Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 22 lutego 2018, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Dziewczyny mam pytanie. 6 lutego miałam laparoskopie że względu na zapalenie otrzewnej po punkcji jajników i okres dostałam w 33 dniu cyklu . Dziś mam 10 dzień cyklu i mam lekkie plamienie i ból podbrzusza. Zaznaczę że transfer się nie odbył bo hiperki dostałam a w zeszłym tygodniu byłam na usg i już wszystko w porządku jest więc martwi mnie to pobolewanie jak na okres i plamienie leciutkie. Możecie coś poradzić
    A może okres Ci się przesunął, że względu na ingerencję w jajniki? Ja mam też krwawienie, ale to zaraz po zabiegu. Myślę, że najlepiej będzie jak skonsuktujesz się z ginekologiem. Takie nieoczekiwane krwawienia nie muszą, ale mogą oznaczać, że coś jest nie tak.

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5258 4252

    Wysłany: 23 lutego 2018, 04:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    A może okres Ci się przesunął, że względu na ingerencję w jajniki? Ja mam też krwawienie, ale to zaraz po zabiegu. Myślę, że najlepiej będzie jak skonsuktujesz się z ginekologiem. Takie nieoczekiwane krwawienia nie muszą, ale mogą oznaczać, że coś jest nie tak.
    Tak jak mówiłam okres mi się spóźnił o 4 dni a w 3 dniu okresu usg miałam i od razu pobierali krew i po południu były wyniki ze wszystko ok jest więc dziwię się ze teraz w 10 dniu coś przyszlo

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    12/19 naturalny cud- cb

    Aniołki (8*)2015 (12*)2018

    Amh 2,74

    Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg

    Zespół Ashermana
    Usunięty polip
  • CzterolistnaKoniczyna Autorytet
    Postów: 622 422

    Wysłany: 26 lutego 2018, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia, a może to owulacja?

    V Leiden hetero
    Aniołek 02.2020 8tc.
    Synek 9.2018 ❤🍀
    Ja: potwierdzony PCOS, brak owu, subkliniczna niedoczynność tarczycy;
    12.2017 - laparo, histero - ok; kauteryzacja
    M: obniżona koncentracja
  • KeepCalm Autorytet
    Postów: 1354 1217

    Wysłany: 1 marca 2018, 00:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulas to bedziemy razem przez to przechodzic ;)

    Mugo a wiesz moze po co te rajstopy uciskowe? dziwne.

    Tak w ogole to ja mialam laparoskopie ok 10 lat temu z powodu torbieli/potworniaka wiec mniej wiecej pamietam i nie stresuje sie za barzo samym zabiegiem ale az nie przylece do PL( w przyszlym tyg) i spotkam sie z lekarzem to troche stresu jest

    2.02. 2019 poczatek stymulacji 1 IVF, PICSI
    14.02 - punkcja / hiperstymulacja (transfer odroczony), 3 blastki ❄️❄️❄️,25.03 - crio 2 zarodkow.
    15.04 - dwa serduszka <3 <3
    22.10 Maluszki sa z nami (32 tc.stan
    704b2a6a48.png[
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 1 marca 2018, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KeepCalm wrote:
    Paulas to bedziemy razem przez to przechodzic ;)

    Mugo a wiesz moze po co te rajstopy uciskowe? dziwne.

    Tak w ogole to ja mialam laparoskopie ok 10 lat temu z powodu torbieli/potworniaka wiec mniej wiecej pamietam i nie stresuje sie za barzo samym zabiegiem ale az nie przylece do PL( w przyszlym tyg) i spotkam sie z lekarzem to troche stresu jest

    Pończochy uciskowe są po to, żeby nie zrobiła się zakrzepica, bo po zabiegu jednak się leży. Clexane też jest przeciwzakrzepowy.

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Katarina1 Znajoma
    Postów: 30 5

    Wysłany: 2 marca 2018, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a czy miałyście podawany płyn przeciw zrostom podczas laparoskopii? Mam receptę na Adept ale w Białymstoku mam problem z zakupem (laparoskopia będzie w Warszawie). Gdzie go można kupić?

    starania od 2007 r i ani jednej ciąży
  • KeepCalm Autorytet
    Postów: 1354 1217

    Wysłany: 2 marca 2018, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurcze lekarz ktory mi ma robic laparoskopie w Wawie jeszcze sie waha zy robic laparoskopie... :( martwie sie ze w koncu z tego nici.. w sumie mam miec histero-laparoskopie to mam nadzieje ze chociaz histeroskopie mi zrobia napewno..

    2.02. 2019 poczatek stymulacji 1 IVF, PICSI
    14.02 - punkcja / hiperstymulacja (transfer odroczony), 3 blastki ❄️❄️❄️,25.03 - crio 2 zarodkow.
    15.04 - dwa serduszka <3 <3
    22.10 Maluszki sa z nami (32 tc.stan
    704b2a6a48.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, dziś potwierdzono u mnie endometriozę, mam torbiel na lewym jajniku 24x18 mm. Lekarz, który mnie prowadzi w klinice niepłodności zaleca invitro, drugi lekarz, specjalista od USG, do którego poszłam na badanie, zeb potwierdzić, czy torbiel na pewno jest endometrialna powiedział, ze sugeruje laparoskopię. Chcialam sptyać jak Wasze doświadczenia z tym zabiegiem? czy któraś z Was robila laparoskopię w Warszawie i może polecić kogoś? Może któraś z was robilą zabieg laserowo? czytałam, że dużo mniej inwazyjny jest hmm. I jeszcze jedno, wiem, ze laparoskopia może obniżyć AMH, ja mam już niskie, bo 1,37, czy macie jakieś porównanie jak u Was bylo przez i po laparo z rezerwą jajnikową?

    Przepraszam, że taki emnóstwo pytań na starcie, ale do tej pory siedzialam sobie na temacie o IUI, a ta endometrioza spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Będe ogromnie wdzięczna za podzielenei się wiedza :)

  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1020 512

    Wysłany: 4 marca 2018, 00:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inka1985, u mnie amh pół roku przed laparoskopią było równe 1,5, a 2 miesiące po laparo 0,78. Dodam, że podczas zabiegu "tylko" sprawdzali mi drożność oraz usunęli torbiele okołojajowodowe, więc teoretycznie jajniki mie były ruszane..

    d9cux48.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2018, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kabełka wrote:
    Inka1985, u mnie amh pół roku przed laparoskopią było równe 1,5, a 2 miesiące po laparo 0,78. Dodam, że podczas zabiegu "tylko" sprawdzali mi drożność oraz usunęli torbiele okołojajowodowe, więc teoretycznie jajniki mie były ruszane..
    Kabełka, wow :O czyli to chyba potwierdza moją teorię, żeby może nie grzebać?! tylko podejść do IVF. Rozumiem Ze u Ciebie była najpierw laparo, a teraz rośnie maleństwo po in-vitro? Czy Twój M tez miał "problemy"? Przepraszam, ze tak wypytuje, ale skłądam wszystkie informacje od Was dziewczyny, żeby być trochę bardziej pewna swojej i lekarza decyzji o tym, żeby zostawić tą endometriozę w spokoju i próbować in-vitro.

  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1020 512

    Wysłany: 4 marca 2018, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Kabełka, wow :O czyli to chyba potwierdza moją teorię, żeby może nie grzebać?! tylko podejść do IVF. Rozumiem Ze u Ciebie była najpierw laparo, a teraz rośnie maleństwo po in-vitro? Czy Twój M tez miał "problemy"? Przepraszam, ze tak wypytuje, ale skłądam wszystkie informacje od Was dziewczyny, żeby być trochę bardziej pewna swojej i lekarza decyzji o tym, żeby zostawić tą endometriozę w spokoju i próbować in-vitro.

    U nas pierwszy zdiagnozowany problem był właśnie u męża z nasieniem, ale wyszły też mu żylaki powrózka i lekarz dawał nam szanse na inseminacje po ich usunięciu. A że u mnie HSG wyszło niejednoznaczne, to gin wysłała mnie na laparoskopię, żeby sprawdzić dokładnie te jajowody. Podczas laparo wyszły te torbiele okołojajowodowe, które usunęli i mała endometrioza, której nie ruszyli. Finał jednak był taki, że u męża po operacji był brak poprawy, a u mnie znaczny spadek rezerwy jajnikowej po tej laparo, więc z przerażeniem, żeby nie było za późno nawet na ivf szybko się na nie zdecydowaliśmy. I tak, pierwsza próba się powiodła, jestem w upragnionej ciąży :).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2018, 08:39

    d9cux48.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2018, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kabełka wrote:
    U nas pierwszy zdiagnozowany problem był właśnie u męża z nasieniem, ale wyszły też mu żylaki powrózka i lekarz dawał nam szanse na inseminacje po ich usunięciu. A że u mnie HSG wyszło niejednoznaczne, to gin wysłała mnie na laparoskopię, żeby sprawdzić dokładnie te jajowody. Podczas laparo wyszły te torbiele okołojajowodowe, które usunęli i mała endometrioza, której nie ruszyli. Finał jednak był taki, że u męża po operacji był brak poprawy, a u mnie znaczny spadek rezerwy jajnikowej po tej laparo, więc z przerażeniem, żeby nie było za późno nawet na ivf szybko się na nie zdecydowaliśmy. I tak, pierwsza próba się powiodła, jestem w upragnionej ciąży :).
    Gratuluję <3 widzę, że już bliżej nż dalej :)

    U mnie jajowody drożne, ale ten LUF to pewnie właśnie przez torbiel na jajniku, obiawiam się tez, ze mimo, że owulacje z tego jajnika są naturalne, to jednak te komórki sa kiepskiej jakości, więc pozostaje mi liczyć na prawy jajnik :)

    a powiedz mi proszę ile trwała u Ciebie procedura przygotowania do invitro, w takim sensie od podjęcia decyzji to samego zabiegu?

  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1020 512

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inka przyjmij proszę zaproszenie do przyjaciółek, to odpiszę Ci w wiadomości prywatnej.

    inka1985 lubi tę wiadomość

    d9cux48.png
  • IGA Autorytet
    Postów: 3074 2649

    Wysłany: 4 marca 2018, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanko do osob po laparo. 2 tygodnie po zabiegu mam urodziny najlepszej przyjaciolki. Czy po tym czasie mozna pic juz alkohol.

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 4 marca 2018, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IGA wrote:
    Mam pytanko do osob po laparo. 2 tygodnie po zabiegu mam urodziny najlepszej przyjaciolki. Czy po tym czasie mozna pic juz alkohol.
    Ja właśnie byłam na urodzinach przyjaciółki w piątek 2.03. i piłam. Zabieg miałam 19.02.
    Nie widziałam nigdzie zalecane co do tego czy mogę. Nic mi nie jest :) Strupki z ran prawie odpadły już nawet. Za chwilę nie będzie śladu po laparoskopii.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2018, 10:29

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2018, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kabełka wrote:
    Inka przyjmij proszę zaproszenie do przyjaciółek, to odpiszę Ci w wiadomości prywatnej.
    Przyjęlam :) Dzięki wielkie!

  • dd1987 Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 4 marca 2018, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    We wcześniejszym poście pisałam, że byłam już w szpitalu na umówioną laparoskopię, zostałam zdyskwalifikowana z powodu plamień i wyniku hcg 0,228. Zgodnie z zaleceniami pani doktor na oddziale, ponownie zrobiłam badanie i wynik wyszedł oczywiście negatywny. Ta cała sytuacja za mną, zapominam o tym, bo najważniejsze, że już jestem po laparoskopii :-) w czwartek 01.03 w 11 dc miałam zabieg. Wczoraj wróciłam do domu.

    Opiszę w kilku zdaniach jak wyglądało to wszystko dla tych które czekają na zabieg i nie wiedzą czego się spodziewać. Do szpitala udałam się dzień wcześniej. Wykonano mi badanie krwi, badanie ginekologiczne, usg, ekg, prześwietlenie płuc. O godzinie 16 dostałam do wypicia lek na przeczyszczenie oraz 6 espumisanów (po 2 co 3 godziny). Na noc proponowano hydroksyzynę, ale jej nie potrzebowałam. W dniu zabiegu o 5 rano miałam zrobioną lewatywę. Szczerze mówiąc to nie wiem po co, bo leki już wystarczająco mnie przeczyściły. Pół godziny przed dostałam "głupiego Jasia", założyli mi cewnik i zawieźli na salę. Pamiętam 4 wdechy i już wybudzanie. Cały dzień budziłam się i potem znowu zasypiałam. Ból do zniesienia, dopiero na noc poprosiłam o lek przeciwbólowy, żeby móc przekręcić się na bok. Kolejnego dnia wróciłam na własnych nogach na "swoją" salę. Odczuwałam bóle pod żebrami i barki, ale to powoduje gaz wpuszczany podczas operacji. W ciągu dnia było kilka spacerków po korytarzu i na noc znowu lek przeciwbólowy. Zdecydowanie gorzej wspominam usunięcie ósemki ;)

    Mam jeszcze pytania, które już mają to za sobą. W sobotę (wczoraj) wróciłam do domu (podróż ponad 100km) i zauważyłam lekkie krwawienie. Dzisiaj podczas wypróżniania to samo. Czy któraś z Was tak miała? Czy to powinno być niepokojące? No i jeszcze pytanie: kiedy zaczęłyście starania?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2018, 22:02

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 4 marca 2018, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dd1987,
    Krwawienie jest normalne. Ja miałam przez 4 dni lekkie krwawienie po laparo. Mi się kazali starać jeszcze w tym samym cyklu, jeśli dam radę. Tyle że ja miałam laparo w 5 dniu cyklu. Od 10 dnia zaczęłam robić testy owu i dopiero w 17 dc pokazaly owulację. My próbowaliśmy już teraz właśnie... 21 marca idę na kontrolę do swojego lekarza.

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • dd1987 Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 4 marca 2018, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za odpowiedź :-) u mnie w tym cyklu, to raczej nic z tego nie będzie, natomiast za Ciebie trzymam kciuki!

    Maugo lubi tę wiadomość

  • KeepCalm Autorytet
    Postów: 1354 1217

    Wysłany: 5 marca 2018, 04:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dd dzieki za sprawozdanie.

    powodzenia dziewczynki ! :) ja jutro lece do PL, dolece pojutrze.i pewnie nast dnia wizyta. ciekawe co mi powiedza..

    dd1987 lubi tę wiadomość

    2.02. 2019 poczatek stymulacji 1 IVF, PICSI
    14.02 - punkcja / hiperstymulacja (transfer odroczony), 3 blastki ❄️❄️❄️,25.03 - crio 2 zarodkow.
    15.04 - dwa serduszka <3 <3
    22.10 Maluszki sa z nami (32 tc.stan
    704b2a6a48.png[
‹‹ 496 497 498 499 500 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego