Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez bym doradziła laparoskopie. Lekarz o wiele więcej zobaczy gdy wkluje się w brzuch. Pozatym żadna to operacja, krótki zabieg pod narkoza, a po tygodniu zapomnisz że to miałaś.

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • Wombat Autorytet
    Postów: 1034 1351

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny co u Was słychać? Ja już po @. Jestem w 10dc i do dziś mam brązowy sluz co mi się nigdy wcześniej nie zdarzało. Też tak mialyscie po laparo? Nie wiem czy to z tym wiązać, bo chyba tak nagle nie zaczęłam mieć zaburzeń hormonalnych.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombat wrote:
    Cześć dziewczyny co u Was słychać? Ja już po @. Jestem w 10dc i do dziś mam brązowy sluz co mi się nigdy wcześniej nie zdarzało. Też tak mialyscie po laparo? Nie wiem czy to z tym wiązać, bo chyba tak nagle nie zaczęłam mieć zaburzeń hormonalnych.
    Hej, to normalne. Miałam dwa razy laparoskopię i dwa razy długo krwawilam/plamilam. Gorsze od tego były wzdęcia... Męczyłam się prawie 2 miesiące- wszystkie spodnie za ciasne :p

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aganieszkam wrote:
    Cześć dziewczyny,
    Mam nadzieję, że trochę mi doradzicie w mojej sprawie.
    Byłam wczoraj u lekarza i powiedział, że wszystkie wyniki mamy super, tylko coś jest nie tak z prawym jajnikiem. Miałam HSG w lutym tego roku i nie zakontrastował się prawy jajowód i jajnik. Na USG lekarz stwierdził, że ten prawy jajnik jest jakiś dziwny, jakby przyklejony do macicy i podejrzewa początki endometriozy.
    Muszę zdecydować: czy robić ponownie za miesiąc HSG, czy jednak laparoskopia?
    Z jednej strony HSG jest mniej inwazyjne, ale nie wiem czy ono cokolwiek wniesie a laparo to jest jednak operacja...ale może w końcu będę wiedzieć na czym stoję.
    HSG często daje zafałszowany wynik , bo dochodzi do skurczu. Nic się nie bój tylko zapisuj na laparoskopię. Endo da się potwierdzić tylko w ten sposób. Zrobią ci przy okazji nadanie drożności. Pogadaj też o histeroskopi przy okazji, jeśli rozważasz inseminację. Zrobisz sobie przegląd generalny i będziecie wiedzieli na czym stoicie i w którą stronę trzeba skierować leczenie. Mnie taka wiedza bardzo oczyściła głowę. Byłam już bardzo zmęczona tym, że po każdej wizycie miałam zlecone kolejne badanie, zasiewaną kolejną wątpliwość.

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny czy mogę dołączyć ?
    Tak w skrócie opiszę moją sytuację, Staram się o drugiego bobasa w czerwcu poronienie było pjp.( 1 stymulacja clo udana) potem 4 cykle na clo bezskutecznie .Teraz od grudnia 1 stymulacja letrozolem,wczoraj na wizycie gin mówił ze pęcherzyki marne i pewnie znowe nie będą rosły.Dostałam skierowanie na laparo+drożność jajowodów. Jakie macie opinie na temat laparo i droznosci czy mogę poznać wasze zdanie ?

  • KAL Autorytet
    Postów: 1125 671

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny :)

    Ro ja konsultację miałam 19 grudnia a laparo i histero 28 grudnia a dziś jestem w domu. Brzuch troszkę ciągnie ale myślał że będzie gorzej... Zwolnienia nie brałam ale do pracy planuje wrócić 7 stycznia.

    Na HSG w listopadzie wyszło że jajowody nie drożne to od razu skierowanie na laparo i histero i dobrze. Bo okazało się że mam polipowatość endometrium i mnie łyżeczkowali ten cykl mam odpuścić a w następnym już działać.

    Powiedzcie mi jak to jest z miesiaczka w sensie jak ja liczyć... Laparo z histero miałam w 35dc wylyżeczkowali mi macice to czy to u mnie jest 1dc?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2018, 23:24

    2 lata starań
    12.2018 Laparoskopia i Histeroskopia (obydwa jajowody drożne)
    wyłyżeczkowane polipy endometrialne
    Letrox 75 | Glucophage 1000XR | Niedoczynność tarczycy | HASHIMOTO | Insulinooporność | Hiperinsulinemizm
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evell, moja koleżanka ma PCOS i mimo stymulacji kilku cykli, nadal nie ma owulacji, pęcherzyki nawet się nie pojawiają. W jej przypadku lekarz zalecił laparoskopię wraz z "nakuwaniem jajników". Zapytaj swojego giną o to. Mój lekarz zalecił mi laparoskopię diagnostyczna i tego względu że mam endometrioze, która przez 3 lata była nieleczona i trzeba było sprawdzić obecny stan. Poza tym tak jak pisałam w poprzednim poście HSG nie jest do końca wiarygodnym badaniem. I ponadto jeżeli okaże się że masz niedrożne jajowody, to będę od razu mogli je udrożnić. Ja po laparoskopii diagnostycznej byłam od razu na chodzie. Obeszło się bez leków przeciwbólowych. Blizny są małe. Podobno po laparoskopii, dość szybko niektórym dziewczynom udaje się zajść w ciążę.

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • KAL Autorytet
    Postów: 1125 671

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Zdarzyło wam się krwawienie po laparo i histero z macicy? Po operacji po wstamiu krwawilam jak wstałam z łóżka na pooperacyjnej po nogach się polało wczoraj nic a dzisiaj znowu jak rano wstałam z łóżka to pociekla mi krew po nogach i po trochę leje się co jakiś czas... Nie wiem czy do szpitala jechać czy to normalne....

    2 lata starań
    12.2018 Laparoskopia i Histeroskopia (obydwa jajowody drożne)
    wyłyżeczkowane polipy endometrialne
    Letrox 75 | Glucophage 1000XR | Niedoczynność tarczycy | HASHIMOTO | Insulinooporność | Hiperinsulinemizm
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Normalne. Przy pierwszej krwawilam od razu. Po drugiej czułam się świetnie, szłam odwiedzic koleżankę do innej sali i nagle chlup na podłogę....Plamienie/ krwawienie może trwać z różnym natężeniem kilka dni

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • KAL Autorytet
    Postów: 1125 671

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki. To mnie uspokoiło :)

    2 lata starań
    12.2018 Laparoskopia i Histeroskopia (obydwa jajowody drożne)
    wyłyżeczkowane polipy endometrialne
    Letrox 75 | Glucophage 1000XR | Niedoczynność tarczycy | HASHIMOTO | Insulinooporność | Hiperinsulinemizm
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje plamienie/krwawienie po laparoskopii trwało 3dni.od razu jeszcze w szpitalu sobie założyłam bieliznę z wkładką.

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • Emma_ Autorytet
    Postów: 6815 3209

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krwawienie może się zdarzyć. Ja krwawiłam głównie w szpitalu (pierwsze siku niezapomniane) i faktycznie leciało ze mnie dość obficie, a potem poplamiałam przez dzień czy dwa.

    qb3cg7rfycx8vq7e.png
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 2 stycznia 2019, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny doradzcie albo choć pocieszcie mnie bo ubzdurałam sobie ze mi tą kauteryzacją jajniki zniszczył i doprowadził do ich wygaśnięcia. Tak to sobie wbiłam do głowy że chodzę zła jak osa i wkur*na. Tamten cykl był nienormalny ale miakam laparo to jakoś tlumaczylo a teraz nowy cykl i do dupy. Lamette wzielam jajniki mnie od 5 dni bolą że czuję jakby były wielkości pomarańczy, nawet siadać mi ciężko nie mówiąc o wspolzyciu a temp ani drgnie :( ciagle niska jak od poczatku cyklu. Nie byłam na monitoringu, nie brałam też ovitrele. Chcialam trochę odpuścić w głowie ale teraz to płakać mi się chce. Przed laparo zawsze miałam ksiazkowe wykresy temperatur i moglam na nich polegać. Jak mi pogorszył jajniki to chyba go pozwę :(

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • słoneczko151 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was.
    Dziewczyny mam pytanie. Czy można mieć laparoskopię w 2 fazie cyklu? Wyznaczyli mi termin w szpitalu na 16 stycznia, a to będzie mój 18 dc, przeważnie owulację mam do 16 dc. Nie wiem co mam robić. Lekarz mi nic nie mówił na ten temat tylko tyle żebym była po okresie.

  • KAL Autorytet
    Postów: 1125 671

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam w II fazie cyklu. Nie możesz się starać o dziecko w tym cyklu.

    2 lata starań
    12.2018 Laparoskopia i Histeroskopia (obydwa jajowody drożne)
    wyłyżeczkowane polipy endometrialne
    Letrox 75 | Glucophage 1000XR | Niedoczynność tarczycy | HASHIMOTO | Insulinooporność | Hiperinsulinemizm
  • słoneczko151 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KAL dzięki za odpowiedź. Jeden cykl i tak mnie nie zbawi skoro przez prawie 3 lata się staram i nic :/

  • Ro Przyjaciółka
    Postów: 145 26

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nie wiem czy iść na tą laparoskopię :( W sumie nie wierzę że to jest powód niepłodności. I tak się zastanawiam czy mam dać sobie robić dziury w brzuchu tylko dlatego, że brzuch mnie boli na początku okresu i raz w jednym cyklu bolał w środku cyklu? Uważam, że problem tkwi w nasieniu, które się nieupłynnia (upłynnienie mechaniczne). Mój ginekolog powiedział, że badania są ok bo jest duża liczba plemników itd. ale że możemy skonsultować z andrologiem. Androlog w ogóle nic na ten temat nie powiedział i stwierdził, że wyniki są OK ale że możemy się zastanowić IUI skoro tak długo to trwa...
    Nie wiem co o tym myśleć :(

  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ro wrote:
    Dziewczyny, nie wiem czy iść na tą laparoskopię :( W sumie nie wierzę że to jest powód niepłodności. I tak się zastanawiam czy mam dać sobie robić dziury w brzuchu tylko dlatego, że brzuch mnie boli na początku okresu i raz w jednym cyklu bolał w środku cyklu? Uważam, że problem tkwi w nasieniu, które się nieupłynnia (upłynnienie mechaniczne). Mój ginekolog powiedział, że badania są ok bo jest duża liczba plemników itd. ale że możemy skonsultować z andrologiem. Androlog w ogóle nic na ten temat nie powiedział i stwierdził, że wyniki są OK ale że możemy się zastanowić IUI skoro tak długo to trwa...
    Nie wiem co o tym myśleć :(

    A pod jakim kątem ta laparoskopia ? Czy lekarz wykrył jakieś zmiany ?

    Ro lubi tę wiadomość

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1772 764

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ro, a długo tzn ile? Ogólnie to jest pewien wzorzec postępowania przy problemie niepłodności. Po pierwsze nasienie, jeśli jest ok, to wtedy robi się HSG i sprawdza drożność jajowodów, jeśli jest ok, to potem są hormony i stymulacja, jeśli hormony sa ok, a stymulacja nic nie dała, no to wtedy wyciąga się ciężkie działa, jak histeroskopię, laparoskopię, jakieś badania genetyczne czy nie ma jakichś mutacji, itp. A jeszcze gdzieś po drodze dobrze jest zrobić posiewy, żeby wykluczyć infekcje.

    Skoro tylu ginekologów mówi, że nasienie jest ok, to widocznie jest ok. Chociaż mój ginekolog twierdził, że jest ok, a ginekolog z kliniki leczenie niepłodności, powiedział, że wcale tak nie jest i kazał powtórzyć, na szczęście wyniki były dużo lepsze (ale to zasługa męża i jego "wzięcia się" za siebie). No, ale u mnie to były dwie opinie, u Ciebie jest ich więcej, więc... Może jednak trzeba poszukać problemu gdzie indziej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2019, 14:48

    Ro lubi tę wiadomość

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieci boli mnie pępek i jest zarozowiony. Boli przy lekkim naciśnięciu.
    Dodam że laparo miałam 1mc i 2 tyg temu.
    Po zabiegu bolał ciągnął i potem po ściągnięciu szwow też ale miesiąc po juz nie czułam go a teraz tak boli. Mąż mnie straszy że zakażenie mi się zrobiło...

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
‹‹ 536 537 538 539 540 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego