Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 16 listopada 2014, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tego to nie wiem, bo byłam znieczulona xD
    I smacznie spałam :) ale pewnie normalnie przez szyjkę a w dziurce od pępka kamera. Wiec widza ma monitorze jak przelatuje kontrast. Tak mi sie wydaje.

    vanessa lubi tę wiadomość

  • Nadzieja87 Autorytet
    Postów: 627 289

    Wysłany: 16 listopada 2014, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mam leczenie rozpisane na tydzień, potem 3 tyg przerwy i znow tydzien brania tabletek. dodatkowo stosuje clotrimazolum, mojego tez smaruje ;) w przerwe zastosuje tez jakiś probiotyk. ja kiedys przy pierwszej wizycie u gina dowiedziałam sie ze do mycia najlepsze jest mydło, płyny do hig intymnej nalezy stosowac dodatkowo i tak tez robię. tylko skad bede wiedziała ze leczenie przyniosło skutek jak nie było zadnych objawów przed, wiec róznicy nie czuje... musze chyba wierzyć i modlić sie zeby kolejny posiew wyszedl ok :)

    dziewczyny co w takim przypadku z wspólżyciem? gin nic nie mowiła ale nie chce, zebyśmy sie wzajemnie zarazali... z drugiej strony miesiąc bez seksu?

    3x IUI- ☹️
    2016 - syn

    11.2020 crio - negatywny
    12.2020 crio- negatywny
    Cdn...
  • Agi83 Autorytet
    Postów: 1246 1052

    Wysłany: 16 listopada 2014, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak dobrze pamietam co lekarz mówił to kontrast jest wpuszczany jak przy hsg?!

    W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
    mhsvjw4z2unqtihj.png
  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 16 listopada 2014, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kontrast jest wpuszczany przez szyjkę macicy, po to robi się wymaz, musi być czysty, żeby zrobili hsg podczas laparoskopii. Nadzieja niby na globulkach mi pisało, żeby nie współżyć podczas leczenia, ale dzięki temu i mąż się podleczy jakby co, zwłaszcza, ze smarujesz go clotrimazolem :)

    Nadzieja87 lubi tę wiadomość

  • Nadzieja87 Autorytet
    Postów: 627 289

    Wysłany: 17 listopada 2014, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok. Dzieki. Globulki juz skonczylam. Mam jeszcze cos doustnie i tak jak pisałam przez tydzień mam to brać potem przerwa i znów tydzień. I oczywiście na ten drugi tydzień juz mi braknie. No co to doktorka nie wiedziała? Juz nie mam ochoty tam isc po recepte-mydlicie ze to co wzielam wystarczy? Dodatkowo stosuje gineintima.

    3x IUI- ☹️
    2016 - syn

    11.2020 crio - negatywny
    12.2020 crio- negatywny
    Cdn...
  • Różyczka Autorytet
    Postów: 708 1177

    Wysłany: 18 listopada 2014, 01:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za 4h zbieram się do szpitala na laparoskopię.
    Trzymajcie kciukasy :)
    Pozdrawiam!

    Foto_Anna lubi tę wiadomość

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 18 listopada 2014, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Różyczka trzymaj sie ! Daj znac jak dojdziesz do siebie :)
    Nadzieja myśle ze wystarczy, nir przejmuj sie :) do góry głowa !

  • An Przyjaciółka
    Postów: 95 48

    Wysłany: 18 listopada 2014, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z hsg jest tak, że zawsze kontrast lub płyn z barwnikiem lub czysta sól fizjologiczna podawana jest przez szyjkę macicy obojętnie czy to hsg z "rentgenem", badanie usg z podaniem płynu, laparoskopia czy laparotomia. W większości przypadków na szyjkę macicy zakładany jest aparat Schultzego i podawany płyn, niekiedy zakłada się zwykły cewnik np Foleya do kanału szyjki i sprawdza pod kontrolą usg jak przepływa płyn - tylko niewielu specjalistów stosuje tę metodę.
    A co do czystości pochwy przed hsg. Są dwie szkoły. Pierwsza to ta z tymi wymazami, globulkami, "czyszczeniem" itd a druga (wg mnie bardziej rozsądna i taką stosuje się w moim szpitalu i na oddziale gdzie leżałam) zakłada, że każda kobieta ma w pochwie bakterie dlatego przed założeniem aparatu Schultzego i podaniem płynu dokładnie pochwa jest przemywana płynami, które kompletnie "mordują" drobnoustroje chorobotwórcze. Wynik wymazu bakteriologicznego z pochwy nawet najlepszy z przed tygodnia nie oznacza, że w momencie zabiegu w pochwie jest jałowo. Wystarczy jeden stosunek, użyty przez męża ręcznik lub ręcznik nie wyprany w wysokich temperaturach, deska sedesowa w pubie albo w tym szpitalu gdzie leżymy i już w pochwie mamy jakieś "cudo" choć żadnych objawów infekcji.
    Pomimo rewelacyjnego wyniku wymazu i tak pochwę będą "wachlować" płynami dezynfekcyjnymi. Ja przed laparoskopią też miałam przemytą pochwę Braunolem bodajże, a nawet nie miałam robionego hsg ani żadnego dojścia dodatkowego przez pochwę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2014, 12:23

    Nadzieja87 lubi tę wiadomość

    2014 - 2x biochem, laparoskopia- mięśniak, endo
    2015 - poronienie 10tc. ANA
    2016 - laparoskopia - c.pozamaciczna - usunięcie jajowodu
    Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym. F. Dessauer
    fdd2a35a67.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 18 listopada 2014, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez miałam napewno zrobione ta druga metoda ponieważ lekarz mi mówił ze ma moje wyniki czystosci od poprzedniego lekarza ( które miały z trzy miesiace )ale ze nie bedzie drugich mi robił ponieważ zrobi na miejscu. Wiec napewno cos robił czy tak jak piszesz dezynfekowal jak byłam pod narkoza.

  • Różyczka Autorytet
    Postów: 708 1177

    Wysłany: 19 listopada 2014, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    J
    Hej dziewczyny,
    Ja już po laparoskopii.
    Niestety nie udało się udrożnić jajowodów, ale sam pobyt w szpitalu Wspominam bardzo dobrze. Bałam się narkozy, nudności, bólu, braku profesjonalnej opieki itp. Bardzo miło się zaskoczyłam. Zero bólu, nudności i całodobowa opieka bardzo miłych pielęgniarek.
    Naprawdę nie ma się czego bać :)
    Pozdrawiam :)

  • Nadzieja87 Autorytet
    Postów: 627 289

    Wysłany: 19 listopada 2014, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    An,dxieki za rzetelne informacje. Rzeczywiście jak odebrałam wynik cytologi i chcialam sie przeleczyc gin powiedziała ze od tamtego czasu flora znienila sie tysiąc razy i ze jest ok. Ja będę na pewno pytac lekarza przed zabiegiem laparo czy przy okazji zrobil by mi drożność. Moze się uda.

    3x IUI- ☹️
    2016 - syn

    11.2020 crio - negatywny
    12.2020 crio- negatywny
    Cdn...
  • An Przyjaciółka
    Postów: 95 48

    Wysłany: 19 listopada 2014, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja87 pamiętaj proszę jeszcze o jednym, cytologia i badanie czystości pochwy to co innego. Cytologia jest to metoda diagnostyczna służąca profilaktyce i wykrywaniu stanów przednowotworowych i raka szyjki macicy. Badanie jest podobne do badanie czystości pochwy. Cytologia polega na pobraniu próbki złuszczonego nabłonka szyjki macicy (tarczy oraz kanału) specjalną szczoteczką. Wg najnowszych standardów cytologia powinna być oceniana w systemie Bethesda i w tym systemie wykrywa się również niektóre patogeny (rzęsistka pochwowego, niektóre grzyby itp). Badanie czystości pochwy polega na pobraniu wymazu zwykłą pałeczką z wacikiem (można nawet nie zakładac wziernika do pochwy) i nałożenie na specjalnie podłoże gdzie mogą się bakterie rozwijać - później dokonuję się oceny materiału czy są w nim bakterię i koniecznie jaka jest ilość pałeczek kwasu mlekowego (to dobre bakterie). Jeśli jest ich odpowiednia ilość to zazwyczaj one same radzą sobie z lżejszymi zakażeniami bakteryjnymi i grzybiczymi.

    Nadzieja87 lubi tę wiadomość

    2014 - 2x biochem, laparoskopia- mięśniak, endo
    2015 - poronienie 10tc. ANA
    2016 - laparoskopia - c.pozamaciczna - usunięcie jajowodu
    Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym. F. Dessauer
    fdd2a35a67.png
  • Nadzieja87 Autorytet
    Postów: 627 289

    Wysłany: 21 listopada 2014, 05:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    An wlasnie u mnie jest dziwne to ze jest gr I w czystości i liczne dobre bakterie a jednak wychodiwali candidia.... W cytologi wyszedł mi stan zapalny lekki przeleczylam sie wtedy probiotykiem. Ale juz gin nie powtarzala badania... Mowie wam,dobrze ze sana wymyśliłam ta czystość i posiew bo bym zyla z grzybem w blogiej nieświadomości...

    3x IUI- ☹️
    2016 - syn

    11.2020 crio - negatywny
    12.2020 crio- negatywny
    Cdn...
  • ANDI87 Przyjaciółka
    Postów: 196 46

    Wysłany: 21 listopada 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem w oczekiwaniu na Laparoskopie,
    powiedzcie co oni moga zrobic podczas laparoskopi?
    Udrazniaja jajowody? usuwaja zmiany jak znajda endometrioze?
    mam miec miec 3 w 1
    laparoskopie
    HSG
    i cos tam nie zapamietałam

    adrenalina lubi tę wiadomość

  • ANDI87 Przyjaciółka
    Postów: 196 46

    Wysłany: 21 listopada 2014, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie tez wyhodowali Candidia dostałam globułki i jakis silny lek maz tez dostał.

    I tak przed laparo bede musiała powtorzyc

  • Marronek Autorytet
    Postów: 1880 504

    Wysłany: 21 listopada 2014, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Wczoraj zapadłą decyzja - idę na laparoskopię, w celu sprawdzenia drożności.

    A dziś pojawiło się kilka pytań i wątpliwości z nią związanych. Więc mam pytanie do tych, które laparoskopię mają za sobą.

    Ile się leży w szpitalu?
    Czy przed zabiegiem trzeba coś specjalnego robić, lub nie robić (np. nie jeść dzień przed zabiegiem, zrobić jakieś ekstra badania z krwi czy coś w tym stylu)?
    I tak naprawdę, czego się można spodziewać? Bo różne opnie słyszałam i im więcej o tym czytam, tym bardziej przerażona jestem...

    adrenalina lubi tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Agi83 Autorytet
    Postów: 1246 1052

    Wysłany: 21 listopada 2014, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andi87 podczas laparo robią wszystko co tylko mogą to jest tzw metoda look and treat (patrz i lecz).

    W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
    mhsvjw4z2unqtihj.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 21 listopada 2014, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ANDI87 wrote:
    Ja jestem w oczekiwaniu na Laparoskopie,
    powiedzcie co oni moga zrobic podczas laparoskopi?
    Udrazniaja jajowody? usuwaja zmiany jak znajda endometrioze?
    mam miec miec 3 w 1
    laparoskopie
    HSG
    i cos tam nie zapamietałam

    Mi usunęli ogniska endometriozy, miałam sprawdAna drożność :)
    Tak jak Agi napisała co znajda nieprawidłowego to sie tym zajmą :)

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 21 listopada 2014, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Wczoraj zapadłą decyzja - idę na laparoskopię, w celu sprawdzenia drożności.

    A dziś pojawiło się kilka pytań i wątpliwości z nią związanych. Więc mam pytanie do tych, które laparoskopię mają za sobą.

    Ile się leży w szpitalu?
    Czy przed zabiegiem trzeba coś specjalnego robić, lub nie robić (np. nie jeść dzień przed zabiegiem, zrobić jakieś ekstra badania z krwi czy coś w tym stylu)?
    I tak naprawdę, czego się można spodziewać? Bo różne opnie słyszałam i im więcej o tym czytam, tym bardziej przerażona jestem...

    Ja leżałam 24 godziny ( byłam prywatnie ) na NFZ z tego co piszą to około dwóch - trzech dni.
    Ja dzień przed zabiegiem jadłam do kolacji, potem tabletkę na przeczyszczenie. I od kolacji juz tylko wodę mogłam pic do 8 rano, bo zabieg miałam mieć około 15.
    Badania jakie miałam zrobic to mi powiedzieli, jeśli idziesz na NFZ to zrobią Ci na miejscu w szpitalu.

    A poza tym nic szczególnego sie nie działo :) nie masz sie czego bać. Przynajmniej po zabiegu bedziesz wiedziala na czym stoisz :)
    Ja miesiąc przed zabiegiem szczepilam sie na WZW, bo wcześniej nie byłam szczepiona.
    A w dniu samego zabiegu jak tylko weszlam do kliniki dali mi łóżko i Przebralam się w ładna :)sukienkę jednorazowa , pobrali krew do jakiegoś badania jeszcze, dostałam kroplówkę potem druga i na uspokojenie cos bo sie stresowałam ( teraz wiem ze nie ma czym ) lekarze cały czas przychodzili pytali czy chce cos wiedzieć jak sie czuje itd. ( było nade mną 3 lekarzy którzy przeprowadzali zabieg )w trakcie drugiej kroplówki byłam juz na fotelu operacyjnym. Tam mnie uspali. Jak sie obudziłam to czułam ze w końcu się wyspalam :) chociaz spałam tylko godzinkę.
    Troche kręciło sie w głowie jak wstawałam ale prawie cały czas leżałam. Gadałam z mężem do 22 i pojechał do domu. Co godzinę przychodziła pielęgniarka sprawdzała temp i ciśnienie. I na drugi dzień rano dotstalam mega pyszne śniadanie :) ( po takim czasie każde byłoby pyszne ) przychodził lekarz oglądał mnie, rozmawiał i wypisał do domu. Dostałam dwa tyg zwolnienia z pracy i opis zabiegu. Na odchodne dali ketonal dożylnie wiec nic mnie nie bolało. Dostałam tez receptę na ketonal jakby mnie cis bolało wykupiłam, ale do tej pory leży nieotworzony. :)

  • zaneta880 Znajoma
    Postów: 22 0

    Wysłany: 21 listopada 2014, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam

    Jestem po laparoskopii zabieg mialam robiony w sierpniu wszystko jest niby ok lekarz powiedzial ze mam wracac do domu i sie starac o dzidziusia ze daje mi miesiac i bede miala dzidziusia wiec minol 3 miesiac i dalej nic. Juz nie wiem co jest nie tak ze mna

    zaneta880
‹‹ 49 50 51 52 53 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego