Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 11 lipca 2019, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Niby lepiej zaraz po @ bo wtedy wyklucza się ewentualną ciążę. Jeśli laparo wypadnie tuż przed @ będą kazali zrobić betę.


    Mi akurat wypada przed domniemana owulacja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2019, 16:03

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2325 1131

    Wysłany: 17 lipca 2019, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Mi akurat wypada przed domniemana owulacja.


    Widzę, że już po laparo ;) Jak się czujesz? Miałaś robione na NFZ czy prywatnie?

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • Hope&Baby Autorytet
    Postów: 345 166

    Wysłany: 17 lipca 2019, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny mam pytanie do tych które miały także elektrokauteryzacje. Jest ktoś?

    Bibi25 lubi tę wiadomość

    02.2019- laparoskopia z elektrokauteryzacją
    03.2019- szczęśliwy cykl ❤
    05.2019- Aniołek [*]👼
    11.07.2019 powrót do walki ✊
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 18 lipca 2019, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Widzę, że już po laparo ;) Jak się czujesz? Miałaś robione na NFZ czy prywatnie?

    Mieszkam w Niemczech ale mialam robiona na kase chorych. W sumie to czuje sie dobrze ale troche obolala jestem szwy ciagna szyja i bark boli 😁 a mialam tez robiona histeroskopie to troche krwawie jeszcze, brzuch momentami boli jak na @.

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • Bibi25 Ekspertka
    Postów: 300 87

    Wysłany: 18 lipca 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope&Baby wrote:
    Hej dziewczyny mam pytanie do tych które miały także elektrokauteryzacje. Jest ktoś?
    Ja :)

    Drugi rok staran
    PCO, laparo
    drożność ok, immuno ok
    MTHFR, czynnik VR2 hetero
    Pai homo
    Kariotypy ok
    Mąż - ok

    6/2020 lametta, miovelia nac, acard, pregnyl
    3.07 || beta 942
    6.07 beta 4106 pecherzyk w macicy 0.8

    3jgx3e3kc1zquwj5.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2325 1131

    Wysłany: 18 lipca 2019, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Mieszkam w Niemczech ale mialam robiona na kase chorych. W sumie to czuje sie dobrze ale troche obolala jestem szwy ciagna szyja i bark boli 😁 a mialam tez robiona histeroskopie to troche krwawie jeszcze, brzuch momentami boli jak na @.


    Pamiętam jakie to nieprzyjemne ten gaz w organizmie :/ Za kilka dni powinno być lepiej. Super, że wszystko się udało i że jajowody drożne :D Jakie plany na przyszłość?

    Życzę szybkiego powrotu do pełni sił :)

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 19 lipca 2019, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Pamiętam jakie to nieprzyjemne ten gaz w organizmie :/ Za kilka dni powinno być lepiej. Super, że wszystko się udało i że jajowody drożne :D Jakie plany na przyszłość?

    Życzę szybkiego powrotu do pełni sił :)


    Wiesz dobrze i nie dobrze. Bo szczerze mowiac spodziewalam sie tego ze jednak cos tam bedzie i to usuna. Ale jak widac nie takie proste to wszystko.. powiem Ci ze nie mam pojecia co dalej 🙈 we wtorek mam do ginekologa na sciagniecie szwow i przyjda jeszcze wyniki z histeroskopii wiec mam nadzieje ze juz bedziemy wiedziec co dalej robimy. Licze na stymulacje,bo tak wspominal mi przez zabiegiem ze jak bedzie ok wszystko to sprobojemy ale nie clo tylko innym stymulatorem..

    Dziekuje! 😘

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2325 1131

    Wysłany: 20 lipca 2019, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Wiesz dobrze i nie dobrze. Bo szczerze mowiac spodziewalam sie tego ze jednak cos tam bedzie i to usuna. Ale jak widac nie takie proste to wszystko.. powiem Ci ze nie mam pojecia co dalej 🙈 we wtorek mam do ginekologa na sciagniecie szwow i przyjda jeszcze wyniki z histeroskopii wiec mam nadzieje ze juz bedziemy wiedziec co dalej robimy. Licze na stymulacje,bo tak wspominal mi przez zabiegiem ze jak bedzie ok wszystko to sprobojemy ale nie clo tylko innym stymulatorem..

    Dziekuje! 😘


    No tak. Najgorsza jest niewiedza :( Ja się bujałam 3,5 roku zanim doszłam do diagnozy (tzn tak myślę, że za niepłodność w moim przypadku można winić endo).
    Na początek dojdź do siebie. Potem wizyta kontrolna i faktycznie pogadaj z lekarzem jaki ma na Ciebie plan. Mam nadzieję, że masz jakiegoś kumatego lekarza.

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 21 lipca 2019, 02:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    No tak. Najgorsza jest niewiedza :( Ja się bujałam 3,5 roku zanim doszłam do diagnozy (tzn tak myślę, że za niepłodność w moim przypadku można winić endo).
    Na początek dojdź do siebie. Potem wizyta kontrolna i faktycznie pogadaj z lekarzem jaki ma na Ciebie plan. Mam nadzieję, że masz jakiegoś kumatego lekarza.


    Co z endo nie tak? Widze w opisie na dole ze jakies tabletki przez pol roku musisz brac. Co znaczy aktywna endo? Wiesz co sama nie wiem, zmienialam ginka juz 3 raz,kazdy mnie odpulal jakby. A ten odrazu na laparo z histeroskopia skierowal wiec jakis krok juz zrobilismy. Oczywiscie bralam clo 6 mies wszystko super pecherzyki zawsze byly nawet z 2 razy po 2 dominujace,pekaly ale jak widac nie przynioslo efektu.. nie wiem czy bedzie mial plan czy stymulacja czy ivf 😔 licze jeszcze na stymulacje choc 3 miesiace.. we wtorek mam na sciagniecie szwow to sie okaze. Jak Ty znioslas laparo? Kiedy doszlas do siebie? I po jakim czasie sie staraliscie? Kiedy przyszla @?

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2325 1131

    Wysłany: 21 lipca 2019, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Co z endo nie tak? Widze w opisie na dole ze jakies tabletki przez pol roku musisz brac. Co znaczy aktywna endo? Wiesz co sama nie wiem, zmienialam ginka juz 3 raz,kazdy mnie odpulal jakby. A ten odrazu na laparo z histeroskopia skierowal wiec jakis krok juz zrobilismy. Oczywiscie bralam clo 6 mies wszystko super pecherzyki zawsze byly nawet z 2 razy po 2 dominujace,pekaly ale jak widac nie przynioslo efektu.. nie wiem czy bedzie mial plan czy stymulacja czy ivf 😔 licze jeszcze na stymulacje choc 3 miesiace.. we wtorek mam na sciagniecie szwow to sie okaze. Jak Ty znioslas laparo? Kiedy doszlas do siebie? I po jakim czasie sie staraliscie? Kiedy przyszla @?

    endo=endometrioza (wykorzystuje taki skrót myślowy) :)

    Biorę Visanne - lek na zahamowanie owulacji (jakaś pochodna progesteronu), na wyciszenie endometriozy. Muszę go brać ze względu na aktywny stan endo tzn. taka żywa rana. Dodatkowo podczas pierwszej laparo okazało się, że przeszłam jakiś stan zapalny i to dodatkowo pogorszyło obraz endo. Lekarz wyjaśniał mi, że nie mogli wyciąć wszystkiego bo nie było widać granicy między żywą tkanką a tkanka objęta endometriozą.
    Laparo zniosłam dobrze bo tak naprawdę dużo u mnie nie zrobili. Wycięli te zrosty, które były możliwe do wycięcia (po lewej stronie macicy). Najgorszy był dla mnie chyba 2-3 dzień, ale nie ze względu na ból (nic mnie nie bolało i nie krwawiłam wcale) tylko przez ten gaz w organizmie i bóle pod żebrami, łopatkami :/ Pierwsze 2 tyg starałam się bardzo oszczędzać. Potem już normalnie funkcjonowałam.

    Wydaję mi się, że samopoczucie każda będzie miała inne. Zależy od skali przeprowadzonego zabiegu, od progu bólu danej osoby itp. Ja po cc z córeczką już po tyg byłam na pełnym chodzie. Ja ogólnie zawsze szybko wracam do siebie, a rany u mnie ładnie się goją.

    Nie staraliśmy się z mężem po laparo bo nie było okazji. Ok 3tyg po zabiegu zaczęłam brać Visanne.

    Co do @ - U mnie było tak, że termin zabiegu zbiegł się z terminem @. Bardzo nie chciałam krwawić idąc na zabieg (dla lekarza to było bez różnicy, ale nie dla mnie) więc już na ok 2 tyg od zabiegu zaczęłam brać spore dawki Luteiny i Duphastonu. Odstawiłam progesteron w dniu zabiegu, a miesiączka przyszła chyba 3-ciego dnia po laparo więc idealnie.

    Z tego co wiem to z miesiączką po laparo bywa różnie. Niektóre dziewczyny dostają w terminie, a inne muszą czekać. A kiedy Ty masz termin @? Jak się dzisiaj czujesz?

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • Magda814 Ekspertka
    Postów: 204 54

    Wysłany: 21 lipca 2019, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, jestem 1,5 tyg po laparoskopii niestety zdiagnozowano endometriozę 2 stopnia. Usunęli zrosty i ogniska. Jednak chciałabym zapytać jak z tym zwolnieniem l4, ponieważ sama nie wiem co zrobić. Jak długo byłyście na l4? Jestem jeszcze tydzień na zwolnieniu ze szpitala a jutro idę do lekarza prywatnie na wizytę kontrolna i zastanawiam się czy da mi (?) lub czy mam go poprosić o przedłużenie. Ogólnie czuje się już ok czasem boli jeszcze pępek, ogólnie zmęczenie i ból pleców przy większym wysiłku ... niestety pracuje ciężko w sklepie gdzie jest noszenie ciężkich szkrzynek. Wiec się zastanawiam czy iść jeszcze czy wrócić do pracy gdzie niestety przez 8h będę ciężko pracować.

  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 22 lipca 2019, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    endo=endometrioza (wykorzystuje taki skrót myślowy) :)

    Biorę Visanne - lek na zahamowanie owulacji (jakaś pochodna progesteronu), na wyciszenie endometriozy. Muszę go brać ze względu na aktywny stan endo tzn. taka żywa rana. Dodatkowo podczas pierwszej laparo okazało się, że przeszłam jakiś stan zapalny i to dodatkowo pogorszyło obraz endo. Lekarz wyjaśniał mi, że nie mogli wyciąć wszystkiego bo nie było widać granicy między żywą tkanką a tkanka objęta endometriozą.
    Laparo zniosłam dobrze bo tak naprawdę dużo u mnie nie zrobili. Wycięli te zrosty, które były możliwe do wycięcia (po lewej stronie macicy). Najgorszy był dla mnie chyba 2-3 dzień, ale nie ze względu na ból (nic mnie nie bolało i nie krwawiłam wcale) tylko przez ten gaz w organizmie i bóle pod żebrami, łopatkami :/ Pierwsze 2 tyg starałam się bardzo oszczędzać. Potem już normalnie funkcjonowałam.

    Wydaję mi się, że samopoczucie każda będzie miała inne. Zależy od skali przeprowadzonego zabiegu, od progu bólu danej osoby itp. Ja po cc z córeczką już po tyg byłam na pełnym chodzie. Ja ogólnie zawsze szybko wracam do siebie, a rany u mnie ładnie się goją.

    Nie staraliśmy się z mężem po laparo bo nie było okazji. Ok 3tyg po zabiegu zaczęłam brać Visanne.

    Co do @ - U mnie było tak, że termin zabiegu zbiegł się z terminem @. Bardzo nie chciałam krwawić idąc na zabieg (dla lekarza to było bez różnicy, ale nie dla mnie) więc już na ok 2 tyg od zabiegu zaczęłam brać spore dawki Luteiny i Duphastonu. Odstawiłam progesteron w dniu zabiegu, a miesiączka przyszła chyba 3-ciego dnia po laparo więc idealnie.

    Z tego co wiem to z miesiączką po laparo bywa różnie. Niektóre dziewczyny dostają w terminie, a inne muszą czekać. A kiedy Ty masz termin @? Jak się dzisiaj czujesz?


    Ja mam nieregularne miesiaczki ale powinna przyjsc na poczatku sierpnia 3 lub 4. Czuje sie coraz lepiej troche szczypia mnie te rany albo czasem pociagna szwy. Jutro ide na sciagniecie ich i zobaczymy co doktor planuje...

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 22 lipca 2019, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda814 wrote:
    Cześć dziewczyny, jestem 1,5 tyg po laparoskopii niestety zdiagnozowano endometriozę 2 stopnia. Usunęli zrosty i ogniska. Jednak chciałabym zapytać jak z tym zwolnieniem l4, ponieważ sama nie wiem co zrobić. Jak długo byłyście na l4? Jestem jeszcze tydzień na zwolnieniu ze szpitala a jutro idę do lekarza prywatnie na wizytę kontrolna i zastanawiam się czy da mi (?) lub czy mam go poprosić o przedłużenie. Ogólnie czuje się już ok czasem boli jeszcze pępek, ogólnie zmęczenie i ból pleców przy większym wysiłku ... niestety pracuje ciężko w sklepie gdzie jest noszenie ciężkich szkrzynek. Wiec się zastanawiam czy iść jeszcze czy wrócić do pracy gdzie niestety przez 8h będę ciężko pracować.

    Czesc Magda! 😊 ja mam zwolnienie do konca miesiaca. A laparo z histerokopia mialam 16.07. Jesli pracujesz ciezko to lepiej przedluz sobie zwolnienie,porozmawiaj z lekarzem jak to wyglada. Albo powiedz ze jeszcze niebdoszlaś do siebie 😉 lepiej nie dzwigadz i sie oszczedzac kilka tyg jeszcze. Tu chodzi o twoje zdrowie,wiesz jak jest. Laparo niby sie wydaje nie jakas wielka, inwazyjna operacja ale trzeba uwazac nigdy nic nie wiadomo.

    Magda814 lubi tę wiadomość

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2325 1131

    Wysłany: 23 lipca 2019, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Ja mam nieregularne miesiaczki ale powinna przyjsc na poczatku sierpnia 3 lub 4. Czuje sie coraz lepiej troche szczypia mnie te rany albo czasem pociagna szwy. Jutro ide na sciagniecie ich i zobaczymy co doktor planuje...

    Jak po ściągnięciu szwów? Co lekarz mówił? Jaki ma na Ciebie plan?

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 24 lipca 2019, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Jak po ściągnięciu szwów? Co lekarz mówił? Jaki ma na Ciebie plan?

    Po sciagnieciu szwow czuje sie o wiele lepiej.. juz mi dzialaly na nerwy 😁 w koncu moge wyspac sie na brzuszku jak lubiee haha 🙈 lekarz dal mi 2 mies na starania sie naturalnie i bez zadnych stymulacji niestety 😔 powiedzial ze powinno sie udac bo przeciez teraz mozna stwierdzic ze jestem plodna... mam na ten okres nie myslec o tym wgl,a jak sie nie uda to sprobojemy jeszcze raz z clo lub jakims innym o podobnym dzialaniu. Nie pamietam jego nazwy,cos na B.. lub inseminacja😕 nic wiecej nie moge zrobic.. niby mam nie myslec ale nie potrafie do konca. Myslisz ze mimo ze jajowody drozne to moglo ,,przeczyscic,, je podczas zabiegu i bedzie latwiej? Czy to ma jakis wplyw w takiej sytuacji?

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2325 1131

    Wysłany: 24 lipca 2019, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Po sciagnieciu szwow czuje sie o wiele lepiej.. juz mi dzialaly na nerwy 😁 w koncu moge wyspac sie na brzuszku jak lubiee haha 🙈 lekarz dal mi 2 mies na starania sie naturalnie i bez zadnych stymulacji niestety 😔 powiedzial ze powinno sie udac bo przeciez teraz mozna stwierdzic ze jestem plodna... mam na ten okres nie myslec o tym wgl,a jak sie nie uda to sprobojemy jeszcze raz z clo lub jakims innym o podobnym dzialaniu. Nie pamietam jego nazwy,cos na B.. lub inseminacja😕 nic wiecej nie moge zrobic.. niby mam nie myslec ale nie potrafie do konca. Myslisz ze mimo ze jajowody drozne to moglo ,,przeczyscic,, je podczas zabiegu i bedzie latwiej? Czy to ma jakis wplyw w takiej sytuacji?

    Cieszę się, że wszystko powoli wraca do normy :) Pamiętaj jednak by nadal się oszczędzać.

    Myślę, że warto teraz organizmowi dać szansę, a nie od razu męczyć go stymulacją. Okres zaraz po udanej laparo (a tym bardziej u Ciebie jeszcze sprawdzenie drożności) jest najbardziej płodny więc liczmy na to, że uda Ci się je dobrze wykorzystać.
    Słyszałam, że przepuszczenie kontrastu czasem pomaga w dodatkowym "przeczyszczeniu" jajowodów ;)

    Wiem jak ciężko jest nie myśleć o staraniach i wrzucić na luz... Ja nadal tego nie umiem :/

    Ja dzisiaj jadę do swojego profesorka od endomendy. Mam nadzieję, że zrobi mi usg i sprawdzi czy wszystko jest ok. Będę go błagać by skrócił mi czas brania Visanne chociaż o miesiąc :/ Trochę dostaję na nim szału.

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 25 lipca 2019, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Cieszę się, że wszystko powoli wraca do normy :) Pamiętaj jednak by nadal się oszczędzać.

    Myślę, że warto teraz organizmowi dać szansę, a nie od razu męczyć go stymulacją. Okres zaraz po udanej laparo (a tym bardziej u Ciebie jeszcze sprawdzenie drożności) jest najbardziej płodny więc liczmy na to, że uda Ci się je dobrze wykorzystać.
    Słyszałam, że przepuszczenie kontrastu czasem pomaga w dodatkowym "przeczyszczeniu" jajowodów ;)

    Wiem jak ciężko jest nie myśleć o staraniach i wrzucić na luz... Ja nadal tego nie umiem :/

    Ja dzisiaj jadę do swojego profesorka od endomendy. Mam nadzieję, że zrobi mi usg i sprawdzi czy wszystko jest ok. Będę go błagać by skrócił mi czas brania Visanne chociaż o miesiąc :/ Trochę dostaję na nim szału.


    Okres po udanej laparo jest najbardziej płodny tak jest na prawde czy tylko sie tak mowi? Masz racje moze warto dac szanse, i tro he wyluzowac akurat za tydzien jedziemy na urlop. Jak po wizycie? Skrocil Ci czas brania? Mi chcial dac 3 miesiace ale jak zobaczyl moja mine to powiedzial ze nie zrobi mi tego i moze dac 2 😂 ja jutro znow na wizyte bo jakas biala wydzielina mi leci jakby sluz kremowy troche rozciagliwy, jakbym czopa jakiegos tam w srodku miala taka maź.. wole sprawdzic przed urlopem czy to zadna infekcja nie jest lub podobne niz sie ryc jak powinnam wychillowac 🙈 a nie robil mi usg kontrolnego,powiedzial ze za wczesnie ale na seks nie jest za wczesnie 😂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca 2019, 11:12

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1473 588

    Wysłany: 25 lipca 2019, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Okres po udanej laparo jest najbardziej płodny tak jest na prawde czy tylko sie tak mowi?
    Chyba coś w tym jest, ja (pco) zaszlam w ciążę w pierwszym cyklu po laparo :) do tego mieliśmy problem męski a udało się naturalnie. Powodzenia!

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2325 1131

    Wysłany: 25 lipca 2019, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luksierre0131 wrote:
    Okres po udanej laparo jest najbardziej płodny tak jest na prawde czy tylko sie tak mowi? Masz racje moze warto dac szanse, i tro he wyluzowac akurat za tydzien jedziemy na urlop. Jak po wizycie? Skrocil Ci czas brania? Mi chcial dac 3 miesiace ale jak zobaczyl moja mine to powiedzial ze nie zrobi mi tego i moze dac 2 😂 ja jutro znow na wizyte bo jakas biala wydzielina mi leci jakby sluz kremowy troche rozciagliwy, jakbym czopa jakiegos tam w srodku miala taka maź.. wole sprawdzic przed urlopem czy to zadna infekcja nie jest lub podobne niz sie ryc jak powinnam wychillowac 🙈 a nie robil mi usg kontrolnego,powiedzial ze za wczesnie ale na seks nie jest za wczesnie 😂


    Może źle się wyraziłam. Chodzi o to że w tych pierwszych cyklach po laparoskopii jest największa szansa na zajście w ciąże bo endomenda tak nie przeszkadza. Z każdą miesiączką ognisk przybywa i szanse na dziecko znów spadają.
    Może jeszcze się oczyszczasz po laparoskopii? Oby to nie była żadna infekcja :/
    No to chillout'uj się na tym urlopie i zachodź w ciążę :D

    Tak, wizyta bardzo udana. Obraz USG super i profesor powiedział, że jak pod koniec 5-tego op. Visanne też tak będzie to możemy skrócić czas brania leku o cały miesiąc :D
    Nawet nie wiesz jaka jeste happy !!!

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • luksierre0131 Koleżanka
    Postów: 219 13

    Wysłany: 25 lipca 2019, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Może źle się wyraziłam. Chodzi o to że w tych pierwszych cyklach po laparoskopii jest największa szansa na zajście w ciąże bo endomenda tak nie przeszkadza. Z każdą miesiączką ognisk przybywa i szanse na dziecko znów spadają.
    Może jeszcze się oczyszczasz po laparoskopii? Oby to nie była żadna infekcja :/
    No to chillout'uj się na tym urlopie i zachodź w ciążę :D

    Tak, wizyta bardzo udana. Obraz USG super i profesor powiedział, że jak pod koniec 5-tego op. Visanne też tak będzie to możemy skrócić czas brania leku o cały miesiąc :D
    Nawet nie wiesz jaka jeste happy !!!


    Co znaczy op? 😊 przepraszam nie znam tych wszystkich skrotow..ale bardzo sie ciesze, trzymam kciuki oby tak bylo! 6 miesiecy to jest dlugo 😔

    24 cs...
    PCO.
    16.07.19 - laparoskopia z histeroskopią. -jajowody drożne,wszystko OK.
‹‹ 541 542 543 544 545 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego