Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 9 lipca 2018, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka a Wy myślicie w razie czego o in vitro?

    Mighotka
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 9 lipca 2018, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mighotka tak mamy za rok w planach jak nie wyjdzie naturalnie:*chociaż nie ukrywam że kiedyś byłam przeciwna:/ ale nie chcemy dłużej czekać..

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 9 lipca 2018, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pumpuma już po owulce?? :)

  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 9 lipca 2018, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka ja mam do in vitro mieszane uczucia moze dlatego ze tak naprawde mialam 5 cykli stymulowanych a moj lekarz juz mnie na to namawia.... Moze musze do tego dojrzec.......

    Mighotka
  • Sabina_x Ekspertka
    Postów: 187 103

    Wysłany: 10 lipca 2018, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka.

    Dziewczyny jestem przed drugą laparoskopią.. muszę pozbyć się torbieli w końcu. Tylko powiedzcie mi jak Wasze doświadczenie z amh??? Ja mam torbiele obustronne (niewielkie w sumie po. ok 3cm) i amh 3,4. Boję się, że nic nie zostanie z jajników :( a jestem już po 3 procedurach in vitro i nie mam już ani kasy ani pomysłów na dalsze leczenie więc chcę zrobić porządek w brzuchu i liczyć na cud..

    Jak któraś z Was badała amh przed i p oto prosze o podzielenie się informacją jak spadło.

    Dziki i pozdrawiam :)

    endometrioza IV stopień, przeciwciała przeciwplemnikowe
    Provita
    13.02 - transfer 2 x 8B w 3 dobie - CB
    BRAK MROZAKÓW :(
    2 ICSI- transfer 2*8B :(
    maj 2017 crio :(
    kolejna procedura: Novum
    31.08 transfer - :( 10 dpt krwawienie
  • Pampuma Przyjaciółka
    Postów: 134 26

    Wysłany: 10 lipca 2018, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka, w tym cyklu sprobowalam tylko w piatek bo niestety nie bylo innej mozliwosci. Byl to okolo 12 dc, wydaje mi sie ze to co tego dnia zaobserwowalam to byl sluz plodny. Martwi mnie ze od razu po pojawilo sie troche jasnej krwi ze sluzem a potem zaczelo sie pojawiac troche takiej ciemniej krwi nawet z malutki skrzepami, czy nie wiem jak to opisac. Takie ni to plamienie ni to brudzenie miewam przed meisiaczka wiec sie zdolowalam ze okres sie moze przesunal. I takie cos mialam od soboty do wczoroaj, dzis poki co nie plamie.
    Jak myslisz czy takie plamienie wyklucza ze w tym cyklu moglo sie udac?
    A jak u Ciebie?

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 10 lipca 2018, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pumpuma może to owulacja:*mnie kiedyś bardzo bolał jajnik i miałam krew że sluzem.. Lekarka powiedziała Zeto właśnie owulacja była i mówiła żeby się nie przejmowac:) więc nie skreślaj cyklu:) ja mialam śluz 9-10dc i kurde nie wiem czy to owulacja była czy nie... Teraz po ciąży wszystko mi się rozwalilo:/ech.. Od następnego cyklu lecę do lekarza i podejmiemy jakieś kroki..

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 10 lipca 2018, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mighotka rozumiem Cie:**To jest Wasza decyzja:*ja już In vitra odmówiłam lekarzowi.. No i jak się nie uda naturalnie to jednak spróbuję. Ale już u innego..

  • Pampuma Przyjaciółka
    Postów: 134 26

    Wysłany: 10 lipca 2018, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka,z tego co czytalam to sluz moze byc juz od 6 dc i az do owulacji. A co myslisz o testach owulacyjnych? Nigdy nie korzystalam, ale tak sie zastanawiam czy nie kupic jesli by sie teraz nie udalo.
    A Ty kiedy powinnas dostac miesiaczke? Licze ze Tobie sie udalo.

  • Pampuma Przyjaciółka
    Postów: 134 26

    Wysłany: 10 lipca 2018, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I dziekuje Ci za wsparcie, jak piszesz to wraca mi wiara.

  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 10 lipca 2018, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pampuma a czemu nie idzisz do lekarza on sprawdzi i powie ci czy masz owu czy nie ale slyszalam ze co niektorzy chwala sobie te testy :-). Mysiulka tak sobie mysle ze jak moj tez bedziesz sie upiwral na in vitro to zmienie jrszcze lekarza ludzie staraja sie po 2-3 lata i nie raz sie udaje a ja po 6 cyklach mam sie poddac.... O nie jeszcze nie jeszcze mam sile i bede walczyc :-)

    Mighotka
  • Pampuma Przyjaciółka
    Postów: 134 26

    Wysłany: 10 lipca 2018, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mighotka z owulacja u mnie nie bylo nigdy problemu, nad testami sie zastanawiam bo pokazuja kiedy jest owulacja. Oczywiscie ze Ci sie uda i zobaczysz dwie kreski. A czasem ludziom nie udaje sie in vitro a potem zachodza w ciaze naturalnie.

  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pampuma najlepiej sie przytulac co dwa dni regularnie i w tedy na pewno trafisz w ten dziwn i nie trzeba testow ale pewnie mozesz sprobowac wtedy bedziesz miala pewnosc radze oba sposoby :-)

    Mighotka
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1772 764

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dziewczyny, widzę, że ten wątek jest bardziej aktywny, bo na endometriozie póki co cisza, więc może tutaj ktoś odpowie na moje pytanie. :) Moja nowa gin na podstawie USG zasugerowała mi, że mogę mieć endometriozę maciczną i dała skierowanie na laparoskopię. Jednocześnie mówiąc, że na endometriozę nie ma lekarstwa, no więc tak się zastanawiam, czy w takim razie jest w ogóle sens robienia laparoskopii, skoro i tak nie da się nic z tym zrobić. Poza tym stwierdziła to na podstawie obrazu USG, powiedziała, że nie podoba się jej moja macica, że widać takie jakby promienie w jej obrazie. Mój poprzedni gin żadnych promieni nie widział, a nawet jeśli, to w ogóle się tym nie przejął i w ogóle nie poruszył tematu endometriozy NIGDY. :/ No i nie wiem, czy się decydować, bo jednak jest to dość inwazyjny zabieg i mam trochę stracha. Miałam przed porodem bardzo bolesne, krwawe i długie miesiączki, ale po porodzie jest dużo lepiej, a nie sądzę, żeby endometrioza się sama z siebie cofnęła ;) Poza niemożnością zajścia w drugą ciążę nie mam jakichś strasznych dolegliwości, a problemy z zajściem mogą być spowodowane tarczycą również, bo na ostatnim badaniu okazało się, że mam podwyższone TSH (wcześniej było w normie). Sorry, że się tak rozpisałam, ale może ktoś jednak to przeczyta i doradzi, lub podzieli się swoją historią z laparo :)

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2777 4277

    Wysłany: 11 lipca 2018, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_d_f wrote:
    Hej, dziewczyny, widzę, że ten wątek jest bardziej aktywny, bo na endometriozie póki co cisza, więc może tutaj ktoś odpowie na moje pytanie. :) Moja nowa gin na podstawie USG zasugerowała mi, że mogę mieć endometriozę maciczną i dała skierowanie na laparoskopię. Jednocześnie mówiąc, że na endometriozę nie ma lekarstwa, no więc tak się zastanawiam, czy w takim razie jest w ogóle sens robienia laparoskopii, skoro i tak nie da się nic z tym zrobić. Poza tym stwierdziła to na podstawie obrazu USG, powiedziała, że nie podoba się jej moja macica, że widać takie jakby promienie w jej obrazie. Mój poprzedni gin żadnych promieni nie widział, a nawet jeśli, to w ogóle się tym nie przejął i w ogóle nie poruszył tematu endometriozy NIGDY. :/ No i nie wiem, czy się decydować, bo jednak jest to dość inwazyjny zabieg i mam trochę stracha. Miałam przed porodem bardzo bolesne, krwawe i długie miesiączki, ale po porodzie jest dużo lepiej, a nie sądzę, żeby endometrioza się sama z siebie cofnęła ;) Poza niemożnością zajścia w drugą ciążę nie mam jakichś strasznych dolegliwości, a problemy z zajściem mogą być spowodowane tarczycą również, bo na ostatnim badaniu okazało się, że mam podwyższone TSH (wcześniej było w normie). Sorry, że się tak rozpisałam, ale może ktoś jednak to przeczyta i doradzi, lub podzieli się swoją historią z laparo :)

    Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale u mnie do momentu laparoskopii nikt nawet nie wspomniał o endometriozie, nie miałam żadnych objawów, a do gina chodziłam regularnie (no prócz małej torbieli, która się pojawiła dość nagle i lekarka skierowała mnie właśnie na laparo), a wyszła u mnie endometrioza III stopnia, która widoczna była podczas laparoskopii nawet na jelitach :(
    Sam zabieg nie jest inwazyjny, tak naprawdę jak się zepniesz, to w tym samym cyklu można się starać ;)
    A naprawdę zabieg dużo powie o tym, co masz w środku...

    Ps. opis samego zabiegu był tu gdzieś (sama chyba nawet w lutym zamieszczałam), także możesz przeczytać :)

    m_d_f lubi tę wiadomość

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.
    ja mam 19laparo.
    mozna przy okazji sprawdzić droznosc jajowodow i uniknąć bolacego hsg..
    endometrioze chyba sie usuwa jesli jest taka możliwość...nie wiem...ja nie w temacie..

  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1772 764

    Wysłany: 11 lipca 2018, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, Carbera za odpowiedź :) Jeszcze bym miała parę pytań do Ciebie, ale to później, bo zaraz będę wychodzić.

    Koniczynka, ja już miałam HSG, u mnie nie było jakoś strasznie na szczęście. W każdym razie to akurat mam odfajkowane.

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2777 4277

    Wysłany: 11 lipca 2018, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_d_f wrote:
    Dzięki, Carbera za odpowiedź :) Jeszcze bym miała parę pytań do Ciebie, ale to później, bo zaraz będę wychodzić.

    Koniczynka, ja już miałam HSG, u mnie nie było jakoś strasznie na szczęście. W każdym razie to akurat mam odfajkowane.

    nie ma sprawy :) pisz śmiało

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1772 764

    Wysłany: 11 lipca 2018, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok, w zasadzie to mam jedno pytanie :) Co dalej? Po usunięciu ognisk endometriozy masz wdrożone jakieś specjalne leczenie? Gin powiedziała, że wyleczyć się z endometriozy nie da, czyli jak rozumiem po usunięciu tych ognisk prawdopodobnie one się odnowią kiedyś tam? Boję się tego, że okaże się, że wszystko w porządku i dopiero po tym zabiegu coś się zacznie dziać :/

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Malinowa91 Autorytet
    Postów: 1591 3045

    Wysłany: 11 lipca 2018, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Jestem tu nowa...mam nadzieje,ze pomożecie i rozwiejecie moje wątpliwości i pytania,z meżem staramy się o dziecko około 3 lat.. wyniki męża takie sobie u mnie w miarę ok, ale na ostatniej wizycie lekarz zaproponował zrobienie laparoskopii w celu sprawdzenia czy nie mam endometriozy.. czy ktoś może mi objaśnic jak ten zabieg przebiega? Lekarz na moje pytanie odpowiedział,ze w znieczuleniu ogólnym i przez pępek... co trochę mnie przeraża.. czy któraś z Was może mi opisać swoje doświadczenie związane z tym zabiegiem?

    qdkkio4pccsu18zx.png

    58cs szczęśliwy ❤
    Córcia👨‍👩‍👧

    29lat👫
    03.2019-pierwsza wizyta-Kriobank Białystok
    04.2019- start ivf
    04.2019 - ET 4/5AA cb 😔😔😔
    06.2019- FET (N) 2BB 😔😔😔
    09.2019- FET (S) 4AA i 4BB 😊😊😊
    21.09 - 6dpt - II kreski❤
    8dpt - beta 99,56😍; 10dpt 286,03😍; 14dpt 1584,58😍; 18dpt 6879,10😍; 28dpt 52066,17😍; 29dpt mamy❤

    Mamy jeszcze:❄3BB❣

    “In vitro nie jest drogą prostą. Wiadomo jaki jest cel podróży, ale nie wiadomo, dokąd prowadzi droga”.

    MTHFR C677T- hetero; PAI-1 4G/5G-homo; hormony w normie; nasienie dolna granica normy; morfologia 3%
‹‹ 520 521 522 523 524 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego