Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • FinnRasiel Ekspertka
    Postów: 140 74

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda nie bój się. Ja żałuję, że nikt mnie nie zdiagnozował sensownie i nie wysłał na laparo po moim pierwszym roku starań. Nie musiałabym przechodzić przez horror.
    Jestem 3 tygodnie po laparo i jest super. Czuję się o niebo lepiej. Cykl się ładnie normuje i warto było. Nawet jeśli moje starania nadal nie będą owocne - to po prostu komfort życia mi się podniósł o niebo :) A to dużo.

    # mother, you're mumbling...
    36l
    AMH- 1,2 (2016) 0,9 (2017) 0,9 (2018)
    LUF - niepotwierdzone
    (I) ICSI (Marzec 2019)przez torbiel procedura przerwana
    03. 2019 Laparoskopia Endometrioza IV stopnia, liczne zrosty, większość usunięta, nie wdrożone leczenie - naturalne starania (?)
  • Magda814 Ekspertka
    Postów: 202 54

    Wysłany: 25 kwietnia 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Finnrasiel chorujesz na coś ? Bo u mnie jak narazie zawsze wszystko było dobrze 😏 wyniki w normie. Owulacja zawsze była potwierdzona monitoringiem, cytologia dobra, cykle regularne jednie co to krótkie i skąpe miesiączki.
    Tarczyca 2.23
    Lh1,99
    Fsh 5,82
    Estradiol 45
    Prolaktyna 7,92
    Testosteron 42

    Lekarz zaproponował jako kolejny krok laporoskopie 😌 a ja nie wiem czy się cieszyć czy bać?

  • miamia Koleżanka
    Postów: 40 1

    Wysłany: 26 kwietnia 2019, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Wszystkich
    Czy jest tu jakaś osoba, która miała macice dwurożną z dużą przegrodą i podczas laparoskopii wyszły niedrożne jajowody a po usunięciu przegrody okazało się, że jednak były drożne tylko przegroda zafałszowała wynik? Czy takie rzeczy mogą się zdarzyć?
    Będę wdzięczna za info :)

  • vona Koleżanka
    Postów: 43 16

    Wysłany: 3 maja 2019, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FinnRasiel wrote:
    Magda nie bój się. Ja żałuję, że nikt mnie nie zdiagnozował sensownie i nie wysłał na laparo po moim pierwszym roku starań. Nie musiałabym przechodzić przez horror.
    Jestem 3 tygodnie po laparo i jest super. Czuję się o niebo lepiej. Cykl się ładnie normuje i warto było. Nawet jeśli moje starania nadal nie będą owocne - to po prostu komfort życia mi się podniósł o niebo :) A to dużo.

    Hej, sorry ze sie tak wtracam do watku...mam nadzieje ze wybaczycie. Tez musze isc na laparoskopie, podejrzenie endomitriozy. Moge wiedziec jakie mialas objawy bo widze ze sie tez z endomenda borykasz. I gdzie robilas zabieg/operacje? Bede wdzieczna za info! 😊

  • Anna705 Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 3 maja 2019, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. 10 kwietnia miałam laparoskopię - miałam torbiel na lewym jajniku, którą usunięto oraz sprawdzano drożność jajowodów. Niestety okazało się, że mam endometriozę, wiele ognisk na różnych narządach. Jako że są małe, ale jest ich dużo, lekarz zalecił terapię hormonalną przez pół roku, żeby zniwelować te ogniska endometriozy. W maju mamy podjąć ostateczną decyzję. Natomiast chciałam napisać, że przed laparoskopią ostatnia miesiączka to był horror, ból na który pomagał tylko ketonal i wrażenie jakby bolał mnie każdy narząd od przepony w dół. Wczoraj dostałam pierwszą miesiączkę po laparoskopii, strasznie się jej obawiałam, a przyszła o czasie, pierwszego dnia lekki ból miesiączkowy, dziś drugi, zwykle najgorszy - nic mnie nie boli, nawet drobnego skurczu nie poczułam, nie biorę żadnych leków poza magnezem z wit. B6.

  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 5 maja 2019, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, 2 maja mialam robiona laparoskopię z chirurgicznym udraznianiem jajowodow, bo na wczesniejszym HSG oba wyszly niedrozne i byl to kolejny krok wg mojego gina.
    Udalo sie udroznic jeden jajowod, na szczescie ten na ktorym mi bardziej zalezalo - prawy, bo z prawego jajnika czesciej owuluje ;) jestem 3 dzien po operacji i czuje sie juz naprawde dobrze, choc wciaz ciagnie mnie szew kolo pepka i jest mi troche slabo. W drugi dzien po lapro zaczelam troche krwawic, wyglada to jak @ ale krwi jest mniej. Dzisiaj jeszcze troche krwawie, ale to normalne. Ze szpitala wyszlam dzien po laparo, lekarz kazal odczekac miesiac ze staraniami, a potem mamy jakies 5 miesiecy na zajscie w ciaze, jesli sie nie uda to zostaje nam ivf. Dodam, ze lecze sie za granica i bardzo dobrze wspominam opieke w szpitalu.

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • kate2friend Autorytet
    Postów: 1518 1500

    Wysłany: 5 maja 2019, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna705 wrote:
    Hej. 10 kwietnia miałam laparoskopię - miałam torbiel na lewym jajniku, którą usunięto oraz sprawdzano drożność jajowodów. Niestety okazało się, że mam endometriozę, wiele ognisk na różnych narządach. Jako że są małe, ale jest ich dużo, lekarz zalecił terapię hormonalną przez pół roku, żeby zniwelować te ogniska endometriozy. W maju mamy podjąć ostateczną decyzję. Natomiast chciałam napisać, że przed laparoskopią ostatnia miesiączka to był horror, ból na który pomagał tylko ketonal i wrażenie jakby bolał mnie każdy narząd od przepony w dół. Wczoraj dostałam pierwszą miesiączkę po laparoskopii, strasznie się jej obawiałam, a przyszła o czasie, pierwszego dnia lekki ból miesiączkowy, dziś drugi, zwykle najgorszy - nic mnie nie boli, nawet drobnego skurczu nie poczułam, nie biorę żadnych leków poza magnezem z wit. B6.
    Hej a od czego miałaś ta torbiel? Ile miala cm? Bo ja mialam pod koniec marca laparoskopie. Usuwali mi ciaze pozamaciczna z jajowodu. Trafiłam do takiego szpitala ze nie zgodzili sie usunac mi jajowodu. To był błąd. Teraz jest ponad miesiac od operacji a sie okazalo ze beta nie spadła bo zle wyczyscili jajowod i zostały resztki kosmowki ktora produkuje sobie nadal bhcg. Zaczelam plamić 3tygodnie i poszłam na usg. Okazalo sie ze przez to rosnące bhcg jajnik wyprodukował torbiel 5cm. Boli jak nie wiem. Piersi jak kamienie wielkie. Wlasnie kończy mi sie okres a przez te pozostałości w jajowodzie ciagle mam wielkie piesi i bola do tego obolały wzdety brzuch. Lekarza mam miec dopiero jutro bo wrócił z urlopu. Ale od piatku nie odpisuje mi czy mam przyjecjac i o ktorej wiec napisałam do gina z kliniki. Pisał ze albo postępowanie wyczekujące albo hospitalizacja. Napisałam ze prosze o wizyte bo moze potrzebuje jakis lekow moze stan zapalny juz sie zrobił bo bylam na usg w szpitalu i mam plyn poza macica i ta torbiel juz 3-4 tydzien i nadal nic sie z nią nie dzieje. Jakies leki albo antyki albo niech daje skierowanie do szpitala. Nie wiem co robic czy jechac do swojego gina napisac mu przypomnienie czy mnie jutro przyjmie czy jednak jechac do kliniki bo tam mnie beda prowadzić przez protokół to niech mnie przygotują do niego

    klz9f71xqupqgh4t.png
    2020.03.19 Ania 3680g 52cm😍
    2020.03.12 (38tc)z usg 3,2kg
    2020.02.21 (36tc)z usg 2,6kg
    2020.01.20 Ania waży 1,7kg 🥰
    2019.12.20 Niunia ma 1kg ❤
    2019.11.19 Niunia waży 520g
    2019.10.22 Niunia ma 248g
    2019.09.17 usg dziewczynka ❤️
    2019.09.10 dzidzia 6cm ❤️
    2019.08.21 dzidzia 2,3cm ❤️
    2019.08.08 dzidzia 0,83cm ❤️
    2019.07.29 dzidzia 0,3cm mamy ❤️
    2019.07.26 pęcherzyk ciążowy 6mm
    2019.07.25 17dpt bhcg 8359
    2019.07.23 15dpt bhcg 4920
    2019.07.19 11dpt bhcg 959,5
    2019.07.17 9dpt bhcg 354
    2019.07.15 7dpt bhcg 81,76
    2019.07.08 FET 4AA godz 14:00 (EG)
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4197 2701

    Wysłany: 26 maja 2019, 01:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vona wrote:
    Hej, sorry ze sie tak wtracam do watku...mam nadzieje ze wybaczycie. Tez musze isc na laparoskopie, podejrzenie endomitriozy. Moge wiedziec jakie mialas objawy bo widze ze sie tez z endomenda borykasz. I gdzie robilas zabieg/operacje? Bede wdzieczna za info! 😊
    Hej ja jestem tuż po laparoskopii. Dochodze do siebie. Endometrioza 2 stopnia, ale czekam jeszcze na wynik histopato. Ja miałam tylko bolesne i obfite w skrzepy miesiączki. Od zawsze. Odkad pamietam. Ostatnio mi nie pomagal juz ketonal, nic :( w sumie poszlam na laparo bo przy fantastycznych wynikach hormonow, regularnych cyklach i prawidlowych owulacjach przez 2 lata ciazy nie było. No i mamy takie kwiatki.

    3,5 roku starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Lusia Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 26 maja 2019, 06:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vona wrote:
    Hej, sorry ze sie tak wtracam do watku...mam nadzieje ze wybaczycie. Tez musze isc na laparoskopie, podejrzenie endomitriozy. Moge wiedziec jakie mialas objawy bo widze ze sie tez z endomenda borykasz. I gdzie robilas zabieg/operacje? Bede wdzieczna za info! 😊

    X

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2019, 13:52

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 maja 2019, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusia wrote:
    Cześć, ja podczas okresu zaczełam zwijać sie z bólu ale jelit. Okazało sie ze mam je przyrośniete. Poza tym skrzepy podczas okresu. Laparoskopie 1 miałam w Łodzi ... teraz szykuje sie do 2 w Poznaniu.
    Cześć Lusia, w jakim szpitalu i kto będzie Ci robił laparoskopię? Ja też mieszkam w Poznaniu, mam podejrzenie endomendy i pewnie też czeka mnie to samo. Robisz na NFZ?

  • Lusia Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 31 maja 2019, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calypso wrote:
    Cześć Lusia, w jakim szpitalu i kto będzie Ci robił laparoskopię? Ja też mieszkam w Poznaniu, mam podejrzenie endomendy i pewnie też czeka mnie to samo. Robisz na NFZ?

    X

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2019, 13:52

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 czerwca 2019, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusia wrote:
    Tak na NFZ. Dr Jachowski - szpital świetej rodziny. A Ty masz juz termin?
    Lekarza kojarzę, a że szpitalem nie mam żadnych doświadczeń - tylko na Polnej i w Raszei byłam. Nie, ja nadal w fazie diagnostyki i wahań :-P

  • Hope&Baby Autorytet
    Postów: 345 166

    Wysłany: 11 czerwca 2019, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie czy któraś z Was miała sytuację ze miała laparo z kauteryzacją. Po której zaszła w ciążę ale poronila?

    02.2019- laparoskopia z elektrokauteryzacją
    03.2019- szczęśliwy cykl ❤
    05.2019- Aniołek [*]👼
    11.07.2019 powrót do walki ✊
  • Lusia Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 4 lipca 2019, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zbliża się termin laparoskopi jak się okazuje i @. Czy ktoraś z was miała wykonywany ten zabieg mając @?

    Przy pierwszej laparoskopi termin miałam mniej więcej dopasowany do cyklu, tym razem nikt się mnie nie pytał o to kiedy wypada @. Zresztą byłam po odstawieniu visanne i sama nie wiedziałam jak się unormuje...

  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 4 lipca 2019, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zadzwon i powiedz ze dostaniesz w ten dzien @. Podczas miesiaczki nie beda tam za bardzo nic widziec :)

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2160 888

    Wysłany: 5 lipca 2019, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusia wrote:
    Zbliża się termin laparoskopi jak się okazuje i @. Czy ktoraś z was miała wykonywany ten zabieg mając @?

    Przy pierwszej laparoskopi termin miałam mniej więcej dopasowany do cyklu, tym razem nikt się mnie nie pytał o to kiedy wypada @. Zresztą byłam po odstawieniu visanne i sama nie wiedziałam jak się unormuje...



    Mi też wypadał termin @ na dzień laparoskopii, ale przesunęłam sobie małpę luteiną.

    Mogę zapytać jak długo brałaś visanne i dlaczego?
    Ja aktualnie jestem 3 miesiąc na visanne, a muszę go brać bo podczas pierwszej laparo w kwietniu okazało się, że mam aktywną formę endo i wielki zrost, którego nie da się ruszyć. Dostałam zalecenie brania visanne przez pół roku.

    Lusia lubi tę wiadomość

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰
  • Lusia Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 6 lipca 2019, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    X

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia, 22:49

  • miedzianna Ekspertka
    Postów: 136 63

    Wysłany: 7 lipca 2019, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja miałam na Polnej laparoskopię dwa dni temu ,dla zainteresowanych. Usunęli liczne zrosty ale jak przepuścili kontrast przez jajowody to nie przeleciał . Czyli okazuje się ze tych jajowodów nie udrażniają od środka .Czy Wam tak robili ? Bo oprócz zrostów na zewnątrz są przeciez tez w środku a pacjentki o tym nie wiedzą..

    IVF #1 10/19 Kriobank
    12 pęcherzyków, zapłodniony 1 :(
    brak mrozaków.
    06/2020 Ciąża - Naturalny Cud !!!❤️❤️❤️ p19udqk34m90fk7z.png
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 8 lipca 2019, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a czy wazne jest to czy laparo bedzie na poczatku cyklu tuz po miesiaczce, czy w srodku lub pod koniec przed @?

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2160 888

    Wysłany: 10 lipca 2019, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Dziewczyny a czy wazne jest to czy laparo bedzie na poczatku cyklu tuz po miesiaczce, czy w srodku lub pod koniec przed @?


    Niby lepiej zaraz po @ bo wtedy wyklucza się ewentualną ciążę. Jeśli laparo wypadnie tuż przed @ będą kazali zrobić betę.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰
‹‹ 540 541 542 543 544 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego