Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 718

    Wysłany: 25 lipca 2019, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Co znaczy op? 😊 przepraszam nie znam tych wszystkich skrotow..ale bardzo sie ciesze, trzymam kciuki oby tak bylo! 6 miesiecy to jest dlugo 😔

    Może za dużo używam tych skrótów :/ Chodzi o opakowanie :)
    Nawet nie wiesz jak mi było źle gdy mi profesorek powiedział o tej półrocznej kuracji :O Chciałam wybiec z tej sali pooperacyjnej. To był amok. Całe szczęście mąż był przy mnie i mnie uspokoił.
    Teraz odliczam - byle do października :)

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 26 lipca 2019, 07:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Może za dużo używam tych skrótów :/ Chodzi o opakowanie :)
    Nawet nie wiesz jak mi było źle gdy mi profesorek powiedział o tej półrocznej kuracji :O Chciałam wybiec z tej sali pooperacyjnej. To był amok. Całe szczęście mąż był przy mnie i mnie uspokoił.
    Teraz odliczam - byle do października :)


    No tak. Sorki, nie domyslilam sie 🙈 Kochana moge sobie wyobrazic co czulas.. wstrzymane cale starania ale juz prawie polowe masz za soba no i nie musisz do listopada miejmy nadzieje! Ale widze na dole w opisie ze masz juz coreczke 😊 sliczne imie, mojej corce tez bym chciala Maja dac na imie, jesli bedzie mi dane wgl.

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 718

    Wysłany: 26 lipca 2019, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    No tak. Sorki, nie domyslilam sie 🙈 Kochana moge sobie wyobrazic co czulas.. wstrzymane cale starania ale juz prawie polowe masz za soba no i nie musisz do listopada miejmy nadzieje! Ale widze na dole w opisie ze masz juz coreczke 😊 sliczne imie, mojej corce tez bym chciala Maja dac na imie, jesli bedzie mi dane wgl.


    Wiesz 3 lata intensywnych starań, cykl w cykl, obserwacje, monitorowanie, badania itd. a tu nagle stop. Cieszyłam się, że w końcu mam diagnozę, ale jakoś zostałam wyrwana z tego trybu staraczki. Jest ciężko, ale taka sytuacja ma też swoje plusy. Nie zadręczam się co miesiąc obserwacją objawów, lataniem na badanie krwi, wizytami u lekarza. Z jednej strony psycha cierpi bo wiem, że czas mija a ja nadal nie jestem w ciąży, ale z drugiej strony organizm potrzebował takiej pauzy. Chyba wyjdzie mi to na dobre :)

    No Maja jest z maja :P więc za dużo nie kombinowałam z imieniem. Samo się nasunęło. Niestety to tak popularne imię, że gdziekolwiek nie pojedziemy to same Maje hehe :D

    Potem miały być Michalinka i Marcelinka [*] Chciałam zachować imienną tendencję z M na początku, ale niedawno usłyszałam przepiękne imię dla dziewczynki. Jak Bóg da i kiedyś jeszcze będę miała córkę dam jej na imię Elena :)

    A dla chłopca jakie wybrałabyś imię?

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 28 lipca 2019, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Wiesz 3 lata intensywnych starań, cykl w cykl, obserwacje, monitorowanie, badania itd. a tu nagle stop. Cieszyłam się, że w końcu mam diagnozę, ale jakoś zostałam wyrwana z tego trybu staraczki. Jest ciężko, ale taka sytuacja ma też swoje plusy. Nie zadręczam się co miesiąc obserwacją objawów, lataniem na badanie krwi, wizytami u lekarza. Z jednej strony psycha cierpi bo wiem, że czas mija a ja nadal nie jestem w ciąży, ale z drugiej strony organizm potrzebował takiej pauzy. Chyba wyjdzie mi to na dobre :)

    No Maja jest z maja :P więc za dużo nie kombinowałam z imieniem. Samo się nasunęło. Niestety to tak popularne imię, że gdziekolwiek nie pojedziemy to same Maje hehe :D

    Potem miały być Michalinka i Marcelinka [*] Chciałam zachować imienną tendencję z M na początku, ale niedawno usłyszałam przepiękne imię dla dziewczynki. Jak Bóg da i kiedyś jeszcze będę miała córkę dam jej na imię Elena :)

    A dla chłopca jakie wybrałabyś imię?


    Haha fajny zbieg okolicznosci 🙈 cos Ty az tak popularne ? Wydaje mi sie ze wlasnie teraz byly bardzo popularne stare imiona. Mi sie jeszcze podoba: Marysia,Hania i Zosia. Dla chlopca chcielibysmy Rafał,Maksymilian lub Antoś. A Ty ?


    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 718

    Wysłany: 29 lipca 2019, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Haha fajny zbieg okolicznosci 🙈 cos Ty az tak popularne ? Wydaje mi sie ze wlasnie teraz byly bardzo popularne stare imiona. Mi sie jeszcze podoba: Marysia,Hania i Zosia. Dla chlopca chcielibysmy Rafał,Maksymilian lub Antoś. A Ty ?

    Oj kilka lat temu imię Maja było bardzo popularne. Teraz to fakt do łask wracają te starsze imiona.
    My mamy w rodzinie Zosię ;)

    Dla chłopca zawsze marzyło mi się Michał, ale mąż jest uprzedzony do tego imienia. Miał kiedyś przyjaciela Michała, na którym bardzo się zawiódł. W sumie na razie żadnej alternatywy nie mam i będę musiała męża wybłagać :D (jeśli spodziewalibyśmy się kiedyś chłopca oczywiście)

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 31 lipca 2019, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Oj kilka lat temu imię Maja było bardzo popularne. Teraz to fakt do łask wracają te starsze imiona.
    My mamy w rodzinie Zosię ;)

    Dla chłopca zawsze marzyło mi się Michał, ale mąż jest uprzedzony do tego imienia. Miał kiedyś przyjaciela Michała, na którym bardzo się zawiódł. W sumie na razie żadnej alternatywy nie mam i będę musiała męża wybłagać :D (jeśli spodziewalibyśmy się kiedyś chłopca oczywiście)


    Kochana wiesz moze kiedy najlepiek zbadac prolaktyne? Jedni twierdza ze do 5dc a inni ze pod koniec cyklu.

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 718

    Wysłany: 31 lipca 2019, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hey
    Wydaję mi się, że na początku cyklu właśnie.
    Pamiętaj by w przeddzień nie pić alkoholu, nie uprawiać ćwiczeń, powstrzymać się od seksu, porządnie się wyspać i nie stresować. Badanie najlepiej zrobić między 8:00-10:00.

    Robisz z obciążeniem?

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 31 lipca 2019, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Hey
    Wydaję mi się, że na początku cyklu właśnie.
    Pamiętaj by w przeddzień nie pić alkoholu, nie uprawiać ćwiczeń, powstrzymać się od seksu, porządnie się wyspać i nie stresować. Badanie najlepiej zrobić między 8:00-10:00.

    Robisz z obciążeniem?


    Nie wiem wlasnie chce robic w kierunku hiperprolaktynemii. Mam PCO i planuje sprawdzic prolaktyne po prostu na wlasna reke, do tego glukoze i insuline czy nie wystepuje u mnie insulinoopornosc lub tym podobnych. A co za roznica z obciazeniem lub bez? Wybacz ale nie znam sie na tym 🙈 mi hormonow nikt nie badal poza progesteronem gdzie wyszesl niski i lekarz powiedzial ze owulacji w ten czas nie bylo a gdy zapytalam o jakies tabletki to powiedzial ze nie potrzeba. Postanowilam wziac sprawy w swoje rece i w ciagu tych 2 cykli pobadac hormony.

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 718

    Wysłany: 31 lipca 2019, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Badanie prolaktyny z obciążenia MTC (metoklopramidem) to tak jakby dalsza część różnicowania przyczyn hiperprolaktynemii czynnościowej. To jest test 2- lub 3-etapowy (podobny jak test obciążenia glukozą, z tym, że przyjmuję się taką specjalną tabletkę).
    Bywa, że poziom prolaktyny na czczo jest ok, a po obciążeniu wzrasta kilkakrotnie co może wskazywać na np. gruczolaka przysadki.
    Wydaję mi się, że takie badanie trzeba robić ze skierowaniem, ale nie jestem pewna. No i trzeba wykupić tabletki, chyba, że w labie je mają.

    Badanie hormonów to podstawa :O Dziwny ten lekarz. A TSH badałaś?

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 31 lipca 2019, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Badanie prolaktyny z obciążenia MTC (metoklopramidem) to tak jakby dalsza część różnicowania przyczyn hiperprolaktynemii czynnościowej. To jest test 2- lub 3-etapowy (podobny jak test obciążenia glukozą, z tym, że przyjmuję się taką specjalną tabletkę).
    Bywa, że poziom prolaktyny na czczo jest ok, a po obciążeniu wzrasta kilkakrotnie co może wskazywać na np. gruczolaka przysadki.
    Wydaję mi się, że takie badanie trzeba robić ze skierowaniem, ale nie jestem pewna. No i trzeba wykupić tabletki, chyba, że w labie je mają.

    Badanie hormonów to podstawa :O Dziwny ten lekarz. A TSH badałaś?


    O kurcze jak sprawdzalam w necie to nie bylo napisane nic o prolaktynie z obciazeniem MTC,moze to przeoczylam az sprawdze jeszcze raz. No dziwne to, w szpitalu tez mi powiedzieli po laparoskopi by zbadac hormony,dlatego musze sie wziac za to. TSH w kwietniu mialam robione u internisty i bylo ok i USG tarczycy tez jest ok. Aleee Estriadol mialam robiony przed @ norma w tej fazie to 22-341 pg/ml a ja mialam 87.1 pg/ml niby stwierdzil ze to w normie bo w zasadzie jest ale czy to nie zbyt nisko? Wiem ze estrogeny spadaja po owu ale mimo to sie zastanawiam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 lipca 2019, 22:24

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 718

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Estradiolu chyba nie powinno się badać tuż przed @ :/
    Raczej przed domniemaną owulacją by sprawdzić czy pęcherzyk jest pełnowartościowy (ok 200 estradiolu przypada na jeden dobry pęcherzyk).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 sierpnia 2019, 21:37

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 284 308

    Wysłany: 15 września 2019, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, nie wiem czy ten wątek jeszcze żyje ale może ktoś tu zagląda 😉 26.09 mam mieć laparoskopie będzie to około 7-8 dc. Mam pytanie czy któraś z Was starała się jeszcze w tym samym cyklu? I czy z powodu laparo przesuneła Wam się owulacja (że była później)? Mam wczesne owulacja tak koło 10 dc i nie wiem czy się uda wyrobić 🙈

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest znani 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 284 308

    Wysłany: 29 września 2019, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, jestem już po zabiegu. Opiszę Wam wszystko, bo ja szukałam przed operacją takich informacji i ciekawa byłam jak to wszystko wygląda, tak więc może ktoś skorzysta :)
    Zabieg miałam w czwartek 26.09.19 r. Dzień wcześniej musiałam się zgłosić do szpitala (operacje miałam robioną w Łukowie woj.lubelskie, przez doktora Gogacza). W środę zrobili mi badania krwi, zakładali wenflon, mierzenie, ważenie, ciśnienie (cała procedura szpitalna). Później miałam badanie ginekologiczne oraz USG. Był to mój 7dc a już na USG wyszedł pęcherzyk 20mm i endometrium 9mm. Tego dnia dostałam jeszcze obiad i kolację (następny posiłek był dopiero w piątek na wieczór (kleik). Został przeprowadzony wywiad anestezjologiczny, a wieczorem lewatywa (trochę się tego bałam, ale uwierzcie nie było to straszne). Na wieczór dostałam tabletkę na uspokojenie (po której spało mi się rewelacyjnie całą noc. Dostałam również białe pończochy przeciw zakrzepowe, które należało założyć rano w dniu operacji oraz odkazili pępek jodyną. W czwartek rano przebrałam się z specjalną jednorazową koszulę i czekałam jak na szpilkach na zabieg. Było nas 7 pacjentek do operacji. Niestety byłam ostatnia i na blok poszłam o 19:40. Personel bardzo miły, położyłam się na łóżku na sali operacyjnej coś z nimi pogadałam, było mi bardzo zimno. Przyszedł anestezjolog i mnie uśpił. Obudziłam się już na sali pooperacyjnej było po 21. Byłam podpięta do kroplówki, miałam założony cewnik (to już w narkozie zrobili) no i te wszystkie aparaty ciśnieniowe do klatki piersiowej. Nawet nie bolała mnie nic. I co najważniejsze głowa mnie nie bolała (a cały czwartek z głodu miałam straszny ból głowy). Przyszedł Pan doktor powiedział co zrobił (endometrioza 2st. usunięta, torbiel endometrialna 3,5cm na lewym jajniku - usunięta, torbiel okołojajowodowa na prawym jajowodzie - usunięta, endometrioza z prawego jajnika-usunięta, zrosty- usunięte, sprawdzono drożność- jest ok ). Rano koło 5 godziny z pomocą Pani pielęgniarki siadłam. Pomogła mi się ubrać w moją koszulę i odczepiła aparaturę, koło godziny 9 już zdjęła mi cewnik i zaczęłam sama troszkę chodzić. Czułam się po narkozie bardzo dobrze nie wymiotowałam, przespałam praktycznie całą noc. Przeciw bólowe mocniejsze (czyli morfinę ) dostałam 2h po operacji i jakieś 7h po operacji. Później w kroplówce tylko paracetamol. W piątek na wieczór (czyli dobę po zabiegu) poszłam się już sama umyć, a rano w sobotę już czułam się bardzo dobrze i wyszłam do domu. Teraz jest niespełna trzecia doba po zabiegu w brzuchu praktycznie nic nie czuje przy takim normalnym funkcjonowaniu. Wiadomo jak chce kaszlnąć, czy kichnąć to boli, ale tak to nie jest źle. Mam antybiotyk po którym jestem troszkę osłabiona, ale i tak nie jest najgorzej. Mam 3 dziurki (jedną w pępku i tu są 2 szwy, i dwie poniżej linii majtek po jednym szwie, więc są nie widoczne jak jest się w bieliźnie). Mam dietę lekkostrawną, zwolnienie na 28 dni i starania mogę zacząć od kolejnego cyklu. 10 dni od zabiegu zdjęcie szwów.
    Mam nadzieję, że po tej laparo uda się teraz zrealizować plan dzidziusiowy :)
    Sorki, że tyle napisałam, ale liczę że się komuś przydadzą takie informację.
    Mogę śmiało powiedzieć, że warto i nie ma co się bać, tylko trzeba walczyć o swoje marzenia póki jeszcze jest jakaś szansa :) Powodzenia dziewczyny :)

    Firlejka, Stefffcia88, Kacha5000 lubią tę wiadomość

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest znani 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • Firlejka Koleżanka
    Postów: 38 16

    Wysłany: 2 października 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati12 ,
    dobrze że już "po".
    Życzę Ci szybkiego powrotu do formy i owocnych działań :-)

    Nati12 lubi tę wiadomość

    iv09vcqgl7ymozpb.png
    1usadf9h7c1ph22m.png
  • Syrena Przyjaciółka
    Postów: 112 36

    Wysłany: 8 października 2019, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati, dzieki za szczegółowy opis, ja właśnie przygotowuję się do laparoskopii ale ciągle się waham czy już do niej podchodzić czy jeszcze popróbować zajść w ciążę. Koniecznie dawaj znać jak się czujesz i czy laparo przyniosła spodziewane efekty ;)

    35 l. starania od grudnia 2017 r.,
    ja: AMH 2,61, niedoczynność tarczycy (letrox), hiperprolaktynemia czynnościowa (dostinex), mutacje mthfr(hetero) i pai-1 (homo), KIR haplotyp AA, laparoskopia luty 2020r.,: endometrioza, adenomioza, jajowody drożne,niepękające pęcherzyki, obecnie menopauza farmakologiczna,
    on: morfologia 10%, HLA-C C2C2
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 284 308

    Wysłany: 8 października 2019, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Syrena wrote:
    Nati, dzieki za szczegółowy opis, ja właśnie przygotowuję się do laparoskopii ale ciągle się waham czy już do niej podchodzić czy jeszcze popróbować zajść w ciążę. Koniecznie dawaj znać jak się czujesz i czy laparo przyniosła spodziewane efekty ;)
    Jeśli już prawie 2 lata się starcie i efektów brak to bym się nie zastanawiała i poszlabym na laparoskopie. Ja wychodzę z założenia że młodsza nie będę (czas niestety nie działa pozytywnie), tym bardziej wiem że zrobiłam już praktycznie wszystko żeby się udało. Po co się za jakiś czas zastanawiać co by było gdyby... To taka moja teoria 😉 Powiem Ci ze wczoraj tj. 11 dni po operacji zdjeli mi szwy i praktycznie już zapomniałam że miałam operacje. Jeszcze tylko staram się nie dźwigać i tyle. Za 2 dni idę do mojego ginekologa, zobaczymy co mi powie.

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest znani 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • Syrena Przyjaciółka
    Postów: 112 36

    Wysłany: 8 października 2019, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati12 wrote:
    Jeśli już prawie 2 lata się starcie i efektów brak to bym się nie zastanawiała i poszlabym na laparoskopie. Ja wychodzę z założenia że młodsza nie będę (czas niestety nie działa pozytywnie), tym bardziej wiem że zrobiłam już praktycznie wszystko żeby się udało. Po co się za jakiś czas zastanawiać co by było gdyby... To taka moja teoria 😉 Powiem Ci ze wczoraj tj. 11 dni po operacji zdjeli mi szwy i praktycznie już zapomniałam że miałam operacje. Jeszcze tylko staram się nie dźwigać i tyle. Za 2 dni idę do mojego ginekologa, zobaczymy co mi powie.

    To świetnie Nati, że tak szybciutko wracasz do zdrowia :) oby tak dalej... i obyś niedługo zobaczyła dwie kreski na teście. Z tymi moimi wahaniami to jest tak, że o endometriozie dowiedziałam się w sierpniu i od razu zapisałam się na laparoskopię ale później byłam na wizycie u Pani Profesor, która pomogła już wielu parom i ona po obejrzeniu mojego usg powiedziała że laparoskopia nie wiele pomoże w moich staraniach i przynajmniej na ten moment jej nie zaleca oraz że przyczyną jest bardziej mutacja pai dała mi leki m.in. metforminę i kilka suplementów po których powinnam zajść w ciąże i była bardzo pewne swego więc mi trochę namieszała w głowie. Nie wiedząc co robić na 18 października umówiłam się do innego jeszcze speca od endometriozy i wtedy już podejmę decyzję.

    35 l. starania od grudnia 2017 r.,
    ja: AMH 2,61, niedoczynność tarczycy (letrox), hiperprolaktynemia czynnościowa (dostinex), mutacje mthfr(hetero) i pai-1 (homo), KIR haplotyp AA, laparoskopia luty 2020r.,: endometrioza, adenomioza, jajowody drożne,niepękające pęcherzyki, obecnie menopauza farmakologiczna,
    on: morfologia 10%, HLA-C C2C2
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 284 308

    Wysłany: 8 października 2019, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No widzisz u Ciebie jeszcze ta mutacja (ja na tej genetyce to się nie znam), ale zastanawia mnie na jakiej podstawie stwierdzono u Ciebie endometrioze? Z tego co mi wiadomo bez laparoskopii można mieć tylko podejrzenia że ona jest. Jedynie podczas laparoskopii można w 100% zobaczyć czy faktycznie jest endometrioza i od razu ją usunąć jeśli jest taka możliwość. U mnie było podejrzenie endometriozy, ale podkreślam podejrzenie, na podstawie wyniku badania CA 125 (wynik miałam coś koło 50 a norma jest do 35), miałam też torbiel endometrialną, która się utrzymuje jeszcze z przed ciąży i miała tak około 3 cm. Mój lekarz zalecił mi dietę bez glutenu i czerwonego mięsa, a także kazał pić duże dawki Wit. C w proszku. Ponoć eliminuje stany zapalne. I tak jak brałam ją systematycznie to faktycznie bóle brzucha w trakcie okresu praktycznie były znikome (dawo radę bez tabletki przeciwbólowej).

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest znani 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • Syrena Przyjaciółka
    Postów: 112 36

    Wysłany: 9 października 2019, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati, endometriozę stwierdzili mi na podstawie wywiadu, badania ginekologicznego i usg. Mam bardzo bolesne miesiączki, wyczuwalne guzy w przegrodzie odbytniczo-pochwowej, widoczną na usg adenemiozę i szereg cech, które wskazują na endometriozę np. lewy jajnik przemieszczony do zatoki Douglasa, brak objawu „ślizgania” jelit po ścianie macicy itp ale oczywiście co jest naprawdę w brzuchu wyjdzie dopiero na laparoskopii. Ja mam zaleconą dietę przeciwzapalną i suplementów np. Resveratrol, wit C, wit D, na własna rękę stosuję szereg innych. To super wiadomość że wit C możne nam tak wiele pomóc z bólem, jakiej firmy stosujesz? Czy Twój lekarz zalecał robienie testów na nietolerancje pokarmowe bo mój akurat nie ale wiem ze wielu zaleca i że są dobre efekty. Sama się waham czy je robić.

    35 l. starania od grudnia 2017 r.,
    ja: AMH 2,61, niedoczynność tarczycy (letrox), hiperprolaktynemia czynnościowa (dostinex), mutacje mthfr(hetero) i pai-1 (homo), KIR haplotyp AA, laparoskopia luty 2020r.,: endometrioza, adenomioza, jajowody drożne,niepękające pęcherzyki, obecnie menopauza farmakologiczna,
    on: morfologia 10%, HLA-C C2C2
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 284 308

    Wysłany: 9 października 2019, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaminę C mam firmy OstroVit kupuje w sklepie z odrzywkami i suplementami. Jeśli chodzi o badania na nietolerancje pokarmowa to lekarz zlecił mi najpierw takie badania przesiewowe które określają 4 kategorie : nabiał, orzechy i zborza, owoce oraz warzywa. Z tego wyszło mi że na nabiam mam bardzo duża nietolerancje. Zaproponował zrobienie badań szczegółowych, coś koło 2 tys. produktów za 1000 zł. Stwierdziłam że i tak mi jest ciężko trzymać dietę i mieć wyrzeczenia co do jedzenia, więc pomysłam że nie będę takiej kasy wydawać, jak i tak nie będę się do tego stosować🤨 Wiem z tych ogólnych badań że muszę unikać nabiału, z powodu endometriozy muszę ograniczyć gluten i czerwone mięso, z powodu IO słodycze powinny być zmniejszone, tak więc dużo rzeczy mi nie zostało 🙈 Jeśli chodzi o wagę to nie mam problemu, bo jestem szczupła i bardzo wysoka, więc to tym bardziej mnie nie motywuje do diety 😳 Satram się ograniczać te produkty, ale ciężko to idzie😔

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest znani 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
‹‹ 542 543 544 545 546 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.