SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 27 grudnia 2015, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie przyszła normalnie ale ja miałam laparo w 14 dniu cyklu.

    Edyta
  • ana90 Ekspertka
    Postów: 260 96

    Wysłany: 27 grudnia 2015, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny mam pytanie 17 grudnia (czwartek) miałam laparoskopie i hsiteroskopię ogólnie lekarz miał co robić więc ingerencja była sporo ale doktor powiedział ,że plamienia powinny zniknąć do tygodnia po zabiega. Na początku dość mocni krwawiłam ale z dnia na dzień było coraz lepiej w środę było już ok i z mężem trochę się poprzytulaliśmy nic się nie działo więc w czwartek znowu małe przytulanie (doktor dał nam zielone światło w tym cyklu jeśli nie będzie mnie nic bolało) wczoraj znowu pojawiło się plamienie i dzis tak samo nie jest to brązowe plamienie a jasno różowe do tego bolą mnie strasznie jajniki. Któraś z Was tak miała?? Jutro mam zamiar zadzwonić do lekarza który robił mi zabieg

    starania od lutego 2011
    6 lekarzy żadnej konkretnej diagnozy
    Czerwiec 2015 - naprotechnologia
    Grudzień 2015 - laparoskopia (PCO, endo, naprawa źle zbudowanej macicy)
    WALCZYMY !!
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 27 grudnia 2015, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a może to początek okresu ?

    Edyta
  • ana90 Ekspertka
    Postów: 260 96

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To akurat na pewno nie okres bo laparo miałam dzien po skończonej @ wiec jestem w 15 dc

    starania od lutego 2011
    6 lekarzy żadnej konkretnej diagnozy
    Czerwiec 2015 - naprotechnologia
    Grudzień 2015 - laparoskopia (PCO, endo, naprawa źle zbudowanej macicy)
    WALCZYMY !!
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1588

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej też miałam robiona laparo 17 grudnia, lekarz mówił że po takim zabiegu mogę krwawic bo musi się wyczyścić w środku, może tobie się właśnie czyści!? u mnie zabieg był robiony w dniu spodziewanej @ której nie mam do dzisiejszego dnia, a temperatura dzisiaj wynosi 37 i co mam myślec !?

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1588

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A do tego wszystkiego stwierdzono że mam niedoczynność tarczycy i bardzo złe wyniki bo 13,64 a wcześniej miałam 7,94 po eutyroxsie zamiast się obniżyć skoczyło x górę... teraz mam zwiększona dawkę, może dlatego mój organizm tak szaleje... lekarz dał nam światełko w tunelu po zabiegu, a tu leszcze tarczyca... masakra

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tarczyce wyleczysz napewno ;) za to po laparoskopii ja nic nie krwawilam. 17 grudnia rok temu miałam laparoskopii przez pcos. Dziś tule juz miesięcznego Krzysia. Też Wam życzę tego jak najszybciej.. walczcie bo warto ;)

  • ana90 Ekspertka
    Postów: 260 96

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diversik to tez masz nie fajnie zawroowac mozna tak czekać na @ Ailatan mam nadzieje ze i dla nas 17 grudnia bedzie szczęśliwy :) o maleństwo walczymy juz 5 lat i jest coraz trudniej przezywać co miesięczne rozczarowania Jednak laparo dużo wykryła o naprawi i wierze ze teraz czas na nas i nasz mały cud :)

    starania od lutego 2011
    6 lekarzy żadnej konkretnej diagnozy
    Czerwiec 2015 - naprotechnologia
    Grudzień 2015 - laparoskopia (PCO, endo, naprawa źle zbudowanej macicy)
    WALCZYMY !!
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana90 widze że poddaliście się naprotechnologii, jakie sposoby leczenia do tej pory podjęliście ?

    Edyta
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1588

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ailatan gratuluję:) myślę że podzielę twój los :) A może już nie dostanę @ a zobaczę dwie upragnione kreski, tylko boję się że tarczyca mi to utrudnia

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3241

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zastanawia mnie jedno: czy blizny po laparo są widoczne? :)
    Zapisana jestem na koniec marca. Już się nie mogę doczekać :D

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8014 6911

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Zastanawia mnie jedno: czy blizny po laparo są widoczne? :)
    Zapisana jestem na koniec marca. Już się nie mogę doczekać :D

    Ja mam widoczne rozciecie w pepku. Te na bokach praktycznie są niewidoczne.

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
  • aniabbb Autorytet
    Postów: 1017 612

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Zastanawia mnie jedno: czy blizny po laparo są widoczne? :)
    Zapisana jestem na koniec marca. Już się nie mogę doczekać :D
    ja maiałam laparo 4 grudnia blizny w pepku prawie nie widać jest tylko lekko zaczerwieniona kreseczka ok 1cm myślę że jak zrobi sie blada nic już nie będzie widać :)

    Invicta Warszawa
    07.07.2016 początek stymulacji,krótki protokół,3 mrożaczki
    transfer 13.09 -biochemiczna.
    19.10 histeroskopia
    transfer 12.11- czekamy na cud
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia a wy już się zdecydowaliście co dalej ? bierzesz w nowym cyklu clo czy to już koniec ? Próbujecie z tą kliniką ? z naprotechnologią ?

    Edyta
  • wombi Autorytet
    Postów: 5529 6189

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Zastanawia mnie jedno: czy blizny po laparo są widoczne? :)
    Zapisana jestem na koniec marca. Już się nie mogę doczekać :D
    U mnie w pępku nic nie widać, za to te dwie pozostałe takie ciemniejsze widoczne kreski :)

    START 2013 endo, adeno, borelioza AMH 0,36
    HSG, laparo, histero, IUI :(
    01.2016 I ICSI 🙁 7A1
    05.2016 II ICSI 🙁8A1 [*] 6tc 💔
    11,12.2019 i 02.2020 IUI 🙁
    06.2020 III IMSI 0
    06.2021 IV ICSI 8A1, 4 ❄️
    8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt ♥️
    12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu 🙁
    16tc 💔 Robercik - zespół Edwardsa
    14.02.2022 FET 3aa
    6dpt ⏸ 7dpt 72,70, 9dpt 178, 14dpt 1709
    25dpt ❤️ 6t2d
    12+5 usg prenatalne OK 👧
    22+2 połówkowe Ok 👧
    30+4 prenatalne 3 trymestru OK 👧
    39+4 Julia cc 3380 50 cm ❤️ 26.10.2022
    ---
    22.07.2024 FET 🙁 5bb
    16.09.2024 FET 🙁 3bb+4cc
    03.2025 V IVF - 2aa ❄️
    29.05.2025 FET 2aa ostatni
    6dpt ⏸
    7dpt 47, 9dpt 105, 12dpt 465,8, 14dpt 1137, 27dpt ❤️ 7.9 mm
    12+5 usg prenatalne OK 👦
    21+5 połówkowe OK brzeżny przyczep pępowiny 👦
    30+4 3 prenatalne OK 👦 1,7 kg
    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Zastanawia mnie jedno: czy blizny po laparo są widoczne? :)
    Zapisana jestem na koniec marca. Już się nie mogę doczekać :D
    Justi ja w lutym mam mieć i już panukuje a Ty nie możesz się doczekać? Ja Strasznie się boję

  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 48

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    Sylwia a wy już się zdecydowaliście co dalej ? bierzesz w nowym cyklu clo czy to już koniec ? Próbujecie z tą kliniką ? z naprotechnologią ?
    Musze jeszcze raz zażywać clo bo w tamtym miesiącu wykupilam ovitrelle i szkoda żeby to przepadło. A po nowym roku zobaczymy jakie będą terminy w klinice ale to dopiero w lutym gdzieś.

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • ana90 Ekspertka
    Postów: 260 96

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plimka tak zdecydowaliśmy się na napro nie jesteśmy przeciwni in vitro i jeśli nie uda się naturalnie to na pewno spróbujemy tej metody ale puki mam jakiekolwiek szanse na naturalna ciążę to walczę :)
    My w napro jesteśmy od czerwca od tego czasu wiem więcej niż dowiedziałam się przed ponad 4 lata w renomowanych klinikach (Bocian, Artemida) i u 6 różnych lekarzy. Wszędzie po kilku miesiącach słyszałam in vitro... in viitro ok ale czemu nam się nie udaje to nikt nie powiedział ba nawet nie próbował sprawdzić co jest nie tak argument bo jestem młoda i pewnie wszystko ok.
    Napro dzięki temu, że nie uznaje inseminacji ani in vitro bada Cię wzdłuż i wszerz żeby dać szansę na naturalne poczęcie. My przeszliśmy wiele badań hormonalnych, monitoringi, laparoskopia, histeroskopia i badania na nietolerancje pokarmowe. Fakt faktem metoda nie jest tania bo od czerwca wydaliśmy już prawie 10 tyś ale nie żałuje ani złotówki bo mam jasność dlaczego nam się nie udaje nikt mi nie wmawia, że jest ok.
    A no i do tego obserwacja cyklu wokół której krążą plotki w internecie i trwają dyskusje, powiem tak ja byłam temu przeciwna ale bardzo się do tego przekonałam bo dzięki temu wiem dokładnie kiedy mam owulację nawet nei potrzebuję monitoringu i wbrew pozorom dzięki temu wykresowi można się wiele dowiedzieć o zdrowi np plamienie po okresie może być powodem tego, że się nie udaje.
    Metoda jest dobra dla tych którzy mają siłę do walki, czas i pieniądze i przede wszystkim dla tych którzy chcą wiedzieć co tak naprawdę jest ich problemem :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2015, 22:49

    domi-Bstok lubi tę wiadomość

    starania od lutego 2011
    6 lekarzy żadnej konkretnej diagnozy
    Czerwiec 2015 - naprotechnologia
    Grudzień 2015 - laparoskopia (PCO, endo, naprawa źle zbudowanej macicy)
    WALCZYMY !!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 00:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ana90 wrote:
    Plimka tak zdecydowaliśmy się na napro nie jesteśmy przeciwni in vitro i jeśli nie uda się naturalnie to na pewno spróbujemy tej metody ale puki mam jakiekolwiek szanse na naturalna ciążę to walczę :)
    My w napro jesteśmy od czerwca od tego czasu wiem więcej niż dowiedziałam się przed ponad 4 lata w renomowanych klinikach (Bocian, Artemida) i u 6 różnych lekarzy. Wszędzie po kilku miesiącach słyszałam in vitro... in viitro ok ale czemu nam się nie udaje to nikt nie powiedział ba nawet nie próbował sprawdzić co jest nie tak argument bo jestem młoda i pewnie wszystko ok.
    Napro dzięki temu, że nie uznaje inseminacji ani in vitro bada Cię wzdłuż i wszerz żeby dać szansę na naturalne poczęcie. My przeszliśmy wiele badań hormonalnych, monitoringi, laparoskopia, histeroskopia i badania na nietolerancje pokarmowe. Fakt faktem metoda nie jest tania bo od czerwca wydaliśmy już prawie 10 tyś ale nie żałuje ani złotówki bo mam jasność dlaczego nam się nie udaje nikt mi nie wmawia, że jest ok.
    A no i do tego obserwacja cyklu wokół której krążą plotki w internecie i trwają dyskusje, powiem tak ja byłam temu przeciwna ale bardzo się do tego przekonałam bo dzięki temu wiem dokładnie kiedy mam owulację nawet nei potrzebuję monitoringu i wbrew pozorom dzięki temu wykresowi można się wiele dowiedzieć o zdrowi np plamienie po okresie może być powodem tego, że się nie udaje.
    Metoda jest dobra dla tych którzy mają siłę do walki, czas i pieniądze i przede wszystkim dla tych którzy chcą wiedzieć co tak naprawdę jest ich problemem :)
    Witaj, a skąd jesteś jeśli mroźna wiedzieć :-)

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ana90 wrote:
    Plimka tak zdecydowaliśmy się na napro nie jesteśmy przeciwni in vitro i jeśli nie uda się naturalnie to na pewno spróbujemy tej metody ale puki mam jakiekolwiek szanse na naturalna ciążę to walczę :)
    My w napro jesteśmy od czerwca od tego czasu wiem więcej niż dowiedziałam się przed ponad 4 lata w renomowanych klinikach (Bocian, Artemida) i u 6 różnych lekarzy. Wszędzie po kilku miesiącach słyszałam in vitro... in viitro ok ale czemu nam się nie udaje to nikt nie powiedział ba nawet nie próbował sprawdzić co jest nie tak argument bo jestem młoda i pewnie wszystko ok.
    Napro dzięki temu, że nie uznaje inseminacji ani in vitro bada Cię wzdłuż i wszerz żeby dać szansę na naturalne poczęcie. My przeszliśmy wiele badań hormonalnych, monitoringi, laparoskopia, histeroskopia i badania na nietolerancje pokarmowe. Fakt faktem metoda nie jest tania bo od czerwca wydaliśmy już prawie 10 tyś ale nie żałuje ani złotówki bo mam jasność dlaczego nam się nie udaje nikt mi nie wmawia, że jest ok.
    A no i do tego obserwacja cyklu wokół której krążą plotki w internecie i trwają dyskusje, powiem tak ja byłam temu przeciwna ale bardzo się do tego przekonałam bo dzięki temu wiem dokładnie kiedy mam owulację nawet nei potrzebuję monitoringu i wbrew pozorom dzięki temu wykresowi można się wiele dowiedzieć o zdrowi np plamienie po okresie może być powodem tego, że się nie udaje.
    Metoda jest dobra dla tych którzy mają siłę do walki, czas i pieniądze i przede wszystkim dla tych którzy chcą wiedzieć co tak naprawdę jest ich problemem :)

    Rozumie, jasne że trzeba wszystkiego spróbować. Nasz przykład pokazuje że wszystko jest możliwe . My na początku byliśmy leczeni clo, potem laparoskopia potem nadal clo i długo nic. Pojechaliśmy do kliniki, tam się okazało że miałam liczne bakterie w pochwie , usunęli je , z męża nasieniem wszystko ok. Później zaczęliśmy się w klinice przygotowywać do in vitro, wysłali mnie na histeroskopię później okazało się że kasy z NFZ na in vitro już nie ma a tu nagle cyk w miesiąc po histero ciąża ( na clo i pregnylu). Wszyscy mówili że szanse są marne a lekarz jak zobaczył wynik bety to był bardziej zaskoczony niż ja :/ . faktycznie wszystko to dużooooo kosztuje no ale cóż nie ma nic za darmo.

    Edyta
‹‹ 291 292 293 294 295 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

W którym tygodniu planowane cesarskie cięcie? Co spakować do szpitala?

Choć poród fizjologiczny, czyli siłami natury, jest naturalnym procesem, w niektórych sytuacjach cesarskie cięcie może być korzystniejsze dla zdrowia matki i dziecka. W jakich sytuacjach i w którym tygodniu ciąży zaleca się poród przez cesarskie cięcie? Jak przyszła mama może się do tego przygotować?

CZYTAJ WIĘCEJ

Telemedycyna – co to jest? Zalety telemedycyny

Telemedycyna to pojęcie, z którym coraz częściej można się spotkać w obszarze usług zdrowotnych. Sprawdź, co ono oznacza i jakie korzyści wiążą się dla pacjenta z tym rozwiązaniem.

CZYTAJ WIĘCEJ