Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 3 października 2014, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze ze juz po :) opis juz masz :)

  • An Przyjaciółka
    Postów: 95 48

    Wysłany: 4 października 2014, 23:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem prawie 2 tygodnie po laparoskopii (mięśniak wielki, torbielki, endometrioza) i nadal mam wzdęty, napięty brzuch. Jest jakby "nie mój", przypomina ciąże. Odczuwam nadal bóle i boli mnie pęcherz moczowy jak jest choć trochę napełniony. Chciałam się zapytać czy Wy też miałyście takie dolegliwości, a jeśli tak to kiedy minęły?
    Pozdrawiam

    2014 - 2x biochem, laparoskopia- mięśniak, endo
    2015 - poronienie 10tc. ANA
    2016 - laparoskopia - c.pozamaciczna - usunięcie jajowodu
    Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym. F. Dessauer
    fdd2a35a67.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 5 października 2014, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie za dwa dni będzie pełne dwa tygodnie. Co prawda cześciej sikam szczególnie wiecZorem, ale to chyba nie jest po laparoskopii. A na brzuchu opuchlizna zeszła prawie cała juz dawno zostało jakby tylko trochę nabrzmiałe pod samym pępkiem.

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 5 października 2014, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    An wrote:
    Jestem prawie 2 tygodnie po laparoskopii (mięśniak wielki, torbielki, endometrioza) i nadal mam wzdęty, napięty brzuch. Jest jakby "nie mój", przypomina ciąże. Odczuwam nadal bóle i boli mnie pęcherz moczowy jak jest choć trochę napełniony. Chciałam się zapytać czy Wy też miałyście takie dolegliwości, a jeśli tak to kiedy minęły?
    Pozdrawiam

    An to normalne, podczas operacji wprowadzali gaz, potem plukanie i powstala odma, ktora moze sie utrzymywac ok.2 tygodnie. Ja jestem dwa tygodnie po i juz mi schodzi powoli, w szpitalu 2 dni po operacji jak weszlam na wage to wazylam 7kg wiecej.. ;p

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 października 2014, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    An wrote:
    Jestem prawie 2 tygodnie po laparoskopii (mięśniak wielki, torbielki, endometrioza) i nadal mam wzdęty, napięty brzuch. Jest jakby "nie mój", przypomina ciąże. Odczuwam nadal bóle i boli mnie pęcherz moczowy jak jest choć trochę napełniony. Chciałam się zapytać czy Wy też miałyście takie dolegliwości, a jeśli tak to kiedy minęły?
    Pozdrawiam

    Hej An :-) Jestem 10 dni po laparo - endometrioza. Nadal mam lekko wzdęty brzuch i jak go nacisnę w okolicy jajników, to czuję jakby bąbelki pod palcami. Tak samo jak mar, lekarz tłumaczył mi, że to lekka odma po wprowadzaniu gazu do jamy brzusznej. Poza tym miałam pierwsza owulację po laparo i myślałam, że mi jajniki urwie, tak mnie kuły i były nabrzmiałe, że miałam wrażenie, ze mi je rozwali!! Przeszło :-), ale co jakiś czas mnie coś zaboli, ciągnie, goi się, to dlatego, tak mi lekarka powiedziała.

    Agi83 lubi tę wiadomość

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 października 2014, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PS. Pęcherz mnie pobolewal pod koniec sikania, zapalenie lekkie po cewniku :-/ Kupiłam Furaginum (urosept tez dobry) i żurawit, zażywam twardo i jest coraz lepiej.

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 5 października 2014, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    godaweri mam identyczną sytuację z pęcherzem.... furagina pomogła ;]

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 5 października 2014, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez biorę urinal intensiv ale mam tez urafuraginum wrazie jakby coś poważniejszego się zadziało :)
    Czyli mamy te same objawy :)

  • An Przyjaciółka
    Postów: 95 48

    Wysłany: 5 października 2014, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za odpowiedz! Furaginę biorę i żurawinę też. Do tego jeszcze Espumisan i cały czas jestem na diecie lekkostrawnej bo mam wzdęcia i zaparcia. Jutro mija 2 tygodnie a brzuch jak w 4 miesiącu ciąży. Masakra.

    2014 - 2x biochem, laparoskopia- mięśniak, endo
    2015 - poronienie 10tc. ANA
    2016 - laparoskopia - c.pozamaciczna - usunięcie jajowodu
    Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym. F. Dessauer
    fdd2a35a67.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 6 października 2014, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja już furaginę odstawiłam bo staramy się o dziecko a niestety są przeciwskazania do stosowania furaginy w pierwszym trymestrze więc tak asekuracyjnie odstawiłam ale nadal odczuwam dolegliwości pęcherza i szukam jakiegoś bezpiecznego specyfiku..

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 6 października 2014, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jedz dużo witaminy c żurawinę i pij dużo wody, bedziesz cześciej sikać ale o to chodzi żeby wypłukać bakterie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października 2014, 15:44

  • aniesiack Ekspertka
    Postów: 242 433

    Wysłany: 6 października 2014, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem trzy tygodnie po laparoskopii. Po zabiegu byłam bardzo obolała... Diagnoza: jajowody niedrożne serdelkowato- wydęte, czyli wodniaki jajowodów...Prawdopodobnie nie mam szans na zajście w ciążę naturalnie. I skąd takie cholerstwo się bierze? Załamka :(

    f2w3rjjg9i651cla.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2014, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam was wszystkie :*
    Chcę się was poradzić w jednej kwestii a mianowicie: koncem czerwca miałam zabieg HSG i jeden jajowód okazał się niedrożny, do dziś nie zaszłam w ciąże a bardzo mi na tym zależy. Czy wg was powinnam się poddać laparoskopii czy odczekać jakiś czas, np do nowego roku ?? :(

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 6 października 2014, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym raczej zapytała lekarza. slyszalam ze przy laparoskopii można udrożnić jajowód. Jak masz czas żeby czekać tak jak napisałaś np do nowego roku. To ja na Twoim miejscu umówiłbym sie do lekarza powiedziała mu to i umówiła sie ewentualnie na laparoskopię w nowym roku ( zalapując sie na NFZ )

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 6 października 2014, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cigaretta wrote:
    Witam was wszystkie :*
    Chcę się was poradzić w jednej kwestii a mianowicie: koncem czerwca miałam zabieg HSG i jeden jajowód okazał się niedrożny, do dziś nie zaszłam w ciąże a bardzo mi na tym zależy. Czy wg was powinnam się poddać laparoskopii czy odczekać jakiś czas, np do nowego roku ?? :(

    Kochana jeżeli już udrażniać jajowody, to tylko w Lublinie, tu masz link.
    http://radiologia-zabiegowa.pl/index.php?s=rad_zab_18
    Nie wierz w to, że ktoś podczas laparoskopii udrożni Ci jajowody, bo to jest mało prawdopodobne. No chyba, że były lekko przytkane i Ci je przepłukają. Do tego potrzebny jest sprzęt mikrochirurgiczny. Ja bym walczyła o skierowanie do Lublina i tam jechała na udrażnianie jajowodów. Słyszałam od lekarzy, że tam robią to dobrze.

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 6 października 2014, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniesiack wrote:
    Ja jestem trzy tygodnie po laparoskopii. Po zabiegu byłam bardzo obolała... Diagnoza: jajowody niedrożne serdelkowato- wydęte, czyli wodniaki jajowodów...Prawdopodobnie nie mam szans na zajście w ciążę naturalnie. I skąd takie cholerstwo się bierze? Załamka :(

    A może ten Lublin. W powyższym poście masz linka, zobacz, zadzwoń, tam udrażniają jajowody. Gdyby to była ostatnia szansa, skorzystałabym z niej...Dziewczyny piszą też o okładach z borowiny, że skuteczne, jeżeli chodzi o domowe sposoby.

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 6 października 2014, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cigaretta wrote:
    Witam was wszystkie :*
    Chcę się was poradzić w jednej kwestii a mianowicie: koncem czerwca miałam zabieg HSG i jeden jajowód okazał się niedrożny, do dziś nie zaszłam w ciąże a bardzo mi na tym zależy. Czy wg was powinnam się poddać laparoskopii czy odczekać jakiś czas, np do nowego roku ?? :(

    No chyba, że najpierw laparoskopia i jeżeli niedrożność jajowodów się potwierdzi i nic z tym nie zrobią, to wtedy Lublin, jako rezerwowe rozwiązanie.
    A jeżeli chodzi o czekanie, to niedużo już zostało do końca roku. Tylko, że największa szansa, co drugi miesiąc, jak owulacja z tej strony, z której drożny jajowód. Kochana, nie trać nadziei :) Póki jest nadzieja, trzeba się jej trzymać...!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października 2014, 20:17

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2014, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojjj do Lublina trochę daleko, a na Śląsku też chyba się znajdą jacyś dobrzy specjalisci? poradzę się jeszcze mojego lekarza :) dziękuję za odpowiedzi :)

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 7 października 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cigaretta wrote:
    Ojjj do Lublina trochę daleko, a na Śląsku też chyba się znajdą jacyś dobrzy specjalisci? poradzę się jeszcze mojego lekarza :) dziękuję za odpowiedzi :)

    No właśnie na Śląsku niebardzo...A Lublin ma osiągnięcia...Ale mówię to tylko z opini 2och lekarzy i położnej, którzy siedzą w temacie.

  • aniesiack Ekspertka
    Postów: 242 433

    Wysłany: 7 października 2014, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem szczerze, że nie słyszałam nic o Lublinie. A w jaki sposób udrażniają tam jajowody? Bo powiem szczerze, że drugiej laparoskopii nie chciałabym przechodzić:/

    f2w3rjjg9i651cla.png
‹‹ 44 45 46 47 48 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego