Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    welonka wrote:
    Hej dziewczyny laparoskopie z drożnością i nacinaniem jajników mialam w sierpniu wynik jajowód prawy niedrożny i jeszcze usłyszałam ze zarodek u mnie moze nie miec możliwości zagnieżdżenia dostałam 3xykle na zajście w ciążę w grudniu mialam iść na histeroskopię a we wrześniu w pierwszym cyklu zobaczyłam dwie kreski . Tego tez wam bardzo życzę :) mój gin mowil ze dużo jest przypadków gdzie kobieta leczy sie na niepłodność i nic a po laparoskopii zaraz zachodzą w ciążę :)
    Uff, ułożyło mi. Pocieszyłaś mnie. My się staramy już ponad 3 lata i to jest ostatnia rzecz, którą możemy zrobić, bo brak jest istotnej przyczyny niepowodzeń.

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 23 stycznia 2018, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo my staraliśmy się półtorej roku u mnie problem byl brak owulacji(pcos)i podwójna macica która była tez brana pod uwagę. Po 4cyklach stymulowanych i braku ciazy zgodziłam sie na laparoskopie ,lekarz tez mowil ze jesli po3cyklach nie uda sie to wysyła mnie dalej bo po stymulacji owulacja jest s ciazy brak . Pomogło albo nacięcie jajników albo drożność gdzies ten lewy jajowód moze byl przytkany delikatnie bo prawego nie udalo sie udrożnić .
    Cewnik również mialam zakładany przed zabiegiem i wieczorem lewatywa,czekania na zabieg nie pamiętam za bardzo bo dostałam głupiego jasia jeszcze na oddziale.

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • didik34 Autorytet
    Postów: 2458 2739

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo, też bardzo obawiałam się laparoskopii. Uwierz nie ma czego, dawno o niej zapomniałam, a miałam 6 grudnia. Tak jak Ty staramy się ponad 3 lata i do zabiegu zrobiliśmy wszystkie badania, które były możliwe. Nic nie wzniosły, dlatego miałam laparo i histero za jednym razem. Laparoskopia wykryła endometriozę, a podczas histeroskopii usunięto mi przegrodę macicy. Aktualnie jesteśmy po pierwszym niestety nieudanym cyklu... Zaczynam nowy cykl z nową nadzieją ;) Życzę Ci powodzenia i nie stresuj się, bo naprawdę nie warto :) Jak trzeba by było zrobiłabym to raz jeszcze;)

    Maugo lubi tę wiadomość

    hchykrntuqgv9zjy.png
    mhsv3e5en0cnlhck.png

    39 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny, do tej pory się nie bałam, a po wyznaczeniu terminu zaczęłam, więc takich słów mi właśnie było trzeba ;)
    Didik34, Wy teraz naturalnie się staracie czy IUI? Co lekarze ogólnie powiedzieli po laparoskopii? Że faktycznie to, co wykryli i naprawili, wcześniej przeszkadzało w zajściu?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2018, 14:11

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik34 wrote:
    Maugo, też bardzo obawiałam się laparoskopii. Uwierz nie ma czego, dawno o niej zapomniałam, a miałam 6 grudnia. Tak jak Ty staramy się ponad 3 lata i do zabiegu zrobiliśmy wszystkie badania, które były możliwe. Nic nie wzniosły, dlatego miałam laparo i histero za jednym razem. Laparoskopia wykryła endometriozę, a podczas histeroskopii usunięto mi przegrodę macicy. Aktualnie jesteśmy po pierwszym niestety nieudanym cyklu... Zaczynam nowy cykl z nową nadzieją ;) Życzę Ci powodzenia i nie stresuj się, bo naprawdę nie warto :) Jak trzeba by było zrobiłabym to raz jeszcze;)
    Jaką miałaś przegrodę ? ja mam całkowitą przegrodę i dzieli mi macicę na pół w grudniu miałam iśc na spajanie macicy ,ale po lapro udało sie .

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    welonka wrote:
    Maugo my staraliśmy się półtorej roku u mnie problem byl brak owulacji(pcos)i podwójna macica która była tez brana pod uwagę. Po 4cyklach stymulowanych i braku ciazy zgodziłam sie na laparoskopie ,lekarz tez mowil ze jesli po3cyklach nie uda sie to wysyła mnie dalej bo po stymulacji owulacja jest s ciazy brak . Pomogło albo nacięcie jajników albo drożność gdzies ten lewy jajowód moze byl przytkany delikatnie bo prawego nie udalo sie udrożnić .
    Cewnik również mialam zakładany przed zabiegiem i wieczorem lewatywa,czekania na zabieg nie pamiętam za bardzo bo dostałam głupiego jasia jeszcze na oddziale.
    Gratuluje, ze się udało :) super!

    Co to jest nacięcie jajnikow?

    U mnie laparoskopia przyniosła efekt w postaci pęcherzyka naturalnej uzyskanego. Na razie dobrego tyle :) teraz czekam, bo wczoraj rano dostałam zastrzyk na pęknięcie.

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • didik34 Autorytet
    Postów: 2458 2739

    Wysłany: 28 stycznia 2018, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane , lekarz powiedział , ze przegroda 1 cm raczej nie utrudniała nam zajścia. Bardziej obstawiał endometrioze. Chociaż moja ginekolog stwierdziła, ze kobietom przy endometriozie udaje się zajsc w ciąże i ona dokłada do przyczyn moja głowę . Z tym niestety jak wiecie nie da się walczyć. Na razie drugi cykl próbujemy naturalnie. Mamy próbować z 3 , 4 cykle, a potem dwa razy iui , a potem już tylko in vitro...

    hchykrntuqgv9zjy.png
    mhsv3e5en0cnlhck.png

    39 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
  • Motyl1990 Znajoma
    Postów: 23 3

    Wysłany: 29 stycznia 2018, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny kiedy miesiączka po laparoskopii? Jak to jest? Bo różne opinie czytam

  • gilmoregirl Ekspertka
    Postów: 152 348

    Wysłany: 1 lutego 2018, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motyl1990 wrote:
    Dziewczyny kiedy miesiączka po laparoskopii? Jak to jest? Bo różne opinie czytam

    Ja miałam dwa razy laparoskopię, za pierwszym razem dostałam miesiączkę normalnie w terminie (po ok. 28 dniach), za drugim razem już nie dostałam, bo okazało się, że zaszłam w ciążę :)

    Pierwsze dziecko - córka - sierpień 2018
    Druga ciąża - 24.03 (11 dpo) beta 45, przewidywany TP 3.12.2020
  • ddorota Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 1 lutego 2018, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drogie forumowiczki jestem tutaj nowa, zalogowałam się, ponieważ mam problem, z którym nie mogę sobie poradzić. Mam PCOS, ponad rok brałam leki stymulujące (począwszy od clostilbegytu skończywszy na pregnylu), oczywiście bez sukcesu. Wczoraj byłam w szpitalu (8dc), na planowanych dzisiaj zabieg laparoskopii, elektrokaugulacji. Zostałam zdyskwalifikowana z zabiegu. Pani dr powiedziała mi, że wewnątrz są resztki krwi menstruacyjnej (co po zabiegu może powodować zrosty) oraz, że niepokoi ją poziom b-hcg równy 0,228, a powinien być mniejszy od 0,1, zatem mogę być w bardzo wczesnej ciąży. Kochaliśmy się z mężem w trakcie okresu, ale czy byłoby to możliwe, żeby w tym czasie zaszła w ciąże? Żeby mieć w miarę regularny okres co miesiąc biorę duphaston na wywołanie i tak też było w tym miesiącu. Od tygodnia czuję mdłości, ale ostatni tydzień był dla mnie wyjątkowo stresujący, więc sądziłam, że jest tym spowodowane. Dodam, że dzisiaj zrobiłam test owulacyjny i wyszły dwie kreski. Natomiast ciążowy negatywny, no ale przy takim bhcg to raczej zrozumiałe. To wszystko dla mnie nie trzyma się kupy. Czy możliwe jest, żebym była w ciąży?
    Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź.

  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 1 lutego 2018, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ddorota wrote:
    Drogie forumowiczki jestem tutaj nowa, zalogowałam się, ponieważ mam problem, z którym nie mogę sobie poradzić. Mam PCOS, ponad rok brałam leki stymulujące (począwszy od clostilbegytu skończywszy na pregnylu), oczywiście bez sukcesu. Wczoraj byłam w szpitalu (8dc), na planowanych dzisiaj zabieg laparoskopii, elektrokaugulacji. Zostałam zdyskwalifikowana z zabiegu. Pani dr powiedziała mi, że wewnątrz są resztki krwi menstruacyjnej (co po zabiegu może powodować zrosty) oraz, że niepokoi ją poziom b-hcg równy 0,228, a powinien być mniejszy od 0,1, zatem mogę być w bardzo wczesnej ciąży. Kochaliśmy się z mężem w trakcie okresu, ale czy byłoby to możliwe, żeby w tym czasie zaszła w ciąże? Żeby mieć w miarę regularny okres co miesiąc biorę duphaston na wywołanie i tak też było w tym miesiącu. Od tygodnia czuję mdłości, ale ostatni tydzień był dla mnie wyjątkowo stresujący, więc sądziłam, że jest tym spowodowane. Dodam, że dzisiaj zrobiłam test owulacyjny i wyszły dwie kreski. Natomiast ciążowy negatywny, no ale przy takim bhcg to raczej zrozumiałe. To wszystko dla mnie nie trzyma się kupy. Czy możliwe jest, żebym była w ciąży?
    Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź.
    8dc nie ma szans moim zdaniem na ciąże. Beta 0,228 to może być resztka po pregnylu, o ile go brałaś w poprzednim cyklu. Ostatnio spotkałam się ze stwierdzeniem, ze beta powyżej 10 jest uznawana za ciąże. Dziwne ze lekarz zasugerował coś takiego :( test owulacyjny zwykle pokazuje 2 kreski. A wyszedł on dodatni? Może jesteś bliska owulacji?

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • ddorota Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 2 lutego 2018, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za odpowiedź. Pregnyl brałam ostatni raz na wakacjach. Ponieważ okazał się nieskuteczny, to lekarz wysłał mnie na laparoskopię (która z miesiąca na miesiąc była przekładana, bo nie można było trafić w zaklepany termin z dniem cyklu). Od tego czasu brałam tylko duphaston. Dziwne to dla mnie wszystko. Dzisiaj zrobiłam ponownie betę, ale jeszcze czekam na wyniki :-(

  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 2 lutego 2018, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daj znać jak wynik :)

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 2 lutego 2018, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ddorota wrote:
    Dziękuję za odpowiedź. Pregnyl brałam ostatni raz na wakacjach. Ponieważ okazał się nieskuteczny, to lekarz wysłał mnie na laparoskopię (która z miesiąca na miesiąc była przekładana, bo nie można było trafić w zaklepany termin z dniem cyklu). Od tego czasu brałam tylko duphaston. Dziwne to dla mnie wszystko. Dzisiaj zrobiłam ponownie betę, ale jeszcze czekam na wyniki :-(

    Serio kilka razy aż? To w których dniach cyklu miałaś planowane te zabiegi? Ja idę za dwa tygodnie do szpitala. Mam mieć zabieg w 8 dniu cyklu, jeśli miesiączką rzyjdzie o czasie. Zastanawiam się czy to dobry termin. Mam okres właściwie 2 dni a potem takie plamienie lekkie jeszcze z 2, 3 dni. Chcę już mieć to za sobą...

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • marcisz Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 3 lutego 2018, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, może Wy mi coś rozjaśnicie ;)
    Zgodziłam się na laparoskopię, mam ją za dwa tygodnie w piątek. Ginekolog kierująca mnie widziała mój wynik AMH - jest to poziom 0,1 w badaniu sprzed dwóch lat.
    Co o tym sądzić? Godzić się na laparo? Robić AMH ponownie? W którym dniu cyklu, ma to znaczenie?
    Mam PCOs między innymi, laparo ma udrożnić jajowody, choć nie wiadomo dokładnie w jakim one są stanie, mam ją 'bo może ona pozwoli przywrócić normalne cykle)

    'Normalne' cykle to były u mnie okropnie bolesne i dosyć nieregularne krwawienia, a po 1,5 roku anty, po odstawieniu wpadłam w menopauzę i tak się tułam z lekami kolejny rok, wszystko bezskutecznie.
    Dziecka nie mam i jeszcze nie chcę mieć, ale stara jestem, zegar tyka, kto się co mi się zachce za rok-dwa?

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 13 lutego 2018, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    powiedzcie mi, proszę, w którym dniu cyklu miałyście laparoskopię? Mi, jak na złość, spóźnia się @ :/. Jeśli przyjdzie dzisiaj to będę mieć zabieg w 7dc, jeśli przyjdzie jutro to w 6dc... Planowany na 19 lutego. Mam skąpe miesiączki, krwawię właściwie przez pierwsze 2 dni, a potem lekkie plamienie. Nie wiem jednak, czy jak w 6 dniu coś jeszcze tam będzie to czy mi zrobią czy przełożą :( Jestem zła.

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • kinga1185 Autorytet
    Postów: 484 234

    Wysłany: 13 lutego 2018, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, chyba musisz zadzwonic i zapytac. U mnie mowili, ze robia miedzy 6 a 10 dniem. Ja mialam dokladnie 8 dc. A ja mysle, ze skoro to sa lekkie plamienia to raczej nie powinno byc problemu.

    Maugo lubi tę wiadomość

    06.12 - beta 200, prog
    25.11 - transfer...
    22.12- punkcja; 7 komorek; 6 zaplodnionych
    10.2019 początek długiego protokolu
    grudzien 2018 - wizyta w klinice; jestesmy zdecydowani na IVF
    Luty 2018 - laporoskopia. Brak endoemtriozy, brak zrostow, macica w porzadku.
    Endo, PCO?, Hashimoto, IO, MTHFR_677C; MTHFR-1298A-C; PAI-1G 4 G hetero
    Luty 2017 poczatek Napro
    Sierpien 2016 poronienie
    Laporoskopia i HSG - lewa strona niedrozna
    Poczatek staran - styczen 2015
  • Karmelkowa Debiutantka
    Postów: 6 31

    Wysłany: 14 lutego 2018, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) 19 stycznia miałam laparoskopię diagnostyczną z chromotubacją w Szczecinie. W opisie wyniku było, że jajowody drożne i wszystko ok...dzisiaj zrobiłam test ciążowy i są 2 kreski :) Najlepszy prezent Walentynkowy ever! Chciałam tylko napisać, że jeśli się zastanawiacie nad zabiegiem to...nie zastanawiajcie się i go zróbcie! To niesamowite, że po ok. 3 latach udało mi się pierwszy raz ujrzeć pozytywny test. Jedyne czego żałuję to to, że tyle czasu zwlekaliśmy z tą decyzją, niczego więcej.

    Pozdrawiam!

    Erl, Maugo, Cabrera, dd1987, wiktoriaa lubią tę wiadomość

  • Erl Autorytet
    Postów: 1731 1478

    Wysłany: 14 lutego 2018, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik34 wrote:
    Kochane , lekarz powiedział , ze przegroda 1 cm raczej nie utrudniała nam zajścia. Bardziej obstawiał endometrioze. Chociaż moja ginekolog stwierdziła, ze kobietom przy endometriozie udaje się zajsc w ciąże i ona dokłada do przyczyn moja głowę . Z tym niestety jak wiecie nie da się walczyć. Na razie drugi cykl próbujemy naturalnie. Mamy próbować z 3 , 4 cykle, a potem dwa razy iui , a potem już tylko in vitro...
    Z tą głową... różnie bywa. U mnie na przykład 3,5 roku starań od poronienia, w tym rok zupełnego odpuszczenia, myśli o adopcji, pogodzenie z perspektywą niemożności bycia rodzicem biologicznym.. w końcu jednak dość impulsywnie decyzja o ivf. Przy in vitro to dopiero głowa pracuje, tyle jest obaw, nadziei, stresów... a jednak to przy in vitro udało się za pierwszym podejściem. Gdyby to blokada psychiczna była powodem niepłodności, ivf skończyłoby się niepowodzeniem. O pierwszą ciążę, która rozwijała się nieprawidłowo i którą straciłam, też staraliśmy się świadomie i "ze spiną czy się uda", a jednak nie przeszkodziło to w tym, by do ciąży doszło..
    Dziewczyny, powodzenia!! Laparoskopia wielu kobietkom pomaga doczekać się szczęśliwej ciąży i tego Wam życzę :)

    XII 2017 IMSI => 22 I 2018 CRIO z EG 3-dn. Maluchów 8A i 6B => 8dpt II beta 11; 9dpt 23,4; 11dpt 79; 14dpt 357,2; 16dpt 918,1; 23dpt 8646; 25dpt ❤ ur. 17.10.2018
    ❄❄
    1 VI 2014 Aniołek [*]
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 16 lutego 2018, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam zabieg w poniedziałek... To będzie dopiero 5 dc, ale mam nadzieję, że lekkie plamienie im nie przeszkodzi. Już bym chciała, żeby było po...

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
‹‹ 494 495 496 497 498 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego