe

‹‹ ‹ 204 205 206 207 208 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Starania o ciążę a badanie AMH - 6 rzeczy, o których warto wiedzieć

Badanie AMH może bardzo dużo powiedzieć o kobiecej płodności... Kiedy warto je wykonać? Jakich informacji może dostarczyć? Jakie są normy AMH i jak przebiega badanie? Poznaj 6 faktów o badaniu AMH!

CZYTAJ WIĘCEJ

Naturalne sposoby łagodzenia bólu porodowego

Poród nierozerwalnie łączy się z bólem. Ten fakt wiele przyszłych mam napawa lękiem. Bez względu na to, czy rodzą po raz pierwszy czy po raz kolejny, wizja skurczy powoduje pytanie: czy dam radę? Co, jeśli nie wytrzymam? Na szczęście jest wiele łagodnych, niefarmakologicznych metod, które mogą pomóc oswoić porodowe bóle.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy pod lupą - odpowiadamy na Wasze najczęstsze pytania

Kiedy zacząć suplementację? Czym różni się kwas foliowy od aktywnej formy folianu? Jaką rolę przed ciążą odgrywają dieta i suplementacja? Odpowiadamy krótko, konkretnie i bez mitów.

CZYTAJ WIĘCEJ