Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 20 lipca 2018, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koniczynka wiem ze czasami wiatr wieje w oczy ale pozytywne myslenie czasem dziala cuda mysl ze sie uda ja tez uslyszalam od mojego lekarza ze nie reaguje na leki i nie mam szan na owulacje i ze radzi in vitro wiec nie wiem czy moje jajniki sie obudza i uda mi sie miec owulacje mam sporo chorob ktore zle wplywaja na hormony i na jajniki ale nie chce jeszcze decydowac sie na in vitro nie wiem czy wogole sue zdecyduje. Kazdna z nas tu na forum niesie swoj krzyz ale musimy byc dobrej mysli. Mysiulka i jak u Ciebie co mowil Ci lekarz? Czekam z niecierpliwoscia

    Mighotka
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 21 lipca 2018, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka.f wrote:
    Nie wiem gdzie sie podzial moj pierwszy wpis, ja go edytowalam ale nie usuwalam.Uwazam ze wpisy staraczek powinny byc w watkach dla staraczek bo ten watek dotyczy operacji.
    Anulka widzę że jesteś nowa na tym forum więc masz spore zaległośći w czytaniu wpisów. Jak chcesz wiedzieć to jestem tu od kilku miesięcy. Tak samo jak inne dziewczyny przeszlam laparo dzięki której jestem w ciąży! Nie jestem jakaś obca kobieta co wparowala i napisała że jest w ciąży!tutaj takie historie dają nadzieję dziewczynom które walczą o to by być mama:* jeżeli chcesz wiedzieć to nie mam zamiaru opisywać tutaj jak przebiega moja ciaza itp.

    hipisiątko lubi tę wiadomość

  • Justyna_31 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 21 lipca 2018, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koniczynka,
    a więc u mnie to tak trochę dziwnie bo robiłam w marcu HSG i wyszło ze lewy drożny prawy nie a na histerolaparskopi okazało się że rzekomo oba nie drożne( chociaż niczego w trakcie zabiegu nie zrobili żeby je udrożnić także nie wiem O CO W TYM WSZYSTKIM CHODZI:/) do tego jakaś torbiel na prawym jajniku a po wszystkim usłyszałam że moja macica wygląda jak po menopauzie..... i są na niej jakieś polipy na szczęście nie groźne. W pierwszym momencie szok ale powoli się zbieram i będę szukać jakiś rozwiązań.Pozdrawiam was serdecznie ;)

    Justyna_31
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2018, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna_31 wrote:
    Koniczynka,
    a więc u mnie to tak trochę dziwnie bo robiłam w marcu HSG i wyszło ze lewy drożny prawy nie a na histerolaparskopi okazało się że rzekomo oba nie drożne( chociaż niczego w trakcie zabiegu nie zrobili żeby je udrożnić także nie wiem O CO W TYM WSZYSTKIM CHODZI:/) do tego jakaś torbiel na prawym jajniku a po wszystkim usłyszałam że moja macica wygląda jak po menopauzie..... i są na niej jakieś polipy na szczęście nie groźne. W pierwszym momencie szok ale powoli się zbieram i będę szukać jakiś rozwiązań.Pozdrawiam was serdecznie ;)

    Badanie hsg nie jest dokladne. Czesto podczas laparoskopi wychodzi co innego...
    Jesli mialas jednocześnie histeroskopie to dziwie sue ze nie usuneli polipow itp. Jajowodow opwracyjnie sie nie udraznia.
    Poczytaj sobie watek udraznianie jajowodow.
    Robia to tylko w Lublinie podczas selektywnego hsg z użyciem mikro narzędzi.
    W necie znajdziesz kontakty do 2 specjalistow ktorzy to wykonuja.
    Mi dzis odpisal i jade...

  • Pampuma Koleżanka
    Postów: 133 19

    Wysłany: 21 lipca 2018, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koniczynka, ja mialam podczas operacji udrozniony jajowod. Nie probowali nic zrobic u Ciebie podczas operacji?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2018, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nic sie nie dalo zrobic bo kobtrast nawet nie wypelnil czesci jajowodow.
    sa zrosniete od strony macicy. wczesnie mialam histero i to co im sie udalo to pousuwali..
    rozlozyli rece...

  • Pampuma Koleżanka
    Postów: 133 19

    Wysłany: 21 lipca 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale jedziesz do Lublina na zabieg i sprobuja udroznic? Maja jakies specjalne metody?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pampuma wrote:
    Ale jedziesz do Lublina na zabieg i sprobuja udroznic? Maja jakies specjalne metody?

    Tak dokladnie.
    na yt jest nawet filmik jak to mniej wiecej wyglada...

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 21 lipca 2018, 23:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka trzymam kciuki za ciebie twoja histora jest swiatelkiem w tunelu :-)

    Mighotka
  • Anulka.f Znajoma
    Postów: 23 4

    Wysłany: 22 lipca 2018, 00:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Anulka widzę że jesteś nowa na tym forum więc masz spore zaległośći w czytaniu wpisów. Jak chcesz wiedzieć to jestem tu od kilku miesięcy. Tak samo jak inne dziewczyny przeszlam laparo dzięki której jestem w ciąży! Nie jestem jakaś obca kobieta co wparowala i napisała że jest w ciąży!tutaj takie historie dają nadzieję dziewczynom które walczą o to by być mama:* jeżeli chcesz wiedzieć to nie mam zamiaru opisywać tutaj jak przebiega moja ciaza itp.
    A jednak nadal to robisz. Mnie Twoj przypadek otuchy nie dodaje bo nijak ma sie do mojego.

    Ania
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lipca 2018, 00:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka.f wrote:
    A jednak nadal to robisz. Mnie Twoj przypadek otuchy nie dodaje bo nijak ma sie do mojego.
    Anulka, poza Tobą jest tu jeszcze ogrom innych kobiet. Po Twoich wpisach widzę, że życzliwa to Ty raczej nie jesteś. Na każdym wątku pojawiają się osoby, ktorym w koncu sie udaje. I całe szczęście, bo to zdecydowanej wiekszosci z nas daje ogromną nadzieję i siłę. Też mam za miesiąc laparo i fakt, że Mysiulce sie udało daje mi wiarę, że i u mnie będą takie efekty. Mysiulka, obserwuję ten wątek od paru miesięcy, wiem ile już przeszłas, gratuluję ogromnie i 3mam mocno kciuki za tą ciąże <3

    hipisiątko lubi tę wiadomość

  • Anulka.f Znajoma
    Postów: 23 4

    Wysłany: 22 lipca 2018, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdybys codziennie zmagala sie z bolem ktory uniemozliwia normalne zycie i miala isc na kolejna operacje byc moze radykalna, to moze bys wiedziala o czym mowie.

    Ania
  • Anulka.f Znajoma
    Postów: 23 4

    Wysłany: 22 lipca 2018, 01:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo chwytam sie wszystkiego. Wiekszosc lekarzy proponuje usuniecie macicy bo wszystko w zrostach,ale jajowod jeden mam.
    Z bolem zmagam sie kazdego dnia, mam masywna chorobe zrostowa, po operacji bol znika na chwile a potem wraca ze zdwojona sila.

    Ania
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 22 lipca 2018, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka.f wrote:
    Masz jeden jajnik i grozi Ci usuniecie drugiego oraz macicy? I nie masz dzieci?
    Anulka współczuję Ci choroby ale po co od razu tyle zawiści do innych.. To że Ty masz tak ciężko to co Inni też muszą mieć tak?? Ja nie porównuję się do innych.. W ostatnim czasie przeszłam wiele ale to są moje problemy i dla. Mnie były one ogromne.. I nie pocieszalo mnie to że ktoś ma jeszcze gorzej... Przykre jest to że nie możesz mieć dzieci.. Ale są inne wyjścia z tej sytuacji.. Są domy dziecka i tam jest duzo dzieci które potrzebują milosci..moze warto nad tym pomyśleć.. I proszę Cię pozwól innym cieszyc się tym że będą Mama..

    hipisiątko lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lipca 2018, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znowu.ta.kryska wrote:
    Patrzaj Koniczyna! Jest ktos, kto biadoli gorzej niz Ty! Dasz wiare? Wstan juz z tych kolan i sie rozejrzyj. Sa ludzie, co maja gorzej od ciebie. Nie znam Anulki, ale ona ma jednak gorzej niz Ty i tak samo jak Ty biadoli, bo tez ma sie za najbardziej pokrzywdzona przez los. Mozecie sie policytowac.

    Myślę ze nikt nie ma gorzej od Ciebie...

    Evell lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lipca 2018, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znowu.ta.kryska wrote:
    To mysl. Moze skomlec przestaniesz wreszcie.
    .

  • Avina Autorytet
    Postów: 434 553

    Wysłany: 22 lipca 2018, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :) Pisałam tutaj po laparoskopii wykonanej pod koniec marca. Lekarze nic nie usuwali, bo podejrzewali wyrostek i nie byli przygotowani na endometriozę. 16 lipca miałam robioną kolejną laparoskopię. Operacja trwała 4 godziny. Byłam do niej dobrze przygotowana, bo wcześniej miałam robiony rezonans magnetyczny z wlewką doodbytniczą oraz kolonoskopię. Miednica była w licznych zrostach wciągających jelito grube, jajniki przyczepione do macicy i esicy w zrostach z odbytnicą. Uwolniono ze zrostów jajniki, usunięto jedną 2 cm torbiel. Miałam rozdęte jajowody, zmienione zapalnie z obrzmiałymi strzępkami. Moje jajniki zostały podwieszone do powłok. Odpreparowano jelito od pochwy (ponieważ było przyrośnięte na ok 3 cm). Usunięto część jelita zmienionego endometrialnie i zespolono. Wycięto zmianę z pochwy i z więzadła krzyżowego. Jajowody udrożniono i sprawdzono szczelność zespolonego jelita. Bardzo rozległa operacja, na szczęście się udała :) A było ryzyko wyłonienia stomii na jakiś czas. Od piątku jestem w domu. Brzuch nadal boli. Oprócz kilku nacięć mam jeszcze 5 cm nacięcie podłonowe. Niedługo zaczniemy starania :)

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 - nieudana procedura in vitro - żaden zarodek nie dotrwal do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a
    1 ❄ 8a

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 22 lipca 2018, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,dziewczyny mam pytanie,czy gdybym miała niedrożny jajowód który udrożniliby w trakcie laparoskipii,to czy w opisie po zabiegu byłoby, że był niedrożny?

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lipca 2018, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Hej,dziewczyny mam pytanie,czy gdybym miała niedrożny jajowód który udrożniliby w trakcie laparoskipii,to czy w opisie po zabiegu byłoby, że był niedrożny?

    Tak

  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 22 lipca 2018, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za odpowiedź.

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
‹‹ 525 526 527 528 529 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego